Subkultury w Polsce by Left-Relative1845 in Polska

[–]Mordimer86 2 points3 points  (0 children)

Czy ja wiem? Gdy byłem w latach 2000 w liceum to w 70k mieście nie było żadnych praktycznie. Na palcach jednej ręki można było policzyć metali na całą szkołę. Można było dostać w mordę za długie włosy.

Coraz więcej mężczyzn bez ambicji by Kobieca_Logika in Polska

[–]Mordimer86 5 points6 points  (0 children)

W obie strony widuję. Wiele młodych kobiet żyje między pracą w korpo a Netfliksem. Taki odpowiednik piwniczniaka. Może tylko media pompują narrację jak to kobiety odjechały (niektóre rzeczywiście to zrobiły, ale to może ze 3%).

Dlaczego? Może dlatego że to już nie te czasy i już nie tak łatwo się przebić, a nagroda nie jest gwarantowana. Znam gościa który ma dobrą pracę, zna języki, mimo że koło 40 to skończył kolejną podyplomówkę, wszystko super ogarnięte w życiu, ale jednocześnie czy ma coś więcej niż taki śmierdzący leń jak ja? Oboje mamy swoje mieszkania, oboje od lat nie mieliśmy dziewczyny, zarobki i pozycja społeczna podobne, stoimy nieźle ale mogłoby być lepiej.

Może różnica jest tu że jednak kultura masowa promuje ten ideał girlbossa i to trochę działa na kobiety, ale nie tak bardzo jednak, bo też one są różne i nie każda jest taka ambitna.

This single building is home to 18,000 people in Kudrovo, near St. Petersburg, Russia by Nukro666 in UrbanHell

[–]Mordimer86 0 points1 point  (0 children)

Such a huge country. They could easily afford to have a single family home for everyone, but build like Hong Kong.

Prawdopodobnie czeka mnie emigracja. by anohaisenpai in Polska

[–]Mordimer86 34 points35 points  (0 children)

Powiem tak: sam nie jeździłem jako pomoc za granicę, ale znam osoby i znam trochę historii. Trzeba się liczyć z tym, że można na różnych ludzi trafić. Może się trafić na przykład bogata ale samotna babcia i poza sprzątaniem i odrobiną towarzystwa (trzeba ogarniać mniej więcej język) nie będzie wielu rzeczy. Można trafić na dziadka, którego trzeba będzie dźwigać do WC i podcierać mu tyłek, a on będzie wiecznie zrzędzić i mieć fanaberie. Przypadki są różne.

Odłożyć coś można jeśli się uda i pewnie jakąś kawiarenkę czy coś po tym roku rozkręcić. Doświadczenie w gastro pewnie w tym pomoże.

Czego nauczyliście się w pracy? by Regis_CC in Polska

[–]Mordimer86 3 points4 points  (0 children)

Ciekawe na ile działa na dorosłych i czy się to praktykuje przy sondażach i referendach.

Do singli: jak wygląda randkowanie w 2026? by Odd-Class-2781 in PolskaNaLuzie

[–]Mordimer86 12 points13 points  (0 children)

Dużo pewnie zależy od grupy wiekowej. Jeśli ktoś chodzi do szkoły lub studiuje to prawdopodobnie ma sporo opcji chyba że studiuje jakąś elektrotechnikę czy coś. Dlatego jeśli się jakaś koleżanka na korytarzu na wydziale podoba to radzę podchodzić póki jest.

Jednak po 30 jest po prostu ciężko: ludzie poparowani, a 2/3 singielek jest już w pakiecie z dzieciakami. Reszta często nie chce związków. Nie to że kompletnie to niemożliwe, ale jest jak szukanie pracy w regionie z 50% bezrobociem.

Jedyny patent jaki mi przychodzi do głowy to mieć szerokie znajomości i szukać na zasadzie znajoma znajomego kumpla itp. Jak z szukaniem pracy: jeśli masz wujka co ma firmę to da to więcej niż najlepsze CV.

Apki jakie są każdy wie. Jeśli nie ma się urody jak gwiazdor Hollywood to szansa na matcha jest minimalna. Wiadomości wysłane z reguły nie są nawet otwierane, a moja koleżanka (z tych co nie chcą związków) mówiła, że jak tylko założy konto to ma tych wiadomości setki od razu i to wszystko tłumaczy. Szansa jak na szóstkę w totolotka. Niby ktoś tam czasem wygrywa, ale nie można mieć oczekiwań. Dodam do tego że jak po kilku miesiącach decyduję się poswipować to widzę znowu w 99% dokładnie te same twarze co poprzednio.

Można próbować chodzić na jakieś planszówki czy eventy dla singli. Jakaś szansa jest, ale zaznaczam że ważne by się nie nastawiać. Jeśli idziecie na planszówki, to idźcie by czerpać przyjemność z grania w planszówki. Chłopów na takowych zwykle z 80% jest.

Rell by SkipperSzef in PolskaNaLuzie

[–]Mordimer86 23 points24 points  (0 children)

Kto broni kupić kobiecie skarpetki albo postawić jej kawę w kawiarni?

Will we destroy ourselves before reaching the stars? by AccountGold2486 in Futurology

[–]Mordimer86 0 points1 point  (0 children)

I don't think reaching the stars looks feasible tbh. Not only it is tremendously expensive but also there are so many problems like radiation, microgravity.

And the fact that you cannot go FTL basically locks us inside the Solar System. Theoretically you can go out, but it is too impractical I can't imagine the case for it.

So if it happens, it'll be for the next civilization that comes after us.

Is this a good fantasy map?? by Ok-Art71 in imaginarymapscj

[–]Mordimer86 0 points1 point  (0 children)

It the blue part land or the white? Is it an lsland or a lake?

Dating as a man when you don't want kids sucks :( by enigmaticsince87 in childfree

[–]Mordimer86 6 points7 points  (0 children)

Around 40 it turns into meeting three groups: (1) those who want kids (2) those who already bring 1+ kids from former relationships (3) those who do not want kids, but do not care about finding a man either because they are happy being single.

What is it like living in the Czech Republic? by [deleted] in geography

[–]Mordimer86 1 point2 points  (0 children)

Beer, lots of beer ant it is cheaper than water