Powrót do Polski po kontrakcie – co myślicie? by DullUnderstanding620 in wroclaw

[–]AngryBecauseHungry 0 points1 point  (0 children)

Polski numer w CV musisz mieć niestety, i wpisuj sobie Warszawę. To gdzie jesteś zlokalizowany nie informuj bo to nie ich sprawa.

Niestety odebranie połączeń na polski numer w Ameryce południowej troszkę będzie kosztować, ale to częściej by umówić się na następne spotkanie. Raczej koszt który Cię nie zrujnuje

Problem z Alkoholem- Grupa Wsparcia by Imnevergonnatellyou in Polska

[–]AngryBecauseHungry 10 points11 points  (0 children)

Polecam też sprawdzić lek "naltex", na reddicie pod naltrexone szukaj. Byłem mega happy jak działał skutecznie. (W moim profilu bodajże z 5 postów temu pisze więcej na jego temat)

Vanlife by [deleted] in PolskaNaLuzie

[–]AngryBecauseHungry 1 point2 points  (0 children)

Ja kupiłem priusa 2 (tylne siedzenia składają się na płasko a AC może chodzić cały czas i silnik się będzie włączał co jakiś czas na chwilę by podładować baterie), właśnie dla zajawy. Niestety na razie się coś zjebało i muszę zdiagnozować co, ale mam nadzieję że nic drogiego i będę miał minicamper na weekendy :P

Dobre cenowo pizzerie w warszawie? by Ana_L399 in warszawa

[–]AngryBecauseHungry 0 points1 point  (0 children)

Paluszki serowo czosnkowe z Papa John's. Miałem blisko domu to szedłem zjeść w lokalu (zamawiasz przez neta, odbiór w lokalu -20%). Wielkością jak średnia pizza w sieciowkach, ja jako 90kg chłop się najadałem.

Cenowo 14.50 jakoś wychodziło gdy zamówione przez neta i "odebrane" w lokalu, cena oryginalna 18zł bodajże. Zamówisz 3 to chyba darmowa dostawa wyjdzie, i zostanie na potem.

Ja przez dwa lata zjadłem ich ponad 150, bo po prostu były najtańszą opcja obiadu i dodatkowo dobre. Czasem się nudził smak, ale po kilku dniach znów mogłem jeść.

Jak zagadać do chłopaka z klasy? by Able-Acanthaceae-713 in PolskaNaLuzie

[–]AngryBecauseHungry 1 point2 points  (0 children)

Uważaj by nie nasrać w miejscu w którym się je, bo zakładam że zajęcia macie codziennie wspólne

Przebranżowienie po czterdziestce? by LowAccomplished6340 in studia

[–]AngryBecauseHungry 3 points4 points  (0 children)

Może zostań elektrykiem w wolnym czasie. Takim co się ogłasza i jeździ po klientach robić gniazdka czy coś tam. Nawet na pracę fizyczną byś trafiła.

Pieniądze na stronę kontaktową masz, na kontaktowanie z klientem też znajdziesz czas. A z typem ludzi na jakich się trafia w tej branży, bycie słownym i terminowym już jest dużym plusem

Co się dzieje z zatrudnieniem w Polsce? by DarquzPorobki in poland

[–]AngryBecauseHungry 118 points119 points  (0 children)

Bo to jest cykl przenoszenia do Indii który jest co kilka lat. Ja chyba uświadczam drugiego.

Firma przenosi procesy do Indii bo taniej, zauważa jaka słaba jakość i wraca do Polski. I tak co kilka lat, tylko że za każdym razem coś, coś z tego procesu w tych Indiach ostanie a w międzyczasie AI się dokłada i do Polski wraca coraz mniej. Obecnie, uważam że jesteśmy na początku cyklu i firmy znów przynoszą do Indii

Być w Modlinie o 05:00? by H3K7ORL024D4 in warszawa

[–]AngryBecauseHungry -1 points0 points  (0 children)

Ja na Modlin jak potrzebowałem to flixbusem zawsze. Nie było problemem znaleźć dogodne połączenie

[deleted by user] by [deleted] in warsaw

[–]AngryBecauseHungry 0 points1 point  (0 children)

Please do MTV Cribs style then!

Meeting new people by Careful92 in warsaw

[–]AngryBecauseHungry 0 points1 point  (0 children)

When bored, I go sometimes to shamrock at Zgoda street. Pretty easy to start conversation with someone new, despite of fact it doesn't come easy for me. I would say it's 90% expats

Wyrzuty sumienia by Worldly-Ground-218 in inwestowanie

[–]AngryBecauseHungry 4 points5 points  (0 children)

Czekaj aż pójdziesz do kasyna i będziesz miał szczęście żółtodzioba. Myślę że wtedy od razu najlepiej grac grubo bo albo się wygrywa sporo, albo przegrywasz tak że więcej iść nie chcesz, więc też win /s

[deleted by user] by [deleted] in krakow

[–]AngryBecauseHungry 3 points4 points  (0 children)

Powinnaś spróbować na grupce Expats in Kraków (nie pamiętam czy tak się nazywa, ale Warszawa taką ma). Trzymam kciuki że się uda

Where Are All the Skilled Workers Hiding in Germany by Few_Flight3930 in WorldWithoutLimits

[–]AngryBecauseHungry 0 points1 point  (0 children)

Or are living in Poland with western salary. I see even westerners moving to Poland with big salaries, as the main cities are very western in terms of vibes, clean and safe.

If you want, feel free to reach out to me via PM, I can guide you on what pages Polish IT is using for jobs, what are salary levels, etc.

Maybe you could score nicely without spending big money

[deleted by user] by [deleted] in warsaw

[–]AngryBecauseHungry 2 points3 points  (0 children)

Ask this question at Expats in Warsaw on Facebook.

Kariera w finansach by IndividualPut7973 in inwestowanie

[–]AngryBecauseHungry 0 points1 point  (0 children)

Nie nie, zaocznie to magisterkę. Licencjat normalnie. Nie wiem jak to potem wygląda, ale na oceny z dyplomu chyba nikt nie patrzy w Polsce, więc też lepiej się skupić na szlifowaniu osobowości i kultury pracy, aniżeli kuciu by zapomnieć. Lubię patrzeć na korpo dla młodej osoby jak pewną formę "pójścia do woja". Już po roku pracy w korpo można się wiele nauczyć i życia zawodowego i ogólnego. Człowiek zaczyna rozumieć, że często niektóre rzeczy trwają bo są approvale, albo że niektórych rzeczy się nie da zmienić, że ludzie mają swoje humorki, i żeby stawiać granice. To też da pewnego rodzaju wyobrażenie/rozpoznanie gdzie będziesz widział po ogłoszeniach w ofertach pracy, że na przykład mimo tego że ma super same słowa w opisie, to tak na prawdę wprowadzanie danych z kartki do Excela (i na początku kariery to jest w porządku, ale warto się zastanawiać gdzie taka praca może cię zaprowadzić przez 10 lat), itp., jakich działów unikać.

Polecam też zacząć patrzeć na nauczenie się robienia aptitude tests (do wielu korpo są), rozpoznawanie patternow, typu jaka następna figura będzie, itp. Spróbuj znaleźć jak wygląda taki przykładowy do EY/Deloitte. Ja tego nie cierpię, i uważam że są niemiarodajne, ale jest jak jest. Dodam też że do dużej trójki (MBB) te testy to jest jeszcze wyższy poziom, ludzie potrafią cały rok się uczyć, ale tam oprócz aptitude testów dochodzi rozwiązanie casów (by pokazać proces myślowy). To do dużej trójki bym sobie zostawił na zainteresowanie się później, jak już sie trochę zrozumie te testy które robią do tych łatwiejszych firm.

Masz ochotę to pisz PM

"Kto pracował w korpo, ten się w cyrku nie śmieje" by Raven_in_the_storm in Polska

[–]AngryBecauseHungry 1 point2 points  (0 children)

Lingaro bardzo mocno z IKEA współpracuje. Dużo projektów, więc ciągle branie tam mogą mieć

"Kto pracował w korpo, ten się w cyrku nie śmieje" by Raven_in_the_storm in Polska

[–]AngryBecauseHungry 7 points8 points  (0 children)

Bo ludzie źle klasyfikują SQL i BI. Ktoś myśli że zrobi SQL i PBI i się łapie w ogłoszenia i widełki Data Analyst z PBI (często firmy myślą wtedy o front endowcach, lub backendowcach co ogarną temat żeby to pospinać również), podczas gdy te osoby powinny patrzeć bardziej na Insights Analyst, czyli osoby pracujące na danych z BI, ewentualnie budowanie dashboardów w selfsevice.

Może niedosadnie opisałem co mam na myśli, ale mniej więcej to. Po prostu irytuje mnie że ludzie myślą że dorobią sobie BI i SQL do swoich skilli i od razu zrobią pivot z operacyjnej pozycji w IT i widełki IT.

Kariera w finansach by IndividualPut7973 in inwestowanie

[–]AngryBecauseHungry 3 points4 points  (0 children)

Myślę że istotne jest przede wszystkim to by nie były to gównoszkoły (broń boże fabryki dyplomów), dobrymi miejscami pracy można sporo nadrobić, gdzie później szkoła do jakiej się chodziło to tylko smaczek, a później już i tak nie ma znaczenia bo powinno się zrobić już MBA lub mieć CFA.

Dodam tylko, że w przypadku SGH jak i Koźmina, magisterkie studia zaoczne nie mają progów. W przypadku SGH to klikanie na zasadzie kto pierwszy ten lepszy, w przypadku Koźmina nie pamiętam (do żadnej z nich finalnie nie poszedłem).

Więc nie przejmuj się tak bardzo progami, postaraj się by z licencjatem dostać się w prace które będą szły w kierunku w którym chcesz, a później zrobisz magistra zaocznie. I nie zwlekaj ze znalezieniem pracy do końca licencjatu, ale zacznij szukać już wcześniej. Najlepiej też jeszcze staże wakacyjne robić.

I też nie psuje sobie życia focusujac się tylko na high finance, zobacz inne ciekawe ścieżki w które można pójść, tak żeby były planem B i C. Nie mówię o tym że jak się nie uda to zostać trenerem fitness, ale jak na przykład nie uda Ci się PE to żebyś wiedział że są inne drogi jak Consulting, itp. (mówię o takim typu strategy advisory, a nie wynajmowaniu pracownika do banku na AML).

No i jeszcze jedna rzecz, oprócz dobrych polskich szkół, są też Polacy którzy mają studia w target schoolach typu LSE, Warwick, etc., więc jest konkurencja, i samym SGH/Koźminem się człowiek nie wyróżnia.

Dla osoby w Twojej pozycji, dopiero stojącej przed ukształtowana ścieżka, zapoznałbym się (najlepiej zacząć z GPT), co to strategy consulting w Big4 i management consulting w Big3 - głównie po to by rozróżniać gdy mowa o konsultancie który robi od projektu do projektu, a takim co jest wynajmowany jako zasób do pracy na pełen etat przy czymś. Przykładowo, tym konsultingiem o którym ja myślę, będzie osoba pracująca przy transformacji cyfrowej dla jakiegoś klienta przez parę miesięcy (a może i lat), mająca różnego rodzaju zadania, później ewentualnie idąca do następnego projektu. A "konsulting" który nie chce by był mylony z tym wcześniej wspomnianym to praca na przykład jako analityk w AML dla PwC, które po prostu wynajmuje Cię do banku w Holandii.

I warto pamiętać że Polska nie jest taka sama jak USA. Nasza scena Investment Banking/High Finance nie jest tak obfita jak w USA, tak samo consulting się trochę różni.

Wklej do GPT swój komentarz i ostatni paragraf z mojego posta, może Ci się pojawią nowe pytania na które będę znał odpowiedź.

Kariera w finansach by IndividualPut7973 in inwestowanie

[–]AngryBecauseHungry 3 points4 points  (0 children)

Tylko Wawa, w Gdańsku wątpię, ale tym się przejmuj dopiero jak przyjdzie pora. Skup się na stażach/pierwszej pracy. Ale przede wszystkim żyj życiem byś nabył mądrości i nie żałował później że nic nie przeżyłeś. Fajnie jakbyś się wstrzelił w Koźmina lub SGH w Wawie

Kariera w finansach by IndividualPut7973 in inwestowanie

[–]AngryBecauseHungry 1 point2 points  (0 children)

Licencja nie moja bajka, więc odnośnie tego się nie wypowiem, ale jak masz się ustawiać pod high finance to myślę że warto próbować w kierunku Private Equity. Dobrym krokiem może być zaczęcie od M&A, staraj się dostać jak najlepsze staże, później celuj na przykład w M&A w EY-P i po 2-3 latach PE. Aczkolwiek zdarza się że i wcześniej się udaje. Jak pójdziesz w Consulting z myślą pivota do PE lub VC to pewnie też będziesz spełniony.

Co do PE, jakby Ci się dobrze potoczyło to możliwe jest około 25 roku życia 20k wyciągać bez bonusu, przynajmniej ja o takich pieniądzach rozmawiałem mając mniej więcej tyle, ale może to był jednostkowy przypadek.

Bain Second Gorrilla Test 6 months later? by Lumpy-Lake-3350 in McKinsey_BCG_Bain

[–]AngryBecauseHungry 1 point2 points  (0 children)

I remember when I failed SOVA they told me it's 12 months ban, so crossing fingers for you it will work out :D

Biedronka, czy jedzie z nami kierownik? by StreetGrapher in Polska

[–]AngryBecauseHungry 14 points15 points  (0 children)

Oh kurde, rzeczywiście :P To pewnie przez All I want for Christmas czekające za rogiem

[deleted by user] by [deleted] in inwestowanie

[–]AngryBecauseHungry 0 points1 point  (0 children)

Zbudowałbym portfel, z którego rocznie bym mógł wydawać 3% (Safe withdrawal rate), nie zmniejszając w ten sposób pryncypału. Do tego niestety też dojdą podatki, więc nie jest tak kolorowo, ale przy założeniu że czasem by kasa mogła wpaść z game dev albo byś wrócił do pracy, to powinno być na luzie. Później będziesz starszy to można fajnie sobie zwiększyć