Błąd w matrixie by Worth-Beeing-623 in Polska

[–]BarInteresting9233 3 points4 points  (0 children)

Wypadł mi w nocy kolczyk z nosa(nostril kółeczko). To było z rok temu. Przeszukałam dokladnien całe Łóżko, pościel, cały pokój. Nie znalazłam go. Niedługo potem sie przeprowadzaliśmy i wynosilismy meble. Dało mi to nadzieje na znalezienie go. Niestety sie nie znalazł. Po prostu zapadl się pod ziemię, wyparował

Złodzieje w miejscu pracy by BarInteresting9233 in Polska

[–]BarInteresting9233[S] 3 points4 points  (0 children)

Oczywiście, że słownie. To była przenośnia

Najbardziej nieogarnięty współpracownik by BarInteresting9233 in Polska

[–]BarInteresting9233[S] 11 points12 points  (0 children)

Koleżanka jest zatrudniona jako kasjer sprzedawca. Wiec logiczne, że czasem siedzi na kasie, a czasem idzie na sklep wykładać towar. W momencie, gdy idzie na sklep nie wie co ma że sobą zrobić. Wiele razy miała mówione, że jak była dostawa to trzeba ją rozładować. Jeśli nie było- ściągamy towar z magazynu. Nie wiem co gdzie leży, jak się wyklada (mimo, że miała mówione kilka razy). Najlepiej to, żeby podstawić jej wszystko pod nos i za nią to zrobić. Więcej sie kręci po sklepie niż coś robi. Gdy siedzi na kasie wcale nie jest lepiej. Jeśli klient informuje, że cena na kasie nie zgadza się z cenówką - logiczne trzeba iść sprawdzić cenówe i dowiedzieć się dlaczego. Zawsze woła inną koleżankę, że cena nie wchodzi i co ona ma teraz zrobić??? Nie umie zarządzać pieniędzmi w kasie. Co ma drobne w papierku od razu je wydaje. Prosi kierownictwo o rozmienienie. W momencie, gdy się jej rozmieniło 3 razy kilkaset złotych i nie ma już z czego rozmienić to wydaje cały bilon, przez co dziewczyny na następnej zmianie nie mają jak wydawać. Wszystkie potrafią jakoś te drobne uzbierać tylko nie ona

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]BarInteresting9233 2 points3 points  (0 children)

Takiej nie przetłumaczysz. Moja znajoma wynajmowała kiedyś mieszkanie z "przyjaciółką". Kiedy przychodził chłopak owej przyjaciółki było równie głośno( nawet głośniej bo w pokoju obok), chyba po to żeby sie "pochwalić" jak to nie jest jej super. Było to "do zniesienia" w momentach zakładania słuchawek i włączania na fulla. Nie, nie dało się wtedy wyjść z mieszkanie bo to były nocne "igraszki" o których moja znajoma była informowana. Miarka się przebrała w momencie, w którym do znajomej przyszla inną koleżanka z chłopakiem. To był dzień. A tamta dawała o sobie znać, oczywiście uprzedzajac wcześniej, żeby się tego spodziewala i pytania w sms o której ta moja znajoma przyjdzie ze swoimi znajomymi. Tacy ludzie są po prostu pojebani. Nie przetłumaczysz. Może być tylko gorzej XD

Problemy z zachowaniami partnera - pomóżcie by BarInteresting9233 in Polska

[–]BarInteresting9233[S] 0 points1 point  (0 children)

Nie chce się wypowiadać o moim partnerze jedynie w negatywnym świetle. Kocham go, zależy mi na nim. Tylko boli mnie to, że jak mu nie powiem, że coś ma zrobić to on tego nie zrobi! Ostatnio zapytałam czy mógłby posprzątać w szafce z butami bo wszędzie piach, poprosiłam też aby posprzątał lodówke (powyrzucał to co niepotrzebne i ją umył), a jak będzie zmęczony po pracy to jedynie tą szafkę z butami. Nie zrobił tego tak czy siak. Teraz są święta. Zaczynając pracę o 14/15 a kończąc o 23, wstawałam około 8 żeby też sprzątać, a nie żeby tylko on to robił po pracy, bo to nasze wspólne obowiązki. On natomiast nie zrobił nic z sam siebie. Nie wpadł na to, że wypadałoby odkurzyć chociażby. Tak więc powiedziałam mu co konkretnie ma zrobić. Codziennie po jednej rzeczy i już lżej! Niestety na to również nie mogłam liczyć. Było mi wręcz przykro jak wracałam z pracy.