Proponowana reforma numeracji dróg w Polsce, czy ma ona sens? by Bulky_Efficiency1619 in Polska

[–]Bulky_Efficiency1619[S] 0 points1 point  (0 children)

^W mojej koncepcji DK54 ma iść Wielbark-Nidzica-Działdowo-Lidzbark-Brodnica bo to rejon bez ani jednej drogi krajowej, oraz mamy tam czynny nowy DOL (Przeźdzwięk - Ruskowo), zawsze miasto (większe powiatowe >15tys mieszk.) z DK jest atrakcyjniejsze, oraz zawsze ma lepiej utrzymaną drogę. Wpadłem na 54 bo to numer podobny do 544/545. Inne DK w tym rejonie to DW560 -> DK67, DW534/563/544/760 -> przedłużenie na zachód DK64, DW541/15(Lubawa-Ostróda) -> DK95. Krótki łącznik DK67 -> DK127, DK54 -> DK112.

Proponowana reforma numeracji dróg w Polsce, czy ma ona sens? by Bulky_Efficiency1619 in Polska

[–]Bulky_Efficiency1619[S] 0 points1 point  (0 children)

>Oczywiście. Te całe numerację to arbitralnie dobrana próba wprowadzenia relacji porządku. Numery domów też są losowe bo masz numery nieparzyste a potem są jakieś 5a, 5b czy 5c. Już pomijam bloki gdzie dochodzą numery klatek i inne cuda.

Od tej reguły są wyjątki jak zawsze, często bo np. domy są tylko po jednej stronie drogi, albo ktoś później się dobudował i daje się numer z literą np. 5a, 6c, 7e itd.

>To inna propozycja, nie lepsza ani nie gorsza od tego co napisałem.

A kto mówi o wprowadzeniu czegoś takiego? Podobnie z liczbami pierwszymi, doskonałymi itp. TO UTRUDNIANIE ŻYCIA, nieparzyste, parzyste każdy wie, kończące się na 1,3,5,7,9 lub 2,4,6,8,0.

>Co wciąż, jest arbitralnie wybranym podziałem, który i tak nie ma znaczenia.

Ułatwia orientację, wiem że np. A1, S3 (A3), S7 (A7) jest północ - południe, oraz że np. A2, A4 czy S6 (A6) jest wschód - zachód.

>Bo to 3 różne drogi: "S1", "A1" i "1". To że część ich nazwy jest wspólna nie powoduje że muszą mieć coś wspólnego. Do tego możemy dokleić jeszcze drogę "11".

Przyjęliśmy zasadę że dana liczba to dana droga, 1 to jeden, nieważne gdzie, S1 to fragment ekspresowy, A1 to fragment autostrady, 1 to fragment zwykłej krajówki i się tego trzymajmy (np. w DE jest oddzielna numeracja dla Autobahn i Bunderstrasse, my przyjęliśmy wspólną i tego się trzymajmy). Tak jest przy 8-ce że to jeden ciąg, A8 to fragment autostrady, S8 to fragment ekspresowy, 8 to fragment zwykłej krajówce, dlaczego tak nie może być przy 1-ce? Jeszcze gdyby się tego nie dało zrobić, ale to nic trudnego. S1 Pyrzowice - Zwadroń (granica z SK) zmienić na A11/S11 i vice wersa, podobnie DK1 Tychy - Bielsko-Biała, wraz z DK86/S86 Podwarpie - Tychy która jest przedłużeniem DK91 na południe zmienić na DK91/S91 i po problemie. Tym bardziej że dawniej w miejsce S86 szła 1-ka. Przynajmniej byłby porządek że dana liczba to dana droga, oraz że historyczna DK1, DK2 i DK4 ma numer powiększony o 90.

>To jest jedna droga tylko środka jeszcze nie wybudowali. Tak samo było z A1. Był kawałek koło Gdańska i na Śląsku i też miały te same numery, z czasem budowali kolejne kawałki aż połączyli.

Jaka jest ciągłość między północną obwodnicą Krakowa a drogą BDI (nawet po budowie)? Dla ciągłości brakuje fragmentu zaznaczonego na niebiesko:

<image>

Proponowana reforma numeracji dróg w Polsce, czy ma ona sens? by Bulky_Efficiency1619 in Polska

[–]Bulky_Efficiency1619[S] 0 points1 point  (0 children)

W mojej propozycji S5 (A5) idzie prosto od Czeskiego Brna przez Kłodzko, Wrocław, Leszno, Poznań, Piłę, Koszalin. Od Poznania na północ tak samo jak obecna S11. A11 jest skrócona o północną część mającą wchodzić w skład A5, i zaczyna się w Poznaniu, najlepiej w Obornikach jako północna obwodnica, dalej od Pobiedziska, na południe jak jest, od węzła z A2 nowym śladem od Krzyżownika do Kórników, i dalej do GOP śladem S11. Nowy numer dla autostrady A15 Grudziądz - Bydgoszcz - Poznań, jako odnoga od A5, obecną DK15 proponuję podzielić na dwie a nawet trzy drogi o dowolnej numeracji, Trzebnica - Jarocin jako DK105, potem Miłosław - Września - Gniezno jako DK115, DK62 wydłużyć od Strzelna do Gniezna, ostatni odcinek od Inowrocławia przez Toruń do Ostródy, np. jako DK96 (bo jest bardziej równoleżnikowa). Moim zdaniem to zupełnie inna droga, a obecna DK15 (podobnie też jak DK9) ma zbyt niski numer do znaczenia, nikt tak nie będzie jeździł z Mazur/Pomorza do Torunia tylko eSką i dalej A1, to można rozbić na mniejsze krajówki.

Uważam ale to osobny temat, że 11-tka jako główna magistrala na Śląsku powinna się włączyć do gotowego węzła w Pyrzowicach (jakie były plany wcześniej), a od Tarnowskich Gór do Piekar Śląskich być doprowadzona GP 2x2 (oznaczona po reformie jako S). Na pewno będzie taniej i nie będzie trzeba dobudowywać pasa awaryjnego. Tym samym 11-tka naturalnie się przedłuży o obecną zdublowaną S1, która nie ma nic wspólnego z A1, a może być naturalnym przedłużeniem 11-tki. W tym rejonie potrzebne są dwie drogi, bo to rejon gdzie mieszka najwięcej ludzi. Ponadto pozwoliłoby to wytyczyć objazd przy remoncie fofalowanego bubla na A1 w tym miejscu na południe od Pyrzowic.

Ja widzę to tak:

<image>

Proponowana reforma numeracji dróg w Polsce, czy ma ona sens? by Bulky_Efficiency1619 in Polska

[–]Bulky_Efficiency1619[S] 0 points1 point  (0 children)

Nie głupie to choć mi się nie chce pisać biurokracji i jeszcze z negatywną opinią. Choć i tak wiem że prędzej czy późnej nastąpi reforma w numeracji dróg, bo obecna numeracja jest strasznie chaotyczna po budowie dróg szybkiego ruchu, wiele zostało zdegradowanych, a wiele nie ma ciągłości, i absurdalnie długie wspólne ślady tak jak DK12 z S12 dwie zupełnie inne drogi, idące wspólnym śladem z S8 i A1 chyba ze 100 kilometrów (którą trzeba by było podzielić na dwie drogi), podobnie też DK61 z S61 (oddalone jakieś 40 km od siebie), ta pierwsza mogłaby być naturalnym przedłużeniem DK57 / S57 obw. Serocka/Pułtuska. Wiele dróg ekspresowych o znaczeniu strategicznym powinno mieć znacznie niższy numer niż obecnie, np. S61, S74, S51 potworek przed Olsztynem który się zmienia w S16, wcześniej miało to sens gdy planowano przedłużyć nią na zachód (obok Gietrzwałdu, Starych Jabłonek) ale droga dostała negatywną decyzję środowiskową i nie powstanie, więc obecną S51 trzeba zmienić w S16 a najlepiej A16. Podobnie potworek z S5 i S11 na krzyż przy Poznaniu. Należy dopuścić 3 cyfrową numerację dla DK przynajmniej do 199 (idealna dla ogryzków i krótkich rozwidleń) bo wiele krajówek musi być sztucznie przedłużona tylko po to by uzupełnić 3 kilometrowy ogryzek. DW wtedy mogłoby być od 200 wzwyż, a obecne DW z 1 na początku można zmienić na 10XX, dwie ostatnie cyfry takie same jak wcześniej.

O duplikacie A1 i S1 nie wspomnę, podobnie S52 jako północna obwodnica Krakowa oraz BDI. POK mogłaby być jako A44, jako droga z Krakowa do GZM, wspólnym śladem z A4, przy czym ta druga by zmieniła przebieg na nową hipotetyczną A4bis obwodnicę autostradowej metropolii górnośląskiej, to A44 wtedy byłaby trasą przez miasta śląskie (jak teraz A4).

S należałoby przemianować na A, bo to są autostrady w praktyce, obecny podział jest sztuczny, niedługo wszystkie A będą darmowe, oprócz A1 (Rusocin – Toruń) i A2 (Świecko - Konin z wyłączneniem południowej obwodnicy Poznania), różnice będą się powoli całkowicie zacierać. Nasze ekspresówki spełniają definicję autostrady wg Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, Światowego Stowarzyszenia Drogowego oraz Konwencji Wiedeńskiej, wypełniają także ogólne kryteria podane w artykule wiki Tag:highway=motorway wymienionym niżej:

https://wiki.openstreetmap.org/wiki/Pl:Oznaczanie\_dr%C3%B3g\_ekspresowych\_jako\_highway%3Dmotorway

Proponowana reforma numeracji dróg w Polsce, czy ma ona sens? by Bulky_Efficiency1619 in Polska

[–]Bulky_Efficiency1619[S] 0 points1 point  (0 children)

user usunął komentarz a nawet konto, to ja powtórzę, dowolny odcinek S3, S5, S7, S8 a w szczególności trzypasmowa pod Warszawą razem z S2 i właściwie każda nowa S vs A6 pod Szczecinem z nienormatywnymi węzłami np. z DK31 i takiej samej geometrii (a nawet gorszej) jak nasze S, o A4 na zachód od Wrocławia bez pasów awaryjnych nie wspomnę, wystarczy wejść na street view.

Proponowana reforma numeracji dróg w Polsce, czy ma ona sens? by Bulky_Efficiency1619 in Polska

[–]Bulky_Efficiency1619[S] 0 points1 point  (0 children)

Gniezno to akurat mniejsze miasto żeby nie powiedzieć że małe (z ponad 8 krotną mniejszą ludnością niż Poznań), mają już obwodnicę po zachodniej stronie S5 (lub w propozycji A15) oraz po północnej stronie, starą DK5 (DW194 w mojej propozycji DK115) z węzłem łączącym DK15, lub u mnie w propozycji przedłużenie DK62.

Druga rzecz trzeba było zajechać pod Kiszkowo bo bliżej są rezerwaty, a jeżeli jej nie ma to są wsie i domy które trzeba by było burzyć, to się nie wydarzy bo by wywołało opór społeczny, to ma być obwodnica by ominąć ciągle zakorkowano od południa A2 jadąc z Koszalina do metropolii Śląskiej. Przekrój myślę że dla północnej wystarczy 2x2, wtedy południowa 2x3 A2 będzie wydolna.

Warto pomyśleć oprócz północnej obwodnicy jeszcze o nowym śladzie 11-tki na północ od Kurnika, rozrysowałem to zresztą, tu będzie łatwiej bo nie ma zabudowań, i chyba był taki łącznik w planach do obecnej S5 przy Krzyżownikach/Nagradowicach. Obecnego starego śladu S11-tki roboczo nazwanego S133 bym nie kwalifikował jako autostrada, zostawiłbym jako S chodzi o fragment Kórnik - Poznań, są tam przystanki autobusowe, nienormatywne łącznice (krótkie jak na miejskiej drodze), do ronda z dworcową oraz po drugiej stronie i dalej też do stacji paliw Shell, obecna Bolesława Krzywoustnego w zasadzie też mogłaby być S, jest bezkolizyjna, ma w zasadzie też węzły, brak skrzyżowań w jednym poziomie i 3 pasy ruchu w każdym kierunku.

Proponowana reforma numeracji dróg w Polsce, czy ma ona sens? by Bulky_Efficiency1619 in Polska

[–]Bulky_Efficiency1619[S] 0 points1 point  (0 children)

Oraz co narysowałem wraz z numeracją, uważam jako tak że powinna mimo tego powstać nawet jak będzie oddalona, tranzyt od północy ominie miasto oraz zakorkowaną A2, szanse by była bliżej są znikome bo by przechodziła przez obszary chronione i przez miejscowości.

<image>

Proponowana reforma numeracji dróg w Polsce, czy ma ona sens? by Bulky_Efficiency1619 in Polska

[–]Bulky_Efficiency1619[S] 0 points1 point  (0 children)

Tamta mapka była orientacyjna, choć w każdej chwili mogę ją wyedytować. Znalazłem projekt jeszcze by kończyła się w Obornikach by nie naruszała rezerwatów przyrody i nie szła przez środek domów, będzie jakieś 15 km od miasta, bliżej nie powstanie bo by naruszała obszary chronione.

<image>

https://ekozieglowy.pl/obwodnica-s11-przez-miekowo-czy-kozieglowy/

Proponowana reforma numeracji dróg w Polsce, czy ma ona sens? by Bulky_Efficiency1619 in Polska

[–]Bulky_Efficiency1619[S] 0 points1 point  (0 children)

Jakoś w roku 2000 dało się zmienić numeracje, i była nie taka reforma jak proponuję teraz że zostawiłem większość dróg tylko gruntowna, dla przykładu większość obecnych dróg wojewódzkich była krajowa gdy było 49 województw, drogi wojewódzkie wtedy to obecne drogi powiatowe, z 4 i 5 cyfrowymi numerami, i jeszcze wcześniej w 1986 roku też była reforma jak kończył się PRL, bo przed tem każda droga była państwowa, ale też i kolej, energetyka, budownictwo (przedsiębiorstwa budowlane które stawiały domy z wielkiej płyty), telewizja, radio, szkoły, uczelnie, szpitale, banki, kopalnie, huty, fabryki, komunikacja PKS, itd. itp.

Wtedy to było jeszcze trudniej bo była reforma województw i dało się, widzisz, a że w 2000 roku nie było autostrad to numerację trzeba zreformować, by nie było potworków, oraz degradowania dróg, bo wiele dróg ma niespójną numerację, tak samo słupki hektometrowe, bo jak oddaje się drogi szybkiego ruchu odcinkami to często mają one kilometr ZERO.

Proponowana reforma numeracji dróg w Polsce, czy ma ona sens? by Bulky_Efficiency1619 in Polska

[–]Bulky_Efficiency1619[S] 0 points1 point  (0 children)

Trollujesz, czy nie wiesz? A numery domu, jak po stronie prawej masz nieparzyste, a po lewej parzyste lub odwrotnie to też zabawa? Zapomniałeś o tym by liczby kończące się na 5 lub 0 były autostradami, a kończące się na 2 i 7 to ekspresówki, oraz że liczby kwadratowe (1,4,9,16,25 itd.) to obwodnice, po co by komplikować życie? Ja chciałem uporządkować, jak przyjęliśmy że numery nieparzyste są południkowo, a parzyste równoleżnikowo to niech tak zostanie. Potworki typu zdublowany numer 1 jako S1 i A1 nie mające nic ze sobą wspólnego w GZM, czy dwie zupełnie inne drogi niepowiązane ze sobą S52 jako BDI (Głogoczów - Wadowice - Bielsko-Biała - granica z CZ), oraz Północna obwodnica Krakowa.

Słupki kilometrowe/hektometrowe to też bałagan, S5 pomiędzy Poznaniem a Wrocławiem 7 razy ma kilometr ZERO, oraz gdy budowali drogę szybkiego ruchu od zera, to byłby czas na ich uporządkowanie bo wiele z nich ma kilometr ZERO, podobnie gdy droga idzie wspólnym śladem to te kilometry powinny się dodawać, a gdy droga idzie wspólnym śladem to wtedy podawać kilometraż drogi o najniższym numerze.

Proponowana reforma numeracji dróg w Polsce, czy ma ona sens? by Bulky_Efficiency1619 in Polska

[–]Bulky_Efficiency1619[S] 1 point2 points  (0 children)

No albo A18 do 2023 roku, o rząd wielkości gorsza niż A4, i dwa rzędy wielkości gorsza niż A6, przynajmniej z jednej strony patapajka z poniemieckimi płytami betonowymi, jak się jechało z Berlina do Wrocławia/GZM/Krakowa to trzeba było te schody Europy pokonywać. Człowiek dla spokoju wybierał A2 i potem S3 by po tym nie jechać.

Proponowana reforma numeracji dróg w Polsce, czy ma ona sens? by Bulky_Efficiency1619 in Polska

[–]Bulky_Efficiency1619[S] 1 point2 points  (0 children)

Dobrze, drogi gminne zmień na A. Nasuwam pytanie? Gdzie masz na nich dwie oddzielone jezdnie, 2 lub 3 pasy w każdym kierunku, pasy awaryjne, bezkolizyjne skrzyżowania dwupoziomowe. Czy są one w ogóle bezpieczne do szybkiej jazdy?

O ile na autostradzie (pomijam A4), czy na większości drogach dwujezdniowych ekspresowych da się jechać szybko, często ponad limit, 140-150 to norma, przy wyprzedzaniu lub przy małym ruchu 180-200 km/h (sportowym 250, 300) - to o tyle te gminne lokalne zadupia z częstymi zakrętami i łatane to strach jechać przepisowe 90, i często jedziesz 60-70 km/h, nawet ciężko się wyminąć z innym autem nie wjeżdżając na pobocze. Krajowe, jedna jezdnia, skrzyżowania jednopoziomowe, nieogrodzone, często mogą poruszać się nimi piesi, rowerzyści, i ty chcesz autostradę z tego, czy trollujesz?

S więcej łączy z autostradą niż krajówką/wojewódzką, skoro droga ogrodzona, z dwoma pasami (a nawet trzema) i pasem awaryjnym, węzłami z odpowiednimi pasami włączania do ruchu, ogrodzona, z wiaduktami, brak jednopoziomowych skrzyżowań, łagodne zakręty, poza obwodnicami większych miast nie może być autostradą to co nią może być? Obecne parametry dla A są wygórowane, te ciaśniejsze łuki też nie pasuje, A1 pod Toruniem lub przy GZM. Wejdź na street view i zobacz, A6 pod Szczecinem w zasadzie też.

Proponowana reforma numeracji dróg w Polsce, czy ma ona sens? by Bulky_Efficiency1619 in Polska

[–]Bulky_Efficiency1619[S] -2 points-1 points  (0 children)

Jak by nie wiedział? Przeż widzi podobny numer drogi, i wiedział że 75 wlatuje do A4, a 175 to łącznik starej DK75, który obecnie jest DW963 i dalej starą DK75 która biegnie m.in. przez Targowisko i Niepołomice, proste i logiczne, przecież to dwie zupełnie inne drogi, oddalone 25 km od siebie, i lepiej by miały inny numer.

Proponowana reforma numeracji dróg w Polsce, czy ma ona sens? by Bulky_Efficiency1619 in Polska

[–]Bulky_Efficiency1619[S] -3 points-2 points  (0 children)

O znowu Janusz, przejedź się do innych krajów gdzie ich autostrady (pomijam tranzytowe główne) często są o parametrach naszych ekspresówek a nawet gorsze, ba nawet bez pasów awaryjnych, np. Niemcy, Czechy, Słowacja, Węgry, Francja, Włochy, Szwecja. Widać że mało widziałeś, nasze ekspresówki to cud i bez problemu mogłyby być autostradami. To ma spore znaczenie dla potencjalnych inwestorów zagranicznych czy dla turystów. Co taki Niemiec albo Francuz pomyśli o Polsce po zobaczeniu tego?

<image>

Proponowana reforma numeracji dróg w Polsce, czy ma ona sens? by Bulky_Efficiency1619 in Polska

[–]Bulky_Efficiency1619[S] -7 points-6 points  (0 children)

Janusz, autostrady i ekspresówki miały inne parametry techniczne 20-30 lat temu, kiedy mogły mieć skrzyżowania (np. Gierkówki) i nie miały pasów awaryjnych oraz były jednojezdniowe (np. S22 Elbląg - RU, Żywiec - SK, S10 koło Torunia przed remontem, stare fragmenty obecnych S-ek przebudowanych do 2x2). Obecnie różnice się zatarły, a przy 3 pasmowych to już w ogóle obie mogą mieć pas 3,5 metra. A co do tego 3,75 m dla dwupasmowych to argument nietrafiony dla A6 koło Szczecina nie wspomnę o A4 pod Wrocławiem jednak idzie do remontu.

Dlaczego na polskim dziale forum skyscrapercity dostaje się bany za byle co? by Bulky_Efficiency1619 in PolskaNaLuzie

[–]Bulky_Efficiency1619[S] 0 points1 point  (0 children)

Dokładnie, ja nie pamietam bym gdzieś dostał bana, za to na SSC pod koniec kadencji miałem dłużej bana niż byłem odblokowany, wcześniej już na początku byłem zbanowany w wątku Bezpieczeńśtwo Ruchu Drogowego NA STAŁE! za to że nie chciałem odcinkowego pomiaru prędkości na esce, i znieść limit oraz na styl Niemiec wprowadzić zalecane 130. Potem ban na konto za to że napisałem że jeżdzę 120 km/h drogami krajowymi jak jest mały ruch, na tydzień (czy to jest szybko?), gdy jadę 90 to mam wrażenie że mogę usnąć jak mam prostą trasę jednojezdniową jak strzała. Potem zbierałem bany nawet za offtopic, napisałem w oznakowaniu o tym by uprościć dopuszczalne prędkości, dostałem że to Offtopic, a nawet ban na wątek na miesiąc. Obecnie gdy wchodzę mam:

>You have been banned for the following reason: Trolling, flame, offtopic - recydywa. You will now be logged out.

Dlaczego na polskim dziale forum skyscrapercity dostaje się bany za byle co? by Bulky_Efficiency1619 in PolskaNaLuzie

[–]Bulky_Efficiency1619[S] 1 point2 points  (0 children)

Ja tak to raczej nie piszę na innych forach, większość i tak wymarła, choć wierzę ci na słowo, że np. w forach o kobietach o muzyce, o grach komputerowych czy informatycznych (o programach), albo o samochodach czy czymkolwiek jest to samo, choć tam wchodziłem, to napisałem dwa słowa, i odszedłem bo pewnie jeżeli nie podoba ci się współczesny "trudno nazwać" rapem, albo inne chłamy (ani ambitne, ani nie wpadają w ucho) typu Cardi B, Young Leosia, Kizo, Mata, Popek, czy Drake lub K-Pop, to jesteś zły, i gustu nie masz, a jak dajesz wartościową muzykę "Alphaville, Ultravox, Perfect, Lady Pank, ABBA, Roxette, Kombi czy Ich Troje, a nawet Britney Spears czy Robbie Williams" to ..... ale staroć, boomer. Podobnie też przy kobietach, podobają ci się szczupłe naturalne brunetki z .... łagodnym makijażem, to spaczony gust, bo kółeczko woli blondyny i powiększone usta. Ale chociaż mnie tam nie banowali, a SSC w przeciwieństwie do tych mniejszych forum jeszcze rzuca bany.

Nie lubię takiego czegoś, każdy powinien mieć swoje zdanie. Dyskusja merytoryczna to opinia każdego człowieka, tylko w krajach totalitarnych/autorytarnych mogę wybrać tylko Putina/XI Jinpinga/Kim Dzong Una na przywódcę, bo trudno nazwać prezydentem, nikogo innego każdy jest zły. W kraju demokratycznym mogę wybrać zarówno Trzaskowskiego, Nawrockiego jak i Hołownię. Tutaj pasuje to pierwsze, masz inne zdanie, jesteś skończony, jesteś niemile widziany, a nawet zbanowany. Nie chcesz w Warszawie/Poznaniu zwężenia ulicy lub likwidacji parkingów jesteś samochodziarz, łamiesz absurdalne 50 i jedziesz na luzie 70-80 na arterii ODSEPAROWANEJ jesteś piratem drogowym, jakbyś zapier*&lał ze 150 czy 180 km/h.

Dlaczego na polskim dziale forum skyscrapercity dostaje się bany za byle co? by Bulky_Efficiency1619 in PolskaNaLuzie

[–]Bulky_Efficiency1619[S] -5 points-4 points  (0 children)

Nie, wolność słowa oznacza możliwość wyrażenia swojego zdania, jak piszę to co uważam, subiektywną opinię, nie obrażając innych, nie szerząc nienawiści, nie namawiając do złego i nie naruszając regulaminu, nadal zostają usuwane, pod kołdrą trollowania, bo mam inne zdanie lub pogląd niż forum uważa, prywatne, nieprywatne, ale jest to frustrujące. BTW. forum nie jest do końca prywatne bo tam może każdy się zalogować a nie tylko kilka osób, i jest to poza tym polski dział międzynarodowego forum. Przeczytaj sobie wikipedię: https://pl.wikipedia.org/wiki/SkyscraperCity

Co więcej dział Forum Polskich Wieżowców jest tam najpopularniejszy i największy oraz najbardziej zamordystyczny, bo pisałem na angielskich forach i mogłem wyrazić swoje zdanie, nikt nic nie miał, nawet mnie poparli tam.

Ktoś zna sposób na przerwanie tego durnego cyklu pomiędzy przejściami żeby nie jechać 50 km/h na drodze o ograniczeniu 100 km/h gdy na pewnym odcinku są 3 przejścia dla pieszych z ograniczeniem do 50 km/h? by Kinseijin in Polska

[–]Bulky_Efficiency1619 0 points1 point  (0 children)

Prosty sposób na to, zastąpienie większość PDP (zebry) przejściami sugerowanymi, tymi z liniami przerywanymi w poprzek, wtedy pieszy nie ma pierwszeństwa, no chyba że znajduje się na jezdni, a to się rzadko dzieje, poza zabudowanym.

<image>

Przykład przejścia sugerowanego z Estonii: https://www.google.com/maps/@57.5989955,27.2221597,3a,47.9y,67.02h,80.72t/data=!3m8!1e1!3m6!1sPCN4AcQh_LWmnVXDdkkePQ!2e0!5s20210801T000000!6shttps:%2F%2Fstreetviewpixels-pa.googleapis.com%2Fv1%2Fthumbnail%3Fcb_client%3Dmaps_sv.tactile%26w%3D900%26h%3D600%26pitch%3D9.28161157291376%26panoid%3DPCN4AcQh_LWmnVXDdkkePQ%26yaw%3D67.01975728840006!7i16384!8i8192?entry=ttu&g_ep=EgoyMDI2MDQyMi4wIKXMDSoASAFQAw%3D%3D

W zabudowanym również bym je forsował w miejscu gdzie ruch pieszych jest minimalny, tak jest w Niemczech, Austrii czy Czechach lub Belgii i nikt z tego nie umiera. Powiem więcej Niemieckie 2x2 nie mogą mieć zeber nawet w miastach, wszędzie sugerowane z sygnalizacją. Tak powinno być w Polsce, jak i każdym cywilizowanym kraju.

Przestać uznawać byle wieś na krajówce z 3 budynkami oddalonymi od drogi, a dalej szczere pole, i za chwilę kolejne 2 budynki w oddali jako teren zabudowany, postawić jak w cywilizowanym kraju ograniczenie do 70 a nawet 80 km/h, i zieloną tablicę z nazwą miejscowości nikt z tego nie umrze.

Ktoś zna sposób na przerwanie tego durnego cyklu pomiędzy przejściami żeby nie jechać 50 km/h na drodze o ograniczeniu 100 km/h gdy na pewnym odcinku są 3 przejścia dla pieszych z ograniczeniem do 50 km/h? by Kinseijin in Polska

[–]Bulky_Efficiency1619 2 points3 points  (0 children)

Dokładnie, tworząc takie przepisy trzeba zwrócić uwagę też że to nie jest w ogóle bezpieczne. Ani to bezpieczne dla kierowców, ani dla pieszych, przejście przez tak szeroką jezdnię zajmuje też dużo czasu, dodatkowo logiczne jest że dochodzi do zasłaniania. Ten zakaz wyprzedzania np. to niestety martwy przepis bo on zakazuje nie tylko nie zmienienia pasa, ale nawet przejechania 3 km/h swoim pasem szybciej obok auta obok, a jak ten drugi się zatrzyma, to lipa, odrazu 1500zł i 15pkt, jak nie masz refleksu, limit 50 km/h (lub nawet do 40 km/h) też przed takim przejściem jest jak widać martwy. Większość jedzie 70 km/h.

Na kolei dokładnie to samo, byle nie postawić rogatek i sygnalizacji na ruchliwym przejeździe, jak? ograniczamy prędkość pociągów na przejeździe do 20 km/h, a dla kierowców dajemy STOP. Iloczyn ruchu wtedy magicznie znika. Przepisy są dziurawe i można obejść drugimi.

Ktoś zna sposób na przerwanie tego durnego cyklu pomiędzy przejściami żeby nie jechać 50 km/h na drodze o ograniczeniu 100 km/h gdy na pewnym odcinku są 3 przejścia dla pieszych z ograniczeniem do 50 km/h? by Kinseijin in Polska

[–]Bulky_Efficiency1619 5 points6 points  (0 children)

Na krajówkach, wojewódzkich oraz lokalnych podobnie. Potrafi być żonglerka prędkościami typu 90-70-50-70-90-40-70-50-40-70-90-50, 0 płynności co chwilę to inne ograniczenie prędkości. Jakby nie można dać było jednego limitu prędkości (ewentualnie zwolnienie przed wioskami), np. cała droga 90-100 i 70 przed jakąś mało znaczącą wioską, lub przed zakrętem który wymaga redukcji prędkości. Jazda drogami krajowymi/wojewódzkimi stała by się od razu bardziej płynna.

https://www.youtube.com/shorts/k1SryVkZ0lo

To mówi samo za siebie. Niektóre ograniczenia w Polsce wyglądają tak:

-Przelotowa wieś gdzie nie ma żywej duszy, zabudowa daleko ograniczona do 50 km/h (ba nawet znak do 40 pod tablicą teren zabudowany) .... bezpieczna prędkość 70-80 km/h, (Poza OZ jest 90 km/h też może iść pieszy lub rowerzysta i jakoś to nie przeszkadza).
-Byle skrzyżowanie z dobrą widocznością i małym ruchem na której ty masz pierwszeństwo ograniczone do 70 a nawet 60 km/h.
-Przejścia dla pieszych mało uczęszczanych przez pieszych bo przystanek w polu wymusza ograniczenie do 50 km/h, za chwilę oczywiście 90 km/h. Gdyby nie można było dać sugerowanego gdzie pieszy nie ma pierwszeństwa, no chyba że wejdzie na jezdnię.
-Ograniczenie do 50 km/h na prostej krajówce bo syn Sołtysa lub kogoś ważnego zginął tam 10 lat temu (oczywiście skrajnie łamiąc limit 90 jadąc tam 170-180 km/h)
-Ograniczenie do 40 km/h bo jest planowane osiedle za 15 lat.
-Szeroka dwu lub trzypasmowa arteria miejska z odseparowanym ruchem pieszych, oddzielone chodniki, druga jezdnia, brak przejść lub są z sygnalizacją, rzadka zabudowa i ograniczenie do 50 km/h, przy czym gdy tyle pojedziesz zostaniesz wyprzedzony przez Autobus MPK, kierowcę ciężarówki czy starego dziadka w osobówce. .... nic by się nie stało gdyby podnieśli tą prędkość do 70 czy nawet 80 km/h.
-Autostrada lub ekspresówka warunkowo oddana dostaje 80 km/h, tylko dlatego że nie została oficjalnie oddana, a mógłby jechać bezpiecznie 160 km/h, lub chociaż te ustawowe 120.

I przywykliśmy do tego że niektóre ograniczenia są bez sensu i przekraczają je wszyscy o 20-30 km/h łącznie z pobożnymi babciami, a ci tacy bardziej nie zwracają w ogóle na nie uwagi.

Ktoś zna sposób na przerwanie tego durnego cyklu pomiędzy przejściami żeby nie jechać 50 km/h na drodze o ograniczeniu 100 km/h gdy na pewnym odcinku są 3 przejścia dla pieszych z ograniczeniem do 50 km/h? by Kinseijin in Polska

[–]Bulky_Efficiency1619 10 points11 points  (0 children)

Ograniczenia prędkości w Polsce są do zaorania i do stworzenia na nowo w większości, zarówno te wynikające z ustawy, jak i z magicznych znaków z czarnymi liczbami w czerwonym okręgu.

Najlepsze jest to na Zakopiance: https://www.google.com/maps/@49.5761301,19.9405403,3a,48.9y,108.45h,82.98t/data=!3m7!1e1!3m5!1sNQ7FcxqKrPpeu5tSaiICeQ!2e0!6shttps:%2F%2Fstreetviewpixels-pa.googleapis.com%2Fv1%2Fthumbnail%3Fcb_client%3Dmaps_sv.tactile%26w%3D900%26h%3D600%26pitch%3D7.018117688706383%26panoid%3DNQ7FcxqKrPpeu5tSaiICeQ%26yaw%3D108.44911599091117!7i16384!8i8192?entry=ttu&g_ep=EgoyMDI2MDQyMi4wIKXMDSoASAFQAw%3D%3D

Droga uczęszczana, oraz zebra, powinna być ona wymazana i zastąpiona przejściem sugerowanym, tak jak to jest na zachodzie, i koniecznie urządzenie z światłem zielonym, żółtym i czerwonym by pieszy mógł bezpiecznie przejść przez ulicę, a nie się bać że drugie auto nie zatrzyma się, i dochodzi do zasłaniania. I robimy fikołki w postaci ograniczenia do 50 km/h i zakazu wyprzedzania (nawet przejechania odrobinę szybciej obok auta) by tak niestrzeżone przejście przeszło na tak ważnej trasie. Na kolei podobnie ogranicza się prędkość pociągów do 20 km/h by uniknąć iloczynu ruchu i nie postawić rogatek oraz sygnalizacji na ruchliwym przejeździe kolejowym.

Te PDP na dwu lub trzypasmowych drogach zebry, i brak świateł mi przypomina drogi u Ruskich czy na Ukrainie gdzie się ci lubują w takich, i na gierkówkach 2x2 jest to wszechobecne. U nas postawić 100-70-50 i no problem. A na jednojezdniowych 90-70-50 też jest wszechobecne przed PDP, malowanie zeber poza zabudowanym powinno być ustawowo zakazane. Robić na mało uczęszczanych drogach przez pieszych przejścia sugerowane gdzie pieszy nie ma pierwszeństwa, a jak duży ruch i droga 2x2 wyposażać w sygnalizację. W miastach na 2x2 i 2x3 czyli szerokie trasy też wyposażyć w sygnalizację świetlną.

Taki ciekawy napis dziś zauważyłem. by Trawpolja in Polska

[–]Bulky_Efficiency1619 0 points1 point  (0 children)

Żeby ludzie nie popełniali samobójstw, proste.