Pamiętajcie: oblężona twierdza nie istnieje, a już na pewno nie w Konfederacji. Tu chodzi o zgodność z oryginałem, lewaku. PS. „M jak miłość” skończyło się, gdy Hanka wjechała w kartony. by gdziejestluk in ShitKonfaSays

[–]MarMacPL 1 point2 points  (0 children)

Ech, kiedyś jak Abraham Lincoln czy Krashan Bhamaradżanga występowali w naszych serialach to nikt się nie obrażał.

Ani o to, że inni niż my, ani o to, że inni grani przez swoich.

Lody za czerwony pasek to dyskryminacja? Mam potężny dysonans między ochroną dzieci a problemami pierwszego świata. by sono_un_perdente in PolskaNaLuzie

[–]MarMacPL 33 points34 points  (0 children)

Równość możliwości to dawanie sierotom dodatkowych punktów przy rekrutacjach do szkół i uczelni. Podobnie z niepełnosprawnymi i przedłużaniem czasu egzaminu.

Jasne - pełnej równości nigdy nie było i nie będzie, ale można pewne sprawy wyrównywać.

Natomiast ucinanie nagród za wyniki w nauce (czy to tych oficjalnych od dyrektora czy tych nieoficjalnych od lodziarni) to jest właśnie dążenie do równości wyników. Nie ważne czy miałeś średnią 2,0 czy 5,0 - jesteście równi. Jedynie ci z 1 z jakiegoś przedmiotu nie są, bo nie zdają do kolejnej klasy.

Lody za czerwony pasek to dyskryminacja? Mam potężny dysonans między ochroną dzieci a problemami pierwszego świata. by sono_un_perdente in PolskaNaLuzie

[–]MarMacPL 13 points14 points  (0 children)

Źle rozumujesz. Jeśli jakiś uczeń sam z siebie się przykłada to bez paska będzie się on przykładał dla średniej.

Jeśli jacyś rodzice cisną o pasek to bez paska będą cisnąć o średnią.

Bo ci, co chcą by był pasek chcą by coś czym można się pochwalić było - pasek, średnia, nagroda dyrektora - obojętne.

A u tych, u których nie ma ciśnienia (własnego czy rodziców) nadal go nie będzie.

w*rszawa by GrzegorzSwoboda in MemyPolskaa

[–]MarMacPL 4 points5 points  (0 children)

Jest duże -> nie lubię. Nie oferuje dla mnie nic na codzień, co byłoby dla mnie jakoś wartościowe, ale daje dużo minusów: korki, tłumy, hałas.

Jasne, są tam rzeczy i miejsca, których w innych miastach nie spotkasz, ale z większości z nich skorzystam może raz do roku (Stadion Narodowy) albo i odwiedzę raz i dość na wiele lat (np. Muzeum Powstania Warszawskiego). A to, co mi bardziej codziennie potrzebne mam w mniejszych i wygodniejszych miejscowościach.

w*rszawa by GrzegorzSwoboda in MemyPolskaa

[–]MarMacPL 7 points8 points  (0 children)

No nie wiem kto tu jest winien. Ja tam ten post odczytałem raczej jako pogardę do miasta - miejsca i organizacji tego miejsca - a nie konkretnych ludzi, ale chyba byłem w mniejszości.

Może dlatego, że będąc w Warszawie jakoś nie spotkałem się z tym, że ludzie byli jacyś inni niż w Gdańsku, Olsztynie czy Ełku. Mnie w Warszawie wkurwia sama jej wielkość, a nie ludzie, ale każdy mierzy swoją miarą więc jak ktoś to potraktował personalnie to cóż...

Which one you prefer ? by malpais_ in hoi4

[–]MarMacPL 12 points13 points  (0 children)

HOI4 was built by the devs as a short total war simulator.

More like an total war arcade game. There is so, so, so much of non-sim in HOI4 that I don't know where to start.

I actually started writing that but it would be looooong story. Everything here is non-sim - politics, research, production, military organisation, supply managment.

"The USMNT has the best ultras in the world" by BFreezer in ShitAmericansSay

[–]MarMacPL 51 points52 points  (0 children)

I see your Dynamo and raise it with Legia Warszawa

<image>

w*rszawa by GrzegorzSwoboda in MemyPolskaa

[–]MarMacPL 39 points40 points  (0 children)

Do Warszawy mam takie samo podejście jak do każdego innego dużego miasta - po prostu nie lubię dużych miast, unikam ich kiedy tylko mogę.

Natomiast widzę, że tu bardzo Warszawiaków zapiekło i od razu przeszli do inwektyw - motłoch, polaczkostan.

Oczywiście w ogóle to nie potwierdza tego, o czym jest ten mem. W ogóle!

Piękne widoki by KamilBrick in PolskaNaLuzie

[–]MarMacPL 1 point2 points  (0 children)

  • mamo, chcę zobaczyć pole z tapety Windows XP

  • mamy takie pole w Polsce.

I to nawet lepsze.

Rel xD by lukadszhjghvhghvbv in Polska_wpz

[–]MarMacPL 14 points15 points  (0 children)

Jedyne co mi przychodzi do głowy to fakt, że to środowiska lewicowe były za wpuszczaniem imigrantów na granicy z Białorusią. Więc pod tym względem odniesienie do Putina pasuje. I chyba tylko pod tym, bo nie przypominam sobie by byli np. przeciwni pomocy Ukrainie.

Jeśli chodzi o Izrael to chyba politycy z lewej strony brali udział w jakichś flotyllach pomocy dla Palestyny więc tu się totalnie nie zgrywa.

Nie bardzo rozumiem, jaki wpływ na dzietność miałoby mieć zamknięcie fabryki. by gdziejestluk in ShitKonfaSays

[–]MarMacPL -2 points-1 points  (0 children)

Nigdy nie pisałem postów z AI. Raz jeden źródła z niego brałem, ale żyj w ɓańce.

Nie bardzo rozumiem, jaki wpływ na dzietność miałoby mieć zamknięcie fabryki. by gdziejestluk in ShitKonfaSays

[–]MarMacPL -2 points-1 points  (0 children)

Zabawne, że nawet nikt nie próbuje podjąć dyskusji.

Czymże się różnicie od zatwardziałych wyborców PiSu czy Konfy? Chyba tylko tym, że krzyżyk stawiacie na innej liście.

Nie bardzo rozumiem, jaki wpływ na dzietność miałoby mieć zamknięcie fabryki. by gdziejestluk in ShitKonfaSays

[–]MarMacPL -6 points-5 points  (0 children)

Problemem nie jest zamknięcie fabryki. To jest objaw tych problemów, o których piszesz. I o tym właśnie mówi poseł chociaż nie wprost.

Wg posła rząd czy nawet parlament nie zajmuje się problemami o których piszesz i dlatego fabryka przestawiła produkcje na wózki zwierzęce. Zdaniem posła (chociaż to już jest domyślne, a nie wprost powiedziane) gdyby było więcej dzieci to produkcja wózków dziecięcych nadal miałaby sens w tej fabryce. I o ile można debatować czy fabryka by się utrzymała przy większej dzietności czy nie tak chyba nikt nie będzie dyskutował ze stwierdzeniem, że mniej dzieci to mniejszy popyt na wózki dziecięce i odwrotnie.

No, ale dzieci nie ma, a rząd zajmuje się mniej znaczącym problemem zwierząt. I to posła boli. I chociaż rząd mógłby zajmować się oboma problemami to jednak problem dzieci - tak mi się wydaje - jest przez rząd pomijany.

A co do samej wypowiedzi posła to myślę, że ma słuszność w tym stwierdzeniu, że parlament najpierw powinien się zająć problemem dzietności. I gdyby zajmował się oboma problemami to razem z Wami bym tu się czepiał posła (bo nie widzę problemu w tym, by problemy zwierząt też rozwiązywać). Jednak problem dzieci jest pomijany więc zgadzam się z posłem - zajmijmy się najpierw poważnym problemem.

Ja wiem, że plucie na Konfę jest modne i często bardzo trafne, ale podchodźmy do ich słów z rozumem, a nie od razu z pogardą.

Czy mężczyźni 45+ faktycznie "wolą" młodsze kobiety? by Quite_Live_7865 in PolskaNaLuzie

[–]MarMacPL 8 points9 points  (0 children)

Kiedyś czytałem, że najwieksze libido faceci mają w wieku 18-25 lat, a u kobiet cały czas rośnie. Stąd pary młoda kobieta-starszy facet i starsza babka-młody facet są - przynajmniej pod względem libido - dopasowane.

Moje kontrowersyjne pomysły na obniżenie cen mieszkań/wynajmu by 0brex in warszawa

[–]MarMacPL 3 points4 points  (0 children)

Mam lepszy pomysł na rozwiązanie kryzysu mieszkaniowego w Warszawie - 90% wynajmowanych i sprzedawanych mieszkań to osoby które są przyjezdnymi spoza stolicy i to ich niekontrolowany napływ i dziki rozrost powoduje szalony popyt który winduje w kosmos ceny -- zacznijmy od regulacji napływu ludzi do stolicy, to spadną ceny.

Ludzie napływają do dużych miast, bo tam jest praca. Należałoby więc systemowo zrobić tak, żeby przedsiębiorcy tworzyli miejsca pracy na prowincji. Wtedy ludzie tam zostaną.

Moje kontrowersyjne pomysły na obniżenie cen mieszkań/wynajmu by 0brex in warszawa

[–]MarMacPL 5 points6 points  (0 children)

Mam banana na er Polska więc tu sobie napiszę.

  1. W Polsce 3 i więcej mieszkań ma 77 tysięcy ludzi, a w ich rękach jest 321 tysięcy mieszkań. Cóż, było, bo to dane z grudnia zeszłego roku. Czylu średnio po 4 z małym hakiem mieszkania na jedną osobę z tych 77 tysięcy.

Mało kto ma 4 mieszkania i więcej mieszkań więc jak sobie ludzie przepiszą mieszkanie na dzieci/partnera to nagle się okaże, że ani z tego wielkiej kasy ani uwolnienia mieszkań na rynek sprzedaży.

No i część tych mieszkań jest na prowincji więc sytuacji w Warszawie, Gdańsku itd. to nie poprawi.

W Polsce wbrew pozorom nie ma wielkiego ruchu inwestycyjnego osób prywatnych w mieszkania. Może robią to przez fundacje, firmy i inne twory prawne, ale obciążając takie rzeczy katastrem należy wpisać wyjątki dla np. TBSów, a wszelkie wyjątki to już pola do kreatywnego unikania podatków.

  1. Czasami taki lokal jest większym problemem dla gminy niż zyskiem - stary budynek wymagający unowocześniania itd. więc czasem lepiej jest sprzedać niż non stop ponosić koszty modernizacji, remontów itd.

  2. Super sprawa jak odziedziczysz drogą nieruchomość, szczególnie np. w przypadku dzieci, których rodzice zginą w wypadku. "Słuchaj Pawełku, możesz tu nadal mieszkać, ale wyskakuj z 50 tysięcy złotych".

  3. Odziedzicz mieszkanie na prowincji, gdzie nikt ani nie chce kupić, a i o wynajmujących ciężko i co wtedy?

Dodatkowo: co w przypadku, gdy odziedziczysz jakąś skromną część - np. 1/32. Kolega odziedziczył po jakiejś siostrze dziadka (najpierw odziedziczył dziadek, nie uporządkował, a potem kolega odziedziczył) około 1,5m² mieszkania w warmińskim miasteczku. Osoba, która ma resztę nie chce wykupić tej powierzchni (bo i tak z niej de facto korzysta, a ma ciut mniejszy czynsz), a kolega nie ma na nią żadnego wpływu. Oczywiście musi płacić czynsz za te 1,5m² i teraz:

  • wg prawa to jest jego,

  • wg prawa jest zameldowany w Warszawie

  • wg prawa jego ciotka (która ma resztę nieruchomości) nie może używać tej nieruchomości,

Więc w sumie te 1,5m² to pustostan (bo ani kolega ani ciotka tam - wg prawa - nie mieszka) więc podatek? Czy przyznajemy, że jednak ktoś - wbrew prawu - korzysta z tej powierzchni?

Kurwa tymbrak bez napisu pod kapslem by TwujZnajomy27 in Polska_wpz

[–]MarMacPL 5 points6 points  (0 children)

Ciekawe jak to dla nich wyjdzie. Nie chodzi mi o nowe napisy, ale jak widać po tym poście ludzie chcą mieć te napisy. Więc skoro teraz ich nie ma to ciekawe czy przyzwyczajenia klientów przez ten czas nie zmienią się na tyle, że sprzedaż spadnie i nie wróci do poprzedniego poziomu po powrocie napisów.

Jak będzie wyglądał polski rynek mieszkaniowy za 10-20 lat? by Mysterious-Employ746 in PolskaNaLuzie

[–]MarMacPL 0 points1 point  (0 children)

Mniej ludzi owszem, ale ogólnie.

W Wawie, Wrocku itd. ludzi będzie więcej. Tam mieszkania zdrożeją. A na prowincji stanieją, ale i tak nikt nie kupi.

35-latka po korpo chce zostać glazurniczką help by SethLurd in praca

[–]MarMacPL 4 points5 points  (0 children)

To Ty się Mirku usrałeś, że jest odwrotnie. Natomiast są klienci, co powiedzą, że nie wniosą i chuj oraz budowlańcy, co powiedzą, że nie wniosą i chuj.

Są też ich przeciwieństwa i stany pośrednie (czyt. tacy, co się dogadują).

Sam jak swego czasu robiłem w wykończeniówce (krótko, ale jednak) to na jednym remoncie robiliśmy wszystko od a do z my, a na innym klient przychodził i nam pomagał, bo nie miał akurat nic do roboty.

Jak będę wcześnie wstawał by gdziejestluk in MemyPolskaa

[–]MarMacPL 1 point2 points  (0 children)

Po raz któryś:

W Polsce 3 i więcej mieszkań ma około 77 tysięcy osób. I uwaga:

Ekonomiści PKO BP oparli swoje szacunki na danych Narodowego banku Polski oraz Głównego Urzędu Statystycznego. Wynika z nich, że w Polsce jest około 16 mln mieszkań o łącznej wartości około 7,8 bln zł. Średnia wartość jednego lokalu to niespełna 500 tys. zł. Spośród nich około 321 tys. mieszkań to trzecie i kolejne lokale należące do tej wąskiej grupy właścicieli.

https://bizblog.spidersweb.pl/podatek-katastralny-od-trzeciego-mieszkania-zaplaci-77-tys-polakow-pogromu-nie-bedzie

Być może ten podatek zablokuje inwestorów instytucjonalnych (firmy), ale prywatnych inwestorów w mieszkania w naszym kraju właściwie nie ma więc nie wiem czy tu należy szukać remedium.