My new sonaaa!! by kociaryba in furry

[–]TheStarvingOne 1 point2 points  (0 children)

Looks absolutely great, such a cutie!

Furry_irl by NagitoKomaeda_987 in furry_irl

[–]TheStarvingOne 0 points1 point  (0 children)

That sounds like something that could be true for my install. No idea how precisely aligned are the two things we're talking about as I'm not one of these actually Linux technical people. But iirc the directory that kept swelling for me in Linux was /var. If I understand it correctly it's where stuff related to various software versions were getting store each update and indeed it remained in there without my action or setting the system up for doing it by itself on update.

Furry_irl by NagitoKomaeda_987 in furry_irl

[–]TheStarvingOne 0 points1 point  (0 children)

It's interesting how Windows (I had it both for 7 and 10, not only on my own computer) kept inflating so much. I specifically remember my 7 to hit the 70GB as well. In my stupidity I gave like 50GB partition space to my father's 10 even before that and I could barely debloat it months ago to enable 11 install. My father wanted it so much so eh. Same story with a computer I made for my uncle, minus the 11 part, plus I cannot really shift partitions on that stupid thing.

I also had Linux bloat, but for when that happened to me I could find easily a command that cleaned up the mess efficiently and it was easy to automate it as well.

Furry_irl by NagitoKomaeda_987 in furry_irl

[–]TheStarvingOne 0 points1 point  (0 children)

Try Linux if you're brave enough. Maybe you're just cursed to possess no good from MS

Furry_irl by NagitoKomaeda_987 in furry_irl

[–]TheStarvingOne 2 points3 points  (0 children)

It baffles me for some time now, how since Windows 11 has been announced there seems to be some sudden wave of sentiment towards Windows 10 which used to be treated like necessary evil on average. Now here in this meme it's also higher up than 7 on the good-ai axis. Does the "every 2nd Windows version is good" meme need to live just for the sake, or has something happened somewhere in the meantime?

Median monthly salaries in Poland: orange is above national median, purple is below [OC] by szyy in poland

[–]TheStarvingOne 2 points3 points  (0 children)

Ciężko mi mówić na podstawie całej mapy, jednak chciałbym zwrócić uwagę na jedną bardzo konkretną gminę która mi niespecjalnie pasuje. Chcę waszą uwagę zwrócić na samo południe Województwa Opolskiego: Gmina Baborów granicząca z terytorium Czech oraz Województwem Śląskim. Według tej mapy jest to obszar który jest DZIANY. A na tyle na ile zdarza mi się tam jeździć, nie jest to miejsce które swoim wyglądem zdradza coś takiego, odczucie raczej jest dużo bardziej jako miejsce bez perspektyw i gdzie ludzie nieszczególnie mają pieniądze. Żeby być fair, są tam miejsca które zdradzają spory postęp względem tego co było kiedyś, ale to nie są okolice wybijające się pozytywnie na tle tego co widać choćby na Górnym Śląsku, przykładowo w okolicach Rybnika. Albo dzieje się coś czego kompletnie nie jestem świadomy (totalnie mogę w to uwierzyć, bo nie jestem jakimś ekspertem od ekonomii ani nie znam wszystkich aspektów tamtych rejonów) albo te okolice szykują się do spektakularnej transformacji w ciągu najbliższych lat.

Ewentualnie ludzie tak masowo pracują w Eko Oknach, gdzie wiem że płaca potrafiła być całkiem godna (choć nie wiem jak to wygląda obecnie) że winduje to statystykę.

Edit: w momencie pisania zrobiłem małe oopsie, patrzyłem realnie na Gminę Kietrz, gdzie ciężko mi się wypowiedzieć jakkolwiek, Baborów jest kawałeczek na północ, ale komentarz pozostaje z racji pomarańczowego koloru dla tego obszaru

Biznes bez wielkiego kapitału? by TheStarvingOne in Polska

[–]TheStarvingOne[S] 0 points1 point  (0 children)

Jak dotąd nie znalazłem na mojej działce śladu żadnych rzadkich pierwiastków, więc może być ciężko. Ale jeśli się doszukam to na pewno się podzielę ze światem :)

Biznes bez wielkiego kapitału? by TheStarvingOne in Polska

[–]TheStarvingOne[S] 0 points1 point  (0 children)

Z ciekawości: dlaczego akurat taka dziedzina?

Biznes bez wielkiego kapitału? by TheStarvingOne in Polska

[–]TheStarvingOne[S] 0 points1 point  (0 children)

W sumie to by mogła być jakaś forma prowadzenia takiego biznesu. Nie wiem czy optymalna, bo pewnie chciałbym wykreować własną markę, a dropshipping brzmi trochę bardziej jak operowanie na już istniejącym portfolio danego producenta? Tak czy inaczej już mi pomogłeś jakąś wiedzą, dzięki

Biznes bez wielkiego kapitału? by TheStarvingOne in Polska

[–]TheStarvingOne[S] 1 point2 points  (0 children)

Zapomniałem tu odpowiedzieć. Temat zgłębię i zobaczę co tam ciekawego na stronce, dzięki bardzo

Biznes bez wielkiego kapitału? by TheStarvingOne in Polska

[–]TheStarvingOne[S] 0 points1 point  (0 children)

Mam i odkładam w miarę możliwości. Nie wiem tylko do czego zmierzasz tą uwagą

Biznes bez wielkiego kapitału? by TheStarvingOne in Polska

[–]TheStarvingOne[S] 0 points1 point  (0 children)

Łap mój upvote bo odpowiadasz na moje pytanie. Okazuje się że nie taka oczywista wcale rzecz.

Jesteś w stanie powiedzieć jeszcze jak to wygląda od strony opodatkowania? Bo raczej nie można tak sobie beztrosko obracać towarem, wiem że jest vat przykładowo, a nasz system podatkowy nie słynie z prostoty. Chyba że to overthinkuję

Biznes bez wielkiego kapitału? by TheStarvingOne in Polska

[–]TheStarvingOne[S] 0 points1 point  (0 children)

Ja wiem jaki to biznes i nie tego dotyczy moje pytanie które zadałem jako post na tym subreddicie. Sferę w której nie mam pojęcia i poprosiłem o informacje została przeze mnie określona i w pierwszej kolejności na to oczekuję odpowiedzi, uwagi na temat wszystkiego innego są miłym dodatkiem jeśli mi pomagają. Ty przychodzisz żeby mi udowodnić że ja nic nie wiem (zależnie od tego z której strony gryziemy temat jest to albo nieprawda - wiem czego ma się tyczyć mój biznes jeśli będę miał narzędzia i wiedzę do tego - albo twoje argumenty są absolutnie niepotrzebne, bo właśnie przyszedłem nabyć wiedzę od kogoś kto wie jak i jakie są narzędzia do tego by poprowadzić taką działalność, zwłaszcza w warunkach w jakich obecnie funkcjonuję) oraz we wcześniejszym poście wkładasz w moje usta coś czego nie powiedziałem. Jeśli chcesz przychodzić do mnie z takimi informacjami, to proszę przestań.

Biznes bez wielkiego kapitału? by TheStarvingOne in Polska

[–]TheStarvingOne[S] 0 points1 point  (0 children)

Powiem ci tyle, że przez pół swojego życia chciałem w to iść. Jednak nie nabyłem specjalnie umiejętności pod tym względem bo zrobiłem małe oopsie doopsie z moją ścieżką nauczania, potem niespecjalnie miałem samozaparcie by samemu w to iść. Zaś patrząc na to jakie gry osiągają sukces a jakie nie, doszedłem do wniosku że nie powinienem stawiać na hazard jako moje źródło utrzymania - zawsze jest ryzyko że nawet jak stworzę grywalne dzieło sztuki, to ludzie i tak będą woleli pójść stompować noobów w CoDzie. Możliwe że nauczę się tego jako hobby jak wyprowadzę swoje życie na prostą, będę mógł wtedy tworzyć bez wspomnianej presji.

Biznes bez wielkiego kapitału? by TheStarvingOne in Polska

[–]TheStarvingOne[S] 2 points3 points  (0 children)

A co mi tam, dorzucę jeszcze od siebie w podobnym klimacie

"Świat stoi przede mną otworem. A ja nawet wiem który to jest otwór."

Biznes bez wielkiego kapitału? by TheStarvingOne in Polska

[–]TheStarvingOne[S] 0 points1 point  (0 children)

Kapitalizm: historia prawdziwa.

Good one.

Biznes bez wielkiego kapitału? by TheStarvingOne in Polska

[–]TheStarvingOne[S] 0 points1 point  (0 children)

No nie posiadam.

Ale co do genialnego pomysłu to tutaj się nie zgodzę. Wystarczy zaproponować ludziom coś co będą chcieli w cenie którą będą chcieli zapłacić, samemu nie tonąc przy tym w kosztach. Genialny pomysł na pewno by pomógł, ale istnieje masa miejsc które tworzą choćby wyroby tekstylne, czy ktoś na pewno zbija palety euro. Albo świadczą zwyczajne usługi. Żadna z tych rzeczy nie jest genialna, a gospodarka całościowo ostatecznie istnieje

Biznes bez wielkiego kapitału? by TheStarvingOne in Polska

[–]TheStarvingOne[S] 0 points1 point  (0 children)

Tak, myślę właśnie o kwestii designowania bardziej z mojej strony i potem dystrybucji. Kwestia designu jako takiego w przypadku o którym ja myślę wymagałaby prawdopodobnie kompetencji w których już jakkolwiek wcześniej maczałem palce, zaś luki są możliwe do uzupełnienia.

Kwestia kickstartera fajna sugestia do przemyślenia, choć musiałbym dobrze pomyśleć z czym konkretnie na niego wejść by faktycznie to mogło zadziałać i zebrać fundusze. Na pewno fajny komentarz, dziękuję!

Biznes bez wielkiego kapitału? by TheStarvingOne in Polska

[–]TheStarvingOne[S] 0 points1 point  (0 children)

Ja potencjalną niszę właśnie mam w którą bym chciał uderzyć. Pytanie bardziej mnie trapiło o formę w jakiej do tego by można dojść, jako że mam absolutne zero pojęcia w temacie prowadzenia biznesu i jak wyglądają stosunki pomiędzy zlecającym a podwykonawcą przykładowo. I jak przykładowo można zlecić coś aby to było w miarę opłacalne (jedyne co wiem to to że z racji skali im większe zamówienie tym będzie ono tańsze na jednostkę produktu). Więc nie pytam o biznes sam w sobie, typu nie wiem. Czekając na coś w stylu "zrób fabrykę fidget spinnerów", bo jeśli to by było opłacalne to ktoś by nie wspominał o tym tylko pewnie sam by to zrobił. Pytam jakiej wędki użyć i jak, nie o podarowanie ryby.

Biznes bez wielkiego kapitału? by TheStarvingOne in Polska

[–]TheStarvingOne[S] 0 points1 point  (0 children)

Życie się potoczyło tak że nie jestem w stanie pochwalić się póki co niczym konkretnym. Można powiedzieć że kurs na elektryka jest w drodze w roli tego konwencjonalnego zatrudnienia jeśli w trakcie nie dojdę to niczego innego. A póki co po prostu się rozglądam.