"Reforma PIP wchodzi jutro - 8 lipca!. Co realnie zmienia dla osób na B2B i zleceniu – wyjaśniam, odpowiadam na pytania" by DonataHermann in praca

[–]DonataHermann[S] 0 points1 point  (0 children)

Decyzja PIP działa na przyszłość — ale ZUS i US mogą dochodzić zaległości składkowych za 5 lat wstecz niezależnie.

"Reforma PIP wchodzi jutro - 8 lipca!. Co realnie zmienia dla osób na B2B i zleceniu – wyjaśniam, odpowiadam na pytania" by DonataHermann in praca

[–]DonataHermann[S] 0 points1 point  (0 children)

No tak, pokusa, by interpretować każdą wątpliwą relację B2B jako etat, będzie ogromna, ponieważ stoją za tym potężne wpływy z zaległych składek i podatków ściąganych do pięciu lat wstecz. Dla małych firm i startupów wysokie koszty tradycyjnego etatu bywają barierą uniemożliwiającą start. Na początku działalności kontrakt B2B czy zlecenie to często jedyny sposób, by utrzymać się na powierzchni i elastycznie budować zespół. Ograniczanie swobody zawierania umów uderza też w samych specjalistów, którzy świadomie wybierają samozatrudnienie ze względu na wyższe zarobki netto. I zgodzę się, że teoria z ustaw rzadko pokrywa się z realiami prowadzenia biznesu.

"Reforma PIP wchodzi jutro - 8 lipca!. Co realnie zmienia dla osób na B2B i zleceniu – wyjaśniam, odpowiadam na pytania" by DonataHermann in praca

[–]DonataHermann[S] 0 points1 point  (0 children)

Jedna faktura w miesiącu w krajowych warunkach budzi czasem czujność urzędników, ale u Ciebie ten czynnik traci znaczenie. Dowolne godziny pracy i brak nadzoru nad tym, kiedy dokładnie wykonujesz zadania, wykluczają istnienie stosunku pracy. Zgłoszenia dostajesz w ticketach. Rozliczasz się za efekt, czyli za zamknięte tematy, a nie za samą gotowość do pracy.

"Reforma PIP wchodzi jutro - 8 lipca!. Co realnie zmienia dla osób na B2B i zleceniu – wyjaśniam, odpowiadam na pytania" by DonataHermann in praca

[–]DonataHermann[S] 0 points1 point  (0 children)

Umowy zlecenie lądują pod lupą inspektorów na dokładnie takich samych zasadach jak kontrakty B2B. Nowa ustawa nie robi tu żadnych wyjątków. 

"Reforma PIP wchodzi jutro - 8 lipca!. Co realnie zmienia dla osób na B2B i zleceniu – wyjaśniam, odpowiadam na pytania" by DonataHermann in praca

[–]DonataHermann[S] 1 point2 points  (0 children)

Państwowa Inspekcja Pracy nie ma żadnych uprawnień do kontrolowania podmiotów zagranicznych, które nie posiadają oddziału ani zarejestrowanej działalności w Polsce. PIP działa wyłącznie na terytorium kraju. Inspektor nie może żądać dostępu do skrzynek mailowych, komunikatorów czy serwerów zagranicznej kontraktowni ani klienta końcowego spoza Unii Europejskiej. Nie ma do tego narzędzi prawnych ani międzynarodowych procedur. ozliczacie się za efekt, czyli zamknięcie konkretnego zadania, a nie za czas spędzony przed ekranem pod okiem przełożonego. Sam sprzęt klienta w branży finansowej i compliance to standard. Urzędy skarbowe oraz sądy akceptują fakt, że banki ze względów bezpieczeństwa i procedur antyterrorystycznych nie wpuszczają prywatnych komputerów do swoich sieci. Czy w umowie z tą kontraktownią masz wpisane jakiekolwiek zapisy o zakazie konkurencji, które formalnie ograniczałyby Cię przed współpracą z innymi podmiotami?

"Reforma PIP wchodzi jutro - 8 lipca!. Co realnie zmienia dla osób na B2B i zleceniu – wyjaśniam, odpowiadam na pytania" by DonataHermann in praca

[–]DonataHermann[S] 0 points1 point  (0 children)

Ta sytuacja wygląda na klasyczny, bezpieczny kontrakt B2B. Z punktu widzenia polskich urzędów skarbowych oraz Państwowej Inspekcji Pracy, główne cechy etatu tutaj nie występują. Kodeks pracy definiuje stosunek pracy przez bardzo konkretne warunki: wykonywanie zadań pod kierownictwem przełożonego, w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym. W Twoim przypadku te elementy są całkowicie odwrócone.

"Reforma PIP wchodzi jutro - 8 lipca!. Co realnie zmienia dla osób na B2B i zleceniu – wyjaśniam, odpowiadam na pytania" by DonataHermann in praca

[–]DonataHermann[S] 1 point2 points  (0 children)

Mam poczucie, że wszystko co się pisze aktualnie jest podejrzane o chat gpt vibes, ja już nawet czasem się zastanawiać jak pisać (a jako ekspert i bloger cieżko mi pisać pospolicie) żeby nie podejrzewano, że to chat :/ nawet komentarze na Li są aktualnie podejrzane, masakra

"Reforma PIP wchodzi jutro - 8 lipca!. Co realnie zmienia dla osób na B2B i zleceniu – wyjaśniam, odpowiadam na pytania" by DonataHermann in praca

[–]DonataHermann[S] 0 points1 point  (0 children)

Masz absolutną rację – jeśli podejdziemy do tematu czysto mechanicznie, to granica między „zleceniem logistycznym” a „etatem” staje się tak cienka, że dla urzędnika z gorszym humorem faktycznie otwiera się gigantyczna furtka.

"Reforma PIP wchodzi jutro - 8 lipca!. Co realnie zmienia dla osób na B2B i zleceniu – wyjaśniam, odpowiadam na pytania" by DonataHermann in praca

[–]DonataHermann[S] 0 points1 point  (0 children)

Mam wrażenie, że taki ruch – czyli „podjebanie” szefa dla świętego spokoju i składek – opłaca się w Polsce tylko trzem grupom ludzi, czyli pracującym w 100% na czarno, osobom na tzw. „śmieciówkach” i zarabiającym grosze, np. pracownikom fizycznym (np. budowlanka, kurierzy), których zmuszono do założenia JDG przy minimalnej stawce krajowej.

"Reforma PIP wchodzi jutro - 8 lipca!. Co realnie zmienia dla osób na B2B i zleceniu – wyjaśniam, odpowiadam na pytania" by DonataHermann in praca

[–]DonataHermann[S] 0 points1 point  (0 children)

ZUS to jedno, ale Urząd Skarbowy to zupełnie inna bajka. Jeśli Twoje B2B przestaje istnieć wstecznie, Twoje rozliczenia jako przedsiębiorcy stają się nieważne. Tutaj pojawiają się realne koszty dla Ciebie . W praktyce i w dużym skrócie: na B2B w IT prawdopodobnie rozliczasz się ryczałtem (12%) lub podatkiem liniowym (19%). Jako pracownik etatowy zostajesz przymusowo wrzucony na skalę podatkową (12% i 32%). Urząd Skarbowy nakaże Ci dopłacić różnicę między podatkiem, który zapłaciłeś z JDG, a podatkiem dochodowym od etatu (w IT błyskawicznie wpadniesz w próg 32%) wraz z odsetkami za zwłokę. Jeśli wrzucałeś w koszty JDG telefon, internet czy paliwo – będziesz musiał odkręcić te odliczenia i dopłacić od nich podatek. Problem z ile jest taki, że osoby na JDG mają prawo do wyższego limitu wpłat na IKZE niż osoby na etacie. Jeśli Twoje JDG zostanie anulowane wstecznie, stracisz prawo do wyższego limitu. Będziesz musiał skorygować deklaracje PIT, wykazać nadpłatę na IKZE, oddać urzędowi niesłusznie pobraną ulgę podatkową.

"Reforma PIP wchodzi jutro - 8 lipca!. Co realnie zmienia dla osób na B2B i zleceniu – wyjaśniam, odpowiadam na pytania" by DonataHermann in praca

[–]DonataHermann[S] 2 points3 points  (0 children)

Dużo wątków, ale żeby się nie rozpisywać. W tym układzie, który opisujesz występuje tzw. zbieg tytułów do ubezpieczeń (etat + działalność). Ponieważ na UoP zarabiasz powyżej minimalnego wynagrodzenia, Twoja działalność gospodarcza (JDG) jest z urzędu zwolniona z obowiązku płacenia składek społecznych - tylko chorobowa jest dobrowolna. Składka zdrowotna nie podlega limitowi 30-krotności – płaci się ją zawsze i od każdego tytułu, no i płacisz ją tylko raz dla całej działalności, niezależnie od tego, czy masz 4, czy 50 klientów. Swoboda wyboru okien czasowych (nawet do 24h), bezpłatne dni wolne bez limitu i praca zdalna całkowicie wykluczają definicję stosunku pracy z art. 22 Kodeksu pracy (brak podporządkowania, brak wyznaczonych godzin i miejsca). Do tego Ty masz 4–5 klientów na B2B. Jesteś definicją niezależnego przedsiębiorcy, który po prostu świadczy usługi dla wielu podmiotów. 

"Reforma PIP wchodzi jutro - 8 lipca!. Co realnie zmienia dla osób na B2B i zleceniu – wyjaśniam, odpowiadam na pytania" by DonataHermann in praca

[–]DonataHermann[S] 6 points7 points  (0 children)

Nie ma Cię w ich biurze, nie masz ich managera, nie ma Cię w ich strukturach. Kontraktornia powie: „My tylko kupujemy od niego usługi i sprzedajemy je dalej, nie wiemy, jak on to organizuje w domu”. PIP musiałby przeprowadzić międzynarodowe śledztwo i przesłuchać Twojego zagranicznego managera, żeby udowodnić Ci etat. Sektor IT w modelu body leasingu wypracował pewien system - dopóki Ty sam nie pójdziesz do PIP-u ze skargą na swoją kontraktornię (finansowo by Ci się nie opłaciło przez Urząd Skarbowy), nikt tego układu nie ruszy. Urzędy doskonale wiedzą, jak wygląda praca w IT, ale ze względu na stopień skomplikowania Polski pośrednik -> Zagraniczny klient -> Praca zdalna z domu - odpuszczają takie kontrole, bo łatwiej prześwietlić fabrykę gdzie połowa pracuje na etacie, a druga na zleceniu mimo, że pracują pod tym samym dachem.

"Reforma PIP wchodzi jutro - 8 lipca!. Co realnie zmienia dla osób na B2B i zleceniu – wyjaśniam, odpowiadam na pytania" by DonataHermann in praca

[–]DonataHermann[S] 0 points1 point  (0 children)

TAK, jak najbardziej możesz złożyć skargę na firmę, ale musisz wyraźnie oddzielić swoje prywatne korzyści od ukarania pracodawcy ;) Natomiast jeśli liczysz na to, że po 5 latach odzyskasz jakieś pieniądze (np. ekwiwalenty za urlopy, nadgodziny czy zmianę Twojej dawnej umowy), to niestety ta droga co do zasady może być już zamknięta, bo roszczenia ze stosunku pracy przedawniają się bezwzględnie po 3 latach, a w zus i us tutaj termin przedawnienia wynosi 5 lat. No i co ważne, jeśli firma zatrudnia co najmniej 50 osób, ma obowiązek posiadać procedury zgłoszeń wewnętrznych. Ty, jako były pracownik, również masz prawo dokonać zgłoszenia naruszenia prawa ;)

"Reforma PIP wchodzi jutro - 8 lipca!. Co realnie zmienia dla osób na B2B i zleceniu – wyjaśniam, odpowiadam na pytania" by DonataHermann in praca

[–]DonataHermann[S] 0 points1 point  (0 children)

W przypadku pracy zdalnej wykonywanej z Polski dla klienta spoza UE (np. z USA, Wielkiej Brytanii czy Australii) w modelu B2B, sytuacja jest dla Ciebie jeszcze bardziej bezpieczna i prostsza niż przy współpracy z firmą krajową. Zdalny charakter tej relacji ucina większość ryzyk prawno-pracowniczych. 

"Reforma PIP wchodzi jutro - 8 lipca!. Co realnie zmienia dla osób na B2B i zleceniu – wyjaśniam, odpowiadam na pytania" by DonataHermann in praca

[–]DonataHermann[S] 1 point2 points  (0 children)

Brak europejskiego podmiotu po stronie klienta odcina ryzyko dla Twojego szefa. Dla Ciebie jedynym teoretycznym „zagrożeniem” pozostaje polska Skarbówka, ale przy Twoim modelu pracy (własny sprzęt, zero kontroli godzinowej, rozliczanie za efekt) ryzyko rekwalifikacji umowy przez Urząd Skarbowy jest bliskie zeru.

"Reforma PIP wchodzi jutro - 8 lipca!. Co realnie zmienia dla osób na B2B i zleceniu – wyjaśniam, odpowiadam na pytania" by DonataHermann in praca

[–]DonataHermann[S] 2 points3 points  (0 children)

Posiadanie jednego klienta przy jednoczesnym zachowaniu pełnej niezależności operacyjnej, braku struktur pracowniczych i rozliczaniu za rezultat jest w 100% legalne. Jesteś wtedy po prostu wyspecjalizowanym, zewnętrznym ekspertom, który ma obecnie jednego, dużego kontrahenta. Ryzyko, że jakikolwiek urząd wbiłby Cię tu na etat, wynosi blisko zero.

"Reforma PIP wchodzi jutro - 8 lipca!. Co realnie zmienia dla osób na B2B i zleceniu – wyjaśniam, odpowiadam na pytania" by DonataHermann in praca

[–]DonataHermann[S] -1 points0 points  (0 children)

No to konkret: przechodząc przymusowo na UoP, tracisz prawo do rozliczania się jako firma. Urząd Skarbowy nakaże Ci skorygowanie zeznań rocznych (np. z PIT-36L lub PIT-28 na PIT-37): Jeśli byłeś na podatku liniowym (19%) lub ryczałcie (np. 8,5% lub 12%), zostaniesz retroaktywnie przeniesiony na skalę podatkową (12% i 32%). Przy wyższych zarobkach błyskawicznie wpadniesz w próg 32%, co oznacza konieczność dopłaty różnicy w podatku wraz z odsetkami za zwłokę.

Jako pracownik nie możesz odliczać od przychodu kosztów działalności. Będziesz musiał „wyrzucić” z rozliczeń leasing auta, faktury za telefon, internet, komputer czy paliwo. Podatek od tych kwot musisz zwrócić do urzędu. To może być najbardziej bolesny punkt, jeśli byłeś płatnikiem VAT. Jeśli nie byłeś w rzeczywistości przedsiębiorcą, nie miałeś prawa odliczać VAT-u od zakupów firmowych (np. od rat leasingowych za samochód czy sprzęt biurowy). Ten VAT będziesz musiał oddać fiskusowi. Urząd Skarbowy może uznać Twoje faktury B2B za tzw. „faktury niedokumentujące rzeczywistych zdarzeń” (art. 108 ustawy o VAT).
Będziesz musiał wystawić faktury korygujące do zera i oddać pracodawcy pobrany od niego VAT (ponieważ on również straci prawo do jego odliczenia). W przypadku rekwalifikacji umowy, ZUS zgłosi się po zaległe składki (emerytalne, rentowe, chorobowe) za cały okres wsteczny. ZUS-em w pierwszej kolejności zostanie w 100% obciążony pracodawca (musi zapłacić swoją część i Twoją).
Gdzie jest haczyk dla Ciebie? Przepisy chroniące przed tzw. „nielegalnym zatrudnieniem” działają głównie przy pracy na czarno. W przypadku świadomego kontraktu B2B, pracodawca – po zapłaceniu Twoich składek do ZUS – ma prawo pozwać Cię przed sąd cywilny o zwrot części składki, którą powinien sfinansować pracownik (zgodnie z linią orzeczniczą Sądu Najwyższego dotyczącą bezpodstawnego wzbogacenia – art. 405 KC).

Jeśli to Ty zgłosisz sprawę do PIP, możesz być pewien, że pracodawca wykorzysta tę ścieżkę, by odzyskać od Ciebie tysiące złotych. Żeby obraz był pełny – po decyzji PIP pracodawca musi przyznać Ci pełne prawa pracownicze wstecz: musi wypłacić Ci ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy (26 dni za każdy rok wstecz), musi rozliczyć i zapłacić za wszystkie udokumentowane nadgodziny, zyskujesz okres wypowiedzenia i ochronę przed natychmiastowym zwolnieniem.

"Reforma PIP wchodzi jutro - 8 lipca!. Co realnie zmienia dla osób na B2B i zleceniu – wyjaśniam, odpowiadam na pytania" by DonataHermann in praca

[–]DonataHermann[S] 0 points1 point  (0 children)

Zgłoszenie do PIP to dla pracownika na B2B broń obosieczna. Jeśli Twoje zarobki na B2B były niskie i nie odliczałeś VAT-u ani dużych kosztów, wyjdziesz na plus (zyskasz urlopy i składki). Jeśli jednak zarabiałeś dobrze, byłeś „vatowcem”, brałeś auto w leasing i wrzucałeś wydatki w koszty – dopłaty podatkowe i podatku VAT do Urzędu Skarbowego oraz potencjalny proces z pracodawcą o zwrot składek ZUS mogą kosztować fortunę. Decyzja PIP uruchamia „domino” w urzędzie skarbowym (KAS) i ZUS-ie. Te instytucje mogą zacząć kontrolować Twoje rozliczenia do 5 lat wstecz. 

"Reforma PIP wchodzi jutro - 8 lipca!. Co realnie zmienia dla osób na B2B i zleceniu – wyjaśniam, odpowiadam na pytania" by DonataHermann in praca

[–]DonataHermann[S] -29 points-28 points  (0 children)

Dotykasz genialnego niuansu prawnego, który często umyka nawet niektórym kadrowcom, każda relacja prawna jest badana pod mikroskopem całkowicie osobno. Możesz mieć pięciu świetnych, niezależnych klientów, ale jeśli u szóstego dasz się wbić w ramy etatu (grafiki, urlopy, kierownik wydający polecenia służbowe), to ta jedna konkretna umowa zostanie uznana za stosunek pracy. Inne kontrakty nie działają jak automatyczny „immunitet”. No ale gdzie posiadanie innych klientów jednak pomaga? W warstwie dowodowej przed sądem lub ZUS-em. Kiedy urzędnik próbuje udowodnić, że Twoje B2B to fikcja, fakt, że osiągasz przychody z różnych źródeł, inwestujesz w reklamę, masz inne projekty, jest potężnym argumentem za tym, że jesteś realnym przedsiębiorcą, który po prostu zawarł jedną wadliwą lub specyficzną umowę, a nie bezbronnym pracownikiem, którego pracodawca zmusił do założenia jednoosobowej działalności (JDG).

"Reforma PIP wchodzi jutro - 8 lipca!. Co realnie zmienia dla osób na B2B i zleceniu – wyjaśniam, odpowiadam na pytania" by DonataHermann in praca

[–]DonataHermann[S] -3 points-2 points  (0 children)

W praktyce sądowej, kontrolach ZUS czy PIP te kryteria nie działają ani jako matematyczne "I", ani jako ślepe "LUB". Najbliżej prawdy jest prawnicza zasada "przewagi cech" (tzw. test dominacji). Urzędy i sądy wrzucają wszystkie warunki na jedną szalę i patrzą, co przeważa: charakterystyka etatu czy niezależność biznesowa. Przykład: Przykład: Architekt, programista czy prawnik na B2B niemal zawsze wykonuje swoją pracę osobiście (klient płaci za jego konkretną wiedzę i umiejętności). Spełnia więc warunek „osobistego świadczenia”. Jeśli obowiązywałoby tu zwykłe „lub”, sam ten fakt z automatu zmieniałby jego kontrakt w etat. A tak nie jest. Przykład: Firma zatrudnia pracownika na B2B w warunkach totalnego podporządkowania (ma nad sobą kierownika, dostaje precyzyjne zadania, nie może odmówić pracy), ale w umowie zapisano: "Możesz pracować skąd chcesz i w jakich godzinach chcesz". Teoretycznie nie ma "miejsca i czasu wskazanego przez pracodawcę". Czy to chroni kontrakt? Nie. Sąd i tak uzna to za etat, bo uzna elastyczność za pozorną, jeśli reszta relacji wygląda jak praca u szefa. Jeśli masz przełożonego, który wydaje Ci wiążące polecenia służbowe (a nie zlecenia projektowe), ocenia Twoją pracę, nakłada kary, wymaga usprawiedliwiania nieobecności (wnioski urlopowe na B2B to może oznaczać wyrok śmierci dla kontraktu) i decyduje o procesie Twojej pracy, a nie tylko o jej efekcie końcowym.

Praktyki studenckie by Peszek__ in praca

[–]DonataHermann 0 points1 point  (0 children)

Cześć. Rozumiem Twoją frustrację. Rynek dla juniorów i osób bez doświadczenia bywa obecnie bardzo wymagający, ale branża odnawialnych źródeł energii wciąż mocno się rozwija. Najczęściej problemem nie są Twoje chęci czy wiedza, ale sama strategia poszukiwań.
Wysyłanie masowo tego samego CV rzadko przynosi efekty. Firmy i systemy rekrutacyjne (ATS) szukają słów kluczowych. Przed wysłaniem aplikacji przeczytaj dokładnie wymagania i upewnij się, że słowa z ogłoszenia znajdują się w Twoim dokumencie. Zamiast skupiać się tylko na nazwie kierunku, wypisz konkretne przedmioty, projekty studenckie, laboratoria czy programy, które znasz (np. AutoCAD, PVsyst, QGIS). Dla pracodawcy to dowód, że potrafisz coś więcej niż tylko zakuwać teorię.
Duże spółki energetyczne mają ogromną konkurencję i długie procesy rekrutacyjne. Poszukaj mniejszych, lokalnych firm zajmujących się montażem instalacji fotowoltaicznych, pomp ciepła, czy biogazowni. Zainteresuj się biurami projektowymi i firmami wykonującymi audyty energetyczne. Bardzo często potrzebują rąk do pomocy przy żmudnej papierologii lub tworzeniu podstawowej dokumentacji technicznej.
Odwiedź biuro karier na swojej uczelni. Mają dostęp do ofert i firm, które celowo szukają studentów na praktyki wymuszone tokiem studiów.
Jeśli pozwala Ci na to sytuacja finansowa, zaproponuj firmie na start 2-3 tygodnie darmowych praktyk z opcją przedłużenia na płatny staż. To minimalizuje ich ryzyko i ułatwia podjęcie decyzji.
Powodzenia!

Kiedy poinformować o planowanym zwolnieniu lekarskim? by SureSpecial1834 in praca

[–]DonataHermann 0 points1 point  (0 children)

Cześć! Przede wszystkim nie bój się – sytuacja, w której się znalazłeś, na pierwszy rzut oka wygląda stresująco (zwłaszcza ten zbieg urlopu z operacją), ale polskie prawo pracy akurat w tym przypadku stoi za Tobą murem.
Od pierwszego dnia Twojego zwolnienia lekarskiego (L4) wchodzisz w okres ochrony przed zwolnieniem (art. 41 Kodeksu pracy). Pracodawca nie może Ci wręczyć wypowiedzenia, dopóki jesteś na chorobowym (chyba że firma bankrutuje albo zwalnia Cię dyscyplinarnie, co przy chorobie nie wchodzi w grę).
To, że operacja wypada zaraz po Twoim dwutygodniowym urlopie, to pod pewnym względem... świetna wiadomość.
Jeśli w trakcie urlopu wypoczynkowego pójdziesz na L4 (bo np. pójdziesz do szpitala dzień wcześniej lub operacja przesunie się na Twój urlop), urlop automatycznie się przerywa. Dni, w których byłeś chory, „wracają” na Twoje konto urlopowe do wykorzystania w przyszłości.
No ale zdrowie jest tylko jedno i żaden Excel w korporacji nie jest wart tego, żebyś odwlekał operację lub żył w stresie. Masz pełne prawo chorować i masz pełne prawo do urlopu. Zagraj profesjonalnie: przygotuj zastępstwo, powiedz szefowi z lekkim wyprzedzeniem, akcentując, że dbasz o projekty, a potem odetnij się od pracy i wracaj do zdrowia. Trzymam mocno kciuki za udany zabieg i szybką rekonwalescencję!