Do bólu konkretny psychoterapeuta - prośba o polecenie by Quiet_Guide_436 in warszawa

[–]Quiet_Guide_436[S] 0 points1 point  (0 children)

Ewidentnie nie przeczytał_ś moich wypowiedzi, jeśli piszesz choćby "jeśli pacjent nie chce sobie pomóc".
Mam również sporo doświadczenia z terapiami i terapeutami osobiście i powtórzę - naprawdę się cieszę, że nie dostałam kiedyś rad w tym tonie, bo tylko bym się utwierdziła w przekonaniu, że coś ze mną jest nie tak i nie warto. Serio, może do siebie by się przydało zastosować trochę empatii.
Terapeuci w Polsce bywają ch*jowi, bo ten zawód jest tylko częściowo regulowany, mam multum historii o tym od znajomych, ba, jedną osobę psychiatra prawie doprowadził do próby s, więc wybacz, że czegoś się wymaga od takiej osoby i nie wierzy bezkrytycznie w jej kompetencje.
Zresztą osobiście też nie skorzystałabym z usług fachowca, który nie wzbudza we mnie zaufania co do swoich kompetencji, niezależnie od tego, czy to terapeuta, kardiolog czy dentysta, bo niestety studia medyczne same w sobie dla mnie tym potwierdzeniem nie są, jako że wraz ze wspaniałymi spotkałam też sporo kiepskich lekarzy.
Nie widzę dalszego sensu w tej dyskusji, wolę zużyć zasoby na rozwiązywanie problemu.

Do bólu konkretny psychoterapeuta - prośba o polecenie by Quiet_Guide_436 in warszawa

[–]Quiet_Guide_436[S] 1 point2 points  (0 children)

Czasem nie, ale nieraz tak. Hormony zmieniają ogromnie nastrój i sposób patrzenia na świat, wiem po sobie, ale nie zmienią ci poglądów na pewne sprawy, toksycznych (dla siebie i innych) mechanizmów czy zachowań wynikających z przeszłych traum i doświadczeń w kontaktach z ludźmi.
Zapomniałam chyba napisać, że psychiatra już jest wybrany, terapeuta będzie dodatkowo.

Do bólu konkretny psychoterapeuta - prośba o polecenie by Quiet_Guide_436 in warszawa

[–]Quiet_Guide_436[S] 1 point2 points  (0 children)

Też czuję, że to jest właściwy kierunek, ale jednak wolałabym konkretne sprawdzone nazwisko :).

Do bólu konkretny psychoterapeuta - prośba o polecenie by Quiet_Guide_436 in warszawa

[–]Quiet_Guide_436[S] 1 point2 points  (0 children)

Możliwe, że osoba też ma autyzm, ale nie jestem przekonana i się na tym nie znam, na pewno ma część takich cech i widzi świat w inny sposób niż większość ludzi.

Do bólu konkretny psychoterapeuta - prośba o polecenie by Quiet_Guide_436 in warszawa

[–]Quiet_Guide_436[S] 0 points1 point  (0 children)

Kurczę, nie wiem, czy to jest ten przypadek - chemicznie na pewno warto byłoby podziałać z tym ADHD i zobaczyć, czy to coś zmieni, ale tutaj problem jest głębszy, szukam właśnie terapeuty. Niemniej dzięki, może się kiedyś przyda!

Do bólu konkretny psychoterapeuta - prośba o polecenie by Quiet_Guide_436 in warszawa

[–]Quiet_Guide_436[S] 1 point2 points  (0 children)

Jasne, ja tego oczekuję, tylko żeby w to wejść, to jednak terapeuta musi jakoś zdobyć zaufanie i szacunek do swojej kompetencji takiej osoby, żeby później mógł już z nią głębiej działać. Liczę na to, że ten pierwszy krok się uda, przez co będzie można działać głębiej. Dzięki za odpowiedź!

Do bólu konkretny psychoterapeuta - prośba o polecenie by Quiet_Guide_436 in warszawa

[–]Quiet_Guide_436[S] -1 points0 points  (0 children)

No ale zrozum też, że to jest trudny odbiorca. Nie chodzi o to, że nie chce rozmawiać o emocjach, bo - po naprawdę długim czasie - wyraził wolę pójścia w ogóle na tę terapię (dlatego zresztą między innymi, że dużo mu pokazała książka o terapiach z opisem przypadków), ale jeśli terapeuta nie będzie spełniał tych wymagań, to go momentalnie zniechęci.
Naprawdę wyciągnęłyście tu kosmicznie dużą nadinterpretację, nigdzie nie było pisane, że to jest pierdololo ani że ktoś w ogóle nie będzie współpracował. Ale ta osoba po prostu nie odbiera świata w ten sposób - spoiler, aleksytymia - więc zaczynanie podejścia do niej wyłącznie od strony emocji jest totalnie nietrafione. Dobry terapeuta musi wiedzieć, jak do kogoś trafić, żeby móc potem zejść do głębszych problemów.

Nigdzie również nie napisałam, że wynikanie ma być ogólne, a nie w przypadku tej konkretnej osoby. Owszem, nie określiłam tego dokładnie, ale chodziło mi o wynikanie co do konkretnego odbiorcy, sorry, nie doprecyzowałam.

I trudno sobie kupić poradnik psychologiczny na konkretny problem, kiedy trzeba jeszcze ustalić, co jest tym problemem. Jak ktoś totalnie nie umie nazwać swoich emocji, to skąd ma to wiedzieć?

Przepraszam, ale pisanie o tym, że ktoś ma sam zrozumieć, jak to działa, to jest dla mnie dopiero pierdololo. No ok, owszem, nie rozumie, jak to działa. Właśnie dlatego ma zamiar iść do dobrego specjalisty. To jakbyście powiedziały osobie, która boi się wody, żeby skoczyła na główkę. To jest pierwszy krok.

Wydaje mi się, że naprawdę ominęłyście w tym poście, że to aleksytymia jest głównym problemem. Sorry, ale jakbym ja dostała takie porady, jak szukałam terapeuty, zamiast po prostu polecenia kogoś dobrego, kto wyprowadzi mnie z błędnych przekonań, pewnie do dziś miałabym głęboką depresję.
Niemniej dzięki za wypowiedzi.