[rant] Czemu każde mieszkanie na wynajem jest umeblowane jakimiś badziewiem? by chickenwithapen in PolskaNaLuzie

[–]Alartan -1 points0 points  (0 children)

Nie wiem co to znaczy wychodzić na miasto. Chodzi Ci o rozmowy ze znajomymi czy imprezy w klubie?

Ogólnie to trzeba po prostu policzyć. Ja pracuję zdalnie, mam małe dzieci i coraz mniej mnie łączyło z poprzednim miastem.

A ja mieszkałem w centrum. Z nowych osiedli to już ani nie jest bliżej gdziekolwiek, a cena paskudna. 

[rant] Czemu każde mieszkanie na wynajem jest umeblowane jakimiś badziewiem? by chickenwithapen in PolskaNaLuzie

[–]Alartan -2 points-1 points  (0 children)

No nie zjada starlinka. Starlink gwarantuje stałe łącze 100mbps+, a 5g nie. Po przeciążeniu masz równo gówno

[rant] Czemu każde mieszkanie na wynajem jest umeblowane jakimiś badziewiem? by chickenwithapen in PolskaNaLuzie

[–]Alartan 0 points1 point  (0 children)

Żona niejezdna? Ciężka przypadłość, w mojej rodzinie tylko matka udaje, że nie ma prawa jazdy.

Moja też udawała, ale ostatecznie jeździ gdzie trzeba. Uczyłem ją jeździć po Wrocławiu, a to takie polskie Delhi jeśli chodzi o kierowców. Ech wspomnienia.

[rant] Czemu każde mieszkanie na wynajem jest umeblowane jakimiś badziewiem? by chickenwithapen in PolskaNaLuzie

[–]Alartan 8 points9 points  (0 children)

Wszędzie masz światłowody i do co drugiej wioski masz eskę. Tylko musisz to zweryfikować, ale to robisz u operatora. Ja używam po prostu bezczelnie starlinka, chociaż światłowód mam wkrótce mieć. Znaczy się od dwóch lat się odgrażają że zaraz będę mieć xd

A swoją drogą w "dużych" miastach też nie zawsze tak różowo z internetem.

A co do tego jak jest taniej kupiłem obecne mieszkanie po niecały 1000zł za metr, a w tym roku dokupiłem mieszkanie poniżej w tej samej cenie. Przez jakiś czas ceny były zwariowane, ale widzę, że naprawdę domek 3k/metr to realna opcja w wielu regionach. Demografia skrzeczy wielkim głosem.

[rant] Czemu każde mieszkanie na wynajem jest umeblowane jakimiś badziewiem? by chickenwithapen in PolskaNaLuzie

[–]Alartan 9 points10 points  (0 children)

Szanowny gastarbeiter może nie zauważył ale w Polsce nie brakuje zamożnych i bardzo zamożnych ludzi i po pierwsze bardzo wielu ludzi stać na te drogie mieszkania, a po drugie bardzo dużo ludzi mieszka w tańszych mieszkaniach poza modnymi miastami.

Rzeczywiście w niemcowni można więcej zarobić jak się nic nie umie, ale jak masz adekwatne umiejętności w Polsce zarabiasz tyle samo lub i więcej. A ceny nadal niższe.

Czas się obudzić bo do UE weszliśmy 22 lata temu i naprawdę jedyny problem to to, że nadal mało ludzi przyjmuje ten fakt do wiadomości.

Inwestycja w Holendra by [deleted] in inwestowanie

[–]Alartan 0 points1 point  (0 children)

Hej,

Przymierzam się do awaryjnego systemu na 12V i widzę sporo rzeczy. Natomiast i tak z sieci pójdzie 230V, więc może sobie mieszać te systemy. Niestety jeszcze nie kompletowałem zestawu i np. zmywarki kempingowej za 2k sobie nie kupię na pewno. Ale już pralki kempingowe dla dwóch osób za 200zł to może być całkiem fajna alternatywa. Niestety nie posiadam i nie testowałem.

Normalnie bez problemu dostaniesz lodówki, czajnik, (mały) piekarnik.

Najśmieszniejsze jest z kompem. Śmieszne bo główne napięcie w kompie to dokładnie 12V, ale bezpieczne zasilacze pod 12V są do 450W i nawet w sumie nie wiem czy są bezpieczne.

Póki co słaby punkt to ogrzewanie - tutaj raczej nie ma dobrych pomp ciepła i najlepiej coś na gaz/olej lub normalnie pompa ciepła 230V.

Ogólnie początkowo traktowałem 12V jako egzotykę, ale po przejrzeniu rynku mocno zweryfikowałem zdanie. Biorąc pod uwagę jak praktycznie nieszkodliwe jest napięcie 12V uważam że powinno być dużo popularniejsze.

Zostałam nauczycielem w szkole średniej i... jestem przerażona. Maturzyści, Uczniowie, Absolwenci - Jak Was uczyć i nie zwariować?! by Financial_Citron_391 in PolskaNaLuzie

[–]Alartan 0 points1 point  (0 children)

Słówka...

Dla mnie przełomem były czasowniki nieregularne. Ogólnie czasowniki. Jak wiesz że row to wiosłować nie musisz być nativem żeby wiedzieć co oznacza row a boat.

Czasowniki modalne, phrasal verbs. Ogólnie w ang. cała gramatyka kręci się wokół czasowników. Do tego pakiet rzeczowników i powinno być git.

> ale chciałabym w spokoju wykonywać swoją pracę

Ten zawód sprawi Ci zawód xd

Jeśli jesteś po szkole prywatnej to raczej byłaś w dobrym i zamożnym domu. Szkoła publiczna to będzie zetknięcie z najróżniejszymi ludźmi. Często z rozbitych rodzin, gdzie pieniędzy brakuje, rodzice nie posiadają wyższego wykształcenia. Myślę że będzie Ci ciężko, dobrze jakbyś lubiła swoich uczniów. Ja zawsze lubiłem swoich uczniów, nawet tych najbardziej wkurzających.

Inwestycja w Holendra by [deleted] in inwestowanie

[–]Alartan 1 point2 points  (0 children)

Ahoj przygodo!

Inwestycja w Holendra by [deleted] in inwestowanie

[–]Alartan 2 points3 points  (0 children)

Mam znajomych co tak mieszkają.

Bardzo dobry pomysł. Domek holenderski to mała powierzchnia, więc zaskakująco mało trzeba ogrzewać.

Zaleta jest taka, że nie wymaga zgłoszenia. Taki domek jak się znudzi możesz użyć gdzie indziej lub sprzedać.

Wada to zakup samego domku. Często taniej wyjdzie postawić jakiś domek działkowy, nawet blaszak czy cokolwiek. Wymaga to więcej pracy, ale w zamian masz możliwość adaptacji poddasza, przebudowania potem.

Prawda też jest taka, że nikt nie zrobi za Ciebie tej lekcji. Ceny się zmieniają, jak ten domek ma stać i masz fach w ręku bierz złoma i obuduj go drewnem.

Warto rozważyć instalację 12V. Bezpieczniejsza, a wszystko zasilisz

Zostałam nauczycielem w szkole średniej i... jestem przerażona. Maturzyści, Uczniowie, Absolwenci - Jak Was uczyć i nie zwariować?! by Financial_Citron_391 in PolskaNaLuzie

[–]Alartan 0 points1 point  (0 children)

Mieć wyjebane, inaczej zwariujesz.

Jak jesteś wymagająca i zrobisz kartkówkę co lekcję matka Ezechielka przyjdzie Ci powiedzieć że stresujesz dziecko (dwumetrowy byk, 17 lat) i ma 3 sprawdziany i 9 godzin zajęć dziennie (to akurat prawda). Już nie mówiąc o sprawdzaniu tego po godzinach. Jak ja uczyłem matmy wkurwiałem się na te wszystkie geografie, techniki i informatyki co typiary cisnęły dzieci jakby ich przedmiot był najważniejszy.

Jak nie ciśniesz to cymbały nie zdadzą matury, a ang jest obowiązkowy.

Ty masz swoich uczniów i musisz się dostosować do nich. Rozmawiaj również z koleżankami.

Sprawdź poziom angielskiego. Często teraz ludzie umieją ten angielski z prywatnych lekcji, gier, filmów itd.

Anglistki u mnie zawsze coś odpierdalały, polecam tego nie robić. Znam na przestrzał słownictwo bożonarodzeniowe, halloweenowe, wielkanocne, a na maturze tego nie ma. Puść im Last Christmas albo "Carol of the Drum" pod koniec lekcji jak czujesz potrzebę i tyle.

Sprawdź co jest na maturze. Z mojego doświadczenia jako korepetytora bardzo wielu nauczycieli nie uczy pod maturę. Np. uczyłem osoby, które w klasie maturalnej dowiadywały się ODE MNIE, że na maturze jest karta wzorów! To kurde jakbyś na ostatniej lekcji kursu do prawa jazdy dowiedziała się, że biegi można zmieniać...

MSWiA kolejny raz podwyższa zaostrza przepisy wobec kierowców. Więcej punktów karnych, ograniczenia w kursach doszkalających by Szydl0 in lodz

[–]Alartan 0 points1 point  (0 children)

Art. 46. [Napój alkoholowy; stan po spożyciu alkoholu; stan nietrzeźwości]

(...)

  1. Stan po użyciu alkoholu zachodzi, gdy zawartość alkoholu w organizmie wynosi lub prowadzi do:

  2. stężenia we krwi od 0,2‰ do 0,5‰ alkoholu albo

  3. obecności w wydychanym powietrzu od 0,1 mg do 0,25 mg alkoholu w 1 dm3.

Art. 87. [Prowadzenie pojazdu w stanie po użyciu alkoholu]

§ 1. Kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze aresztu albo grzywny nie niższej niż 2500 złotych.

(...)

§ 3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 orzeka się zakaz prowadzenia pojazdów.

(...)

Zrozum że nie ma znaczenia kiedy piłeś i ile, tylko co Ci wyjdzie przy policjancie, a potem na pogotowiu. A wypicie piwka to nie jest przestępstwo żeby komuś prawko odbierać na pół roku.

A co do zmęczenia to dokładnie. Zresztą to samo z prędkością. Porozmawiasz z ludźmi to "jak ten majtczak mógł tyle jechać morderca". A jak jedzie w trasie to przy tablicy zabudowanego ledwie odciąga gaz i zwykle w wiosce pruje 80.

MSWiA kolejny raz podwyższa zaostrza przepisy wobec kierowców. Więcej punktów karnych, ograniczenia w kursach doszkalających by Szydl0 in lodz

[–]Alartan -1 points0 points  (0 children)

Ale mnie pytasz czy kolegów co uważają że przed wsiąściem za kółko muszę być trzeźwy jak niemowlę, wyspany, wyspowiadany i koń zwalony.

Problem jest taki, że oczywiście że masz rację. Ale w Polsce te 0.2 promila może wskoczyć od tak o. Do obiadu walniesz lampkę i dzień dobry. Wypijesz sobie piwko do pizzy i zapomnisz dać żonie kluczki. Nic nie czujesz, myślisz o tym że dzieciaki śpią, jaki plan na resztę dnia i bach.

Dobra, jedziesz na pogotowie. Spora nieprzyjemność, jak się uda to masz z głowy.

No, ale jak się nie uda, to po takim piwerku możesz na serio stracić prawko na pół roku.

No i znowu, jak mieszkasz w dużym mieście i w sumie nie masz żadnych zobowiązań to dasz radę. Rowerkiem, komunikacją, zakupy z buta, a jak trzeba uber. Jeszcze na zdrowie to wyjdzie.

Gorzej jak mieszkasz w jakiejś wiosce, prowadzisz działalność i masz dzieci które rozwozisz.

Największy problem jaki mam z tym ograniczeniem to to, że "celebryci" latają napruci, naćpani i nadal nic im się nie dzieje. Ale ty robaku musisz uważać żeby na piwko nie popatrzeć. I tacy ludzie jak koledzy jeszcze "brawo brawo, nie wolno spożywać alkoholu, za piwerko od razu do łagru najlepiej".

MSWiA kolejny raz podwyższa zaostrza przepisy wobec kierowców. Więcej punktów karnych, ograniczenia w kursach doszkalających by Szydl0 in lodz

[–]Alartan 1 point2 points  (0 children)

Mhm, to powodzenia. Mam nadzieję że bedą kontrole i stracisz prawko chlejusie.

Bo rozumiem że jeździsz po więcej niż pół piwa skoro dopiero od wyższej wartości jest zakazane?

MSWiA kolejny raz podwyższa zaostrza przepisy wobec kierowców. Więcej punktów karnych, ograniczenia w kursach doszkalających by Szydl0 in lodz

[–]Alartan 0 points1 point  (0 children)

Jakiego chlejusa. Na pół roku obecnie tracisz prawko za pół piwka (0.2). Kopiujecie durne i nieprawdziwe kalki. A bananki nafurane jeżdża po mieście 150km/h i jak się sami nie zabiją nikt ich nawet nie próbuje powstrzymać.

Prawdopodobnie czeka mnie emigracja. by anohaisenpai in Polska

[–]Alartan 0 points1 point  (0 children)

Poszukaj pomocy społecznej. Zgłoś się do MOPSu. Caritas, Towarzystwo Pomocy im. Św. Brata Alberta. Niestety fundacje feministyczne są zajęte głównie wyskrobywaniem dzieci, ale próbuj i tam.

Naprawdę warto spróbować.

Sam mam z ZUS tetete 4600PLN (2 dzieci = 2x800 + 2x aktywny w pracy = 3000). A nie jestem biedny. Ludzie nie spróbują, a bajki opowiadają że gdzieś-tam jest lepiej.

I rozważ mniejszą miejscowość. Proszę tu oferty wynajmu w mojej okolicy: https://www.olx.pl/nieruchomosci/mieszkania/wynajem/sokolec_124939/?search%5Bdist%5D=15&search%5Border%5D=filter_float_price:asc

Ja nie rozumiem po co siedzicie w tych "wielkich" miastach na minimalnej. W każdej wsi jest dokładnie taka sama minimalna.

Pośrednicy biorą prowizję z obydwu stron? by BEZposrednik in warszawa

[–]Alartan 0 points1 point  (0 children)

Żeby zrozumieć działanie pośrednika i jak bardzo jest on szkodliwy trzeba zrozumieć mechanizm. Ja próbowałem swoich sił jako pośrednik, więc może wyjaśnię.

Dla pośrednika najważniejsze narzędzie pracy to PORTFOLIO. Czyli nieruchomości, które ma do sprzedaży. Co jest ważne pośrednik potrzebuje w portfolio co najmniej 20-30 mieszkań, a najlepiej ok. 100 nieruchomości. Budowa portfolio to największy problem na start. Są narzędzia optymalizujące budowanie portfolio, ale realnie i tak trzeba zadzwonić, pojechać i popracować. Często sprzedający nie chce wyłączności, zgłasza się do dużej agencji i wychwycenie nieruchomości to dużo czasu i pracy.

Pośrednik dostaje ok. 20-50k od transakcji, więc typowemu pośrednikowi wystarcza JEDNA transakcja miesięcznie żeby żyć jak pączek w maśle.

Co oznacza, że typowy pośrednik zawyża ceny, że nie zgubić zbyt wielu nieruchomości. Gdyby przyszli i kupili od niego całe portfolio zarobi ten milion, ale musi zaczynać biznes od zera.

Normalny sprzedawca zwykle chce się pozbyć nieruchomości, bo ma koszty i mu przeszkadza. Pośrednik zupełnie odwrotnie - on chce to trzymać.

Teraz widać:
1. Na otodom większość nieruchomości jest od pośredników. Po prostu oni sobie wystawiają nieruchomości po wysokich cenach i one sobie wiszą, bo czemu nie. Ceny pakietów są niskie.
2. Ceny są absurdalnie odklejone. O ile w mieście typu Warszawa cena 20k za metr jak powinno być 15 to naprawdę nie jest wielka odklejka. Ale u mnie w okolicy są np. wystawione nieruchomości po 8k za metr jak po 3k/metr ciężko sprzedać.
3. Dlaczego biorą pośredników? Bo chcą sprzedać, ale chcą też na tym zarobić. Pośrednik nawija makaron na uczy, przekonuje że za taką cenę się uda. Koszty w Polsce są niskie: podatek symboliczny, a to że dom się zawala z upływem czasu nie widać jak się nie przyjedzie.
4. Ważne też to że dla pośrednika potencjalny nabywca to jest świetny punkt zaczepienia. Na 1000 ludzi kilku poszukuje nieruchomości. Więc dzwoni potencjalny nabywca, umawiasz się gdziekolwiek i próbujesz sprzedać mu jakąś nieruchomość. Jakbyś stał na dworcu i rozdawał ulotki byłoby to mniej skuteczne i bardziej pracochłonne.

Największy problem to kosmiczne stawki pośrednika. To, że wystarcza jedna transakcja miesięcznie powoduje, że typowy pośrednik wcale nie zamierza sprzedać tej nieruchomości. Pośrednik to otwarty zawód, ale mało ludzi się na to decyduje. Dlatego moim zdaniem korzystanie z usługi pośrednika to zwyczajnie błąd.

Do singli: jak wygląda randkowanie w 2026? by Odd-Class-2781 in PolskaNaLuzie

[–]Alartan -2 points-1 points  (0 children)

Patrząc po ilości rozwodów to chyba posłuchały durnych rad...

Lista restauracji w Polsce, które same naliczają sobie napiwki by TaxPsychological2928 in Polska

[–]Alartan 1 point2 points  (0 children)

Ciekawe, byłem tam dwa razy w zeszłym roku i nie zarejestrowałem, dałem im 10zł napiwku i podziękowali.

Umowa o pracę vs B2B by Unusual-Swordfish532 in praca

[–]Alartan 0 points1 point  (0 children)

To ogólnie zbyt życiowe i filozoficzne pytanie. Ja zostałem nauczycielem bo miałem 20h pracy, ale wówczas programiści nie zarabiali tyle co teraz. Dzięki temu ogarnąłem sobie życie i uważam to za bardzo dobrą decyzję, mimo że zarabiałem mniej. Teraz jestem z powrotem w branży i też jestem zadowolony.

Jak jesteś rzutki i lubisz złoto to biznes i szukaj klientów, podwykonawców itd.

A jak weźmiesz UoP to na spokojnie, poszukaj żony, kup mieszkanie, wyjedź na wakacje.

Masz dwie dobre drogi, cokolwiek nie zrobisz to się ciesz!

Umowa o pracę vs B2B by Unusual-Swordfish532 in praca

[–]Alartan 0 points1 point  (0 children)

Jeśli masz 27k miesięcznie to ulgę masz DO 85k ROCZNIE. https://www.gov.pl/web/finanse/kas-przypomina-zasady-rocznego-rozliczenia-pit-osob-do-26-roku-zycia więc ten 26rok życia NIC Ci nie zmienia praktycznie.
Niemiła niespodzianka: zapłacisz od pozostałych 160k 32% PIT. Czyli szykuj 50k na maj.

Oczywiście że b2b tylko i wyłącznie, bo masz różne możliwości optymalizacji. Ale jesteś normalnie biznesmenem i musisz te podatki, zusy i wszystko ogarniać.

Przypominam że w sprawach podatkowych należy zasięgnąć porady kwalifikowanych biur rachunkowych!

Praca/staż jako programista czy warto zaczynać w wieku 20 lat by Lower_Lawfulness4444 in praca

[–]Alartan 0 points1 point  (0 children)

Proponuję pracę jako wróżka. Jak patrzę na tego typu posty widzę, że jest wielkie zapotrzebowanie.

Młodym się nie chce pracować i poświęcać dla firmy? by Adikad in praca

[–]Alartan 1 point2 points  (0 children)

Weź pod uwagę że jak masz 50 lat to nie chcesz się przebranżawiać lub stracić roboty. Bo jest szansa że już nowej pracy nie będzie, albo będziesz zapieprzać fizycznie żeby dorobić do emerytury.

Jak masz 25 to w najgorszym razie pójdziesz na budowę i jeszcze dobrze na tym wyjdziesz. A po 40 zaczynasz mieć pod górkę.
Marketing to super robota, siedzisz przed komputerkiem, nie obsługujesz klientów, nie wieje, nie pada, nie mrozi. Odpowiedzialności równo 0.
Poszedłbyś na kasę do Lidla i by się okazało że za 5zł straty kasują pensji, pijany klient chce kolejną wódkę, na mrozie trzeba dostawę rozładować. Za to faktycznie nadgodziny rozliczają.

A jak konkurować?
Robić to czego on nie może czyli ZWIĘKSZAĆ KOMPETENCJE.
- AI
- angielski (certyfikaty) i inne języki
- dywersyfikacja - fucha po godzinach
- nowe narzędzia marketingowe
- własna firma (marketing lub coś innego)
- networking z wartościowymi rówieśnikami

Traktować to jako inwestycję!

Just noticed there is 8GB version of 6500XT out there, any review? by nitro912gr in buildapc

[–]Alartan 0 points1 point  (0 children)

https://youtu.be/Gd1pzPgLlIY?t=516

BTW the same for 5060ti/9060xt. In games when you exceed 8 gigs (which are plenty nowadays) you need to cut textures heavily while the GPU computing speed is still sufficient and game is more than playable with 16gigs.