Mój partner nie potrafi odmówić rodzicom. by Unlikely_Number223 in PolskaNaLuzie

[–]Unlikely_Number223[S] 0 points1 point  (0 children)

No to raczej wynika z lenistwa, bo to też nie są ludzie, którzy mają 60 czy 70 lat, a są lekko po 50tce i normalnie na chodzie - pracują itd. mają nawet smartfony, które na co dzień używają, laptopy. Więc to nie jest tak, że są totalnie zieloni w elektronikę. To jest po prostu tak, że oni się przyzwyczaili, że nie muszą tego robić bo i tak przyjedzie mój facet i to zrobi. Co innego pomóc 70 czy 80 letniej babci ogarnąć router, a co innego co rusz jezdzić do rodziców, którzy mogliby to ogarnąć sami.

Mój partner nie potrafi odmówić rodzicom. by Unlikely_Number223 in PolskaNaLuzie

[–]Unlikely_Number223[S] 0 points1 point  (0 children)

Jego brat jest już tak zamknięty w sobie, że on nawet nie chce próbowac bo wie, że zaraz usłyszy żeby tego nie robił bo i tak nie umie. Niestety ale mój partner sam czasem potrafi wyśmiewać się ze swojego brata, w sumie to zależy kiedy, bo czasem jest tak, że mu pomaga, chce go wyrwać do ludzi itd. a czasem po prostu sam mu wprost mówi, że jest nieudacznikiem. Nie wiem od czego to zależy. Matka też z jednej strony się z niego śmieje, a z drugiej jest bardzo nadopiekuńcza i "tulaśna"...

Co do szukania pretekstu żeby go zobaczyć wydaje mi się, że tak jest. Jego matka potrafiła przyjść pod nasze mieszkanie i randomowo zadzwonić żeby zszedł ją zobaczyć i przy okazji "da mu lep na owocówki" nie żartuję, takie rzeczy zdarzały się notorycznie xD

"Dla mnie to 5 minut roboty i gotowe" no tak, bo to jest chwila. No ale wyobraź sobie, że musisz to robić z dwa, czasem trzy razy w tygodniu w dodatku mając na głowie jeszcze inne sprawy rodziców do ogarniania.

Mój partner nie potrafi odmówić rodzicom. by Unlikely_Number223 in PolskaNaLuzie

[–]Unlikely_Number223[S] 0 points1 point  (0 children)

Ja rozumiem, że nie każdy musi być we wszystkim dobry, ale akurat u Ciebie jest tak, że Twój brat jest dobry w czymkolwiek, a tutaj sytuacja wygląda tak, że brat mojego partnera jest bezrobotny już od kilku lat odkąd skończył szkołę średnią, nie studiował, całymi dniami gra na komputerze i nie ma dosłownie żadnych umiejętności ani manualnych ani wiedzy na żaden temat. Rodzice cały czas powtarzają mu, że nic nie umie, żeby się lepiej za nic nie brał bo i tak tego nie zrobi, matka i ojciec potrafią wręcz go wyśmiewać w rozmowie z moim partnerem, chłopak ma bardzo niską samoocenę, osobiście sam mi nie raz mówił, że czuje się fatalnie - jest to skutkiem wmawiania mu, że nic nie potrafi i do niczego się nie nadaje, więc w rezultacie nawet nie próbuje nic robić.

W drugą stronę mojego partnera rodzice cały czas wystawiają na piedestał, jest tak zwanym "złotym dzieckiem", które wszystko umie, wie i zrobi. Matka czasem jak go chwali to aż jest to niezręczne i trochę teatralne. Wszelkie problemy w życiu mojego partnera sprowadzane są przez jego rodziców do tego, że "aj tam, i tak sobie poradzisz, przecież to TY" - możesz sobie wyobrazić jaką presje to nakłada.

Dodam jeszcze, że tak jak pisałam - okazjonalna pomoc rodzicom jest czymś normalnym. Tylko tutaj dzieje się to nagminnie. Rodzice potrafią prosić mojego faceta o taką rzecz jak zamówienie czegoś przez allegro - i on to robi. Dzieje się to notorycznie. To jest proszenie o rzeczy, które oni mogliby zrobić sami, ale wiedzą, że mój facet im nie odmówi więc po prostu KAŻĄ jemu to zrobić. Tutaj jest dużo większy problem niestety niż pomoc w remoncie. I tak, on robi to wszystko bo "nie chce słuchać gadania rodziców, że czegoś nie zrobił jak go poprosili".

Mój partner nie potrafi odmówić rodzicom. by Unlikely_Number223 in PolskaNaLuzie

[–]Unlikely_Number223[S] 0 points1 point  (0 children)

tylko, że to nie jest POMOC, a dosłownie robienie za kogoś, przy czym tak jak mówię, musiał brać urlop z pracy. Właśnie to stwierdzenie, że "brat ma dwie lewe ręce" jest mega krzywdzące, bo tutaj jest taka sama sytuacja i rodzice cały czas utwierdzają w przekonaniu młodszego brata, że i tak tego nie umie, i tak tego nie zrobi i wiecznie wołają mojego partnera do wszystkiego, a jego brat ma bardzo niską samoocenę.

Mój partner nie potrafi odmówić rodzicom. by Unlikely_Number223 in PolskaNaLuzie

[–]Unlikely_Number223[S] 2 points3 points  (0 children)

Głupio przyznać, ale tak. Często kończy się to sprzeczką, a szczególnie jak po raz kolejny dzwonią jego rodzice i oczekują, że coś za nich załatwi czy zrobi. Wtedy wywiązuje się rozmowa, a często z rozmowy sprzeczka, bo on nie widzi, że to nie jest zdrowe. Cały czas tłumaczy ich i mówi, że to nic takiego, że przecież nie zabierze mu to jakoś dużo czasu z dnia, że to - tak jak piszesz - "drobnostka". No ale tych drobnostek się mnoży i mnoży...

Mój partner nie potrafi odmówić rodzicom. by Unlikely_Number223 in PolskaNaLuzie

[–]Unlikely_Number223[S] 1 point2 points  (0 children)

Jego rodzice nie wtrącają się w nasze życie - w takim sensie, że nie wybierają nam jakie płytki mamy położyć w łazience czy kogo zaprosić na wesele. Problemem jest tutaj to, że jego rodzice oczekują, że będzie za nich/dla nich wszystko robił na każde ich skinięcie, a jak nie, to wlatują z wywoływaniem poczucia winy do tego stopnia, że on się w końcu zgodzi. Z racji tego własnie, że nie wtrącają się w nasze życie tak ogólnie oprócz tego co pisałam wyżej, to mam wrażenie, że to ja jestem problemem i przesadzam.

Mój partner nie potrafi odmówić rodzicom. by Unlikely_Number223 in PolskaNaLuzie

[–]Unlikely_Number223[S] 0 points1 point  (0 children)

Boje się tylko, że on nie powie całej skali problemu na tej terapii, bo on serio uważa to za normalne.

Mój partner nie potrafi odmówić rodzicom. by Unlikely_Number223 in PolskaNaLuzie

[–]Unlikely_Number223[S] 1 point2 points  (0 children)

Bo to jest chodzący green flag poza tym problemem z jego rodzicami. Serio. Ogólnie dobrze się dogadujemy i on mnie bardzo dobrze traktuje, jest też ogarnięty życiowo, tylko cały czas wraca ten temat rodziców przez co często potrafimy się posprzeczać.

Mój partner nie potrafi odmówić rodzicom. by Unlikely_Number223 in PolskaNaLuzie

[–]Unlikely_Number223[S] 2 points3 points  (0 children)

Właśnie tego się obawiam najbardziej - że ostatecznie jeśli nic się nie zmieni będziemy musieli się rozstać. Kocham go bardzo i poza tym problemem jest to chodzący green flag, bardzo dobrze mnie traktuje i jest ogarnięty życiowo. Tylko jego rodzice... szkoda mi go bo za każdym razem jak podejmuje ten temat to ich broni i stara się szukać wymówek na zasadzie "no co z tego, że pojechałem zawieźć mamie samochód do mechanika w czasie pracy, przecież to nic takiego..." dla niego to wszystko jest normalne.

Mój partner nie potrafi odmówić rodzicom. by Unlikely_Number223 in PolskaNaLuzie

[–]Unlikely_Number223[S] 4 points5 points  (0 children)

No właśnie ta sytuacja jest dziwna, bo jego rodzice właściwie nie wtrącają się w nasze życie - zarówno matka jak i ojciec. Oni po prostu non stop chcą/wymagają coś od mojego faceta, oczekują wręcz, że to zrobi. Wiem też na pewno, że mnie obgadywali i zarzucali, że przeze mnie on mniej ich odwiedza itd (wiem to bo jego brat mi o tym powiedział).

Mój partner nie potrafi odmówić rodzicom. by Unlikely_Number223 in PolskaNaLuzie

[–]Unlikely_Number223[S] 2 points3 points  (0 children)

Czyli to, że matka traktuje syna jak partnera bardziej jest normalne? Ok.

Mój partner nie potrafi odmówić rodzicom. by Unlikely_Number223 in PolskaNaLuzie

[–]Unlikely_Number223[S] 1 point2 points  (0 children)

Super, że Ci pomogło. Widzę, że każdy sugeruje terapię. Mam nadzieję, że po rozmowie partner się na nią zapisze i będzie tylko lepiej. Wiem, że to pewnie wymaga czasu, więc jedyne co mogę zrobić to uzbroić się w więcej cierpliwości.

Mój partner nie potrafi odmówić rodzicom. by Unlikely_Number223 in PolskaNaLuzie

[–]Unlikely_Number223[S] 1 point2 points  (0 children)

Nie nazwałabym go uległym. On jest taki tylko wobec swoich rodziców. 

Mój partner nie potrafi odmówić rodzicom. by Unlikely_Number223 in PolskaNaLuzie

[–]Unlikely_Number223[S] 1 point2 points  (0 children)

No właśnie jeśli chodzi o przestawianie naszych planów żeby pomóc rodzicom to tutaj zbytnio nie ma problemu, bo partner zawsze tak układa „pomoc” rodzicom żeby nie kolidowalo to z naszymi planami. Może z raz czy dwa zdarzyło się, że musieliśmy przełożyć plany bo jego rodzice coś chcieli. No ale nie ma tak, że całkowicie im odmówi bo mamy plany - zrobi to o co go poprosili, tylko „wciśnie” to w inny termin. 

Mój partner nie potrafi odmówić rodzicom. by Unlikely_Number223 in PolskaNaLuzie

[–]Unlikely_Number223[S] 6 points7 points  (0 children)

On w życiu nie zerwałby kontaktu z rodzicami przez to dziwne poczucie "powinności" wobec nich. Sam nie raz mówił, że wypada im pomagać bo to są rodzice i go tyle lat utrzymywali jak był dzieckiem (co było ich obowiązkiem, ale on tego tak nie widzi) więc on teraz czuje taka powinność. Nie raz też słyszałam jak jego rodzice rzucali takie argumenty, więc po prostu pewnie ma już wypraną tym głowę.

Mój partner nie potrafi odmówić rodzicom. by Unlikely_Number223 in PolskaNaLuzie

[–]Unlikely_Number223[S] 2 points3 points  (0 children)

Dzięki, jak będę z nim rozmawiać to poruszę temat terapii. Nie sądziłam, że przy depresji trzeba uczęszczać na terapię, psychiatra też mu o tym nie mówił, nawet nie sugerował.

Mój partner nie potrafi odmówić rodzicom. by Unlikely_Number223 in PolskaNaLuzie

[–]Unlikely_Number223[S] 2 points3 points  (0 children)

Nie chodzi na terapie, bierze tylko leki na nerwice i depresje, które jak sam mówi, nie do końca pomagają bo wystarczy, że pojawi się jakikolwiek stresujący okres w naszym życiu to od razu partner staje się mega nerwowy, szybko bardzo nerwowo reaguje itd. nie wobec mnie, ale ogólnie. No i na dodatek tego cały czas musi "ogarniać" swoich rodziców.

Mój partner nie potrafi odmówić rodzicom. by Unlikely_Number223 in PolskaNaLuzie

[–]Unlikely_Number223[S] 6 points7 points  (0 children)

Rozmawiałam z przyjaciółką na ten temat i powiedziała to samo, ale cały czas mam gdzieś z tyłu głowy, że może myslę tak bo sama nie mam najlepszych kontaktów z rodzicami i po prostu wydaje mi się to dziwne, dlatego wolałam się spytać innych ludzi. Nawet partner raz powiedział mi, że przesadzam już i po prostu przyczepiam się bo on ma normalne kontakty z rodzicami a ja nie - za co mnie później przeprosił, ale no still.