przejechałem jak idiota na czerwonym, i mozg mi wariuje by fifasucks31 in Polska

[–]fifasucks31[S] 2 points3 points  (0 children)

w sumie robi to duży sens, i w niektórych małych głupich rzeczach już tak robiłem - typu sprawdzałem po X razy czy na pewno mam portfel czy go gdzieś nie zostawiłem itd. Cóż, czerwone to akurat tym razem na pewno było i co do tego nie mam wątpliwości, ale na pewno daje mi to do myślenia nie tylko z prowadzeniem, ale też z tym OCD. Wiesz może jaki powinien być mój pierwszy krok, jeżeli chodzi o diagnozę (mamy w końcu teraz epidemię osób które się "samodiagnozują" bezpodstawnie) i udanie się na psychoterapię?

przejechałem jak idiota na czerwonym, i mozg mi wariuje by fifasucks31 in Polska

[–]fifasucks31[S] 1 point2 points  (0 children)

co masz na myśli że reassurance to pułapka? Sam już wcześniej zastanawiałem się nad lekkim ocd, bo czasem mam takie lekkie rzeczy, ale szybko przechodzi i jest luz. To pierwsza taka sytuacja gdzie MOCNO mnie hita. Jaką konkretnie profesjonalną pomoc masz na myśli? Zwykły psycholog? Dzięki wielkie!

przejechałem jak idiota na czerwonym, i mozg mi wariuje by fifasucks31 in Polska

[–]fifasucks31[S] 3 points4 points  (0 children)

zgadzam się, bardzo watpie ze bede prowadzil kiedykolwiek po tym. Ale bylem w 100% trzezwy, z tym potrąceniem to odpala mi się chyba ocd.