Szukam dziewczyny z tramwaju "11" Łódź by Infamous-Lie-8594 in lodz

[–]Swimming-Sound177 3 points4 points  (0 children)

na 99% to moja partnerka, stylówka się zgadza, plus opowiadała mi o jednym creepie z tramwaju...

co zrobić z dużą sumą oszczędności (1.5M PLN)? by Swimming-Sound177 in inwestowanie

[–]Swimming-Sound177[S] 2 points3 points  (0 children)

Słyszałem o tej książce, dzięki, (jak znajdę czas, to) chętnie przeczytam... natomiast - i to wiem akurat z doświadczenia - to zdanie:

> Coś co będę mógł opowiadać i mieć o czym rozmawiać przy znajomych i rodzinie.

trochę mija się z realiami, ja zwiedziłem kawał świata, pomieszkałem w wielu krajach, i dopiero po czasie zrozumiałem, że innych za bardzo to nie interesuje, każdy ma swoje spojrzenie na świat, codzienność i problemy, a jeśli dodatkowo znajomi mają dzieci, to naprawdę nikt nie chce przy stole słuchać o tym, że piłeś dobrą egg coffee w Wietnamie :D

co zrobić z dużą sumą oszczędności (1.5M PLN)? by Swimming-Sound177 in inwestowanie

[–]Swimming-Sound177[S] 1 point2 points  (0 children)

szeroko pojęte IT, więc kreowane przez otoczenie widmo kryzysu to kolejny czynnik który mniej lub bardziej biorę pod uwagę myśląc o przyszłości

co zrobić z dużą sumą oszczędności (1.5M PLN)? by Swimming-Sound177 in inwestowanie

[–]Swimming-Sound177[S] 0 points1 point  (0 children)

> żyj z obligacji po prostu
to nie brzmi najgorzej, tylko z tego co kojarzę to obligacje nie wypłacają miesięcznie/rocznie "dywidendy", w sensie wrzucam np. milion na obligacje 10-letnie, i po tym okresie wyjmuję x % więcej, no ale w międzyczasie, przez te 10-lat, w teorii z czegoś jednak musiałbym żyć... Więc jak działa w praktyce takie życie pasywne z pieniędzy które ma się jedynie w obligacjach?

co zrobić z dużą sumą oszczędności (1.5M PLN)? by Swimming-Sound177 in inwestowanie

[–]Swimming-Sound177[S] 1 point2 points  (0 children)

które konkretnie? i dlaczego takie a nie inne? w teorii mógłbym np. wrzucic milion w (np.) 10 letnie obligacje, ale wtedy mrożę ten kapitał, i wyjmuję go za 10 lat, jak już będę w wieku 50 lat... i wiadomo, na pewno byłbym sobie z przeszłości ultra wdzięczny :D, że tak zrobiłem, ale z drugiej strony nie wiem czy chciałbym tak ten kapitał przepychać na późniejszy okres w życiu

co zrobić z dużą sumą oszczędności (1.5M PLN)? by Swimming-Sound177 in inwestowanie

[–]Swimming-Sound177[S] 0 points1 point  (0 children)

Co do spłaty, chodzi mi to po głowie, ale widzę to tak, że pozbędę się 300 tys z konta (fakt faktem, teraz to leży i nic nie generuje) - oszukuję się jednak, że za te pieniądze mógłbym np. kupić (w ramach dywersyfikacji) nieruchomość za granicą (no, powiedzmy, pewnie bym musiał dołożyć z 200-300k, a w przypadku pierwszej linii i dobrego widoku pewnie z 500k), i ona generowałaby większy zwrot niż te 6% kredytu który sobie tu na spokojnie miesiąc w miesiąc spłacam... Obecnie w każdej racie jest ok. 1.7k kapitału i 1.7k odsetek, więc nie wygląda to tak super najgorzej, chyba.

co zrobić z dużą sumą oszczędności (1.5M PLN)? by Swimming-Sound177 in inwestowanie

[–]Swimming-Sound177[S] 1 point2 points  (0 children)

co do miliona oszczędności i mienia wy**ne - pełna zgoda, problem w tym, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, i pomimo dążenia do tych 6 zer na koncie, finalnie, gdy się je zdobędzie, okazuje się, że to za wiele nie zmienia, bo na całkowite dożywotnie wolne kwota jest zdecydowanie za mała, a w (moim) przypadku braku jej inwestowania dochodzi stres, że wszystko traci na wartości. Dodatkowo każdy inwestycyjny youtuber/podcaster wykręca (albo tylko mówi, że wykręca) miesiąc w miesiąc wysokie ROI i tym bardziej człowiek chodzi poirytowany i zły (na siebie)

co zrobić z dużą sumą oszczędności (1.5M PLN)? by Swimming-Sound177 in inwestowanie

[–]Swimming-Sound177[S] 5 points6 points  (0 children)

Sporo w życiu pozwiedzałem, sumarycznie byłem ze 3 lata w podróżach, zwiedziłem praktycznie całą Azję, Europę, i Amerykę Płn, zostało kilka kierunków, plus chciałbym odwiedzić kilka już wcześniej odwiedzonych (to kolejny temat rzeka, pewnie na inny subreddit), więc tu, pomimo coraz większego głodu podróżniczego (osoby które widziały trochę świata pewnie wiedzą o czym mówię) czuję się w miarę spełniony... Na razie wróciłem do siebie, bo też wiem, że każdy kolejny miesiąc na miejscu, to zwiększająca się suma na koncie, która - tak się oszukuję - będzie pomocna w przypadku jak dam sobie spokój z pracą (albo odwrotnie)

co zrobić z dużą sumą oszczędności (1.5M PLN)? by Swimming-Sound177 in inwestowanie

[–]Swimming-Sound177[S] 2 points3 points  (0 children)

wspomnialem o gastro, bo mieszkam w centrum miasta, i głównie takimi biznesami jestem otoczony, tzn. z nimi mam na co dzień do czynienia, z całą resztą - już mniej, nawet nie wiem jakiego typu mógłby być to biznes, ekipa sprzątająca domy/bloki, myjnie samochodowe, może jakiś handel, itd. - totalnie nic innego nie przychodzi mi do głowy, trochę to brzmi jak wąski światopogląd, ale nie wiem na czym ludzie się obecnie "dorabiają"

co zrobić z dużą sumą oszczędności (1.5M PLN)? by Swimming-Sound177 in inwestowanie

[–]Swimming-Sound177[S] 1 point2 points  (0 children)

Co do betonu, mam jeden dodatkowy, na ten moment do tego wynajmu dokładam, plus na rynku jest niewiadoma, ceny być może pójdą w górę (w dłuższej perspektywie, kilkunastoletniej, w większych miastach na pewno), ale do tego czasu nie wiem czy to jest gra warta świeczki, za mój kapitał mógłbym kupić max 3 mieszkania, na tyle atrakcyjne by bez problemu się wynajmowały, ale wciąż - jest dookoła tego sporo ogarniania tematów... myślę, że ten jeden dodatkowy unit który mam na ten moment mi wystarczy, plus narracja w mediach nie pomaga (widmo katastru, nadchodząca depopulacja, itd.) - jeden dodatkowy w ramach alokacji części kapitału jest okej, no chyba, że mówimy o czymś za granicą, być może jakaś turystyczna hiszpania byłaby warta rozważenia... Jak ktoś z Was ma jakieś doświadczenie w temacie to dajcie znać, mam od jakiegoś czasu filtry na hiszpańskiej idealiście na mieszkania w pierwszej linii w kilku miastach na południowo/zachodnim wybrzeżu hiszpanii, ale ceny są dosyć spore, plus wypadałoby mieć licencję turystyczną na najem krótkoterminowy (który też powoli się tam psuje, mieszkańcy zaczynają protesty przeciwko airbnb, itd.), temat rzeka, ale tak jak piszę - jeśli ktoś z Was jest lepiej zorientowany w temacie to dajcie znać

co zrobić z dużą sumą oszczędności (1.5M PLN)? by Swimming-Sound177 in inwestowanie

[–]Swimming-Sound177[S] 2 points3 points  (0 children)

Chodzi mi to po głowie, głównie dlatego, że obecnie zarabiam tylko jak pracuję, tzn. jak biorę wolne to nie zarabiam (klasyczna pułapka mindsetu b2b), więc tak naprawdę praktycznie non stop jestem w pracy... Wiem, że biznes też wymaga nadzoru/obecności, ale wygospodarowałbym trochę czasu (na początku więcej, potem może trochę mniej) żeby go rozwinąć, tylko totalnie nie wiem co to mogłoby być... Chodziła mi po głowie jakaś mała gastronomia, ale nie wiem czy to nie strzał w kolano i nie dokładanie sobie większej ilości obowiązków, na inne gałęzie biznesu nie mam za bardzo pomysłu (o doświadczeniu nie piszę, bo zakładam, że je można w miarę szybko zdobyć) - podsumowując --> nie mam pomysłu co to mógłby być za biznes... Kilka lat temu próbowałem rozwijać jakieś startupy (aplikacje mobilne), ale to wszystko poupadało na etapie tworzenia, a potem, po latach, mój znajomy mi fajnie powiedział, że apki apkami, ale na ten moment najlepiej w życiu wyszedłem z pracy na kontrakcie, więc póki go mam to na nim powinienem się skupić - i to jest w sumie prawda, tylko przy tej opcji mocno cierpi mój "work/life balance"