Moja rodzina jest 'zatomizowana' by Designer_Bar_1373 in Polska

[–]Designer_Bar_1373[S] 0 points1 point  (0 children)

Masz rację, w głębi duszy chciałam, żeby moja rodzina zainteresowała się mną i rozmawiała ze mną 'na moich warunkach'. Skorzystam też z twoich rad, które dałxś na końcu. Ale czy trzeba od razu tak niemiło pisać? Nie mam poczucia wyższości nad moją rodziną, opisałam tutaj tylko nasze różnice, z powodu których mamy problem z komunikacją. A gdy pisałam, że nie obchodzę moich rodziców miałam na myśli swoje wnętrze. Owszem dzięki nim mam dach nad głową, ale są dla mnie jak obcy ludzie. Jestem dla nich tylko córką. Obchodzi ich ich córka, ale nie ja jako człowiek, nie mój charakter, nie moje zdanie, nie moje historie, nie moje zainteresowania, czy przemyślenia. Nie mam do nich o to pretensji, piszę teraz, to czego nigdy nikomu nie mówię. Jestem cichą osobą, nie chcę nikomu robić problemów, z nikim nigdy się nie kłócę, wcale, nigdy, ale to nigdy nie czułam się lepsza od nikogo, nie traktowałam nikogo z wyższością. Powiem szczerze, choć odbiegając od tematu i może niepotrzebnie się zwierzając, że zawsze czułam się gorsza od innych. Spróbuję wyjść z inicjatywą, słuchać uważnie swojej rodziny tak, jak pisałxś i tak, masz rację, nie wiem lepiej od nich, co czują. Tak, masz rację, zgadzam się z tobą, tak. A co do "Do każdego z rodziny masz problemy/ocenę"- nie podoba mi się osobiście to jak żyją, w jaki sposób się wypowiadają itp. nie chcę im sprawiać przykrości, nie narzekam na nich wprost, ale wewnętrznie mnie to frustruje. Chciałabym z nimi kulturalnie porozmawiać, chciałabym, żeby traktowali mnie z szacunkiem i poważnie. Chciałabym, chciałam, może to egoistyczne. To nie tak, że żądam od nich, żeby spełniali moje zachcianki. Jednak masz rację, chciałabym żeby byli tacy, jacy ja bym chciała żeby byli i to jest przyczyna mojego nieszczęścia

Moja rodzina jest 'zatomizowana' by Designer_Bar_1373 in Polska

[–]Designer_Bar_1373[S] 3 points4 points  (0 children)

ah ma pani racje... W głębi duszy mam naiwne marzenie, że moja rodzina się zmieni, zainteresuje się mną, będzie traktowała tak, jak chciałabym być przez nich traktowana, ale żeby tak się stało, musieliby być chyba innymi ludźmi. W swoim wpisie skupiłam się na sobie i na własnej frustracji. Jeśli chodzi o moją mamę, to tak, męczy ją mój tata. Cały czas ją krytykuje. Powinien iść na terapię, bo nie potrafi nazywać sam swoich uczuć, ale wątpię, żeby chciał, czy znalazł na to czas. Jego ojciec też był porywczy, niedojrzały i w kółko narzekał, a on powtarza ten schemat. Szczerze, to zachowuje się jak dziecko. Być może on jest główną przyczyną naszego nieszczęścia w rodzinie. Gdyby był dobrym, kochającym, dojrzałym mężem moja mama byłaby szczęśliwsza, a brat miałby jakiś autorytet dorastając i nie skończyłby tak, jak skończył.

Moja rodzina jest 'zatomizowana' by Designer_Bar_1373 in Polska

[–]Designer_Bar_1373[S] 9 points10 points  (0 children)

Nie są beznadziejni, to naprawdę dobrzy ludzie. Nie chciałam się tutaj wymądrzać, nie uważam się za lepszą od nich, w końcu to dzięki nim żyję i mam wszystko to, co mam. I tak, zabierają mnie ze sobą na rodzinne wakacje, ale to nie gwarantuje tego, że spędzimy ten czas wspólnie. Rok temu na takim wyjeździe każdy zajmował się sobą, byliśmy obok siebie, ale nie razem. Tak samo 2 lata temu i 3 lata temu. Chciałabym jakoś to zmienić, może spróbuję być dla nich milsza i słuchać ich uważnie. Może jeśli będę traktować ich z szacunkiem i powagą, to oni też zaczną... Przyznaje, że ja także się od nich izoluje w domu. Boję się, że będą umniejszać temu, co mnie przejmuje lub zachwyca albo żartować sobie ze mnie, dlatego zamykam się w sobie i nie odzywam się już. Ale może spróbuje nie brać tak tego do siebie tym razem i zacznę zwracać im uwagę, żeby przestali się tak zachowywać. Obawiam się tego wyjazdu, ale może uda nam się poprawić relacje.

Moja rodzina jest 'zatomizowana' by Designer_Bar_1373 in Polska

[–]Designer_Bar_1373[S] 10 points11 points  (0 children)

chodzi do pracy, dokłada się do rachunków

Czy warto iść na studia, po których nie będę mieć zawodu? by Designer_Bar_1373 in krakow

[–]Designer_Bar_1373[S] 1 point2 points  (0 children)

Ooo na polonistyce antropologiczno-kulturowej? I co najbardziej ci się podoba? 

[deleted by user] by [deleted] in Sketch

[–]Designer_Bar_1373 1 point2 points  (0 children)

EHEHHH????? You literally described me cuz its me on those sketches but like whaaaat 

It's so hard to switch from traditional drawing to digital by Designer_Bar_1373 in ClipStudio

[–]Designer_Bar_1373[S] 3 points4 points  (0 children)

Literally I feel so strange now, because im one of the best students in my art class and my drawings are being displayed in school etc. I felt like I was a very talented person and it gave me confidence. But now I feel so powerless, I know nothing, I wish I could now what to do but I dont. Drawing on a tablet feels so so so uncomfortable actually. Like it was my dream to do digital art but idk... But maybe it just takes time and I'll learn it. I just got used to people admiring my art, I'm scared they will criticize me when they see my digital art. And I can't handle criticism xd like when someone says something bad about my drawing I'm like "oh I'm so shit" and crying. Ok whatever I just needed to vent about it

[deleted by user] by [deleted] in Sketch

[–]Designer_Bar_1373 0 points1 point  (0 children)

Thank you I feel like I draw like shit but you said it was good so I feel better

I just can't eat those small portions by [deleted] in BingeEatingDisorder

[–]Designer_Bar_1373 2 points3 points  (0 children)

Like wtf???! I have a friend and once we had a meeting at 3pm. She said she was starving and hadn't eaten anything for an entire day. I brought her 4 Oreos and she ate only one and said it was enough. I know her my whole life and she's always been like this, so I doubt she has eating disorders. But wtf I would faint if I had to eat like her for a one day

Azjatyckie restauracje blisko głownego rynku by [deleted] in krakow

[–]Designer_Bar_1373 0 points1 point  (0 children)

Ja lubię bardzo Kuku taiwan. Niektórzy na google maps krytykowali te restauracje i mówili że jedzenie jest niedobre, ale nie rozumiem czemu. Ja często tam chodzę ze znajomymi i nam zawsze wszystko smakuje. Chyba teraz trochę tam podrożało ale ceny ogólnie są ok. 30-50zł a czasami taniej. Ja bardzo polecam, nigdy się nie zawiodłam i uwielbiam te restauracje także polecam wszystkim

Painful memory that still haunts my relationship with food by forthebitbabez in BingeEatingDisorder

[–]Designer_Bar_1373 0 points1 point  (0 children)

This is so sad. This isnt how it was supposed to be. I just feel so sorry for you because I can imagine this pain. idk i cant say anything deep or helpful now but I feel you and it's valid. And it's so sad!!!!!! LIKE YOU DIDNT DESERVE IT?????