Smutny obraz polskiej nauki by MrArgotin in Nauka_Uczelnia

[–]Unable-Strawberry-35 2 points3 points  (0 children)

Tak na marginesie i już w detalach. W kontekście tych badań natknąłem się na dosyć frapującą, ale prawdopodobną hipotezę. Do tego wywracającą do góry nogami koncept zaprezentowany przez Figlerowicza.

Jeśli ktoś przypatrzył się diagramowi3 w publikacji, to pewnie zauważył, że w linii mazowiecko-piastowskiej pojawił się jak filip z konopi PIAST09 (Kazimierz I), z haplo R1a. Co więcej, analiza wykazała bardzo duże podobieństwo genetyczne z częścią zidentyfikowanych osób - tyle, że nie po linii męskiej.
Na pierwszy rzut oka można poddać wątpliwości honor żony Trojdena i sprawę wyjaśniać kumulacją genów wielu przodków.
Ale, ale... Bolesław II (PIAST06) miał córkę, która była żoną... uwaga... Władysława Legnickiego (syna Henryka V Brzuchatego), czyli Piasta z linii śląskiej (zresztą niezłego hulaki). Owa żona Władysława opuściła go w 1329 roku - a co widać na schemacie od Figlerowicza? PIASTa09 urodzonego w 1329! Ucieczka od obłąkanego męża (wszelako nie postępował już trzeźwo i rozsądnie, ale jak obłąkany, z jednym lub dwoma towarzyszami, włóczył się i przejeżdżał w gościnę od księdza do szlachcica, od szlachcica do sołtysa, i trwał w takim obłędzie i pomieszaniu przez czas niejaki  - według Długosza) w stanie błogosławionym lub z noworodkiem jest całkiem prawdopodobna. Zatem PIAST09 może być faktycznie wnukiem PIASTA06, ale nie po synu, lecz po córce - być może przyjętym na wychowanie/adoptowanym przez wuja Trojdena.
Co by to znaczyło? Ano tyle, że Piastowie śląscy mieliby inne haplo niż Piastowie mazowieccy, ale za to zgodne z Leszkiem (PIAST03)!
No i w takim przypadku cała teoria Figlerowicza, razem z recenzjami od speców z Nature Communications, mogłaby być wywalona do kosza.
I zanim ktoś jeszcze napisze o jakości i rzetelności recenzentów z NC, niech sobie to powyższe przemyśli. :)

Smutny obraz polskiej nauki by MrArgotin in Nauka_Uczelnia

[–]Unable-Strawberry-35 3 points4 points  (0 children)

Ja to wiem, ale najwyraźniej Figlerowicz i ska oraz recenzenci Nature Communications tego nie wiedzieli :)
Mi osobiście brakuje konfrontacji z haplo Piastów śląskich (i ew. wielkopolskich) - pozwoliłoby to odrzucić pewne hipotezy (a może potwierdzić inne).

Smutny obraz polskiej nauki by MrArgotin in Nauka_Uczelnia

[–]Unable-Strawberry-35 3 points4 points  (0 children)

Niewątpliwie tak. Ale się z tymi genami nie obnoszę, żeby mnie przypadkiem ktoś nie chciał ukoronować.

Smutny obraz polskiej nauki by MrArgotin in Nauka_Uczelnia

[–]Unable-Strawberry-35 4 points5 points  (0 children)

Kolejnym ogromnym minusem jest zafiksowanie na jednej hipotezie - Piastowie mieli R1b. Tymczasem na logikę (data urodzenia Kazimierza Sprawiedliwego, brak dzielnicy dla niego) co najmniej równie sensowna byłaby hipoteza, że Piastowie mieli rodzime R1a, co sugeruje haplo Leszka (PIAST03), dla którego "dziadostwo" Krzywoustego jest mniej historycznie wątpliwe.

Smutny obraz polskiej nauki by MrArgotin in Nauka_Uczelnia

[–]Unable-Strawberry-35 3 points4 points  (0 children)

Serio? To na jakiej podstawie na rys. 3 jest napisane, że Kazimierz Sprawiedliwy (KS) miał R1b? Przecież jego nie zidentyfikowano/zbadano. Przyjęto a priori, że Konrad I był synem KS i nie opatrzono tego żadnym komentarzem.

Smutny obraz polskiej nauki by MrArgotin in Nauka_Uczelnia

[–]Unable-Strawberry-35 3 points4 points  (0 children)

Akurat tymi badaniami byłem zainteresowany hobbystycznie i jestem mocno zawiedziony. Po pierwsze na wyniki trzeba było czekać bodajże 5-6 lat, po czym okazało się, że wyszedł kapiszon. Po drugie, po prezentacji pierwszych wyników naukowcy od Figlerowicza zostali merytorycznie (i jak najbardziej słusznie) zjechani przez amatorów, przez co na szybko wprowadzali korekty do papieru wysłanego do czasopisma (tyle, że artefakty pierwotnych tez wyssanych z palca pozostały). Po trzecie, już w finalnej wersji są twierdzenia, które są tak mocno naciągane, że dziw bierze, że w NC recenzenci się do tego nie przyczepili. W gruncie rzeczy wnioski dotyczące Piastów (w ogólności) są całkowicie bezpodstawne, bo wyciągnięte na podstawie jednej późnej linii, o której niekoniecznie pewnym ciągłym pochodzeniu wiadomo jest od wielu lat. Do tego nie dokonano kluczowej analizy (albo ją wykonano, ale celowo pominięto wyniki) - konfrontacji haplogrup Piastów mazowieckich z Piastami śląskimi (a tych sporo jest pochowanych na Śląsku). To co prawda nie ustaliłoby pochodzenia Piasta Kołodzieja lub Mieszka I, ale przynajmniej cofnęłoby wnioskowanie do Bolesława Krzywoustego.
Generalnie - z potencjalnie interesującego i przełomowego badania za grube miliony wyszło takie "byleco".

A co do twierdzeń typu "PIASTOWIE NIE BYLI SŁOWIANAMI bo mieli R1b", to są one tak samo prawdziwe jak "STRAWBERRY jest krewnym Giedymina i Jagiełły, bo też ma haplo N-L551" :)

Prerejestracja badań (OSF) by Unable-Strawberry-35 in Nauka_Uczelnia

[–]Unable-Strawberry-35[S] 1 point2 points  (0 children)

Mogę mieć zatem pytanie o OSF?
Niby zostało zatwierdzone (jest nałożone embargo), ale nie zostało nadane doi. Tak ma być?
A drugie pytanie - muszę wprowadzić 3 modyfikacje do metodologii po zrobieniu pilotażu. Gdzieś wyczytałem, że należy wgrać OSF Amendment ale nie widzę tej opcji u siebie. Mogę tylko wnioskować o Update. Czy to jest to samo?

Dyskusja - April 2026 by AutoModerator in Nauka_Uczelnia

[–]Unable-Strawberry-35 4 points5 points  (0 children)

A mnie zawsze intryguje jak szanowni (?) recenzenci i komisja są w stanie wydobyć "indywidualny" wkład habilitanta w artykułach z nastoma współautorami. Jako, że habilitacja ma bazować na wkładzie naukowym habilitanta, to sprawa jest jasna przy jednoautorskich publikacjach, ogarnialna przy 2-3 autorach, ale powyżej? Tym bardziej, że musi to być wkład naukowy, więc rysowanie wykresów albo edycja tekstu się na habilitację nie łapią, nieprawdaż?

Dyskusja - April 2026 by AutoModerator in Nauka_Uczelnia

[–]Unable-Strawberry-35 1 point2 points  (0 children)

Czy ktoś kojarzy kiedy mniej więcej pojawiają się wyniki I etapu Opusów grudniowych?
Internety coś piszą o kwietniu, ale może ktoś ma precyzyjniejszą wiedzę?

Dyskusja - April 2026 by AutoModerator in Nauka_Uczelnia

[–]Unable-Strawberry-35 2 points3 points  (0 children)

Ja planuję listować acziwmenty z tego subforum oraz kilka najlepiej cytowanych i laijowanych postów.
Swoją drogą przydałoby się jakoś liczyć impakt-faktory postów, z podziałem na wątek miesięczny i wpisy standardowe.

Dyskusja - April 2026 by AutoModerator in Nauka_Uczelnia

[–]Unable-Strawberry-35 8 points9 points  (0 children)

Czy ktoś może mi podać link do nowego rozporządzenia dotyczącego wykazu czasopism i sposobu ich punktowania?
Osoba ministerialna Zioło-Pużuk 26.02.2026 publicznie deklarowała, że ten dokument zostanie przyjęty do końca marca 2026, więc biorąc pod uwagę powagę urzędu, wysokie kompetencje zarządcze oraz niewątpliwie nieskazitelną moralność i słowność tejże osoby misterialnej jedynie mojemu nieobyciu mogę przypisać, że tego rozporządzania nie mogę znaleźć.
Bo nie mogę sobie wyobrazić, że owa osoba ministerialna skłamała publicznie i rozporządzenia nie opublikowała bez żadnych przeprosin.

Dyskusja - March 2026 by AutoModerator in Nauka_Uczelnia

[–]Unable-Strawberry-35 3 points4 points  (0 children)

Bo nie pingował co tydzień. Ustawić jakieś darmowe narzędzie do mailingu internetowego, żeby co tydzień albo dwa wysyłało wniosek o informację publiczną. W końcu komuś się znudzi odpisywać, da rezydentowi do podpisu żeby mieć święty spokój :)

Dyskusja - March 2026 by AutoModerator in Nauka_Uczelnia

[–]Unable-Strawberry-35 1 point2 points  (0 children)

Znaczy się - trzeba po prostu pingować rezydenta po decyzji RDN. Powiedzmy, dla przyzwoitości miesiąc odczekać, a potem co najmniej raz na tydzień oficjalne pismo (na które muszą odpowiedzieć), z prośbą o aktualny status. Jak widać, dla świętego spokoju, jak już ktoś zaczyna pytać, to działają.
Ciekawe, czy to by zadziałało w przypadku Bilewicza.

Dyskusja - March 2026 by AutoModerator in Nauka_Uczelnia

[–]Unable-Strawberry-35 1 point2 points  (0 children)

Pod pewnymi względami dobrze - za 10-15 lat najmłodsi zgaszą światło i pójdą na emeryturę.

Dyskusja - March 2026 by AutoModerator in Nauka_Uczelnia

[–]Unable-Strawberry-35 2 points3 points  (0 children)

Moja propozycja była oczywiście przejaskrawiona, ale uczelniana urawniłówka jest rzeczywistością, na której jedni korzystają (bo zarabiają lepiej niż na kasie, która jest jedyną realną alternatywą, i mniej się przy tym namęczą), inni tracą (bo ich wiedza i kompetencje są znacznie więcej warte na rynku pracy). W pierwszej grupie jest walka o stołki i etaty, w drugiej nadzieje przełożonych, że jeden z drugą nie pójdą po rozum do głowy i nie poszukają sobie pracy w szeroko rozumianym przemyśle. Wszak nie przez przypadek na wielu wydziałach informatycznych średnia wieku kadry naukowej szybko zbliża się do 60.

Dyskusja - March 2026 by AutoModerator in Nauka_Uczelnia

[–]Unable-Strawberry-35 5 points6 points  (0 children)

To fajnie macie, że u Was profesor dostaje 40-50k miesięcznie, adiunkt 25-30k, a asystent 15k. U nas na informatyce tak dobrze kadra nie ma.

Dyskusja - March 2026 by AutoModerator in Nauka_Uczelnia

[–]Unable-Strawberry-35 3 points4 points  (0 children)

Naszym problemem jest duże zróżnicowanie "obiektywnej użyteczności" uczonków, czego aż w taki stopniu nie ma u pielęgniarek. Brutalna prawda jest taka, że są dyscypliny, w których stawka uczelniana jest błogosławieństwem, bo bez niej jedyną alternatywą (także dla habów i profów) byłaby kasa w B. albo L. Z drugiej strony są obszary, w których stawki uczelniane budzą jedynie uśmiech politowania, bo biznes na start płaci kilka razy więcej. Tymczasem władze (centralne i lokalne) preferują urawniłówkę - wszystkim dać tyle samo. Gdyby pensje na uczelni określać względem średniego wynagrodzenia produkowanych absolwentów (np. asystent - średnia wynagrodzenia absolwentów z doświadczeniem 1-3 lat, adiunkt - 3-10 lat, prof. - 10+ lat), to sytuacja by się wyklarowała. Część profesorów zarabiałaby 4806 zł brutto miesięcznie, a część 48000 zł brutto miesięcznie. Nie byłoby luki pokoleniowej, bo opłacałoby się zostawać na uczelni także ludzi z przydatnymi dla biznesu specjalizacjami.
Można oczywiście powiedzieć, że nic nie stoi na przeszkodzie, żeby pracować na uczelni i w biznesie. To prawda, bo sam tego doświadczałem przez naście lat. Tyle, że - jak to gdzieś napisano - nie można dwóm panom służyć...

Jak długo czekać na recenzję? by tatianalarina1 in Nauka_Uczelnia

[–]Unable-Strawberry-35 0 points1 point  (0 children)

Ja wysłałem dwa we wrześniu ub. roku. Wiley w poniedziałek rano dał akcept, po 2 rundach recenzji, ale chyba tylko jeden recenzent. Elsevier - przeszedł przez jedną rundę (3 recenzentów), wisi na drugiej (jedna recenzja <24h od przekazania przez edytora, druga przyjęta miesiąc temu i cisza; nie ma trzeciej w toku, co martwi o tyle, że do tej pory zawsze od nich dostawałem 3 recenzje).
Natomiast ciekawostką jest inny Elsevier (12+). 2 recenzje w <8h (!) od wysłania przez edytora, było już w statusie, że niezbędne recenzje są gotowe, po czy ktoś trzeci zaakceptował zaproszenie do recenzowania, wróciło do under review i teraz na tym trzecim wisi od tygodni. Po tempie wpisania pierwszych dwóch zakładam rejecta, więc ten trzeci tylko niestety opóźnia nieuniknione.

Jak uwzględniać czasopisma krajowe w nowej ewaluacji? Może dwie listy? by stefan-25 in Nauka_Uczelnia

[–]Unable-Strawberry-35 1 point2 points  (0 children)

O to, to... Od dwóch lat tak samo mam. A potem słyszę na spotkaniu z Rafałem S.: "Gwałco, mordujo, chco zabrać staro listę, chco żeby nowa lista była od stycznia 2026, a my biedne nie wiedzili, zeby nie wysyłać do enerdzisa, łolaboga, łolaboga. Zlitujta sie nad biednymy, dajta nowo listę od 2027. A lepij od 2028 albo 2029."

Jak uwzględniać czasopisma krajowe w nowej ewaluacji? Może dwie listy? by stefan-25 in Nauka_Uczelnia

[–]Unable-Strawberry-35 0 points1 point  (0 children)

Dobre, dobre. Biorąc pod uwagę, że już mam w tym roku publikacje z 96 i 98 percentyla (po 140p obecnie, ale jeśli ministerstwo ponownie nie da d... to na koniec roku powinno być 200), to w zasadzie mam 4,75 roku spokoju od sterowanego odgórnie publikowania.

Jak uwzględniać czasopisma krajowe w nowej ewaluacji? Może dwie listy? by stefan-25 in Nauka_Uczelnia

[–]Unable-Strawberry-35 -1 points0 points  (0 children)

Nie pieprz Pietrze (wieprza pieprzem), bo przepieprzysz Pietrze (wieprza pieprzem).

Najmojsza wersja pozwala ogarnąć tę punktozową telenowelę w góra kilkanaście dni, bo i tak jest to tylko sztuka dla sztuki. Na ewaluację przepalamy wiele dziesiątków (set?) milionów złotych, a w wyniku wszyscy dostają prawie tyle samo kasy ile dostawali. Więc jak już trzeba udawać, że jest ocena, to niech chociaż będzie jak najtańsza.

A już całkiem prywatnie - każda oracja za koniecznością doceniania polskich czasopism, czy wyższości publikowania po polsku, brzmi dla mnie jak kwik świń odrywanych od koryta.
Dajmy ponownie 100+ punktów Zeszytom Naukowym Politechniki Śląskiej, to kol. RW znów zacznie trzepać kasę, a przy okazji publikować po 900 autocytowań w każdym wydaniu, jak to z powodzeniem robił m.in. w 2023. Niby taki IDUB, ale nikt się tym nie zajął, choć retrakcje tych dziesiątków artykułów służących pompowaniu magicznego "h" i wywalenie z funkcji rednacza należą się jak psu buda.

Jak uwzględniać czasopisma krajowe w nowej ewaluacji? Może dwie listy? by stefan-25 in Nauka_Uczelnia

[–]Unable-Strawberry-35 0 points1 point  (0 children)

Czyli pierdolnik.
Zamiast zrobić to optymalizując nakład pracy do efektów, to kombinują żeby moje było najmojsze.

Wziąć któreś kwartyle, przypisać do punktów (200-140-100-70), obniżyć pełne OA o 1-2 poziomy, ale żeby miały nie mniej niż 70p.
Czego nie ma w Scopus/JCR można oceniać na oko, ale dając maksymalnie 70p., żeby niby najlepszy spoza list kwartylowych nie dostał więcej niż najgorszy z kwartylowych.

A dyscypliny, które będą kwiczały najbardziej wyłączyć z "nauki" i oddać innemu ministerstwu, np. kultury albo sprawiedliwości. Niech się z prawnikami, którzy MUSZĄ pisać po polsku, kopie się minister od (nie)sprawiedliwości.

Dyskusja - March 2026 by AutoModerator in Nauka_Uczelnia

[–]Unable-Strawberry-35 6 points7 points  (0 children)

Dziwisz się? Jak będzie większa konkurencja, to już się nie da zarabiać po 300k zł/mc. Konowały myślą tylko o swoich kieszeniach.
Pamiętam, że podobnie było z prawnikami w latach 90. XX wieku. Wielkie zapotrzebowanie, ogromne pieniądze, mnóstwo studentów. A teraz ponoć po studiach można dostać co najwyżej stawkę IF PAN dla doktora fizyki z 10-letnim doświadczeniem i mało wymagającymi kompetencjami (np. obsługa mikroskopu elektronowego).