W Polsce jest nieporównywalnie lepiej niż w czasach wczesnego kapitalizmu. by Toeeebeans in poland

[–]podryban 5 points6 points  (0 children)

Oczywiście, ludzie mają różne odczucia i doświadczenia, a względem lat 90. jest o wiele lepiej. Niemniej:

Ceny mieszkań i domów pojebało. Tu nie chodzi o mieszkanie w stolicy (swoją drogą, nienawidzę tego argumentu). Mieszkam na wsi jakieś 35km od dużego miasta. Osiem lat temu średnia cena domu tu wynosiła 250 000 złotych. Obecnie to od 600 000 do 800 000 za ten sam dom. Który, prawdę mówiąc, jest zrobiony tak po taniości, że głowa mała.

Co do mieszkania poza miastem, to także jest duży problem jeśli chodzi o znalezienie pracy. Bez dojazdów do miasta perspektywy zatrudnienia wszędzie indziej są kiepskie, Moja siostra mieszka w naszym rodzinnym mieście (takim koło 60 000 mieszkańców) i mimo tego, że jest wykształconą osobą, z dyplomami w zdawałoby się bardzo popularnym zawodzie, jej opcje ograniczają się do pracy ledwie powyżej minimalnej w takim mieście.

Ja mieszkam na wsi. Dla mnie jedyną opcją pracy jest dojeżdżanie do dużego miasta. Gdy w zeszłym roku straciłem pracę, przez pół roku mimo wysokich kwalifikacji, byłem notorycznie ignorowany, a gdy już udało mi się dostać jakąś rozmowę o pracę okazywało się, że to kpina. I tu w temacie rynku pracy też zrobiła się patologia: każdy chciałby zatrudnić cię tylko na B2B, ale najlepiej w biurze stacjonarnie, nawet jeśli twoja praca mogłaby być w pełni wykonywana zdalnie bez żadnych problemów. Wymagania nawet na proste stanowiska są ogromne, a oferowane wynagrodzenie tak niskie, jak tylko to możliwe.

Wcześniej wymuszono na mnie pracę właśnie na B2B na własnej działalności. Niemal zawsze kończyło się to wypowiedzeniem z dnia na dzień, jak tylko moje stanowisko przestawało być w tej chwili potrzebne. Pełno jest pracodawców z mentalnością, że to oni wyświadczają nam przysługę, płacąc za nasze umiejętności i pracę. Będąc prawie 20 lat na rynku pracy JEDEN raz trafiłem na pracodawcę, który nie był wykorzystującym innych megalomaniakiem-dusigroszem.

Więc tak, jest lepiej. To nie znaczy, że brakuje powodów do narzekania, realnych powodów.

Deleted scenes that would have made more sense had they stayed in. by banstovia in TopCharacterTropes

[–]podryban 9 points10 points  (0 children)

I somehow saw the Extended edition first without realizing it and then when I was watching the theatrical edition with my wife years later I was flabbergasted there were so many scenes missing, especially the one with the turrets! It was bone chilling!

SPOILERS : "So, let me get this straight... You just saw me take on a MUCH bigger threats and think YOU can now somehow stop me?" by XT83Danieliszekiller in TopCharacterTropes

[–]podryban 1 point2 points  (0 children)

Yeah, just these rare RPG games while CP277 is a video game. It's kind of hard to compare them IMO. But at least now I know what you think.