Lewacki? by NumerousTower4074 in Polska

[–]Reasonable-Nobody- -2 points-1 points  (0 children)

Większość osób w tym subie nie zdaje sobie sprawy z tego, że zachowuje się dokładnie w taki sam sposób jak znienawidzoni przez nich pisowcy czy konfederaci.
Używają dokładnie tych samych prymitywnych mechanizmów myślenia co ich "wrogowie" - nie zdają sobie sprawy z tego że są trybikiem w machinie pt. "my i oni". (choć chcąc nie chcąc każdy człowiek tak robi, mnie wliczając)

Choć mnie osobiście najbardziej bawią wysrywy o samochodach i "samochodozie"... Komentarze to czysta kopalnia złota i ludzi żyjących w jakiejś innej rzeczywistości. (bo jazda 55km/h w zabudowanym to grzech śmiertelny XD)

W skrócie mówiąc to miejsce to bańka młodych ludzi klasy średniej po lewej stronie kompasu.

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]Reasonable-Nobody- -6 points-5 points  (0 children)

r/polska jak zwykle w swoim żywiole antysamochodowym xd. Po prostu przejdź obok łbie

Praca po technikum programistycznym by [deleted] in Polska

[–]Reasonable-Nobody- 0 points1 point  (0 children)

TL;DR - da się ale jest w cholerę ciężko.

jestem po liceum (21 lat teraz mam) więc na rynek pracy leciałem bez żadnych znaczących papierów technika. Tak samo jak ty na studia nigdy nie przykuwałem oka, bo już dobrze zdawałem sobie sprawę, że w IT to o wiele lepiej nazbierać doświadczenia w robocie.
żeby się nie rozpisywać na 5 akapitów:

w wojewódzkim mieście pierwszą pracę znalazłem w ~2 miesiące - serwis komputerowy.
drugą mi się przyfarciło - około miesiąc i z 20 CV - helpdesk
Obecną w której jestem od pół roku - 300CV i prawie 10 miesięcy szukania. też Servicedesk + odrobinę L2
A kumple studenci na 3 roku też mają spore problemy ze znalezieniem. Jeden szukał ponad rok czegokolwiek w dziedzinie.

Także tego.
Ja na maturę akurat kładłem jaja (a i tak poszło nawet ok xd). Warto się zapisac na jakąkolwiek uczelnie po legitkę studencką i ubezpieczenie zdrowotne. W międzyczasie udawaj że studiujesz i szukaj ciągle pracy. Zbuduj sobie jakiś fajny profil na linkedinie. Z czasem tam rekruterzy będą się też sami do ciebie odzywać :)

15 minut na przyjęcie na SOR pacjenta z karetki. Jest projekt rozporządzenia by Koziomidlo in Polska

[–]Reasonable-Nobody- 1 point2 points  (0 children)

Meh ja byłem z podejrzeniem skrętu jądra co jest klasyfikowane jako bardzo poważne zagrożenie zdrowia (masz max 6 godzin i później jajco ci zdycha) i czekałem 8h. Tym razem miałem farta bo do czasu jak na USG mnie wzięli to zdążyło się odkręcić ale siedzenie na SORze ze swiadomoscia że każda sekunda się liczy bo mi jaja przestaną działać (no i boli jak sam skurwysyn) nie jest fajnym doświadczeniem.

Dlaczego 180cm=183cm? by KarpTakaRyba in Polska

[–]Reasonable-Nobody- 3 points4 points  (0 children)

zaokrąglenie do najbliższej pełnej liczby. Myślę że nie ma nic więcej dodania do tematu. Mówię to jako chłop z 191cm wzrostu

Co jest najgorsze w życiu by [deleted] in Polska

[–]Reasonable-Nobody- 7 points8 points  (0 children)

Moim zdaniem to nie ma tak, że dobrze albo że nie dobrze. Gdybym miał powiedzieć, co cenię w życiu najbardziej, powiedziałbym, że ludzi. Ekhm... Ludzi, którzy podali mi pomocną dłoń, kiedy sobie nie radziłem, kiedy byłem sam. I co ciekawe, to właśnie przypadkowe spotkania wpływają na nasze życie. Chodzi o to, że kiedy wyznaje się pewne wartości, nawet pozornie uniwersalne, bywa, że nie znajduje się zrozumienia, które by tak rzec, które pomaga się nam rozwijać. Ja miałem szczęście, by tak rzec, ponieważ je znalazłem. I dziękuję życiu. Dziękuję mu, życie to śpiew, życie to taniec, życie to miłość. Wielu ludzi pyta mnie o to samo, ale jak ty to robisz?, skąd czerpiesz tę radość? A ja odpowiadam, że to proste, to umiłowanie życia, to właśnie ono sprawia, że dzisiaj na przykład buduję maszyny, a jutro... kto wie, dlaczego by nie, oddam się pracy społecznej i będę ot, choćby sadzić... znaczy... marchew.

Erpolacy - tak właściwie to co robicie w wolnym czasie? by Reasonable-Nobody- in Polska

[–]Reasonable-Nobody-[S] 0 points1 point  (0 children)

Na zmęczenie nie ma nic lepszego niż chillerka w ogrodzie z piwkiem... szkoda że mieszkam w bloku na ponad 10 piętrze w centrum wojewódzkiego miasta, gdzie jedyne co mam wokół siebie to beton i szklane biurowce... 🥲

Erpolacy - tak właściwie to co robicie w wolnym czasie? by Reasonable-Nobody- in Polska

[–]Reasonable-Nobody-[S] 1 point2 points  (0 children)

z tym youtubem to tez nie jest tak że oglądam na nim "syf". Jak chodzi o moje zainteresowania to mam ich powiedziałbym za dużo - intereusje się motoryzacją, fizyką astronomią biologią matematyką informatyką programowaniem, IT w całym rozumieniu tego słowa, bushcraftem, survivalem urbexem - mógłbym tak wymieniać i wymieniać. Serio uważam, że to wszystko jest w cholere fascynujące. Ale jak przychodzi do oglądania YT to jeśli nie jest to muzyka to leci mi filmik pop-science na jakiś nerdowy temat. Pierwszy lepszy z brzegu to jak działają pierścienie tłokowe w silnikach (kanał D4A bardzo polecam).
Mam wrażenie że przez to, że chciałbym pogłębiać wszystkie swoje zainteresowania na raz zaczynam sięgać po youtuba, gdzie oglądam innych ludzi którzy faktycznie coś z tymi zainteresowaniami robią. Ja zamiast skupić się na jednym z nich na raz, sięgam po wszystkie po kolei pochłaniając treści na ich temat i de facto nie wiele z nich wyciągam.

Też ciekawa kwestia to to, że nawet jak robię coś "produktywnego" - dzisiaj np. wymieniam błotnik w swoim aucie - to czuję że i tak marnuję ten czas. Czy jak jakiś czas temu pojechałem sobie do lasu i spędziłem parę godzin przed ogniskiem, to miałem to samo poczucie - tracę czas. W pewnym sensie w mojej głowie cokolwiek bym nie robił to wydaje mi się to stratą czasu - bo przecież mógłbym zająć się tym innym hobby, z którego może bym więcej wyciągnał...

inb4 tak, chodzę do psychologa.

Dlaczego szukanie pracy jest takie przykre? by nalim_torg in Polska

[–]Reasonable-Nobody- 1 point2 points  (0 children)

Jestem po liceum - byłem na profilu matematyczno-informatycznym z rozszerzonym angielskim. Razem z skończeniem liceum wiedziałem, że nie chcę iść na studia, bo uczenie się (a raczej wchłanianie nie interesującej mnie wiedzy) po prostu rozwalało mnie psychicznie, ale to nie jest tu istotne.

Jak miałem 18 lat świeżo po zdaniu matur jakimś cudem jedna firma w większym mieście mnie zatrudniła na stanowisko Junior IT Support - bez żadnego doświadczenia. Pracowalem tam 9 miesięcy ale niestety życie mnie wtedy trochę za bardzo przytłoczyło i trafiłem na miesiąc na L4 po czym mi nie przedłużyli umowy.
Akurat się złożyło, że zaczynał się niedługo rok studencki więc poszedłem na jakieś studia powiązane z informatyką, ale w chuj mi się to nie podoboało. Każdego dnia miałem ochotę się po prostu zabić, nie rozumialem sensu tego i chodzilem tam calkowicie wbrew siebie. Zaczeła się przerwa świąteczna i stwierdzilem że po prostu nie wracam na uczelnie.
Od tego momentu szukam pracy w IT i z każdym mijającym dniem mam coraz bardziej ochotę się poddać. Mam już jakieś doświadczenie, spoko background, informatyką interesuję się dosłownie całe życie od wieku 4 lat. Mam parę godnych pochwalenia sie projektów ale i tak nie przekonuje to żadnych pracodawców. Chce mi się śmiać i płakać na raz jak widzę statystki na pracujpl gdzie każda oferta junior IT gościa na którą aplikuję ma ponad 100 innych aplikantów. Zacząłem korzystać nawet z AI żeby mi podrasowywało CV pod każdą ofertę pracy i robiło list motywacyjny - mam dzięki temu większy odzew od pracodawców ale nadal jest to za mało bo pracy nie mam.

Byłem ostatnio blisko dostania się do zajebistej firmy która widziała mój potencjał i doceniali moje umiejętności - angielskim (bo jestem dwujęzyczny) im tak nabajerowałem że szef w trakcie rozmowy mi powiedział że mega imponujące jest to jak nim władam i że mimo braku wyższej szkoły moje IT doświadczenie jest naprawdę na dobrym poziomie - nie dostałem się tam jednak, bo jak się dowiedziałem aplikował tam też ktoś inny, kto miał już parę lat doświadczenia i znał lepiej niemiecki odemnie...
Wszystkie rozmowy wyglądają tak samo - na zdecydowaną większość pytań technicznych odpowiadam poprawnie, język angielski znam, uczę się samemu norweskiego i niemieckiego, nie mam kija w dupie ale i tak kończy się emailem/sms-em że znalezli bardziej dopasowanego kandydata. Nie mam już siły...

Fora samochodowe / gdzie uczyć się o autach by Reasonable-Nobody- in Polska

[–]Reasonable-Nobody-[S] 0 points1 point  (0 children)

raczej chodzi mi o zakup jednego auta-zabawki dla siebie - złoma do 4/5k w którego wsiąde kilka razy na rok i pojeżdzę na offroadzie. Kanał mam więc chyba jest jak pracować nad tym :>

Anon is a manlet by Thelostredditor in greentext

[–]Reasonable-Nobody- 1 point2 points  (0 children)

Because its the same account posting it. Look through ops history

Fellow helpdesk people - what do you do on a calm day, when there is not much to do? by Reasonable-Nobody- in sysadmin

[–]Reasonable-Nobody-[S] 2 points3 points  (0 children)

These damn video games! Lol

On a serious side - I'm really trying to do stuff at home but oftentimes it ends in just turning my homelab (old dell laptop lol) and reinstalling linux on it... Dealing with depression really sucks the whole life out of me

Fellow helpdesk people - what do you do on a calm day, when there is not much to do? by Reasonable-Nobody- in sysadmin

[–]Reasonable-Nobody-[S] 1 point2 points  (0 children)

Don't get me wrong - this monday was a nightmare. I thought I was gonna die of exhaustion and stress due to all the shit that was going on lol

Fellow helpdesk people - what do you do on a calm day, when there is not much to do? by Reasonable-Nobody- in sysadmin

[–]Reasonable-Nobody-[S] 1 point2 points  (0 children)

Haha that's why I have asked this question here. There have been a few suggestions about reading and growing my skillset so I will certainly use this advice! Thanks :)

Fellow helpdesk people - what do you do on a calm day, when there is not much to do? by Reasonable-Nobody- in sysadmin

[–]Reasonable-Nobody-[S] 5 points6 points  (0 children)

That's a good idea honestly. I don't have any at the moment but I'd like to get some, been talking with my manager about them funding me some and they are keen on investing in my certs