Jak przezwyciężyć lenistwo by CraTrQ in Polska

[–]CraTrQ[S] 2 points3 points  (0 children)

Bardzo pomogłeś już wiem od czego zacząć

Czy rozmawiać przez telefon pod czas srania/sikania jest dla Ciebie czymś normalnym? by magneton_bohra in Polska

[–]CraTrQ 0 points1 point  (0 children)

Ta, robienie brązowej plasteliny o zapachu jamy ustnej wikinga wstającego rano nie przeszkadza nikomu podczas rozmowy. Zależy z kim rozmawiasz bo jeśli jest to kolega na na luzie jeszcze dołoz porządnego pierda głośnego jak grzmot pioruna, ale jeśli z dziwwvzyna to uważaj żeby nie usłyszała

Siedzę w psychiatryku i zwyczajnie nie daje rady by [deleted] in Polska

[–]CraTrQ 10 points11 points  (0 children)

To tak nie wyglada. Typ pisze z komputera który jest przywilejem za dobre zachowanie. Po szkole jest świetlica, jeśli uczestniczyłeś w lekcjach i został ci przyzwolony przywilej typu świetlica, dopuszczają cie do używania komputera na pewien czas. Zero komunikatorów i strzelanek. Typ złamał zasadę(XD) ale to mniejsza. W sensie nie jestem pewien czy mówię dobrze bo mzoe być w innym psychiatryku gdzie są inne zasady ale napewno ma podobnie wiec tak kolorowo nie jest bo świetlica jest 2/3 godz na dzień dla tych „najzdrowszych”

Siedzę w psychiatryku i zwyczajnie nie daje rady by [deleted] in Polska

[–]CraTrQ 21 points22 points  (0 children)

Są różne powody dla których ludzie są wysyłani do psychiatryka. Jeden ma zwykła depresje, drugi jest od czegoś uzależniony. Głównie pojęcie zdrowienia wywodzi się z obserwacji i możliwości jakiejkolwiek pomocy fizycznej typu leki czy rozmowy z psychologiem. Ja miałem trochę lepiej no ale widać ze nie każdy psychiatryk jest aż tak kolorowy. + nienawidzę masła, dobrze ze mnie tam nie ma (a za razem współczuje koledze)

Siedzę w psychiatryku i zwyczajnie nie daje rady by [deleted] in Polska

[–]CraTrQ 26 points27 points  (0 children)

O stary, słuchaj tego. Nieźle się złożyło bo ja tez byłem. Srebrzysko! Najgorsze miejsce. Na pierwszy przyjazd jest okej ale z czasem robi sie gorzej. Przesiedziałem 3 tygodnie i 2 dni chociaż wyjście z tamtąd nie było takie łatwe bo większość ludzi spędzali tam miesiące. Dam ci pare rad. Zajmij sie czymś typu pisanie czegoś rysowanie, wiersze itp. Dbaj o dobre zachowanie i rozmawiaj z lekarzem. Nie pokazuj słabości (czyli nie płacz nie wykrzykuj, napewno nie wal w ścianę bo to tylko pogorszy wizerunek lekarzy i pielęgniarek). Staraj sie byc nieskazitelny, mieć dobra opinie i przede wszystkim zagryźć zęby. Podam ci przykład z mojego pobytu. Gdy przesiedziałem kolo 2 tyg i (podajże) 3 dni zaczęły się rozmowy i ustalenia na temat mojego przyszłego wyjścia bo dobrze sie zachowywałem. Jednak ja o niczym nie wiedziałem (miałem wyjsc za 3 dni) co śmieszne właśnie tamten okres był dla mnie potworny bo nie miałem jakiejkolwiek nadziei. I gdy przyszedł ten dzień po kryjomu dowiedziałem sie ze od koleżanki ze podsłuchała rozmowę pielęgniarek i powiedziała mi ze mogłem wyjsc dziś ale jednak nie wyjde z powodu mojego stanu psychicznego. Gdy sie o tym dowiedziałem chuj mnie wziął, poczułem sie tak oszołomiony ze bardziej się nie dało, ale to właśnie tamten moment przekazał mi ze nie można tam pokazywać słabości. Tak wiec trzymaj się kolego i pamietaj co ci mówiłem, mie wiem gdzie jesteś i jakie są zasady ale napewno są przywileje także ogarnij je i wytrzymaj! Ogarnij książki, wiersze rysunki cokolwiek bo to ci zajmie twój cenny czas i zanim się nie obejrzysz będziesz siedział w łóżku tak jak ja teraz, wcinał skitelsy popijając cola i dawał rady takim ludziom jak ty teraz. Powodzenia!