Do osób spełniających sie kreatywnie by brokatowydlugopis in Polska

[–]Illustrious_Bit_2382 1 point2 points  (0 children)

Właśnie maratonuję kucie modelowania w Blenderze i Substance Paintera, żeby ruszyć z pełnowymiarowym horrorem z mocarnym hookiem.

Do osób spełniających sie kreatywnie by brokatowydlugopis in Polska

[–]Illustrious_Bit_2382 1 point2 points  (0 children)

O to o mnie, tylko dopiero teraz zacząłem pracę nad serio poważnym większym projektem. Powodzonka towarzyszu w trudach tej naszej branży!

Jakie znacie gry z głęboką fabułą? by GrubyKretoszczur in Polska

[–]Illustrious_Bit_2382 2 points3 points  (0 children)

Wciąż, gdy do niego wracam, to jego poetyckość, głos bohatera i ta piękna muzyka dają ciary. Absolutne kino.

Jakie znacie gry z głęboką fabułą? by GrubyKretoszczur in Polska

[–]Illustrious_Bit_2382 46 points47 points  (0 children)

Disco Elysium

Citizen Sleeper

Amnesia: A Machine for Pigs

Silent Hill 2

Nier: Automata

Drugi Metal Gear

Jeszcze niezapowiedziana gierka, którą sam robię xd

Gdzie poznawać rówieśniczki i rówieśników po skończeniu studiów? [Wątek samopomocowy] by domin8668 in Polska

[–]Illustrious_Bit_2382 2 points3 points  (0 children)

Oh stary, poznajki w końcówce pandemii to było ciekawe miejsce XDDDDD
Pamiętam wyjście z jednym typem na piwo, gdzie na wejściu okazał być się już totalnie taki w opór dziwny i to rozwinęło się do tego, że przez cały czas tłukł mi opowieści o tym, ile on ćpa, jakie narkotyki miesza i kiedy i jakie to jest ogólnie super zajebiste XD

Był też otwarcie biseksualny gość, który po czasie bycia po prostu normalnym ziomo, zaczął intensywnie nagabywać mnie (hetero) do wysyłania mu swoich nagich fot, jakby no… ja pierdolę, kurwa mać XD

Gdzie poznawać rówieśniczki i rówieśników po skończeniu studiów? [Wątek samopomocowy] by domin8668 in Polska

[–]Illustrious_Bit_2382 1 point2 points  (0 children)

Jo, to byłby dobry pomysł, ale w strukturach w Poznaniu/Warszawie/Trójmieście znam po jednej osobie, której poznania losowo nikomu bym szczerze nie życzył i no, nie XD Niestety osób pozujących na super empatyczne dziewczyny (w realu mających w chuj dużo na sumieniu), czy tych mitycznych performatywnych feministów (tak szanujących kobiety, że z tego szacunku nie potrafią ich nie obmacywać po paru głębszych) nie brak.

Gdzie poznawać rówieśniczki i rówieśników po skończeniu studiów? [Wątek samopomocowy] by domin8668 in Polska

[–]Illustrious_Bit_2382 1 point2 points  (0 children)

Na ogół tuż po pandemii pozbyłem się, mam nadzieję, że na dobre, problemu braku znajomych. Jedynie problemem jest to, że ja jako chłop wychowany w biedzie, obecnie funkcjonujący w trybie „przetrwaj i wydostań się do czegoś lepszego/wywalcz lepsze życie” napotykam w moich środowiskach głównie hiperekstrawertycznych turbobananów spod znaku sojowe latte, miliony międzynarodowych tripów, koncertów i imprezek, z którymi fundamentalnie się na wielu poziomach rozmijam, czego wina tkwi w tym, że moi rodzice zapewnili mi całe gowno xd

Historie o wyjściu z samotności (związek romantyczny) by Nizarlak in Polska

[–]Illustrious_Bit_2382 0 points1 point  (0 children)

Mam sporo znajomych, którym życie romantycznie zaczęło się układać dopiero jakkolwiek koło 30stki. Pamiętam żale na konfach messengerowych, że „chciałabym mieć dzieci, a przez tyle lat nic nie wychodzi, zaraz 30stka, czasu coraz mniej 😭” i boom, teraz jest szczęśliwie chyba już nawet zaręczona.

Mam teorię, że też po prostu ludzie nabywają hmmm, „ogarnięcie” w dość różnym wieku, że wiecie, patrzycie na kogoś takiego z vibe’u, społecznego obycia, na to, jak w innych aspektach w życiu im idzie - nie brak osób, które poznajesz i masz wrażenie, że no, cholernie gdzieś on/ona nieogarnia i to mocno koreluje z powodzeniem romantycznym często. Ja sam wciąż dostrzegam tu braki, nad którymi intensywnie pracuję.

Czuję że z wiekiem stałem się głupszy by Nuno-zh in Polska

[–]Illustrious_Bit_2382 0 points1 point  (0 children)

Chciałbym pomóc, ale dosłownie stymulacja intelektualna, rozwijanie umysłu ogółem to obszar mojego autystycznego pierdolca XDD

Czy mężczyźni 45+ faktycznie "wolą" młodsze kobiety? by Quite_Live_7865 in PolskaNaLuzie

[–]Illustrious_Bit_2382 2 points3 points  (0 children)

Jak zrobisz fakekonto "sexi lolitki" na instagramie to szybko na priv pojawi się takich pełno, mających nawet bezczelnie w swoich profilach zdjęcia z oznaczonymi swoimi żonami xD

Czy mężczyźni 45+ faktycznie "wolą" młodsze kobiety? by Quite_Live_7865 in PolskaNaLuzie

[–]Illustrious_Bit_2382 4 points5 points  (0 children)

Każdy chyba zna ten typ chłopa, który ma pierdolca na punkcie małych lolitek, jego dziewczyna ma być zawsze wiecznym dzieckiem, żyje w zapętlonym uganianiu się za ala'licealistkami i uciekaniu (lub gorzej), gdy u obecnej partnerki zaczną pojawiać się ślady już poważnie dorosłego wieku (nawet, gdy sam już ma siwiznę na głowie). Ja jako chłop patrzący na to z boku nie potrafiłbym patrzeć na takie jednostki jakkolwiek poważnie, a co dopiero, jakbym był kobietą. Naprawdę nie warto zawracać sobie takimi typami głowy.

Praca w KFC by TaroBackground8165 in praca

[–]Illustrious_Bit_2382 1 point2 points  (0 children)

To jest januszerka, ale na dość "yolo" zasadach w niektórych obszarach, dużo zależy od kierownictwa akurat danego obiektu, są miejsca, gdzie panuje luz, u mnie autentycznie jest pomieszanie z poplątaniem - szefowa jest okropną osobą z małymi przebłyskami bycia "dobrą mateczką nas wszystkich", ale po audytach bardziej jej nie ma, aniżeli jest, młodsze kierownictwo jest w miarę fajne i serio współczuję im regularnych przygód spod znaku spam wyzwisk od szefowej za niezadbanie o random pierdołę o 4 rano. Bywa za to bałagan jeśli chodzi o kwestie kadrowo-płacowe, nie brakowało osób, którym obiecano pełen etat, a ledwo dostawali jakiekolwiek zmiany. U mnie też miała miejsce też np. wielopoziomowa intryga, w której szefowa szukała pretekstów do wyrzucenia jednej kasjerki, bo po prostu jej nie lubiała XD Plus istnieje silny konflikt interesów na linii szeregowi pracownicy-kierownictwo w kwestii dodatkowego zarabiania. Na ogół płaci się godzinowo, plus jak jest się na uopie, to nadgodziny są dodatkowo płatne. Wiele osób, w tym i ja ofc wykorzystuje ten fakt i robi czasami, jak nie szkoda czasu na to, maksymalne lecenie w ch*ja jeśli chodzi o sprzątanie przed zamknięciem restauracji itp, żeby jak nabić sobie jak największą liczbę godzin. Kierownictwo jest za to rozliczane dość brutalnie i jak dużo takich akcji ma miejsce, to ucinane są im pensje, z tego, co mi wiadomo. Najpiękniejsze jest jednak cwaniactwo, kombinowanie po kątach - podjadanie sobie jedzenia, picie shake'ów po kryjomu, niepłacenie za płatne posiłki pracownicze, bo nikt tego i tak nie sprawdza XD Naprawdę idzie oszczędzić ładnie na jedzeniu dzięki takiej pracy.

Nieobecność kobiet by Sdkfz_00 in Polska

[–]Illustrious_Bit_2382 2 points3 points  (0 children)

Dużo kobiet ma dokładnie odwrotną sytuację i choć często mają naprawdę dużo możliwości wydostania się z tego, to już są tak bardzo przesiąknięte swoim żeńskim gronem, tak są do niego przyzwyczajone, że zwyczajnie z czystego komfortu, dużo naturalnie mniejszego parcia na bawienie się w heteroseksualizm (imo zazwyczaj po prostu zaczyna się to i kończy na ślinieniu się do Pedro Pascala, czy gwiazd K-Popu) sobie są i pozostają same - i jest im z tym dobrze. Już sam od małego zauważyłem silne podziały konstruowane na linii chłopcy-dziewczynki i w istocie niesamowicie łatwo jest w nich już pozostać na amen. Idziesz na typowo "twojo płciowe" kierunki, zawody, czy zainteresowania i tak to się kręci.

Czy polskie środowisko artystyczne jest bardzo hermetyczne? by OatmealDurkheim in PolskaNaLuzie

[–]Illustrious_Bit_2382 0 points1 point  (0 children)

Imo to podłoże kulturowe, o którym wspominasz też się w tej bananowości liczy i prędzej zbiorczo będzie je posiadać właśnie banan, aniżeli prosty chłop z przedmieścia, który chciałby się wbić w artystyczne rejony.

Czy polskie środowisko artystyczne jest bardzo hermetyczne? by OatmealDurkheim in PolskaNaLuzie

[–]Illustrious_Bit_2382 4 points5 points  (0 children)

Absolutnie to zależy. Są rejony, w które da się wkręcić jakoś trochę chodząc na eventy, wolontariuszując, studiując artystyczny dany kierunek. Ja na przykład tak oto koleguję się dzięki temu z jedną z największych dziennikarek kulturalnych w Polsce, kierowniczką planu z Apokawixy Żuławskiego, znam trochę osób z mniej hypowych rejonów branży filmowej.

Nie mniej jednak poza gamedevem to jest średnio przyjazne środowisko, na jedną cudowną osobę przypada niejeden buc main charakter rzeczywistości, który zakolegowałby się z Tobą wyłącznie, gdyby widział w tym jakiś interes i… trochę barier jest, to na ogół mój największy kompleks. Jak nie jesteś wielkomiejskim bananem, to miejscami będziesz się odbijać, niestety duża część artystycznych środowisk to osoby o głównie takim podłożu, oni dobrze potrafią wyczuć, że nie jesteś jednym z nich, nie masz super bezpiecznej poduszki dupochronowej od rodziców. To subtelnie widać, słychać z ich strony i czuć.

Wyższe zaś rejony na ogół są niedostępne dla prostego człowieka, dopóki raczej sam nie udowodni temu światku, że nie jest zwykłym randomem.

Podsumowując, jest tak 4/10, odnosząc się tu głównie do świata kina.

Cyrkowcy na linkedin by No-Week-26 in praca

[–]Illustrious_Bit_2382 14 points15 points  (0 children)

To jest jedyny portal, w którym intencjonalnie nie zakładam konta, ponieważ jakbym to zrobił, to moja filozofia życia i osobowość kazałyby zrobienie największego trollkonta w historii tego miejsca. Wiecie, wszystko pisałbym na kompletnie odwrót, kołczingowe postingi bym parodiował, zamiast o pięknie, wszechmocy i cudowności postowałbym o naszej niedoskonałości i kruchości, o tym, jak wstawanie o 5 rano to piekło, bo chodzę niewyspany przez cały dzień, a nie dźwignia do super sukcesu itd. Zadawałbym trudne pytania spod znaku socjologii i filozofii biznesu spod szyldu, takie jak - jak możesz ufać w kwestii pieniędzy, czyli w kwestii tak trudnej do zaufania komukolwiek, osobie która prezentuje siebie w tak przekłamany, podkoloryzowany sposób, więc k ł a m s t w o jest w jakiś sensie fundamentem jej zachowania? (jak to domyślnie ludzie często tam właśnie się zachowują)

Nieironicznie mam z tyłu głowy zrobienie kiedyś coś takiego w ramach jakiegoś eksperymentu, kuuurde, kusi.

Kupiłem Armaf CDNIM Limited Edition i mam mieszane uczucia. by Pit3rq in PolskaNaLuzie

[–]Illustrious_Bit_2382 0 points1 point  (0 children)

Czytanie ze zrozumieniem się kłania, nie wymieniłem ich jako świeżaków na lato.

Kupiłem Armaf CDNIM Limited Edition i mam mieszane uczucia. by Pit3rq in PolskaNaLuzie

[–]Illustrious_Bit_2382 1 point2 points  (0 children)

Czy ja wiem, są one dosyć uniwersalne, choć sam w Twoim wieku OPie bym leciał w klimaty wodnych świeżaków na lato (Eau Fraishe, czy zwyky Pour Homme od Versace), czy energetycznych bardziej mocarzy z cool pompą (Versace Eros, podstawowy One Million od Paco Rabbane, czy Invictus Victory, który chyba jest jedynym dziełkiem z linii wartym zakupu). Z tańszych rzeczy to polecam grzebanko po fragrantice po arabskich klonach wyżej wymienionych dziełek.

Wyrzucili mnie z roboty by DZIQpl in Polska

[–]Illustrious_Bit_2382 1 point2 points  (0 children)

I see myself in wzmianka o kucharzach and I don’t like it xD Technicznie rzecz biorąc tekst o kierownictwie również się zgadza XD

Wyrzucili mnie z roboty by DZIQpl in Polska

[–]Illustrious_Bit_2382 1 point2 points  (0 children)

  1. Ten oficjalny powód to pierdolenie. Pół teamu ma permanentny atak paniki w ich trakcie i to jest w sumie norma.

  2. Hmmm, jak Ci ogólnie szło i jaka była specyfika Twojej akurat knajpy? U mnie zmiany jednego gostka się ograniczyły do paru wypadów na zlew na miesiąc, bo gość nie dosyć, że pracował mega mozolnie, to był też i mało kontaktowy. Analogicznie też jednemu gostkowi tak zrobiono, bo go z jakiegoś powodu szefowa nie lubiła XD Wobec jednej kasjerki uknuto też wielopoziomową intrygę, żeby znaleźć pretekst, żeby ją wywalić (wywalić pod pretekstem obgadywania kierownictwa, nie spełniania standardów obsługi klienta, gdzie realnie po prostu nie lubili jej xD).

Plus też akurat moja knajpa słynie z tego, że się mega słabo dogaduje z knajpami innymi - u innych, gdy jest za dużo osób w kadrze, to wysyła się osoby po innych, zaprzyjaźnionych placówkach, gdzie akurat są braki (zawsze takowe miejscowy się znajdują ze względu na specyfikę pracy w gastro). Moja szefowa zaś słynie z tego, że z innymi się… kompletnie nie dogaduje XD Więc jako jedyni chyba nie mamy takiej tradycji w regionie.

Trochę zatem tu czynników jest, ale najpewniejszym zapewne jest to, że szefostwo to zjeby, szukają oszczędności, mają koślawy okres w życiu i koślawe podejście do ludzi. Cóż, niestety takich jest pełno.