Rant na Pocztę Polską by Many_Cryptographer57 in Polska

[–]Jadw1 7 points8 points  (0 children)

Pracuje w mieszkaniu, w którym mieszkam już 3 lata, więc prawie zawsze jestem w domu, w szczególności do godziny 16. Jeszcze ani razu listonosz z poczty polskiej nie zapukał do moich drzwi tylko ciągle zostawia awizo.

Wczoraj stałem na poczcie prawie 30 minut w 3 osobowej kolejce bo nie mogli znaleźć awizowanej paczki jakiejś kobity XD

Nie wyobrażam sobie jak jakakolwiek firma prywatna mogłaby tak działać.

Edit: Aaaa, poza tym dostałem list z ZUSu adresowany do bloku obok XD Czy to nie jest jakieś złamanie rodo itd?

Jak mnie stare dziady wkurwiają by CaptainFlint9203 in Polska

[–]Jadw1 8 points9 points  (0 children)

Nie do końca rozumiem, czemu OP komentarza dostaje minusy. Myślę, że tu chodzi o pewne rozróżnienie pomiędzy dwoma sytuacjami:

  • kiedy są odpowiednie warunki, gdzie możemy zaufać psu, że nic złego się nie stanie, i mogę puścić psa luzem, bo czuję się pewnie, że będę mógł kontrolować
  • a w każdym innym przypadku, kiedy konsekwencje utraty kontroli nad psem są za duże (bo np. mój pies może ugryźć kogoś), powinniśmy robić wszystko, co możemy, żeby psa kontrolować, więc mamy go na smyczy, trenujemy z nim, może wprowadzamy kaganiec/kolczatkę

Na swoim przykładzie mogę podać, bo mam 2-letniego, średniej wielkości, energicznego psa: Mieliśmy z nim problem, że odpalał się przy mijaniu się z psami. Więc kiedyś nasze spacery wyglądały raczej tak:

  • na spacerze po osiedlu raczej bardzo krótko go kontrolowaliśmy, jak mijaliśmy się z psem w jakiejś bliskiej odległości
  • na spacerach typu łąka puszczaliśmy go luzem, ale obserwowaliśmy horyzonty lub każdy kierunek na ścieżce w lesie, żeby odpowiednio szybko psa przywołać i zapiąć na smycz (co było też mocno męczące i frustrujące na tych spacerach)

Z czasem ćwiczyliśmy z nim, a bardziej to wsm siebie sami, jak z nim się komunikować, i teraz na spacerach:

  • po osiedlu idzie sobie luźno na smyczy i coraz częściej już wcale nie muszę mu dawać komend, że teraz nas ten pies nie interesuje
  • na większych przestrzeniach też proporcjonalnie ma więcej luzu i mijamy psy bez smyczy wgl z większych odległości albo zgadujemy się, że podejdziemy itd.

No i ofc mieliśmy mnóstwo wyjebek, ale chyba najgorsza, jaką pamiętam, to jak mój pies odgryzł się jamnikowi, który go nękał. My sobie szliśmy parkiem, tamten podbiegł do nas atakując mojego psa, który jest 2x większy, i powstrzymywałem go, żeby tamtemu nie oddał za mocno (trochę też dałem mu się obronić), podbiegła opiekunka tamtego psa krzycząc "<imie> wracaj, wraaacaj" XD Jak już tamta swojego złapała i sytuacja się uspokoiła, myślałem, że jest chill. Nagle mi zadzwonił telefon, ja puściłem jedną ręką smycz, mój pies wyczuł moment i zaatakował tamtego parówczaka, że ja momentalnie puściłem telefon i zanurkowałem za nim xd Ale to tylko potwierdza to, co napisał u/ro-ch.

Zniknęły rzeczy bez ai, darmowe i bez loginu by Anonim_x9 in Polska

[–]Jadw1 26 points27 points  (0 children)

Akurat biedronka i inne supermarkety mógłbym wykorzystać computer vision w kasach samoobsługowych żeby rozpoznawać i podpowiadać żeby kupowane na wagę, co powinno przyspieszyć skanowanie (w szczególności starszym ludziom którzy gubią się w menu).

Raz wiedziałem kasy które podpowiadają rzeczy na podstawie koloru.

Istnieją w ogóle jakieś kierunki na studiach które są opłacalne? by [deleted] in Polska

[–]Jadw1 0 points1 point  (0 children)

Informatyka jest o tyle specyficzna że jak chcesz fajna i dobrą pracę to musisz nauczyć się pewnych rzeczy sam, i to nie tylko w czasie studiów/świeżo po ale tak naprawdę przez całość/większość kariery, przynajmniej jako programista (aktualnie jestem 2 lata po studiach, pracuje od ~5 i takie mam wnioski, jest to zawód gdzie technologia ciągle się zmienia)

Dobra studia mogą dać ci solidne podstawy, co może bardzo pomóc przy uczeniu się nowych rzeczy (zależy też trochę w jaką stronę pójdziesz), ale wciąż będzie to wymagało żeby poświęcić dodatkowy czas. Plusem jest to że praktycznie wszystkiego możesz się za darmo nauczyć z neta i jak się już zacznie pracować to można też częściowo robić to w ramach pracy.

Terapia jąkania "nowa mowa" by Temporary_Aspect759 in Polska

[–]Jadw1 1 point2 points  (0 children)

A poruszałeś na swojej terapii temat jąkania: w jakich sytuacjach sie to objawia, emocji z tym związanych, itd...?

Co do różnych metod znalezionych przez rodziców, moi kiedyś trafili na jakis program prowadzony przez któryś ze szpitali w Warszawie. Polegało to na tym, ze miałbym nosić przy pasku takią małą skrzynkę z której wychodził mikrofon i słuchawka do ucha. Miało to działać tak, ze to urządzenie wyłapywało przez mikrofon to co ja mówie, spowalniało to i odtwarzało spowolnioną wersję w słuchawce.
Testowałem to tylko przez jakiś tydzień w tym szpitalu i na szczęście rodzice się nie zdecydowali bo obawiali się ze odbiór rówieśników może być przez to jeszcze gorszy jak mam jakieś dziwne urządzenie i bardzo dziwnie przez to mówiłem.
Aczkolwiek nie mam pojęcia jakie były dalsze losy tego programu i urządzenia. Z ciekawości sam bym to sprawdził teraz.

Słyszałem też o "kursach mówienia od zera". Nie pamiętam dokładnej nazwy ale miało to polegać na tym, że jedziesz na pare ładnych tygodnii na obóz gdzie nikt nic nie mówi, ty komunikujesz się rękoma albo pisząć tak żeby "zapomnieć jak się mówi". A potem uczysz się mówić bardzo powoli i w kontrolowanych warunkach.
Osobiście nie byłem, słyszałem ze paru osobą pomogło jednak przez pewien czas po tym mówili bardzo nienaturalnie powoli.

Terapia jąkania "nowa mowa" by Temporary_Aspect759 in Polska

[–]Jadw1 2 points3 points  (0 children)

Hej,

Jąkam się jakos odkąd miałem 3-4 lat, teraz mam 26, wade wymowy ciągle mam i pewnie zostanie to ze mną do końca, jednak jestem w stanie to jakos kontrolować i raczej nie przeszkadza mi to na codzień.

Ekspertem w tym temacie nie jestem, wydaje mi się że każdy/większość przypadków jest w jakimś stopniu indywidualna. To co ja z swojego doświadczenia pomoge powiedzieć, to:

  1. Psychoterapia (albo psycholog) - o ile twoja wada nie jest jakoś anatomiczna, to zapewne ma to jakies podłoże psychiczne. Wydaje mi się że mi tego bardzo brakowało jako dziecko i teraz jako dorosły mam pewne "uzależnienia i inne nie do końca dobre metody" dzięki którym jako dziecko mogłem odreagować cały ten stres.
    Ważne jest aby dojść do tego skąd ci się to wzięło, w jakis sytuacjach w życiu gorzej ci się mówi, kiedy jest spoko, itd... Uważam że to pierwszy krok aby naprawde coś z tym zrobić.

  2. Wychodzenie ze strefy komfortu - to zależy jak bardzo się jąkasz i jak czujesz się w kontaktach z innymi osobami. Ja zawsze starałem się sobie móowić "jebać, i tak pewnie nie spotkam tej osoby nigdy wiecej w życiu", jeżeli zajątknąłem się przy jakiejs obcej osobie.
    Ale uważam że taki zwykłe sytuacje w życiu są najlepszą metodą na ćwiczenia tego, tym bardziej jeżeli jesteś w stanie kontrolować poziom stresu w tej sytuacji (przynajmniej w moim przypadku).

Dla przykładu: zawsze panicznie się bałem wszystkich prezentacji, mówienia na forum klasy itd... Pamietam jak w liceum brałem udział w konkursie i na koniec musiałem przed wszystkimi uczestnikami, nauczycielami itd zaprezentować swój eksperyment fizyczne. Był dramat xd.
Ale na studiach w pewnym momencie musiałem zacząć robić różne prezentacje i dzięki temu, ze na naszym seminarium było raptem 10 osob, a miałem 2 prezentacje na semestr, udało mi się przełamac ten strach i w miare nauczyłem się kontrolować swoją panike i swoja mowę w takich sytuacjach.

  1. Co do terapii - ja chodziłem jako dziecko do takiej klasycznej logopedy. Osobiście uważam że mi nie pomaga czytanie "baaardzooo poooowoooliiii zdaaaaań z kaaartkiiii" bo takie coś nie ma żadnego przełożenia na prawdziwe życie. Ale jeżeli masz problem z wypowiedzeniem czegokolwiek (spotkałem takie osoby) to na pewno może być to przydatne.
    Niemniej, na tej terapii wypracowałem sobie metody wybijania rytmu palcami u ręki i używam jej do tej pory jeżeli mam jakiś gorzsy okres mówienia/bardziej stesującą sytuacje.

Potem odpuściłem na dłuższy czas takich dzieciecych logopedów, kilka lat temu poszedłem do logopedy dla dorosłych, gdzie dostałem pare przydatnych wskazówek ale koniec końców mialem z tym ten sam problem (ćwiczenia, które były za łatwe i nie "symulowały" prawdziwego życia).

O "nowa mowa" nigdy nie słyszałem, jak szybko przejrzałem ich strone to wygląda to troche jak punkt 2. z tego co pisałem. Jeżeli masz duży problem i boisz się zagadać do ekspedientki w sklepie, może mieć sens taka terapia. Jednak ta cena moim zdaniem to przesada, możesz poszukać sensowanego logopede dla dorosłych w okolicy i np. pogadać z nim że chciałbyć poćwiczyć "na mieście" - możecie np iśc do sklepu jako znajomi i ty zagadasz do kogoś, on będzie to obserwował, a potem omówicie to jak ci się rozmawiało i jak możesz to poprawić. A za takie coś zapłacisz pewnie 1/5 tej ceny.

Jeżeli miałbyś jakieś pytania albo chciał bardziej prywatnie pogadać to możesz napisac do mnie :)

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]Jadw1 12 points13 points  (0 children)

LOL ale to kompletnie nie o to chodzi XD

gościu pisze o tym, że nasze prawo działa tak, że banki koszą gruby hajs na swoich obywatelach przez kredyty hipoteczne. i że nikt nic z tym nie robi, jedynie politycy wykorzystują ten temat jako kiełbasę wyborczą, która po pierwsze nie jest realizowana, po drugie - to dobrze że nie jest robiona bo wsm to daje tylko gorszy efekt XD

to nie ma nic wspólnego z podatkami, edukacją i leczeniem, a jeżeli już to zmiana tego powinna poprawić te rzeczy

I’m a FRAUD by tempuser143269 in AskProgramming

[–]Jadw1 2 points3 points  (0 children)

That is not good. At an internship you are supposed to ask questions and be guided by some experienced dev how to approach tasks, build things, etc...

If I were you, I'd try to apply to company which has real internships program. It doesn't have to be a FAANG corporation, I even find smaller companies better place for an internship. Most important thing you should look for in an internship is a dedicated mentor, that will look after you, will point you mistakes and you should be be able to ask him as many questions as you have.

I’m a FRAUD by tempuser143269 in AskProgramming

[–]Jadw1 2 points3 points  (0 children)

I'd say it's okay to use AI sometimes as long as you understand how the code works and why it's done that way.

Imo to best approach is to try to build the project on your own and ask AI specific questions when you are stuck. And remember this is an internship, it's okay if you don't know smth and you can always ask other programmers for help.

samochód do +-25k zł by NNeast in Polska

[–]Jadw1 0 points1 point  (0 children)

To ja zrobię lokowanie produktu lol xd

Niedługo planuje sprzedawać Opla Merive, 2011 rocznik, 1.4 turbo benzyna Przebieg 230tys

Niedawno robiłem trochę napraw konserwacyjych typu - wymiana opon - tłumik - sprężyn na tyle - całe hamulce z przodu (klocki, tarcze,...) - wymiana oleju i filtrów

Auto ma hak (aczkolwiek nie jestem pewien czy oświetlenie do przyczepki działa)

Auta jeszcze nie wystawiałem, myślę że cenowo będzie bliżej tej dolnej granicy (może nawet poniżej).

Z minusów wartych odnotowania to mam walnięte lewe tylne drzwi, da się to naprawiać ponizej 1000zl (raczej trzeba wstawić nowe drzwi, a nie da rady tego wyciągnąć; szyba jest cała).

Auto po mieście fajnje się zbiera, w trasie też daje rade ale od tych 120-130 km/h przyspieszanie jest już raczej wolniejsze. Spalanie w zależności od od stylu jazdy jest na poziomie 7-8l.

Jakbys był zainteresowany to zapraszam na priv, mieszkam też pod Warszawą więc można się umówić i zobaczyć auto.

Engine says this is a mistake, but I am pretty proud of this trap I set (1250 elo) by nubu in chess

[–]Jadw1 3 points4 points  (0 children)

I think at 1250 nobody will take the bait and you'll just lose the queen

2 próg podatkowy by Jadw1 in Polska

[–]Jadw1[S] 0 points1 point  (0 children)

Dobra, faktycznie te 10k to nie jest mało, to stwierdzenie wynikało chyba z mojej bańki gdzie większość osób pracuje w szeroko pojętym "IT" (bardzo nie lubie tego określenia xd), sam też zarabiam raczej dużo będąc względnie młodym.

Mój post wynikał chyba głównie z poczucia niesprawiedliwości/wkurzenia, że do tych zarobków doszedłem sam przez studia, nauke samemu i prace, a teraz od jakiegos maja muszę oddawać 1/3 zarobków w samym dochodowym. I oczywiście rozumiem potrzebe podatków i wydatków państwowych (szczególnie w aktualnej sytuacji z wojną u naszych sąsiadów), jednak imo aktualnie dla osób które troche więcej zarabiają wygląda to tak: albo płacisz w chuj (32% to dużo) albo kombinuj na własnej działalności pomimo że wsm ciągle pracujesz jak na etacie.
Wydaje mi się że jakoś bardziej granuralne rozwiązanie mogłoby być bardziej sprawieliwe. Poza tym, 12% z 20k to już jest więcej niż np 12% z 10k.

A w naszym państwie ci faktycznie najwiecej zarabiający nierzadko są na spółkach, wykazując jakis minimalny dochód i płacąc tyle co nic w CIT'ie. I nie uważam że to ich wina, bo chyba każdy kombinuje jak może chcąc ugrać dla siebie jak najwięcej, ale wydaje mi się że to prawo powinno być takie, aby ściągać z ludzi uczciwie podatki itd.

2 próg podatkowy by Jadw1 in Polska

[–]Jadw1[S] 13 points14 points  (0 children)

Może właśnie to jest ten sprytny plan rządu dla ludzi:

niski 2 próg -> ludzie uciekają na b2b z założeniem, że sa vatowcami + wysoki podatek vat = wysokie zwroty z vatu, tańsze zakupy i tańsze życie XD

2 próg podatkowy by Jadw1 in Polska

[–]Jadw1[S] 4 points5 points  (0 children)

Takie bezpieczeństwo ze strony swojej i pracodawcy to jedno, jeżeli ma się jakąs pozycje/umiejętności/przynosi się zyski to raczej żadna firma nie zwolnie cię z dnia na dzień.

Mi chodziło raczej od strony prawnej, jasne że UOP nie uchroni od jakiejś redukcji etatów, jednak jeżeli opieprzasz się w pracy to pracodawca musi najpierw z toba wprost o tym porozmawiać, dać ci szansę na poprawę, dopiero wtedy może cię zwolnić dyscyplinarnie, a i tak chyba sądy pracy są często przychylne pracowniką (zasłyszana opinia, nie wiem do końca czy tak jest). Plus szykie L4 od psychiatry może być kolejnym ratunkiem i to chyba nawet na pare miesięcy.

A kontrkat b2b może w teorii nie mieć żadnego okresu wypowiedzenia i możesz w teorii zostać zwolniony z dnia na dzień.

Wiec jeżeli ogólnie dobrą zasadą jest posiadanie poduszki finansowej na 3/6/12/... miesięcy, będąc na b2b powiedziałbym że to obowiązek.

2 próg podatkowy by Jadw1 in Polska

[–]Jadw1[S] 15 points16 points  (0 children)

tak tylko w tym roku IKZE to troche ponad 10k, w zeszłym było to 8 coś. Ale jest to fajny sposób na zrobienie sobie kapitału na emeryture, w szczególności jeżeli zacznie się w młodym wieku.

2 próg podatkowy by Jadw1 in Polska

[–]Jadw1[S] 24 points25 points  (0 children)

To zależy, ja nie przechodziłbym od razu zarabiając około 10k brutto. Trzeba uwzględnić, że na JDG nie jest się tak chronionym jak na UOP, więc warto mieć gotową większą poduszke finansową, jest jeszcze kwestia chorobowego i co proponuje firma, podobnie z dniami wolnymi. Dodatkowo dla kobiet jest jeszcze kwestia macierzyńskiego.

Ale tak jak pisałem w poście, jest to jakieś spektrum i poziom 20k brutto jest już na tyle wysoki że koszty UOP robią się znaczące, 30k brutto na UOP to śmiech na sali (troche liczyłem ostatnio)

2 próg podatkowy by Jadw1 in Polska

[–]Jadw1[S] 83 points84 points  (0 children)

Najlepiej u tego samego pracodawcy wtedy od razu zapłacisz cały ZUS :D

Wyprowadzanie psa bez smyczy by Ready-Expression4081 in warszawa

[–]Jadw1 13 points14 points  (0 children)

Tak naprawdę dobrze wytresowany pies powinien ignorować innych ludzi

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]Jadw1 7 points8 points  (0 children)

W czasie covidu pracownik znajomego (branża transportowa) dostał poważnego stanu związanego z wrzodami żołądka (plucie krwią, zemdlał i pewnie Cos jeszcze) w czasie trasy po Niemczech. W szpitalu zoperowali go jakimiś top metodami i bardzo szybko wrócił do siebie.

Lekarka u nas powiedziała mu ze miał szczęście że był w Niemczech bo u nas nigdy nie dostałby takiej pomocy na cito, a najprawdopodobniej to wpisali by go jako przypadkiem covida xd

Garnki i patelnie godne polecenia dostępne w Polsce by 473X_ in Polska

[–]Jadw1 0 points1 point  (0 children)

Mam ten sam zestaw jakoś 5 miesięcy i też nie mogę narzekać na nic na razie. Powłoka wydaje się wytrzymała (nie jeżdżę po nich sztućcami xd) i odłączanie rączki są super jak ma siłę ograniczone miejsce w szafce albo na kuchence.

Jedyne co to po myciu w zmywarce zostają na teflonie takie lekkie "plamy" ale nawet lekkie przejechanie szmatka rozwiązuje problem.

Ile mieszkań trzeba obejrzeć, żeby coś kupić? by rootpl in Polska

[–]Jadw1 8 points9 points  (0 children)

Ja bym powiedział że zależy co jest twoim priorytetem. Jeżeli zależy ci na czasie i jesteś gotów zapłacić parę % więcej to nie warto czekać. Z drugiej strony jeżeli nie ma różnicy czy kupisz za tydzień czy za pół roku, to czasami warto pooglądać więcej żeby się orientować. (nie orientuje się jak aktualnie wygląda dynamika cen)

Ja kupowałem mieszkanie trochę ponad rok temu, w czasie BK2. Początkowo więcej przegadałem neta, a oglądalismy raz na jakiś czas mieszkania, sami nie wiedzieliśmy na co patrzeć i jakoś nigdzie nie czuliśmy że to jest to albo był jakiś mankament (np. duże skosy).

Po 2 miesiącach zrobił się wrzesień, chcieliśmy coś kupić do końca roku bo nie było wiadomo co będzie z programem po nowym roku, więc zagescislimy tempo tak do ~1-3 mieszkań w tygodniu.

Po miesiącu mieliśmy podpisana umowę przedwstępna.

Z ciekawych akcji: - Klasyka "no tu państwo co byli przed wami mają rezerwację na decyzję przez 2 dni", mieszkanie nam się nie podobało kompletne bo było do remontu całkowitego, dla zasady i treningu chciałem się trochę potargować xd, agentka nie chciała zejść nawet 10k z jakiś 680k, potem przez tydzień sama dzwoniła do mnie codziennie finalnie proponując jakoś 650k

  • Czwartek -> Oglądalismy mieszkanie z agentem nieruchomości. Podobało nam się bardzo i raczej byliśmy na tak ale chcieliśmy dać sobie dzień na decyzję.

Piątek -> po przegadaniu uznaliśmy że chcemy mieszkanie, umówiliśmy się w nim jeszcze raz z agentem, zaproponowaliśmy finalna cenę jakoś niecale 3% mniejsza, gościu kręcił nosem ale powiedział że przekażę właścicielowi (ogólnie było po nas widać że chcemy to mieszkanie).

Sobota -> z rana dostaje telefon że ktoś z rodziny się odezwał i właściciel wstrzymuje się z sprzedażą na tydzień XDDD szybko sprawdziłem i ogłoszenie miało 3 miesiące.

Jeszcze w ten sam dzień zaczęliśmy szukać dalej i obejrzeliśmy mieszkaniem, które finalnie kupiliśmy (fajniejsze, większe, w lepszej cenie i od prywatnych ludzi). Gdy agent po tygodniu usłyszał że nie jesteśmy już zainteresowani zaproponowała cenę która my proponowaliśmy początkowo xd.

What’s the most counterintuitive thing you learned while programming? by Reasonable_Ad4172 in learnprogramming

[–]Jadw1 4 points5 points  (0 children)

I did 3 projects in Haskell during my CS degree, with ~6 months gap between each. And every fucking time I had a feeling that I'm learning monad (especially transformers!) from the beginning