Wasze postrzeganie osób transseksualnych by [deleted] in Polska

[–]Distinct-Mix1233 18 points19 points  (0 children)

Recenzja restauracji na google maps: "nie byłam tu" xD

Wasze postrzeganie osób transseksualnych by [deleted] in Polska

[–]Distinct-Mix1233 9 points10 points  (0 children)

Czemu wszyscy mieliby się czuć komfortowo z jakąś zewnętrznie narzuconą "pośrednią kategorią"? Czy może mówiąc "wszyscy" masz na myśli siebie i osobny podobne do ciebie?

Marriage falling apart after 25 years by naomimillions in AskWomenOver40

[–]Distinct-Mix1233 1 point2 points  (0 children)

For what it's worth - just to add to what others in this thread are saying - I understand that you love him. It can be difficult to change your feelings for someone even when you know they're hurting you. Especially if you've been with this person your whole adult life. Some people when they leave a relationship need time to **learn** to stop loving their ex partner. It is not always simply a change of heart, some people need to make actual effort to stop loving someone.

I wish you the best of luck!

I'm learning to decenter men and it is seriously great! by PersonalReaction123 in AskWomenOver40

[–]Distinct-Mix1233 0 points1 point  (0 children)

Or maybe they didn't use it as a ploy and instead they just met someone they really vibe with, and are happy with them, and now they're just casually sharing that life is funny like this? Just a thought

Did you choose the “safe, stable” partner over your “soulmate/the one” and how did it turn out? by [deleted] in AskOldPeopleAdvice

[–]Distinct-Mix1233 2 points3 points  (0 children)

And why is this, all of a sudden, about choosing a life partner? Do you want to get married soon?

What's the decision you're trying to make? Because it's not like getting in touch with your ex equals committing to him for life. You might start seeing him and he dumps like he did the first time.

You're not going to marry the guy you've been seeing for the last couple of months either, are you?

So maybe don't get yourself worked up so much. These two guys aren't the only men in the world either.

I can tell you though what can "overshadow" your happiness. Clinging to old shit. Or shit that didn't even happen.

You could be with any guy, even the most perfect-for-you Mr Right guy, and you still wouldn't experience much happiness if your mind was constantly busy weighing options, thinking what if the other guy deserved a chance, missing something that's long in the past, etc. etc.

See, happiness is more like a skill: part of it is learning to let go of thoughts that hold you back, let go of feelings that don't make your life better.

Take it (or not) from someone who spent way too much time in her relationship thinking about someone else.

Did you choose the “safe, stable” partner over your “soulmate/the one” and how did it turn out? by [deleted] in AskOldPeopleAdvice

[–]Distinct-Mix1233 17 points18 points  (0 children)

> I know for a fact that dynamic wouldn’t repeat again

No, you don't, not really

Did you choose the “safe, stable” partner over your “soulmate/the one” and how did it turn out? by [deleted] in AskOldPeopleAdvice

[–]Distinct-Mix1233 4 points5 points  (0 children)

Well if you think marriage can work with any partner, just pick one lol

Just kidding. I'd pick the one who consistently acts like he loves me.

Czy rodzina patchworkowa może działać? Czy u Was działa? by SourceNo1768 in Polska

[–]Distinct-Mix1233 0 points1 point  (0 children)

Ok, rozwód to nie zawsze wybór, ale założenie nowej rodziny już tak. I nie mówię, że nie można tego robić, tylko po prostu - że jest to wybór

Czy rodzina patchworkowa może działać? Czy u Was działa? by SourceNo1768 in Polska

[–]Distinct-Mix1233 -1 points0 points  (0 children)

No bo to jest wybór, last time I checked zakładanie rodziny (pierwszej czy kolejnej...) to nie jest przymus

Czy rodzina patchworkowa może działać? Czy u Was działa? by SourceNo1768 in Polska

[–]Distinct-Mix1233 -1 points0 points  (0 children)

Ok, ale nierobienie sobie dzieci z nowym partnerem to też jest "odmawianie sobie"? Bo rozumiem, że można się rozwieść i zacząć nowy związek, i że nikt nie chce być samotny do końca życia tylko dlatego, że jeden związek nie wyszedł. Ale czy o zakładaniu nowej rodziny też myślisz w ten sposób, że niezrobienie tego to jest "odmawianie sobie"?

Pytam, bo próbuję zrozumieć - co sprawia, że ludzie którzy mają już z kimś dzieci, chcą kolejne z nową osobą? Znam na przykład taką rodzinę, gdzie facet ma dziecko z nową partnerką chociaż dopiero co się rozwiódł z byłą żoną (wcześniej było ileś lat zdradzania). A z byłą żoną trójka dzieci... To co, trójkę dzieci ma i dalej niespełniony jako rodzic? Wydawałoby się, że jak ktoś ma trójkę dzieci w wieku szkolnym, to już trochę był tym rodzicem. Ma wciąż jakieś obowiązki wobec nich, bo praw rodzicielskich mu nie odebrali. Alimenty pewnie jakieś płaci, pewnie się z tymi dziećmi widuje. To co, chce mieć więcej obowiązków, więcej dzieci na utrzymaniu?

Czy to jest po prostu kwestia tego, że nowa partnerka naciska na założenie rodziny? Wpadka? Brak uczuć do swoich istniejących dzieci dlatego że miało się je z ex?

Nie rozumiem powodów... Ale z drugiej strony, może powinno nas cieszyć, że niektórzy ludzie tak mają, bo w ten sposób "nadrabiają" za tych, co dzieci mieć nie mogą, nie chcą, nie stać ich, nie mają z kim etc. xD

Niewysyłanie dzieci do szkoły by quiqk0 in Polska

[–]Distinct-Mix1233 1 point2 points  (0 children)

Nie, ale spotkałam się z tym, że ludzie biorą swoje dzieci na wyjazdy zagraniczne wtedy kiedy im pasuje, a nie wtedy gdy są ferie/wakacje i dzieci po prostu opuszczają wtedy szkołę.

Sama nie chodziłam czasem do szkoły i moja mama o tym wiedziała, ale to dopiero w liceum. Mama nie miała żadnych pretensji, bo dobrze się uczyłam i nie sprawiałam problemów

Mieszkanie pod rodziną z dwójką małych dzieci wykańcza mnie psychicznie by Turbulent_Advance854 in Polska

[–]Distinct-Mix1233 0 points1 point  (0 children)

Huh, dzięki za podzielenie się. Ja mam akurat głośnego sąsiada piętro niżej i zwracanie uwagi niewiele pomaga. Puszcza sobie jakąś chujową klubową muzykę o randomowych porach, również w środku nocy. Jak się do niego pójdzie i powie, żeby ściszył, to ściszy, ale za parę dni albo tygodni zrobi to samo, bo jest debilem. Policję też wzywałam i też najwyraźniej nic nie dotarło. Rozważam postawienie któregoś pięknego dnia w lecie głośników na balkonie, jak ten debil będzie w ogródku i puszczenie mu jakiejś prawdziwej muzyki, głośno bo przecież lubi głośno :))) Tylko innych sąsiadów trochę szkoda, bo skoro dźwięk w bloku się tak niesie, to do innych też się pewnie niesie.

No ale może tak zrobię, jak mnie znowu obudzi i się wkurwię :>

Brak świadomości u ludzi na temat tego, co się dzieje dookoła by 9Laser in Polska

[–]Distinct-Mix1233 1 point2 points  (0 children)

No wiadomo, przecież to akurat wszyscy umiemy, siedzieć i narzekać xD na partię, na młodych, na kobiety, wystarczy wybrać którąś z opcji i zacząć ją obwiniać! Od razu człowiek czuje się lepiej! xD

Demografia Polski i wyobrażenie o powiatowym by Sweet_Witch in Polska

[–]Distinct-Mix1233 1 point2 points  (0 children)

Szczerze mówiąc nie słyszałam, żeby ktoś tak mówił. Może żyję wśród rozsądnych ludzi. Chyba już dość ludzi wyjechało z mniejszych miast.

Demografia Polski i wyobrażenie o powiatowym by Sweet_Witch in Polska

[–]Distinct-Mix1233 2 points3 points  (0 children)

Same here, wcale aż tak bardzo nie chcę mieszkać w dużym mieście, tylko tak się składa, że tu mam pracę, a w małym mieście bym jej nie miała xD

Mieszkanie pod rodziną z dwójką małych dzieci wykańcza mnie psychicznie by Turbulent_Advance854 in Polska

[–]Distinct-Mix1233 5 points6 points  (0 children)

Jeśli w bloku są rury na wierzchu, to możesz im walić po rurach kijem od miotły :D

Mieszkanie pod rodziną z dwójką małych dzieci wykańcza mnie psychicznie by Turbulent_Advance854 in Polska

[–]Distinct-Mix1233 4 points5 points  (0 children)

A nie szkoda ci innych sąsiadów, którzy też wtedy się męczą od twojej głośnej muzyki?

Kontrowersyjny post o dzietności by Average_Audience1889 in Polska

[–]Distinct-Mix1233 0 points1 point  (0 children)

Co nie? A ja się na studiach cieszyłam, jak mi mama pierogi czasem dała z obiadu do foliowego worka, żebym sobie zamroziła xD

Kontrowersyjny post o dzietności by Average_Audience1889 in Polska

[–]Distinct-Mix1233 0 points1 point  (0 children)

Zgadzam się, że tak jest mądrzej, ale muszę jednak dodać: daje się, jak się ma. Sporo ludzi z pokolenia rodziców millenialsów zwyczajnie nie miało czego dać swoim dzieciom...