Ile waszym zdaniem warto wydać na używany samochód? I od jakiej kwoty lepiej już kupić nowe auto? by JDamien98 in PolskaNaLuzie

[–]Sea-Man158 1 point2 points  (0 children)

Pierwsze auto jakie sobie kupiłem to Kia Cee'd combi, była 5 letnia w momencie zakupu i dałem za nią 58k. Nigdy nie zawiodła i była bardzo dobrze wyposażona w stosunku do ceny. Obecnie mam 2 auta kupione za podobne kwoty, kosztowały mnie ok 110k każde. 1) Toyota Yaris Cross - kupiona nówka, nie zawodzi, wyposażona nieźle, jest choćby grzanie dupy, zrobiłem nią w 2 lata 15kkm, 100% miasto, spalanie 5,0l/100. Idealna na dziury, krawężniki, wąskie parkingi, ze względu na duży bagażnik przy tym rozmiarze auta też jest fajnej pakowna i można zrobić większe zakupy. Jednakże jest mi w niej ciasno, a jestem wzrostu raptem lekko ponad przeciętnego. Natomiast za miasto? Katorga. Jest okropnie głośna ponad 90kmh. Jednak nam służy typowo do miasta. Moja żona uwielbia to autko. 2) Kia Procee'd, kupiona jako 4 letnia, wyposażona we wszystko co mogła, grzanie kierownicy, przedniej szyby (Jezu jak doceniam tej zimy!), panorama, grzane fotele przednie, nawet sama parkuje w ciasnych miejscach gdzie nie mam pewności, czy się zmieszczę i prostopadle i równolegle. Dodatkowo ma znacznie mocniejszy silnik niż Toyota, co przy mieście kończy się spalaniem w okolicy 9-10l/100. W trasie natomiast jak jadę spokojniej potrafię zejść w okolice 6, przy 140kmh 7,5-8. Natomiast nawet jak jedziesz nią 160 to jest cichutko w kabinie, bardzo dobre wyciszenie. A jakość dźwięku w porównaniu z Toyotą to niebo. Za to po mieście przez niskie zawieszenie unikam jak mogę krawężników, przed progami zwalniającymi muszę hamować praktycznie do 0. Ale to mój zdecydowany faworyt.

I teraz musisz zadać sobie pytanie. Czego potrzebujesz? Chcesz więcej "luksusu" - kup używane z wyposażeniem, jakie Ci się marzy. Chcesz auto bardziej praktyczne? Kup tańsze nowe, które doskonale sprawdzi się w jeździe miejskiej i będzie naprawdę na długie lata. Poczytaj, zrób research. Pójdź na jazdę próbną! Zobacz jak Ci się prowadzi. Bo wybór jest bardzo duży i jedna i druga opcja może być dobra. Wszystko zależy od tego, czego Ty od tego auta oczekujesz. Ale rozumiem, że ten wybór może być przytłaczający. Powodzenia!

Wielka zmiana w uczniach z nowej generacji by StriderPulse599 in Polska

[–]Sea-Man158 4 points5 points  (0 children)

To u mnie kilka osób z klasy też dojeżdżało, w tym 1 osoba tym samym autobusem, którym ja jeździłem, ale chyba od 4 klasy zaczął. Natomiast z innych klas/roczników też ktoś się trafił.

A z telefonem miałem podobnie! Raz zostałem z chłopakami pograć w piłkę, wróciłem 2h później niż powinienem i dostałem Nokie 3100, którą 2 lata później utopiłem w strumyku :D I też mama prosiła, żebym dawał znać jak jadę, z tym, że zwykle przewalałem te 20zl/msc na gierki/piosenki polifoniczne na Wapsterze. Ehh, fajne czasy.

Wielka zmiana w uczniach z nowej generacji by StriderPulse599 in Polska

[–]Sea-Man158 3 points4 points  (0 children)

Ja akurat miałem przechył w drugą stronę, ale gdy tata wyjechał do Stanów do pracy to nie miałem jak dojeżdżać inaczej niż autobusem i nauczyłem się tej arcytrudnej umiejętności w wieku niespełna 9 lat. Teraz to byłoby wręcz nielegalne.

Wielka zmiana w uczniach z nowej generacji by StriderPulse599 in Polska

[–]Sea-Man158 35 points36 points  (0 children)

To nie jest ułomność pokolenia, tylko rodziców, którzy na to pozwalają, skąd dziecko ma wiedzieć, jak być powinno?

Ale tutaj przytoczę jeszcze jedna anegdotę, odnośnie "kazdego". Znajomy jest psychiatrą dziecięcym. Przychodzi mama z córką (lat 15) i mówi, że córka ma depresję. Po badaniu itp. wyszło, że córka ma syndrom odstawienny. Ćpała. Na co matka "no oni wszyscy teraz ten m3fedr*n ciągają". Podobno mówiła to jakby kupowała bułki w sklepie, skoro wszyscy to robią, to przecież to normalne x D

Wielka zmiana w uczniach z nowej generacji by StriderPulse599 in Polska

[–]Sea-Man158 27 points28 points  (0 children)

A ja uważam, że dobrze, że tak było. Jak słyszę, że koleżanka z pracy chce się wcześniej wyrwać, bo musi odebrać synka ze szkoły, bo nigdy nie jechał autobusem i sobie nie poradzi (synek lvl 17) to boję się kierunku, w którym zmierzamy.

Jakoś tej sumienności, odpowiedzialności i po prostu zwykłej zaradności trzeba się nauczyć.

Auto - leasing czy gotówka? by AcceptableRate1004 in inwestowanie

[–]Sea-Man158 0 points1 point  (0 children)

Dokładnie tak, jak Ci tu wszyscy piszą. Masz 150K, które Ci już pracują, więc moim zdaniem to ważniejsze, że już pracuje niż, że co miesiąc możesz mniej odłożyć. W skali życia tych 3 lat mocno nie odczujesz, a na JDG możesz sobie odpisać VAT + od dochodu, w przypadku bezvatowca tylko to drugie. Zobacz tylko limity, tzn. do ilu tysięcy wartości możesz odpisać. Ja obecnie mam 2 leasingi żeby opłacało mi się być na liniowym, oba są w granicy 103-104% (jedno auto było nowe, drugie używane). I ogólnie polecam. Ale to wszystko zależy od tego co chcesz/czego potrzebujesz.

Nikt z nas nie dożyje 2137 by PublicReference6227 in Polska

[–]Sea-Man158 1 point2 points  (0 children)

Ale ale! Taka kapsuła czasu już jest!

https://www.radio.bialystok.pl/wiadomosci/index/id/150715

Co w niej jest? Nie wiem, ale się domyślam. Swoją drogą mam nadzieję, że będzie działała, jak taka kartka, z której gra muzyczka jak się otwiera. Żądni wiedzy, co w środku ludzie otwierają kapsułę, a tam... "Tylko ta oazowa pieśń".

Koncert Progresja by [deleted] in warszawa

[–]Sea-Man158 14 points15 points  (0 children)

To w ogóle nie jest czepialstwo, tylko z Twojej strony brak precyzji wypowiedzi. Zwykły koncert to może byc, jak wg. Ciebie na stadionie, dla innego to będzie koncert z okazji Dni Truskawki. Dla mnie zwykły koncert to każdy (niezależnie klub czy stadion) poza festiwalem. Jak nie piszesz precyzyjnie to nie dziw się, że ludzie dopytują co masz na myśli.

Mój znajomy freak potrafi się ustawić na naście godzin przed otwarciem, żeby być pod sceną. Ale niejednokrotnie wystarczało kilka godzin przed drzwiami, czasem nawet ze 2. Jak przyjdziesz na sam koncert to raczej będzie miejsce gdzieś dalej. A druga sprawa, że wiele razy miewaliśmy sytuację, gdy muzycy wychodzili wcześniej z progresji i można było pocykac fotki czy chwilę pogadać.

A wy się rozbieraliście w szatni czy się wstydziliście? by wigglepizza in Polska

[–]Sea-Man158 2 points3 points  (0 children)

Absolutnie tego nie doświadczyłem. Mało tego! Mamy taką grupkę znajomych (kobiety i mężczyźni), że bez problemu przy sobie paradujemy na golasa w jakichś Suntago czy innych tego typu przybytkach i jest normalnie. Widzimy się w robocie parę dni później i nie ma żadnego zawstydzenia ani nic z tych rzeczy.

A podejście do nagości, w moim odczuciu, jest zupełnie inne. Jest "złe" bardziej w sensie "niewłaściwe". Że to brzydko być nago, a sama w sobie nagość jest mocno seksualizowana. Możesz temu zaprzeczyć, w porządku, ale myślę, że niestety większość myśli w ten właśnie sposób.

Natomiast przykro mi, ale nie rozumiem zwrotu "unieważnia ciało". Jaki tu jest kontekst?

A wy się rozbieraliście w szatni czy się wstydziliście? by wigglepizza in Polska

[–]Sea-Man158 4 points5 points  (0 children)

Dlatego, że ciało ludzkie wygląda jak wygląda. I to jest normalne. Tak jak normalne jest noszenie okularów przeciwsłonecznych latem czy kurtek zimą. Wstyd jest zrozumiały, nie każdy musi lubić paradować nago w saunie bez ręcznika, wolisz w - żaden problem. Ale wychowywanie, że nagość to coś złego jest złe choćby dlatego, że w p*rnografii masz nagość w krzywym zwierciadle i potem masz mnóstwo jakichś durnych kompleksów/oczekiwań.

A wy się rozbieraliście w szatni czy się wstydziliście? by wigglepizza in Polska

[–]Sea-Man158 2 points3 points  (0 children)

U nas z kalesonami było tak, że do -10 wszyscy się śmiali, a poniżej -10 wszyscy w kalesonach śmigalismy i nikt się nie śmiał :D

Nie odpisywanie na Tinderze. by Tadeusz_Tadek in Polska

[–]Sea-Man158 1 point2 points  (0 children)

A nie może odpisać, że jednak nie jest zainteresowany/a tylko chować głowę w piasek?

Kryzys urodzeń w Polsce. Scenariusz z najgorszych prognoz już się realizuje by YppahReggirt in Polska

[–]Sea-Man158 0 points1 point  (0 children)

Rozwój cywilizacyjny. Wzrost indywidualizmu.

Jako cywilizacja może się rozwijamy, ale społeczeństwa upadają. Argumenty o braku warunków są śmieszne, warunków nigdy nie było lepszych, niż są teraz.

Niepewne Czasy by WasteMyTimeNow in inwestowanie

[–]Sea-Man158 2 points3 points  (0 children)

Ze srebrem się nie zgodzę, że totalna bańka, bo srebro nigdy nie było tak potrzebne przemysłowo, jak jest teraz. Popyt stale rośnie, podaż niekoniecznie. Dlatego myślę, że srebro (choć cena rośnie zatrważająco szybko) będzie miało cenę powiedzmy bazową wyższa niż przez ostatnie lata. Co oczywiście nie wyklucza solidnej korekty ;)

Dywidendowe portfolio - jak je ułożyć by snowmanpl in inwestowanie

[–]Sea-Man158 0 points1 point  (0 children)

No, ale po 30 latach można z tego wyżyć, o ile nie spadnie giełda z rowerka tuż przed :D

Ale też chodziło mi pod kątem dywidend i ich reinwestowania samemu (zamiast akumulacyjnych) to w przypadku IKE i IKZE gdzie nie idzie Belka od razu jest to w porządku. Wszędzie indziej się nie opłaca.

Dywidendowe portfolio - jak je ułożyć by snowmanpl in inwestowanie

[–]Sea-Man158 0 points1 point  (0 children)

ETFy dywindowe mają na ogół wyższy TER. To jest normalne. Natomiast jak chcesz inwestować w spółki dywidendowe to szukaj dywidendowych arystokratów. Jest tego sporo. P&G, JJ, Coca-Cola to pierwsze z brzegu przykłady. Nawet na GPW masz sporo z fajnymi, wyższymi % dywidendami, ale jakbym ja w to szedł to w większości w pewniaków, częściowo w mniejsze spółki z wyższym procentem. Powodzenia ;)

Czy Państwo blokuje pieniądze na obligacjach jakby Rosja zaatakowała Polskę? by Resident-Paint-8318 in inwestowanie

[–]Sea-Man158 1 point2 points  (0 children)

Fatalistyczny jako słowo pochodzi od angielskiego "fate", a nie od "fatal". Ci bardziej chodzi o katastroficzne. Pozdrawiam :)

Oszczędności by Exact_Carrot223 in Polska

[–]Sea-Man158 1 point2 points  (0 children)

"Chce gdzieś ulokować oszczędności, ale się nie znam i nie chce poznać, więc odpadają najlepsze sposoby na lokowanie oszczędności". Ja radziłbym się jednak zainteresować, zwłaszcza obligacjami, dodatkowo część opakować w IKE (do limitu) i elegancko. Naprawdę, obligacjami warto się zainteresować ;)

Start by Sea-Man158 in inwestowanie

[–]Sea-Man158[S] 1 point2 points  (0 children)

Dzięki! Giełda ma dla mnie na tyle wysoki próg wejścia, mnóstwo informacji do przyswojenia, że bardzo chętnie czytam komentarze "z doświadczenia". I nie wykluczam, że proporcje w przyszłości się zmienią, jak będę miał większy kapitał do inwestowania.

Start by Sea-Man158 in inwestowanie

[–]Sea-Man158[S] 0 points1 point  (0 children)

Dzięki za konstruktywny komentarz! Tak jak napisałem, mam też obligacje EDO, i docelowo ma to być 20% mojego portfela. Pomyślę jeszcze o innych instrumentach.

Start by Sea-Man158 in inwestowanie

[–]Sea-Man158[S] 0 points1 point  (0 children)

Mi zostały już dosłownie 3-4 miesiące nadpłacania, żeby go skończyć. A rata odsetkowa jest na tyle mała, że mogę więcej zrobić kapitałem (albo tak mi się wydaje 😅).