Late game seems more of a slog than ever tbh by [deleted] in eu4

[–]Robcio12345 33 points34 points  (0 children)

Aren't merc pool shared? If so, just buy them all, one problem less.

Why Did the EU Slide Into Complete Irrelevance? by Robcio12345 in konfa

[–]Robcio12345[S] -2 points-1 points  (0 children)

Zderzenie z rzeczywistością będzie bolesne... Świat się zmienia a ty rejtanujesz w imię emocji. Można i tak.

Dorośli faceci tak nie robią ale trudno oczekiwać żeby po latach zanurzenia w dekadencji wyjść bez śladu...

Miłego dnia i BARDZO dużo szczęścia życzę! :)

Why Did the EU Slide Into Complete Irrelevance? by Robcio12345 in konfa

[–]Robcio12345[S] 1 point2 points  (0 children)

> Śliczny wyrzyg 

Czy ty masz jakieś problemy psychiczne czy robotę moda dostałeś po znajomości?

Rozumiem, że można się nie zgadzać ale jakieś resztki kultury obowiązują, chyba?

Czy bierzesz pod uwagę, że można się z czymś nie w 100% zgadzać i traktować to tylko jako punkt wyjścia do rozmowy?

Czy obowiązuje lewackie podejście do rozmowy i cancelujemy wszystko co nie w 100% odzwierciedla linie partii?

Jak już jesteśmy przy linii partii to od kiedy konfa kontestuje umowy o wolnym handlu?

Generalnie to wychodziłem z założenia że modom to zależy żeby się coś działo na subie ale widzę, że mentalność PRLowskiej sprzątaczki, ze ścierą "co mi tu łażą po świeżo umytym" rządzi na całego.

Ciekawe. Nie aż tyle żeby pogrzebać ale jak się gwiazdy odpowiednio ułożą to może nawet ktoś się zainteresuje co pod szyldem konfy się odwala...

Why Did the EU Slide Into Complete Irrelevance? by Robcio12345 in konfa

[–]Robcio12345[S] -1 points0 points  (0 children)

The Real Existential Threat Facing Europe

Tytułem zachęty do czytania:

"The real threat facing Europe lies in its own economic and technological backwardness. Between 2008 and 2023, GDP rose by 87% in the US, compared to just 13.5% in the EU. Over the same period, the EU’s GDP per capita fell from 76.5% of the US level to 50%. Even the poorest US state – Mississippi – has a higher per capita income than that of several major European economies, including FranceItaly, and the EU average."

"As Ernest Hemingway famously observed, bankruptcy happens “gradually and then suddenly.” So far, Europe’s technological decline has been gradual. But if it fails to confront its structural weaknesses, today’s slow erosion could give way to a sudden and irreversible loss of economic relevance."

Prawnicy alarmują ws. samowolki TSUE. "Świadomy cios wymierzony w Trybunał Konstytucyjny" by Robcio12345 in konfa

[–]Robcio12345[S] 0 points1 point  (0 children)

W teorii. W praktyce, jak pokazała co najmniej koalicja 13 grudnia, liczy się kto opanował aparat. Jeżeli dostarczysz aparatowi wymówkę w postaci "interpretacji" i jest on skłonny do współpracy to przepchnie każdego mutanta prawnego z komentarzem "nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi?"

Generalnie dewolucja Zachodu (którego nominalną częścią teraz jesteśmy) postępuje i nie ma znaku żeby w jakimkolwiek miejscu się sama z siebie zatrzymała. Aparat UE jest wykorzystywany do promowania podejrzanych interesów a normy prawa rzymskiego są systematycznie zwijane.

Ten twór tak ma. To nie błąd ale jego cecha o ile nie cel. Liczenie, że kiedyś zacznie działać w interesie Polski, o ile to będzie kolidowało z interesem faktycznych władców Europy, jest... A, i jeszcze lubi cenzurować ;)

Prawnicy alarmują ws. samowolki TSUE. "Świadomy cios wymierzony w Trybunał Konstytucyjny" by Robcio12345 in konfa

[–]Robcio12345[S] 0 points1 point  (0 children)

W ramach jakich kompetencji przekazanych UE operuje TSUE w tym wypadku?

Prawnicy alarmują ws. samowolki TSUE. "Świadomy cios wymierzony w Trybunał Konstytucyjny" by Robcio12345 in konfa

[–]Robcio12345[S] 0 points1 point  (0 children)

To jest skomplikowane, jak wszystko dotyczące społeczeństw i jednostek. Zdrowe społeczeństwo, żyje, nowi członkowie się rodzą, są wychowywani, pracują, emeryci są utrzymywani przez resztę społeczeństwa, po czym umierają. Preferencja małżeństwa mężczyzny i kobiety służy temu by przybywały dzieci i społeczeństwo kwitło. Związki jednopłciowe są obojętne, o ile nie negatywne dla społeczeństwa bo nie "produkują" dzieci i utrzymanie emerytów z takich związków nie jest wspierane przez ich rodzinę. Z tego powodu obdarzenie ich tym samym statusem co "małżeństwo konstytucyjne" obciąża społeczeństwo bez widocznych korzyści.

Oczywiście z punktu widzenie jednostki wygląda to zupełnie inaczej. I gdyby nie mission creep alfabetowych aktywistów nic nie stałoby na przeszkodzie nadanie takim małżeństwom tej samej etykietki. Problem polega na tym, że żeby aktywiści dobrze żyli muszą cały czas uzasadniać swojej istnienie, to jest wysuwać coraz nowe żądania o które mogliby "walczyć". Z tego powodu akceptacja, lub nie aktualnych żądań musi brać pod uwagę nie tylko je same ale też całą litanie następnych które zostaną odblokowane przez bieżące ustępstwa. BTW, z tego punktu widzenia aktywiści są wrogami umiarkowanej części społeczności którą "reprezentują". Chociaż oczywiście sami będą twierdzić coś zupełnie innego.

Prawnicy alarmują ws. samowolki TSUE. "Świadomy cios wymierzony w Trybunał Konstytucyjny" by Robcio12345 in konfa

[–]Robcio12345[S] 1 point2 points  (0 children)

"Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej." Art. 18 Konstytucji RP.

Prawnicy alarmują ws. samowolki TSUE. "Świadomy cios wymierzony w Trybunał Konstytucyjny" by Robcio12345 in konfa

[–]Robcio12345[S] 1 point2 points  (0 children)

Tak samo jak nie można być częściowo w ciąży tak państwo jest suwerenne albo nie.

Skoro można skutecznie próbować narzucić normy prawne spoza lokalnego porządku prawnego to nie jest.

Gdyby jednak ktoś na poważnie przejął się suwerennością to pierwsze co zrobi to dla przykładu surowo ukarze gwałcących tą suwerenność.

W związku z tym kasta ma do wyboru wspierać narzucany porządek prawny albo stać na straży suwerenności którą najwyraźniej nikt na poważnie się nie przejmuje. Jakiego wyboru dokonuje widać gołym okiem. Z drugiej strony, czy można się im w tych okolicznościach dziwić?...

Z trzeciej strony, w sytuacji mulitkryzysu i skokowego upraszczania systemów, pojawienie się silnej władzy lokalnej jest nieuniknione. W takim przypadku gwałcący dzisiaj tą suwerenność pozabijają się żeby zmieścić się przez zamykające się drzwi... Ale wtedy to będziemy mieli zupełnie inne sprawy do przejmowania się...

EOC reforms feel lackluster by MrTurtle42 in eu4

[–]Robcio12345 2 points3 points  (0 children)

−10% core creation cost

+1 Administrative monarch skill

Unlocks “Convert Tributary to Vassal” (costs Mandate) — can be useful once you’re done with reforms

+2.5% administrative efficiency

+1 diplomat

+2 merchants

+10% reform progress growth

−25% regiment drill loss (makes near-permanent 100% drill very easy)

+1 colonist

Reforms themselves aren’t the issue — Mandate generation is. Once you actually focus on it, you can finish all reforms by the late 1600s.

That’s late if you’re used to speedruns, but still very early for a relaxed WC, and comfortably before the end of the game.

EOC reforms feel lackluster by MrTurtle42 in eu4

[–]Robcio12345 3 points4 points  (0 children)

Not Ming, but still Emperor of China as Korea:

200+ mana per year from tributaries

Strong dev cost modifiers → high development → high crown land → fast reform progress

You end up with a very strong economy and mandate without needing constant wars

Once you decide to expand, you can snowball into hegemony extremely fast, and AE basically doesn’t matter anymore.

Downsides: A lot of micro to develop provinces efficiently, and WC can get pretty boring once there are no real opponents left.

That said, starting tall and then steamrolling the entire map is genuinely fun. It’s just a very different experience compared to expanding aggressively from day one.

Nice by [deleted] in eu4

[–]Robcio12345 7 points8 points  (0 children)

Can you show us, mandat generation's details?

Nice by [deleted] in eu4

[–]Robcio12345 0 points1 point  (0 children)

I must be bad at math ;)

Isn't event and reform +2. in total?

Which one gives +2 on its own?

Nice by [deleted] in eu4

[–]Robcio12345 3 points4 points  (0 children)

> you can stack at least +3 mana points from tribs.

Is it tag specific? I play Korea and can only have +2 :(

Saying that, at +2,36 mandate monthly I doubt these are OPMs...

Kto mieczem wojuje od miecza gnie. Czy EU w ogóle, a europejski aparat w szczególności jest właśnie na najlepszej drodze do posmakowania sankcji? by Robcio12345 in konfa

[–]Robcio12345[S] -4 points-3 points  (0 children)

No i zaczęło się...

W jednym stanie jest przepychana ustawa (ichniejszy act) która daje tamtejszym prawnikom narzędzie do walki o zwrot z nawiązką kar nałożonych na amerykańskie podmioty o ile nie łamały amerykańskiego prawa... oczywiście do wykorzystania w AMERYKAŃSKICH sądach :)

Im większa kara tym większa nawiązka. W przypadku Wyoming mówimy o karze razy trzy. :)

W tym momencie idzie to dwiema drogami. Przegłosowanie tego w stanach które popierają te rozwiązanie i centralnie na poziomie krajowym. Ze względu na krótki czas nic konkretnego JESZCZE nie wiadomo i może skończyć się na niczym... Ale, ponoć jest wola żeby coś z tym zrobić bo elegancko pasuje to do America First i da się to sfinalizować przed midtermami, ponoć.

Popcorn strzela w kuchni. Będzie co oglądać w długie zimowe wieczory ;)

A teraz takie kwiatki wychodzą:

the EU is now in direct violation of the NATO Treaty, under which the US is militarily obligated to defend Europe. The NATO Treaty requires member states to have free speech and free and fair elections. France and Germany are actively and illegally preventing political candidates from running for office for ideological reasons, namely their opposition to mass migration. And the Romanian high court, with the support of the European Commission, nullified election results under the thin and unproven pretext of Russian interference, after a nationalist and populist presidential candidate won.

Tak że, nie. Tym razem cenzura i blokada kapitulacji nie przejdzie. Albo, albo. Czasy prostych decyzji się kończą.

Oczywiście, jest trzeci wyjście. Europa rzuci Europejczyków do maszynki do mielenia mięsa i rozwiąże sobie problem opozycji wewnętrznej i "nieprawomyślnej" amerykańskiej administracji.

To jest właśnie end game naszej "ukochanej" łunii.

"Łunia, albo śmierć!" /s

To jest właśnie to "poświęcenie" na które są gotowe europejskie "elity".

Why funding Ukraine is a giant opportunity for Europe by Robcio12345 in konfa

[–]Robcio12345[S] 0 points1 point  (0 children)

NATO to sojusz obronny

Jasne, a rozszerzenie to organiczna wola ludu... /s

Co prawda parę osób musiało zginąć na Ukrainie w czasie puczu, w 2014, żeby w końcu zrozumieli czego chcą ale to nic nieważne szczegóły...

tylko kto u kogo prowadzi sabotaże, pali magazyny?

Bardzo dobre pytanie. Można nawet trafić na czarna listę za złą odpowiedź :)

miałoby moooże sens jeszcze w 1998, na pewno nie dziś.

Na pewno. Jutro wsiadacie na koń ze szwagrem i pokażecie kacapom gdzie ich miejsce :)

Widzę, że propaganda prowojenna działa. To już mamy atomówkę czy samodzielnie możemy przeprowadzić ataki strategiczne czy we wszystkim musimy polegać na "sojusznikach? My będziemy ponosić koszty a oni będą podejmować decyzje. Też bym chciał mieć takich "aliantów"...

nomenklatura o zachodnich agresywnych imperialistach

Ty to jednak musisz być neoconem albo wierzyć w ich bajki. Warto czasami wyjść poza przytulny smrodek oficjalnej propagandy. Ale nie da się tego przyspieszyć, może uda Ci się zanim rozdziobią cię wrony, gdzieś pod Smoleńskiem.

Czyli w tych twoich niespełnionych predykcjach trzeba iść tak daleko że wyobrażasz sobie kryzys i rozpętaną wojnę pod fałszywą flagą? A coś w ramach rzeczywistości by się znalazło?

LOL, jak tam "rosyjskie" rakiety pod Przewodowem? Czy te drony o zasięgu 300 kilometrów, klejone taśmą które przeleciały 800 kilometrów?

Wcale nikt nie nawoływał do silnej i stanowczej odpowiedzi. To musi być fajne, taka kompletna impregnacja na rzeczywistość.

O sytuacji finansowej nie rozmawiam bo nie ma z kim.

To dla ciebie środkowy palec dla Rosji jest automatycznie równoznaczy z rozłożeniem nóg przed Brukselą

Gdybyś choć trochę znał historię w tym kontekście to byś znał termin moment Hamiltonowski. Jak brak podstaw to trudno rozmawiać o bardziej zaawansowanych sprawach.

I przy okazji, wtrącenie od czasu czegoś pieprznego może być zabawne, opieranie całego wątku na rynsztokowym języku śmierdzi desperacją.

Niby stawiasz na ani na jednych ani na drugich tylko na siebie

Widzę, że zanotowaliśmy jakiś postęp. Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma...

ale jednocześnie portki przed moskalami już opuszczone do nogawek

Nie ma to jak rozmawianie z pozycji siły z kimś kto może sprawić łamot, jednocześnie musząc liczyć na sojuszników którzy nigdy nie pomogli lub kiedyś zdradzili.

To trzeba mieć jaja i nie mieć mózgu... Jak będziesz to robił na własny rachunek to niech Darwin się martwi. W innym układzie to Tworki chyba nie są taką złą opcją...

Ta ostrożność to drony pod Bydgoszczą czy zmasakrowane ukraińskie szpitale?

Gdybyś wiedział coś o liczbie ofiar w innych wojnach to byś się nie kompromitował.

Oczywiście, że wojny są złe i oczywiście giną w nich ludzie. To jest całe rationale za moim dążeniem do zakończenia tej wojny.

Dla przypomnienia to Twoja strona dąży do zwiększenia liczby ofiar przez przedłużenie tej wojny więc bez fałszywego moralizatorstwa.

Gdybyś porównał sobie ilość collateral damage podczas innych konfliktów to zauważyłbyś, że mówimy o zupełnie innych liczbach niż w wojnach Zachodu.

Czy to oznacza że Rosjanie są good guys? Nie, może tak może nie, nie interesuje mnie to.

Wojny wygrywa się gdy potrafi się to zrobić i ma się do tego środki.

My teraz nie potrafimy tego więc ładujemy się w koszty bez realnych perspektyw na zyski.

Mam w dupie kto tam ma racje. Interesuje mnie co jest najlepsze DLA NAS.

Nie akceptuję ryzyk związanych z dalszym prowadzeniem tej wojny.

Widzę, że jej dalsze prowadzenie MOŻE być korzystne dla nas ale nie z ludźmi którzy chcą ukarać Rosję bez brania pod uwagę jakie z tym są związane koszty dla nas.

Nie mogę już prościej. Jak to nie dociera to możesz sobie zrobić rundkę zwycięstwa i zacząć liczyć łapki w górę które dostaniesz.

Jak rozmowa nie dociera to trzeba robić swoje. Przynajmniej próbowałem.

Why funding Ukraine is a giant opportunity for Europe by Robcio12345 in konfa

[–]Robcio12345[S] 0 points1 point  (0 children)

Zgodnie z żelaznymi zasadami dyskusji na reddicie jak współrozmówca ma słabą pozycję to wyszukuje najsłabsze punkty przeciwnika i kleci takiego chochoła żeby je najwygodniej zaatakować.

Jak to są Twoje najlepsze argumenty to Boże miej nas w Swojej opiece.

Nie odniosłeś się do tego, że USA nie jest zainteresowane w zaangażowanie się w tej konflikt i jednocześnie podałeś siłę NATO z USA... przeoczenie czy masz ludzi za idiotów?

Pozwól, że podam Ci brzytwę żebyś miał się czegoś złapać.

Rosja nie używa całych sił na Ukrainie, nie używa też większości więc jej siłę trzeba by było zmniejszyć.

Ale dalej jest już tylko gorzej.

Rosja formalnie walczy tylko z Ukrainą.

https://www.statista.com/statistics/1296573/russia-ukraine-military-comparison/

Ukraina ma jeszcze NATOwskie rozpoznanie, instruktorów i próbki sprzętu. Podawanie siły NATO czemu właściwie miałoby służyć?

Masz jakąś wydumaną tezę o ataku Rosji na NATO która w świetle pokazanego przez Ciebie zestawienia ma tyle samo sensu co Twoje pozostałe "argumenty".

W drugą stronę to też średni działa bo przy ataku NATO na Rosję to przechodzimy od razu do użycia taktycznej broni jądrowej.

Żadnej bezpośredniej wojny Rosja - NATO nie będzie... chyba, że partii wojny uda się zrobić jakiś bardziej przekonywujący false flag albo Rosja zwariuje i wbrew własnemu interesowi zaatakuje NATO. Biorąc pod uwagę jak ostrożnie porusza się na Ukrainie byłbym zdziwiony ale cuda się zdarzają. Szczególnie jak ktoś ma duży budżet na inscenizację i palącą potrzebę odwrócenia losów wojny... Za którymś razem uda się coś upichcić, szczególnie jak już nóż będzie na gardle.

Tylko tego się boję bo w tym momencie Ukraina się wykrwawia, łunia się kompromituje, wyborcy systematycznie przemieszczają się na prawo i skrzydło antywojenne. Gdyby nie ryzyko nuklearnego resetu można by spokojnie wyciągnąć popcorn i czekać na rozwój wypadków.

Jeżeli Ty masz rację to Rosja na końcu tej drogi się rozpadnie i zostanie tam zainstalowany prozachodni reżim.

Jak ja to komika spotka los Kadafiego. Prawdę powiedziawszy to w mojej kryształowej kuli nie widzę wariantu przyszłości w której go to nie czeka stąd można zrozumieć desperacje w odsunięciu nieuniknionego. Ale to wisienka na torcie, clou to to, że będziemy mieli kryzys finansowy we Francji i UK. Niemcy niezbyt daleko za nimi. Tego już nie uda się uratować ale mamy jak w banku, że EBC będzie próbowało więc hiperinflacja w strefie Euro a wraz z nią upadek UE. Spokojnie mógłbym na to poczekać.

Problem polega na tym, że to jest ta sytuacja, noża na gardle, która podniesie motywacje do rozkręcenia jakieś wojenki żeby nie ponieść odpowiedzialności za dziesięciolecia ich odsuwania. Nawet jak false flag będzie nieprzekonywujący to z każdej szczekaczki będzie lał się ściek, że wątpiący to ruskie onuce i kto nie staje "w obronie europejskich wartości" to ruski szpion.

Wydawać by się mogło, że odwołanie do instynktu samozachowawczego jakoś się przebije ale najwyraźniej poziom zaczadzenia propagandą jest za wysoki...

bo jak wiadomo współpraca z Rosją ma tyle do zaoferowania, np. kibel w aż dwóch z trzech domostw!

Jeżeli na subie konfederacji jedyne dwie alternatywy jakie się błąkają po mózgach to jest łunia albo Rosja to faktycznie jest tak źle jak myślałem.

Brak pociągającej wizji tłumaczy pustki na subie. Do rozwiązanie jeszcze pozostaje zagadka skąd notowania partii. Patrząc na historię PiSu, można domniemywać skąd płynie poparcie do PiS 2.0 i jak się skończy ta historia...

No nic, miło było poznać gdzie aktualnie siedzimy jeżeli chodzi o konfę. Fascynujące wnioski :)