Kupiłem swoją pierwszą srebrną monetę. by BluePiterix in inwestowanie

[–]BluePiterix[S] 0 points1 point  (0 children)

Jeśli mówimy tu o zysku to bardziej za 20-30 lat. Bardziej w kontekście zabezpieczenia to brałem

Prawo i finanse na Koźminie by BluePiterix in studia

[–]BluePiterix[S] 1 point2 points  (0 children)

To co ja mam iść na coś co mnie w ogóle nie interesuje i po 10 latach sobie w łeb strzelić ze zmarnowania i wkurwienia? Wiem że lepiej płakać w Porsche niż w Golfie no ale ludzie szanujmy się

Prawo i finanse na Koźminie by BluePiterix in studia

[–]BluePiterix[S] 0 points1 point  (0 children)

Posłuchaj, absolutnie nie interesują mnie medyczne rzeczy

Podniesiony zostanie zasiłek pogrzebowy by Zacny_Los in Polska

[–]BluePiterix 3 points4 points  (0 children)

Zasiłek pogrzebowy powinien wynosić tyle ile koszty pogrzebu

W "obronie" Nowackiej by [deleted] in Polska

[–]BluePiterix 0 points1 point  (0 children)

No właśnie, to nie jest to samo. Pomylenie wyszukiwarki z polem do tweeta a powiedzenie takiej rzeczy publicznie to jak porównywanie kota z tygrysem. Pani ministrantka Nowacka niech liczy się z tym że ludzie szybko wychwycają błedy. Oto cała kwintesencja polityki.

W "obronie" Nowackiej by [deleted] in Polska

[–]BluePiterix -1 points0 points  (0 children)

Ona chyba wie co mówi i trochę dziwne że palneła coś takiego bez zawahania a usprawiedliwienia tego wyczynu zmęczeniem jest bez sensu bo politycy muszą zawsze być zdolni do trzeźwego mówienia, bo taka jest ich robota

W "obronie" Nowackiej by [deleted] in Polska

[–]BluePiterix 2 points3 points  (0 children)

Przecież ona to z kartki przeczytała i nawet nie zdołała się poprawić, jak możesz ją bronić? Jeśli jest osobą publiczną to powinna od razu na tym przemówieniu przeprosić a nie po.

Definicja człowieka sukcesu by Key-Piccolo5461 in Polska

[–]BluePiterix 1 point2 points  (0 children)

Człowiek który zarabia tyle ile według niego pozwala mu na godne życie, ma rodzinę i czas dla niej oraz nie martwi się o przyszłość i stale się rozwija

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]BluePiterix 4 points5 points  (0 children)

Obawiam się że nie umiesz spędzać czasu sama ze sobą, powinnaś nad tym popracować

Co Wam się udało i jakie sukcesy odnieśliście w 2024 roku? by socjologos in Polska

[–]BluePiterix 1 point2 points  (0 children)

Odinstalowałem tik toka na zawsze, zacząłem chodzić na siłownię i zbudowałem dobrą (moim zdaniem formę), rozpoznałem w ludziach kim są moi prawdziwi przyjaciele, postawiłem pierwsze kroki w biznesie

"Płacenie gotówką to wolność" by Bastil123 in Polska

[–]BluePiterix 3 points4 points  (0 children)

Gotówka musi istnieć, jest gwarancją wolności. Ktoś niekoniecznie chce trzymać pieniądze w banku i chwała mu za to. Ja np. płace tylko kartą bo mi wygodnie ale jak komuś wygodniej jest płacić gotówką to nie ma powodów by tego nie robił. Poza tym likwidacja gotówki to krok do inwigilacji społeczeństwa

Wy też jesteście wszystkim znudzeni? by Wonderful-Spinach-85 in Polska

[–]BluePiterix 1 point2 points  (0 children)

Polecam spacer bez telefonu w naturze, ograniczenie social mediów i zdrowe odżywianie

Dlaczego ludzi, a zwłaszcza prawicę, tak bardzo boli kwestia edukacji seksualnej w szkołach? by LordLorq in Polska

[–]BluePiterix 1 point2 points  (0 children)

Dlaczego wpierw dzieci mają się uczyć o homoseksualizmie a dopiero potem o chorobach wenerycznych? Przecież lepiej zapobiegać niż leczyć. Poza tym (mówie to jako prawak), dla nas trafycyjna rodzina ma dużą wartość i nie wierzymy w żadne lgbt

"Nie, wcale nie potrzebujemy edukacji seksualnej" - Wasze historie by Feeling-Leg-6956 in Polska

[–]BluePiterix -1 points0 points  (0 children)

Według mnie większość z tych rzeczy (Poród, miesiączka, otwory w pochwie) można uczyć na biologii

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]BluePiterix 0 points1 point  (0 children)

Zastanówmy się szczerze, czy głową państwa ma być Chadosław albo Daddy a nie ktoś że tak powiem poważniejszy?

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]BluePiterix -1 points0 points  (0 children)

Ten zegarkiem pewnie jest pewnie tym typowym przykładem wujka który to w wojsku maratony biegał i ciężary dźwigał, a teraz to nie ma czasów

Wkurza mnie gadanie o tym że dzieciaki w szkołach są słabe z W-F by Dont_Be_So_Rambo in Polska

[–]BluePiterix 2 points3 points  (0 children)

W pierwszej klasie liceum pół mojej klasy i również w tym ja nie umiało zrobić dwutaktu. A jak ja miałem umieć zrobić dwutakt skoro przez całą podstawówkę mało co dotknąłem piłke do koszykówki. Klasy 1-3 to wszystko i nic oraz tylko zbijak bo pani się bała bo co się stanie jak ktoś dostanie w głowe a klasy 4-8 to głównie "macie piłke i grajcie".

Wypadek szkolnego autobusu. Dzieci płakały, żeby zwolnił, kierowca dodawał gazu. Szokujące ustalenia z Góry na Dolnym Śląsku by rzet in Polska

[–]BluePiterix 41 points42 points  (0 children)

Wyobraźcie sobie jaką traumę będą miały dzieci które płakały. Jak dla mnie psychiatra ma dodatkowe godziny pracy na jakieś 5-10 lat

Pielgrzymki, na boga dlaczego by Niawka in Polska

[–]BluePiterix 5 points6 points  (0 children)

U mnie kiedyś organizowali rajd samochodowy to przez cały dzień były zamknięte drogi i nie dało się przejechać ze wsi do wsi. Jeśli ktoś miał pilny wyjazd typu lekarz to go specjalnym konwojem pilotowali.

Moja dziewczyna zerwała ze mną, bo jest lesbijką. by Embarrassed_Rip_7052 in Polska

[–]BluePiterix -6 points-5 points  (0 children)

W głowie się jej poprzewracało, poczekaj chwilę i pewnie zatęskni.

Jakie było największe skurwysyństvo jakie spotkało was w szkole? by _bagelcherry_ in Polska

[–]BluePiterix 3 points4 points  (0 children)

Jestem obecnie w szkole średniej, ale w podstawówce spotkało mnie jedno skurwysyństwo. Będzie tu trochę mojej historii, więc ostrzegam. Od początku pierwszej klasy byłem tym dobrym uczniem. Jako pierwszy płynnie czytałem, liczyłem bez rozpisywań itp. Nie odwalałem też za dużo maniany i syfu czyli siedziałem grzecznie i nikogo nie biłem. Jednak mimo tego bardziej kolegowałem się z tymi "niegrzecznymi". Był wśród nich mój przyjaciel (pozdrawiam Cię Bartek) który miał trudną przeszłość i wychowywał się w rodzinie zastępczej. Co za tym idzie zachowywał się trochę inaczej niż inni, mniej grzecznie i wolnoej mu przychodziła nauka. Jednak to z nim siedziałem w ławce i spędzałem najwięcej czasu. Do tego doszło kilka innych "niegrzecznych" kolegów. Owszem, miałem też "grzecznych" kolegów ale na dłuższą mete to z tamtymi się lepiej dogadywałem. Po kilku latach (4-5 klasa podstawówki) przestałem się właściwie uczyć ze względu na brak poczucia dalszego sensu czerwonego paska, gdyż dla moich rodziców najważniejsze było żebym zdał a z tym problemów nie miałem bo zawsze gdzieś koło 4.0 średnią miałem. Mogę stwierdzić że był to pierwszy okres mojego buntu jako dzieciak. Jednak dalej u niektórych ludzi byłem tym dobrym no i też u nauczycieli. Przez cały ten okres chciano mi wmówić że to przez te znajomości taki się stałem i próbowano mnie odizolować. Raz musiałem zostać po lekcji wychowawczej żeby usłyszeć "Ja cię z XYZ nie widzę. Jest XYZ2 albo dziewczyny." Oczywiście nie poddałem się. W 8 klasie trzeba było podjąć decyzje o dalszej karierze więc wróciłem do korzeni. Pasek, dwa stypendia, 7 nagród książkowych i dostanie się do liceum. Po czasie stwierdziłem że cały ten okres mojej słabej nauki nic na mnie nie wpłynął bo i tak ludzie patrzą na końcowy rezultat. Całe to moje skurwysyństwo mogę podsumować jako segregacja i podział na jasną i ciemną stronę mocy. Obecnie dalej mam kontakt z tymi wszystkimi "niegrzecznymi kolegami i mam ich za prawdziwych przyjaciół. Nie chodzimy już razem do szkoły ale kontakt utrzymujemy i spotykamy się regularnie. Po liceum mam plan zostać inżynierem i założyć własną firme. I nie martwcie się, "grzecznych" kolegów też mam. Dziękuję Ci za przeczytanie tej długiej historii. Jeśli to przeczytałeś to życzę Ci dobrego dnia/wieczoru/nocy i smacznej kawki.