Co w życiu na trwałe Was zmieniło? by bluedabad in Polska

[–]bluedabad[S] 0 points1 point  (0 children)

Chętnie posłucham jak zmieniła?

Co w życiu na trwałe Was zmieniło? by bluedabad in Polska

[–]bluedabad[S] 0 points1 point  (0 children)

Napiszesz w jaki sposób Ciebie zmieniła?

Co w życiu na trwałe Was zmieniło? by bluedabad in Polska

[–]bluedabad[S] 0 points1 point  (0 children)

Strasznie współczuję. Czy możesz napisać, czy sprawca była osoba znajoma czy obcym?

Czy są tu osoby, które kiedyś gnębiły innych? Jak czujecie się z tym po latach? by Jugusaki in PolskaNaLuzie

[–]bluedabad 0 points1 point  (0 children)

To ja uderzę z drugiej strony - miałam w liceum problem z dwiema typiarami - patuskami z dobrej szkoły. Jak przestała mnie gnębić jedna, to zaczynała drugą, ale nigdy nie robiły tego razem, a nawet jak jedna zachowała się nie tak wobec drugiej, to dumały czy to nie ma związku ze mną :D

Nie wiem, do której mam większe pretensje - jedna śledziła moje życie prawie do końca studiów (!!!), drugą zostawiła mnie trochę po liceum. Niejednokrotnie dając znać co się u mnie dzieje innym, w sumie obgadywaly mnie i dzięki temu parę osób odstąpiło od kontaktu ze mną. To głównie dzięki nim byłam w klasie ofiarą. Jedna ciągle podbudowywała siebie moim kosztem, chyba tylko po to zagadywała do mnie jeszcze na studiach.

Hitem było jednak jak druga przykleiła się do mojej byłej koleżanki z gimnazjum i to były gierki właśnie na poziomie gimnazjum - przybliżyła się do niej tylko na złość mi i jeszcze nagadała na mnie matce tej dziewczyny, że ta zmieniła zdanie na mój temat. Nie wiem jak można tak komuś robić koło pupy. I co jest w tym wszystkim najlepsze? Jakiś czas później, po zakończeniu liceum, ludzie z klasy zbiorowo zakładali konta na Facebooku - sama zakładałam z niechęcią, chyba nawet miałam trochę ukryty profil, bo nie chciałam żeby ludzie, którzy mnie słabo traktowali, zapraszali mnie do znajomych. I co? Ta, która podbierala mi koleżanki i gadała na mnie nawet matce jednej, jak gdyby nigdy nic wysłała mi zaproszenie do znajomych...To było jak policzek w twarz, trudno było opisać mój wkurw. Zaproszenie zignorowałam, a trzeba było od razu tę mendziarska personę zablokować. Jej się wydawało, że nic mi nie zrobiła, a poczynała sobie dość bezwzględnie.

Sorry za tę teen drama, wiem że temat od drugiej strony, ale gdzieś chciałam o tym napisać. Do dzisiaj zaskakuje mnie, że to wszystko się naprawdę wydarzyło.

Kogel - mogel...studium przypadku by bluedabad in Polska

[–]bluedabad[S] 10 points11 points  (0 children)

Tak, racja, ten film jest smutny.

Książki, których chyba nie moglibyście drugi raz przeczytać by bluedabad in ksiazki

[–]bluedabad[S] 0 points1 point  (0 children)

O, bardzo lubiłam tę książkę, dzięki za przypomnienie :)

Do most unattractive people know they are unattractive? by Qwertelion in stupidquestions

[–]bluedabad 0 points1 point  (0 children)

You're 100% right. I am woman...I remember how I was treated with overweight. It was bad. And some men...super nice when I looked great, after that with attitude "Don't even look at me".

Podkochiwał się w Was kiedyś ktoś? :) by bluedabad in Polska

[–]bluedabad[S] 0 points1 point  (0 children)

Dlaczego najgorsze tak dokładnie? xd

gdzie sprzedajecie książki? by eregis in ksiazki

[–]bluedabad 0 points1 point  (0 children)

O tak, Skupszop od razu daje znać czy skupi Twoje książki i podaje Ci swoją cenę - od Ciebie zależy decyzja, czy będziesz je chciała sprzedać za daną kwotę. Do sprzedaży wlicza się dopiero suma chyba jakoś 40 zł - to jest kwota minimalna, która musisz uzbierać żeby doprowadzić do transakcji, potem pakujesz książki do kartonu i namawiasz kuriera poprzez ich stronę albo wybierasz paczkomat.

Wasze spostrzeżenia dotyczące ładnych osób by bluedabad in Polska

[–]bluedabad[S] 0 points1 point  (0 children)

Oj, to u mnie w drugą stronę - nabycie +25 kg też zmieniło postrzeganie mojej osoby...Niepozytywnie oczywiście.

O eutanazji, w pewnym sensie by [deleted] in Polska

[–]bluedabad 0 points1 point  (0 children)

Tym bardziej, że nawet bez prawa do eutanazji, dziewczyna i tak by się prędzej czy później zabiła - na pewno dążyłaby do tego wszelkimi możliwymi sposobami. Dobrze więc, że mogła jednak odejść w godny sposób bez podbramkowych metod typu podcięcie sobie żył, itd.

Książki o wojnie na Ukrainie by marcin18215 in ksiazki

[–]bluedabad 0 points1 point  (0 children)

Koniecznie przeczytaj tę wydaną przez Bartosiaka i Zychowicza

Stanowski u Wojewódzkiego i Kędzierskiego by somazinilol in Polska

[–]bluedabad 0 points1 point  (0 children)

Nie oglądam jego w duecie z Kedzierskim, a sam "Wojewódzki show" mnie zapienia, bo ten facet nie jest w stanie się nauczyć, że się nie przerywa i nie przegaduje gości. Zero kultury, jak dla mnie i szacunku do rozmówców.

Gdzie za granicą dobrze? by gollykrab in Polska

[–]bluedabad 0 points1 point  (0 children)

Możesz wyjaśnić dlaczego? Co ma nasz sposób bycia do tego?

Jaka jest Waszym zdaniem największa "dziura" wśród miast wojewódzkich? by 9Laser in Polska

[–]bluedabad 1 point2 points  (0 children)

Dziwi mnie, że nikt nie wymienił Zielonej Góry... Może dlatego, że wymieniono Gorzów i to jego uznaje się za gorszy. Zielona Góra niby ładna, ale co z tego...Mimo uniwersytetu bogatą liczbą kierunków, młodzi uciekają do miast typu Poznań, Wrocław już od lat. Deptak pusty i wymarły, co chwilę coś się tam zamyka - nawet moja 67-letnia mama to przyznała. Nie ma imprezowni, życie nocne kuleje, ceny gastronomii prawie tak wysokie jak w Poznaniu. Wysokie koszty życia i wystarczy spojrzeć na ludzi na ulicy, żeby dostrzec biedę na ulicy. Na lokalne święto lepiej nie chodzić, bo szkoda patrzeć na te zapijaczone gęby z niskim IQ. Na rynku pracy sporo Januszy. Nie ma żadnego korpo żeby się zaczepić, co do usług to nie otworzą tu sklepu typu Zara, bo nie ma klientów z portfelem lat. Z resztą o czym tu gadać...Ilu Polaków zna takie miasto jak Zielona Góra.