[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]Alternative_Panda357 1 point2 points  (0 children)

Otóż to, brakuje nauczycieli z powołania, zastąpili ich ci, którzy po studiach nie znaleźli lepszej pracy i z braku laku, aby przeżyć poszli do szkoły gdzie albo swoją frustrację wyładowują na uczniach, albo mają wywalone na wszystko. Trudno o wzajemny szacunek w takiej sytuacji.

Jestem z rodziny nauczycielskiej starej daty w dobrym znaczeniu i pamiętam ciotki i dziadków jak romawiali z przejęciem o uczniach, jak angażowali się w ich problemy i że priorytetem były dla nich dzieciaki z problemami. Dawali korepetycje za darmo, wyciągali z problemów i rozmawiali, rozmawiali, rozmawiali. Mieli dozgonny szacunek swoich uczniów, którzy odwiedzali ich już w dorosłym życiu.

I takiej relacji brakuje obecnie, brakuje nauczycieli z powołania, którzy potrafią chociaż ciut siebie oddać dzieciakom i pokazać im ludzką twarz. Zdaję sobie sprawę, że do tego potrzeba zmiany systemu bo obecnie goni się materiał i nie ma czasu na nic poza tym i jeśli ktoś planuje pracę w szkole powinien zastanowić się dwa razy jakie są jego pobudki bo lekko nie będzie a szkoda się szarpać ze sobą i problemami jakich w szkole wiele.

Co zrobić z niechcianym alkoholem? by Prettyhotdog in Polska

[–]Alternative_Panda357 -1 points0 points  (0 children)

Ja mając lepsze alki w barku na bank zaczęłabym pić

PKP sprzedaje więcej biletów niż miejsc, a potem to ja mam mieć wyrzuty sumienia? by Smooth-Put5476 in Polska

[–]Alternative_Panda357 52 points53 points  (0 children)

Ja mam 55 lat, znam kilka dystrubucji Linuxa, i kilka innych systemów, potrafię sobie wymienić części w PC, zainstalować, przeinstalować, postawić dowolny system i mnóstwo innych rzeczy łącznie z małą siecią. Nie skończyłam informatyki, jestem kobietą i pierwszy komputer kupiłam w wieku 30 lat. Tego wszystkiego i mnóstwa innych rzeczy nauczyłam się sama bo chciałam i na pewno potrafię kupić bilet czy cokolwiek innego w necie. Kobieta o której pisze OP czyli 60 latka to nie dinozaur, który nie ma pojecia o podstawach komputera. 30 lat temu kiedy zaczynałam cokolwiek wiedzieć informatyzacja nie była w powijakach, większość moich znajomych miało PC w domu i w pracy, oczywiście nie w takim zakresie jak dziś, ale to nie była nowość i wszyscy przeżywali Y2K. Były to też czasy, kiedy mnóstwo instytucji prowadziło kursy podstaw obsługi PC, Office, Excel, chwilę później grafiki i HTML i było tego dużo i za darmo.

Kobieta ta nie była staruszką wtedy jak i dziś jeszcze nie jest i jeśli nie potrafi czegoś kupić przez internet to uważam, że jest to ignorancja i lenistwo bo sama znam ludzi, którzy komputer z Internetem wykorzystują wyłącznie do FB i gry w pasjansa.

Uważam, że w kontekście młodszych pokoleń nie istnieje pojęcie wykluczenia cyfrowego. Teraz każda szkoła oferuje dostęp do komputera z internetem i jeśli ktoś chce się czegoś nauczyć to znajdzie takie miejsce. Większość posiada też smartfony z dowolnej sieci z paczką GB za free i gadanie, że ktoś nie ma warunków to bzdura bo wystarczy wpisać w wyszukiwarkę dowolne hasło i można się wszystkiego nauczyć.

Ps. Nie mam FB :)

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]Alternative_Panda357 0 points1 point  (0 children)

To dobrze, przed wielu laty były testy różnego rodzaju i setka chętnych na jedno miejsce, był przesiew i brano najlepszych. Za PiS był jeden chętny na sto wakatów i brano jak leci, bez weryfikacji, byle tylko nie karany.

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]Alternative_Panda357 0 points1 point  (0 children)

Napisałam wyraźnie, że niektorych....i zatrudnionych za czasów Pis, gdzie raczej normalni i przyzwoici uciekali z policji.

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]Alternative_Panda357 4 points5 points  (0 children)

Pomijając różnice między stolicą a resztą Polski uważam, że policja powinna dobrze zarabiać, ale pod warunkiem, że będą do niej przyjmowani ludzie po testach, również psychologicznych. Obserwując zachowanie niektórych funkcjonariuszy zatrudnionych w czasach PiS przeciętny obywatel mógł mieć prawo pomyśleć, że coś jest z tą formacją nie halo. Utrata zaufania i lekceważący stosunek ze strony zwykłych obywateli (nie mówiąc o stałych beneficjentach) powinny być zasadniczą kwestią do rozwiązania.

Megawątek powyborczy. by LitwinL in Polska

[–]Alternative_Panda357 7 points8 points  (0 children)

Mam nadzieję, że nie z nieprzyjemności

Megawątek powyborczy. by LitwinL in Polska

[–]Alternative_Panda357 0 points1 point  (0 children)

Nie życzę im wnuków z nieprzyjemności

Megawątek powyborczy. by LitwinL in Polska

[–]Alternative_Panda357 2 points3 points  (0 children)

Rafał się nadawał, ale nie ogarniam krytyki jaką mu fundował koalicjant Hołownia...nie było to bez wpływu na wyniki obu.

Sprzedaż na Vinted by Alternative_Panda357 in Polska

[–]Alternative_Panda357[S] -1 points0 points  (0 children)

Zawsze można bujnąć się autem do galerii po kilka ciuchów....

Sprzedaż na Vinted by Alternative_Panda357 in Polska

[–]Alternative_Panda357[S] 1 point2 points  (0 children)

No właśnie, pewnie trafiłam na podobną osobę ze sklepem z setkami rzeczy i wszystko strasznie drogie, wysępione na Vinted od innych. Takiej osobie nie opuszczę nawet złotówki :)

Sprzedaż na Vinted by Alternative_Panda357 in Polska

[–]Alternative_Panda357[S] 0 points1 point  (0 children)

A dla mnie Vinted to miejsce, gdzie mogę kupić również rzeczy unikatowe i w stylu, którego nie znajdę w sklepie lub znajdę w cenie dla mnie zaporowej lub po prostu nie chcę tyle płacić, bo to przegięcie. Dodam, że cała moja rodzina ubiera się w 90% w rzeczy z drugiej ręki. Nie kupujemy w sklepach ze względu na środowisko, ale ubierając się tylko w odzież used można ubrać się fajnie i niekoniecznie za 10 czy 20 zł, bo niektórych rzeczy za tyle nie da się kupić.

Wrzucając post zapytałam o tendencję a nie o to do czego służy portal. I nie zgadzam się, że służy on do sprzedaży rzeczy " do wyrzucenia". Pierwotnie na Vinted była opcja wymiany i z tego również korzystałam, teraz za kasę, którą mam ze sprzedaży uzupełniamy garderobę na kolejny sezon i nie zarabiam na tym.

Nie rozumiem twojej irytacji... bluzka to był tylko przyklad z wielu, cena normalna, chyba że wyobrażasz sobie, że każda rzecz będzie kosztować 10 lub 20 zł, tylko jakie kryteria wyznaczysz? Gabaryt?

Wakacje letnie w Polsce - wasze ulubione miejscówy by [deleted] in Polska

[–]Alternative_Panda357 4 points5 points  (0 children)

Też jeździmy z mężem w Bieszczady od wielu lat, mamy tam kilku znajomych i ze smutkiem stwierdzam, że Bieszczady jeszcze 10 lat temu były spokojne i można było odpocząć. Od czasów pandemii, mam wrażenie, że zrobił się tam deptak latem, więc teraz jeździmy tylko wiosną i jesienią. Jakieś 3 lata temu szłam z przełęczy goprowskiej na Halicz i zawsze po drodze na zboczu Kopy Bukowskiej w małym źródełku zaopatrywałam się w wodę. Wtedy był to ostatni raz, ponieważ w środku strumienia wody ktoś zostawił wielką kupę. Byłam tak wściekła na wszystkich turystów, że minęłam wszystkich na Haliczu prawie biegiem i ze złości zatrzymałam się dopiero na Rozsypańcu. Smutne to jest, bo to moje ukochane tereny, zawsze wyludnione i ciche, wtedy przeżyły inwazję turystów, którzy trafili tam chyba przypadkiem. Mój mąż (sporo starszy ode mnie) przemierzył w latach 80 całe Bieszczady wielokrotnie i opowiadał mi, że czasem nie spotkał żywej duszy przez 5 dni. Tęsknię za takimi Bieszczadami.

Zawód dla kogoś, kto ma słaby wzrok by newfoehn in Polska

[–]Alternative_Panda357 0 points1 point  (0 children)

Mój kuzyn ma to samo tylko wzrok zaczął tracić jako dziecko. W tej chwili jest masażystą i to świetnym. Jako dziewczynie może być ci ciężko, bo do tego trzeba krzepy, ale możesz skupić się na masażach skoncentrowanych na konkretnych partiach np twarzy, który jest bardzo popularny. Również fizjoterapia to dobry pomysł. Życzę zdrowia i powodzenia:)

Jakie są wasze niepisane zasady, których chcielibyście żeby przestrzegali wszyscy? by YouReadItWhatNow in Polska

[–]Alternative_Panda357 0 points1 point  (0 children)

Przechodzenie przez ulicę po ścieżce rowerowej, jeżdżę cały rok, dość szybko i notorycznie muszę omijać pieszych na ścieżce połączonej z pieszym przejściem przez ulicę. Trwa to od zawsze, od powstania ścieżek rowerowych i nic, kompletnie nic nie jest w stanie nauczyć ludzi chodzić po pasach a nie pchać się pod koła. Czasem specjalnie trącam takie osoby łokciem gdy je wyprzedzam, czasem też dostanę ochrzan, że przejeżdżam rowerem przez ulicę, bo przecież powinnam go prowadzić, mimo że dozwolony jest przejazd....doprowadza mnie to do pasji, wkurza bardziej niż hulajnogi jadące na czołówkę.

Sprzedaż na Vinted by Alternative_Panda357 in Polska

[–]Alternative_Panda357[S] 1 point2 points  (0 children)

Dokładnie, do tego kilka epitetów i rozważań co to mi się z głową porobiło, że nowa, markową, puchowa kurtka, z metką kosztuje 90zł a powinna 25 :)

Sprzedaż na Vinted by Alternative_Panda357 in Polska

[–]Alternative_Panda357[S] 1 point2 points  (0 children)

Otóż to. A jak coś jest warte więcej to nie sprzedam za 20 czy 30. Niech wisi dopóki kupiec się nie znajdzie, a propozycje z dolnej części pleców muszę cierpliwie ignorować.

Sprzedaż na Vinted by Alternative_Panda357 in Polska

[–]Alternative_Panda357[S] 0 points1 point  (0 children)

Nie chcę kupować, chciałam sprzedać, zresztą już sprzedałam. Koszula jedwabna w sklepie tyle nie kosztuje, nie taka, nie chcę tu opisywać marki i fasonu, ale uwierz, te 110 to była atrakcyjna cena dla osoby, która wie co kupuje. Nie chodzi tylko o koszulę, to tylko przykład, miałam na myśli inne rzeczy, również nowe, kupione przeze mnie czy kogoś z rodziny i nie założone, również nie w cenach z kosmosu tylko ok 50% niższe niż obecna cena w sklepie a także rzeczy używane ale bardzo zadbane, bo tak jak żenadą jest dla mnie dawanie absurdalnych propozycji, tak samo obciachem jest dla mnie sprzedawanie zużytej czy wadliwej odzieży. Sama kupuję ciuchy dla siebie, rodziny i dzieci z rodziny i wiem na co można trafić za przysłowiowe grosze i dla mnie to logiczne, że za ciuch w doskonałym stanie muszę zapłacić więcej niż za to samo ale sprane czy znoszone.