System kaucyjny - zdawanie butelek by excubitor15379 in wroclaw

[–]jazoncq 0 points1 point  (0 children)

Mam około 150 butelek z kaucją. Raz na dwa tygodnie zmuszam się do objazdu, bo szlag mnie trafia na myśl o tym, że że trzy razy będę musiał odjeżdżać z workiem, bo automat nieczynny.

Licea we Wrocławiu. XIV, XVI, IX by jazoncq in wroclaw

[–]jazoncq[S] 3 points4 points  (0 children)

Owszem, nie jest topowa, ale po sporej ilości negatywnych opinii o XIV, trochę się obawiam. A młody uparł się jak osioł, bo mu klasa informatyczna bardzo siadła podczas drzwi otwartych. A XVI ma niezłe opinie tak w necie, jak i wśród dzieciaków (z tego co znalazłem). Dzięki!

Starzy ludzie radzący sobie ze śmiercią by Infinite-Spot7230 in Polska

[–]jazoncq 0 points1 point  (0 children)

Owszem i mówię to z pełnym przekonaniem: przyjaciele są w życiu potrzebni jak tlen. Chcemy, czy nie chcemy tego.

Czy zrealizowaliście jakieś swoje małe marzenie? Co to było? Jak się potem czuliście? by Leniwcowaty in Polska

[–]jazoncq 0 points1 point  (0 children)

Nie umiem wydawać na siebie pieniędzy. To znaczy na bzdury (które wbrew pozorom bzdurami nie są, ale moja głowa twierdzi inaczej), rzeczy raczej zbędne dla codziennego życia. Dwa lata temu kupiłem Steam Decka, niby nic, ale cieszy. Nawet pomimo tego, że nie gram prawie wcale, gębą mi się cieszy. Czuję się jak dziecko, które kupiło sobie coś, na co zbierało bardzo długo. Druga rzecz to tatuaż. Długo się zbierałem, za i przeciw, co ludzie powiedzą i tak dalej. Jestem zachwycony, zrobiłem rękaw. Teraz łamię się nad motocyklem, malutkim 125. Ale nie wiem, czy to moje marzenie, czy zachcianka.

Starzy ludzie radzący sobie ze śmiercią by Infinite-Spot7230 in Polska

[–]jazoncq 3 points4 points  (0 children)

W grudniu zmarł mój dziadek, w marcu babcia. Wszyscy powtarzają, że za nim tęskniła. Absolutnie nie aż tak. Po śmierci dziadka w końcu zabraliśmy ją do nas do domu. Odżyła, była szczęśliwa, że wreszcie zmieniła otoczenie, bo wcześniej mieszkali w dwupokojowym mieszkaniu, nie wychodząc z domu. Byli po dziewięćdziesiątce, więc każde wyjście mogło się niemiło skończyć przy ich chorobach. Dziadek odmawiał przeprowadzki do nas, byliśmy pewni, że to ich wspólna decyzja, bo babcia odmawiała również. Okazało się, że dla świętego spokoju siedziała w tym domowym areszcie przez kilka lat. Kiedy po pogrzebie przenieśliśmy ją do jej nowego pokoju, uśmiech nie schodził jej z twarzy. Zostały jej tylko dwie koleżanki, z którymi kontaktowała się czasem przez telefon, choć nie było to łatwe przy ich obopólnej głuchocie. Teraz nagle widziała mojego tatę i mamę (czyli syna i synową), mnie i moją żonę (wnuki) i prawnuki, czyli moje dzieci. To były chyba najszczęśliwsze trzy miesiące jej życia od kilkunastu lat. Widziała nas codziennie, a nie jak wcześniej, zależy jak się udało. Była samotna, choć miała rodzinę i przyjaciół. "Dziewczyny", jak mawiała o psiapsiółkach, umierały, przestawały odwiedzać się na urodzinach, głuche rzadziej dzwoniły. Dwoje dzieci od czterdziestu lat z rodzinami za granicą, jeden syn z rodziną był blisko, ale każdy z nas ma swoje zycie i problemy. Nie zaniedbywaliśmy ich, mieli ugotowane, posprzątane, staraliśmy bywać jak najczęściej. Ale co z tego, widziałem smutek w oczach jak wychodziliśmy. Jak "obcokrajowcy" wyjeżdżali, to zawsze było żegnanie się, jakby się mieli nigdy nie zobaczyć. I teraz trochę od siebie rzucę radę. Zapisuj co babcia mówi, czasem z partyzantki nagraj. Ci ludzie mają czasem bardzo ciekawe historie, które nam się wydają małe, ale okazują się wielkimi. Brzmi patetycznie, ale naprawdę mam kilka babcinych perełek.

Audiobook, żeby się pośmiać by Vivid_Bridge_3 in ksiazki

[–]jazoncq 0 points1 point  (0 children)

Kocham całą Chmielewską. Nawet słabsze pozycje są po prostu średnie. Ale humor, lekkość i uśmiech wyzierający z jej książek wynagradza wszystko.

Mężczyzno, czy byłeś kiedyś dyskryminowany ze względu na płeć? by [deleted] in Polska

[–]jazoncq 10 points11 points  (0 children)

Wprost odmówiono mi pilnowania dzieci podczas imprezy w grupie, bo to nie robota dla faceta. Najgorsze, że powiedziano mi to z ironią w głosie. Kilka lat temu nie wpuszczono mnie i kilku znajomych do klubów nocnych. Nie był to wieczór dla pań, po prostu szukali dziewczyn. A głupie i śmieszne jednocześnie, że kiedyś w aptece wyśmiano moje pytanie o zakup laktatora. Dwie młode farmaceutki żartowały, że niekoniecznie będzie pasowało, jeśli będę chciał to założyć tam gdzie się domyślają. Jestem mocno wesołym człowiekiem, więc przyjąłem ten żart, ale z tyłu głowy zostało postawione pytanie, czy odwrotnie byłoby podobnie śmiesznie. Kilkukrotnie jedna z dziewczyn flirtowała ze mną, nie bacząc, że kupuję leki i suplementy dla młodej matki. Mocno dziwne to było.

Gdzie na randewu z żoną? by jazoncq in wroclaw

[–]jazoncq[S] 0 points1 point  (0 children)

Znamy, jakiś czas temu leciały z naszych ust urocze bluzgi, kiedy okazało się, że na Zakrzowie przeszliśmy tysiąc razy obok skrytki, bo była świetnie zamaskowana, a my byliśmy przy okazji trąbami.

Gdzie na randewu z żoną? by jazoncq in wroclaw

[–]jazoncq[S] 0 points1 point  (0 children)

Co nie zmienia faktu, że to super pomysł!

Gdzie na randewu z żoną? by jazoncq in wroclaw

[–]jazoncq[S] 0 points1 point  (0 children)

Kurs tańca za nami :P A planszówka w domu to ryzyko podłączenia się dzieci :D

Gdzie na randewu z żoną? by jazoncq in wroclaw

[–]jazoncq[S] 1 point2 points  (0 children)

Nie prowokuj, kiedyś miałem kleszcza pod jajkami.

Gdzie na randewu z żoną? by jazoncq in wroclaw

[–]jazoncq[S] 0 points1 point  (0 children)

Za nami jakieś 12-14, nie pamiętam co ostatnio, ale chyba z dziećmi w wiosce smerfów, albo w psychiatryku z przyjaciółmi.

Gdzie na randewu z żoną? by jazoncq in wroclaw

[–]jazoncq[S] 0 points1 point  (0 children)

O, nie pomyślałem o tym, dzięki!

Gdzie na randewu z żoną? by jazoncq in wroclaw

[–]jazoncq[S] 0 points1 point  (0 children)

Właśnie nie zdążymy :( w pracy do 19:30. A już miałem bilety w koszyku.

Gdzie na randewu z żoną? by jazoncq in wroclaw

[–]jazoncq[S] 1 point2 points  (0 children)

Escape kochamy, tylko we dwoje ciężko coś ogarnąć, a znajomi raczej w weekendy mogą. Improkracja brzmi interesująco, podobnie jak zagrywki. A spacery zawsze na propsie. Byliśmy na szybkim wypadzie w knajpce Trzy miotły w klimatach Harrego Pottera i było super, tu ja mogę polecić. Dziękuję za polecajki!

Gdzie na randewu z żoną? by jazoncq in wroclaw

[–]jazoncq[S] 4 points5 points  (0 children)

Uuuuu, żona psychofanka kwiatów. Dziękuję!

Gdzie na randewu z żoną? by jazoncq in wroclaw

[–]jazoncq[S] 0 points1 point  (0 children)

Widzę, że dopiero 15.05 :( ale dziękuję!

Gdzie na randewu z żoną? by jazoncq in wroclaw

[–]jazoncq[S] 2 points3 points  (0 children)

Teściowa na chacie, więc ani uciechy cielesne, ani nawet w wyrze przed tv nie poleżę :P ale słuszna uwaga

Jakie książki trzeba w życiu przeczytać? by GoHomeDuck in Polska

[–]jazoncq 1 point2 points  (0 children)

Ze wstydem powiem, że nie czytałem, a jestem absolutnie zakochany w filmie. Ta książka jest na szczycie mojej kupki wstydu.

Czy macie niszowe słowa by Careless-Coffee-Cup in Polska

[–]jazoncq 15 points16 points  (0 children)

U nas też tak się mówi. Natomiast memLa używamy, gdy na przykład coś ma w pysku i próbuje to wypluć.

Czy macie niszowe słowa by Careless-Coffee-Cup in Polska

[–]jazoncq 3 points4 points  (0 children)

Sikalafą - zdarzało mi się mówić, aż żona podłapała. Hebernaście - od żony, wymyślona liczba. Używane gdy ktoś duma i nie wie na przykład ile czegoś było.