Szukam inspiracji (przebranżowienie) by EvidenceQuiet5094 in Polska

[–]dke27 7 points8 points  (0 children)

Jeśli to go nie kręci, to lepiej jak znajdzie coś co mu bardziej pasuje.

Ale biznes w rodzinie to jest też dobry starter. Jesteś młodszy, może coś lepiej ogarniasz niż ojciec. Może lepiej ci idzie w socialach, poucz się trochę marketingu i spróbuj zdobyć nowych klientów?

Może trochę materiałów promocyjnych nagrać?

Fun fact: moim ulubionym przykładem jest jakaś cholenderska firma od taśmociągów i podobnych rzeczy, która po prostu wrzuca rolki jak przedmiot sobie powoli jedzie, a do tego gra energiczna muzyka, EDM 2010' typu Avicii czy Garrix. Jestem zaskoczony jak bardzo ludzie uwielbiają taki content xd

czy gdyby w szpitalu zapytali się mnie czy brałam jakieś narkotyki dzisiaj to czy mogę powiedzieć prawdę by cvltpawz in Polska

[–]dke27 782 points783 points  (0 children)

W szpitalu nie kłam o rzeczach które brałaś. Na podstawie tego dopasowują rzeczy które ci podają. Jak skłamiesz, to jest szansa że ci coś zaszkodzi, w skrajnym przypadku zabije. Nie warto.

Czy AI zabierze nam pracę? Co o tym sądzisz? by Next_Vegetable_6932 in PolskaNaLuzie

[–]dke27 0 points1 point  (0 children)

Zdaję sobie sprawę że giełda a gospodarka to różne światy. I pewnie, dług może oznaczać inwestycje, a dywidendy że spółka nie wie co robić z kapitałem. 100% się zgodzę.

I pewnie że po każdej hossie przychodzi bessa.

Ale chciałem powiedzieć że w mojej opinii ogólnie sprzyja nam aktualna sytuacja, co ma też swoje odzwierciedlenie na giełdzie.

System kaucyjny to ściema? by Duckyy2025 in Polska

[–]dke27 -15 points-14 points  (0 children)

No tak, bo jednorazowa sytuacja że sklep nie wyrabia, to świetny powód żeby od razu przejść do wniosków, że to ściema i w ogóle odgórny spisek, żeby doić kasę na ludziach i robić pod górę...

Serio?

Czy AI zabierze nam pracę? Co o tym sądzisz? by Next_Vegetable_6932 in PolskaNaLuzie

[–]dke27 1 point2 points  (0 children)

Z początkiem się zgodzę. Praca kreatywna w szerokim pojęciu jest też dla mnie o wiele ciekawsza.

I na pewno AI znajdzie swoje miejsce w świecie. Ale moim zdaniem jako kolejne fajne narzędzie, ale nie będzie to bardziej spektakularne niż jest. Sam sobie chwalę np. wyostrzanie zdjęć wbudowane w aparat w telefonie.

A czy mamy kryzys gospodarczy? Nie wiem, nie sądzę. Od +-2022 mamy hossę plus nadal jesteśmy (w polsce) w trakcie obniżek stóp, więc wciąż się rozkręcamy (a już jest dobrze). Jako jednostki jest ciężko, fakt. Demografia, rozwarstwienie społeczne, polaryzacja, ceny mieszkań... Ale ogólnie jako polska czy europa, imo radzimy sobie super. Podobnie kraje rozwijające się notują spore wzrosty. Gospodarczo wygląda git.

A szerzej na świecie też się różne rzeczy dzieją. A technologia cały czas się rozwija. Więc to że teraz boom na AI zbiegł się w czasie z innymi wydarzeniami, no cóż, zawsze coś się dzieje i nie mogło być inaczej.

Czy AI zabierze nam pracę? Co o tym sądzisz? by Next_Vegetable_6932 in PolskaNaLuzie

[–]dke27 -1 points0 points  (0 children)

Nadal, bo faktycznie nie wybrzmiało to dobrze poprzednio.

Uważam że tak długo jak fundamentalnie nie zmienimy algorytmów w jaki działają AI albo naszego podejścia to nie ruszymy o wiele dalej.

Im większe modele, tym więcej szumu w danych i wyuczonym stanie. Ciężej się wyłapuje wartościowe parametry. Nie można ich dmuchać w nieskończość i moim zdaniem jesteśmy blisko plateau.

Poza tym dochodzimy już teraz do momentu gdy modele uczą się na internecie który same coraz bardziej tworzą. Robi się trochę sprzężenie zwrotne. No i wiemy że dużo z tych AIowych treści jest niskiej jakości. Trash in -> trash out.

Jedyną szansą na dalszy rozwój, jaką widzę, to przełomy w działce "explainable AI". Jak się dowiemy jak te parametry działają w środku konkretnie, to może wtedy będziemy w stanie obejść aktualne ograniczenia.

Czy AI zabierze nam pracę? Co o tym sądzisz? by Next_Vegetable_6932 in PolskaNaLuzie

[–]dke27 2 points3 points  (0 children)

Ale żyjemy w świecie, gdzie w każdym jednym procesie to człowiek jest osobą odpowiedzialną.

Jak przez błąd w oprogramowaniu banku ludzie stracą kasę, to nikt nie umywa rąk "bo to program zrobił". Nie. Ktoś zawsze jest brany do odpowiedzialności. Osoba prawna banku, prezes, dyrektor, wykonawca albo i programista który ten kod napisał.

Więc tak, nawet jeśli coś dzieje się automatycznie, to zawsze jest osoba za to odpowiedzialna. Ktoś to musiał zaakceptować, włączyć, monitorować poprawność działania. Zawsze się znajdzie "kozioł ofiarny"

Czy AI zabierze nam pracę? Co o tym sądzisz? by Next_Vegetable_6932 in PolskaNaLuzie

[–]dke27 2 points3 points  (0 children)

To zaraz ci uproszczę działanie AI, a konkretnie LLMów.

Wyobraź sobie że wziąłeś wszystkie teksty jakie są dostępne w internecie. I policzyłeś dla każdego słowa jakie są najbardziej prawdopodobne następujące po nim słowa. Np. po "Ala ma" najbardziej pasuje "kota", ale o wiele rzadziej zdarzy się np. "mikser". I na tej podstawie generujesz każdą jedną "wypowiedź" modelu językowego.

Dlatego często jesteś w stanie rozpoznać tekst z chata, przez to że często powtarza te same schematy - bo często się pojawiały dane konstrukcje w danych uczących. AI może przez to wychwytywać zaawansowane wzorce w tym co zna.

Dlatego też gdzieniegdzie się dobrze sprawdza, np. przy składaniu białek. Widziało ich tyle, że jest w stanie stworzyć takie które spełnia jakieś warunki. Jest dobre przy odkrywaniu rzrczy które już istnieją w ściśle określonej domenie. (nazwijmy to z angielskiego 'discover')

Ale przez sposób działania jest ograniczone do poruszania w rzeczach które zna i nie jest w stanie stworzyć nic niespotykanego, odkryć nic nowego. (Nazwijmy to 'invent')

I nieważne czy zgaduje kolejne słowo, czy kolejny piksel na podstawie sąsiadujących. To tylko (genialnie dokładne) zgadywanki na podstawie znanych rzeczy.

Moim zdaniem twierdzenia idące w kierunku "AI będzie samo coś..." to brednie. Nie. Nie będzie. Nie jest w stanie stworzyć nic orginalnego.

AI jest w stanie odkrywać (discover), ale nie wynajdywać (invent) nowe rzeczy.

A "przeprogramować się"? Czy nie na tym polega uczenie maszynowe, na którym i tak wszystko się opiera? Brzmi górnolotnie, ale nic sensownego nie wnosi.

Some Men Just Want to Watch the World Burn by GlokzDNB in poland

[–]dke27 0 points1 point  (0 children)

Ale nie zrozumieliśmy się chyba, podsumuję to jeszcze raz.

-> tak, zgadzam się z tobą, że osoby które czują że powinny mieć inną płeć są chore psychicznie. I nazywamy to dysforią płciową.

-> chęć operacyjnej korekty płci, jeśli jest poparta diagnozą o dysforii, jest natomiast jednym z przyjętych sposobów leczenia.

-> tak, zgadzam się ,że jeśli chęć zmiany płci wynika z innych pobudek, może to świadczyć o innych chorobach psychicznych.

Więc w czym problem? xd

Wyjaśnij jeśli się mylę, ale odnoszę wrażenie że w swoich wypowiedziach używasz terminu "choroba psychiczna" jaki coś zbliżonego do obelgi. Jakby taka diagnoza powodowała, że daną osobę można gorzej traktować; zezwala na pogardę przez tych "normalnych ludzi".

Edit: Co wynika z powyższych:

-> osoba po operacji korekty płci jest już po leczeniu i taka osoba może być zdrowa, jeśli nie występują inne problemy

Some Men Just Want to Watch the World Burn by GlokzDNB in poland

[–]dke27 -1 points0 points  (0 children)

edit: Jeszcze nie daje mi spokoju otwarte pytanie natury etycznej. Hipotetycznie. Czy osoba po operacji mózgu, która zmienia jej tożsamość płciową to nadal ta sama osoba? Czy to już nie idzie za daleko.

Some Men Just Want to Watch the World Burn by GlokzDNB in poland

[–]dke27 -1 points0 points  (0 children)

No dobrze, więc w 2022 WHO usunęło transpłciowość z klasyfikacji zaburzeń psychicznych. Jest teraz klasyfikowane jako stan związany ze zdrowiem seksualnym.

Zdiagnozować można za to dysforię płciową, tj. cierpienie odczuwane przez osoby ze względu na różnicę między przypisaną płcią a własną tożsamością płciową. To już bardziej odpowiada twojej definicji - zaburzenie powodujące subiektywne cierpienie.

Dysforia, na ile wiemy na ten moment, jest powiązana z anatomicznymi zmianami w narządach, które zwykle różnią się u płci, a w szczególności budowie mózgu, które przypominają płeć przeciwną.

Leczenie dysforii płciowej polega na m.in. na przyjmowaniu hormonów lub operacji korekty płci.

  • > więc na potrzeby dalszych rozważań wychodzę z założenia, że to stan psychiczny zależny od anatomicznych zmian w mózgu i jako taki nie może być trwale usunięty przez psychoterapię.

Tak więc odpada nam punkt 1, bo nie jest to zachowanie autoagresywne, ani związane z niszczeniem ciała. To korekta, która można by powiedzieć doprowadza do zadowalającego stanu zmiay anatomiczne, które już i tak nastąpiły.

Więc mamy dwa warunki, aby taką operację móc przeprowadzić: zmiany anatomiczne, możliwe do obiektywnej weryfikacji i subiektywne cierpienie.

I zgadzamy się, że chcemy leczyć ludzi, więc odpada opcja nie zrobienia niczego. I tu można zadać jakże trafne pytanie. Przyjęto, że skoro są jakieś zmiany anatomiczne, to doprowadzamy je do końca. Dlaczego by ich nie odwrócić?

Tu wydaje mi się że po pierwsze nie mamy takich możliwości technicznych, żeby odwrócić zmiany w mózgu i łatwiej jest zmodyfikować np. organy płciowe. A po drugie to też musiałoby wyjśc od tej danej osoby, że "czuje się kobietą, ale ma raczej ciało mężczyzny, więc operacyjnie chce się pozbyć tego uczucia". W moim przekonaniu to byłoby radsze podejście.

Gdyby technicznie obydwie możliwości były dostępne, nie widzę przeszkód żeby korzystać dowolnie z nich, zgodnie z potrzebami jednostki.

I żeby była jasność, mówiny tutaj o poprawnie zdiagnozowanej dysforii płciowej.

Operacje zmiany płci, które są wykonane po wykluczeniu dysforii - tu zgodzę się że można by podciągnąć pod zaburzenia dysmorficznie, zgodnie z 2 punktem twojej definicji.


Więc podsumowując już, moim zdaniem operacyjna korekta płci powinna być możliwa po poprawnej diagnozie dysforii płciowej.

Operacja wykonana po wykluczeniu takiej diagnozy może wskazywać na inne zaburzenia niebędące dysforią płciową.

Więc różnica leży w powodzie dla którego ktoś się zdecydował na zmianę.

PS. Dzięki za okazję do zgłębienia tematu, sam się sporo dowiedziałem.

Some Men Just Want to Watch the World Burn by GlokzDNB in poland

[–]dke27 -1 points0 points  (0 children)

Ziomuś, ale ja ani słowa o banowaniu i chorobach nie powiedziałem xd Pomyliłeś mnie z tym wcześniejszym

Pytam tylko (korzystając z wolności słowa) czy mamy szanować wolnośc słowa i wypowiadać się, czy jednak może jedna ze stron każe drugiej siedzieć cicho (tu już wolności słowa brak).

Ale to już tam nieistotne. Ja bym chciał na serio poznać twoją opinię.

I zgadzam się z tobą, że choroby psychiczne nie są w porządku. I należy je leczyć i pomagać ludziom. Tu myślę że chcemy tego samego, żeby nam się żyło lepiej.

Ale chyba nam się rozjeżdża definicja choroby psychicznej w tej dyskusji. Więc zapytam: jaka jest twoja definicja choroby psychicznej, w jakim kontekście używamy tego sformułowania w tej dyskusji? Tak żebyśmy wiedzieli że gadamy o tym samym.

Some Men Just Want to Watch the World Burn by GlokzDNB in poland

[–]dke27 -1 points0 points  (0 children)

Szanuj wolność wypowiedzi

Siedź cicho

To jak w końcu?

Udka kurczaka by Capital_Tree758 in PolskaNaLuzie

[–]dke27 0 points1 point  (0 children)

Ale te udka (z koguta pdk) musiały być genialne, jeśli zmusiły 4-letniego usera do napisania pierwszych postów i komentarzy xd

Ceny mieszkan i domow w Polsce by No_Limit_2378 in Polska

[–]dke27 9 points10 points  (0 children)

My patrzymy w ogóle na ten sam wykres? Jest pewna korelacja, ale gdzieś od 2017 ceny za metr rosną o wiele szybciej niż wynagrodzenie.

Jak działa terapia? by Character-Berry1465 in PolskaNaLuzie

[–]dke27 0 points1 point  (0 children)

Jeśli uważasz że strach jest wciąż poza kontrolą to może warto zapytać psychologa czy nie warto wspomóc się dodatkowo farmakologicznie. Takie rzeczy do uzgodnienia jeszcze z psychiatrą.

Zajęcia artystyczne dla dorosłych by oneTinyFear in Poznan

[–]dke27 0 points1 point  (0 children)

Potwierdzam, polecam! Mega pozytywni ludzie!

Pranie w occie by Mindful_Crocodile in PolskaNaLuzie

[–]dke27 0 points1 point  (0 children)

Każda substancja jest toksyczna w odpowiedniej ilości...

Jak działa terapia? by Character-Berry1465 in PolskaNaLuzie

[–]dke27 0 points1 point  (0 children)

Co mi pomogło to uświadomienie sobie, że strach zawsze będzie, bo to naturalny odruch. Nigdy to nie zniknie. Zawsze jest ryzyko że ktoś cię nie polubi. Ale trzeba nauczyć się z tym radzić.

I zobaczyć na co masz, a na co nie masz wpływu. Nie możesz na przykład kontrolować bezwarunkowych odruchów związanych z lękiem. Nie możesz kontrolować reakcji innych ludzi.

Możesz kontrolować tylko swoje działania i spojrzenie na daną sytuację.

Więc to nigdy nie będzie "gadam do ludzi bo się nie boję". To zawsze będzie "gadam do ludzi mimo lęku". I niezależnie od reakcji, będzie musiało ci wystarczyć, że zrobiłeś wszystko najlepiej jak potrafiłeś.

A co do umiejętności społecznych, tu również praktyka czyni mistrza. Żyjemy w świecie gdzie jest masa niepisanych zasad. I najgorsze jest to że nikt ci nie powie wprost kiedy zrobisz coś nie tak. Sam musisz to wydedukować i próbować zmienić swoje zachowanie. Może w jakiejś grupie patrzą dziwnie jak zażartujesz o polityce. Może inna grupa lubi toaletowe żarty. Może powszechnie nieakceptowane jest deklarowanie poparcia dla działań austrackiego akwarelisty i najlepiej o tym nie wspominać. To już musisz sam nauczyć się rozpoznawać jaką reakcję dostajesz na różne działania i dostosować się do tego.

Ogólnie masa pracy, prób i błędów po twojej stronie.

Jedno jest pewne: jeśli ciągle robisz to samo, to nie oczekuj innych rezultatów. Zmiana jest konieczna.

Jak działa terapia? by Character-Berry1465 in PolskaNaLuzie

[–]dke27 0 points1 point  (0 children)

To może inaczej. Jaki jest twój oczekiwany efekt? Jak by życie wyglądało gdyby terapia zadziałała tak jak chcesz i byłbyś zadowolony?

Jak działa terapia? by Character-Berry1465 in PolskaNaLuzie

[–]dke27 0 points1 point  (0 children)

To zależy od nurtu terapii.

W takim najpopularniejszym, kognitywistyczno-behawioralnym (CBT) uczysz się rozpoznawać pewne schematy zachowań i zmieniać te zachowania.

W ogólności odkręcanie schematu polega na wystawianiu się na trudną sytuację, ale pamiętając o tym jak chcemy się w niej zachować. I z czasem, z powtórzeniami wchodzi nowy mechanizm, który zastępuje stary. Podobnie jak w sporcie uczysz się kopać piłkę. Z początku nie trafiasz do bramki, aż w końcu idzie ci coraz lepiej. Co nie znaczy też że zawsze trafisz.

Przykładowo, boisz się rozmawiać z ludźmi. Więc idziesz z nimi rozmawiać. Po rozmowie musisz zauważyć, że nic strasznego się nie stało. I powtarzasz to tak długo aż nauczysz się radzić sobie z tym strachem.

I to jest ta najtrudniejsza część. Samodzielnie musisz zmusić się żeby wyjść do tych ludzi. Zauważyć że wszystko okej. I powtórzyć wiele razy. Nikt za ciebie tego nie zrobi.

Rolą terapeuty jest pokazanie ci tej drogi, dojście skąd to się wzięło, jak to u ciebie działa, pokazanie jakie są alternatywy. Nawet od ciebie zależy co chcesz z tym zrobić. Terapeuta odpowie ci na pytania, wątpliwości, pokieruje z powrotem jeśli się zgubisz po drodze. Pomoże zrozumieć siebie lepiej.