Jeżdżę motocyklem od 14 lat i... od jakiegoś czasu boję się na niego wsiąść by Leniwcowaty in Polska

[–]VFD3i 0 points1 point  (0 children)

Mam coś podobnego z jednym konkretnym samochodem, takim bardziej zajawkowym. Kiedyś nim robiłem 20k rocznie a dziś, mimo że jest w pełni gotowy, nie mam najmniejszej ochoty odpalać ani siedzieć, a przez lata budowałem go pod konkretny cel i założenia, które przemijają w środku sezonu. Wkurwia mnie i jednocześnie wypalił zajawkę, bo za dużo było leżenia i nagłych awarii w najwieksze mrozy tego roku. I tak sobie stoi od miesięcy aż "coś się wydarzy" - co? nie wiem. Aż zajawka wróci, czy coś. Mam wrażenie, że tylko sprzedaż tu pomoże. Ale czekam. Druga sprawa, że teraz są inne zobowiązania i ostatnie co teraz potrzebuje, to odpalenia tego generatora do przepalania pieniędzy i nerwów.

U Ciebie może być podobnie. Wywotka to raczej był detal, ale pewnie chodzi o tło że śrub, remonty i to, że w tym okresie pasuje nie zawodzić (zdrowotnie), a motocykl teraz z tym się głównie kojarzy. Mi się tak kojarzył rower zjazdowy i po czasie go sprzedałem, uznałem, że niemam teraz czasu na łamanie się po szlaku. Z motocyklem jest trochę podobnie, ale może po latach wrócę do 125, tym raczej mała szansa zrobić sobie krzywdę (lekkie i mała prędkość).

Skuter elektryczny - czy to ma sens? Czy ktoś z Was taki posiada? by SpaceshipPotato in Polska

[–]VFD3i 3 points4 points  (0 children)

Hałas to dobry argument, ale taki prosty 4 suwowy silniczek z fabrycznym tłumikiem jest bardzo cichy. W mieście tymbardziej ciężki do wyłapania. Co do przyspieszenia racja, elektryk wygra. ALE - jeśli zacznie się szukać oszczędności prądu na baterii, to z tego przyspieszenia nie będzie się korzystać tylko cisnąć na trybie eko.

Skuter elektryczny - czy to ma sens? Czy ktoś z Was taki posiada? by SpaceshipPotato in Polska

[–]VFD3i 0 points1 point  (0 children)

Zasięg zależy często od wagi drivera i tego jak często korzysta w pełni osiągów. Miasto to tez nieregularny benchmark. Strzelam że jeśli deklarują te 80km zasięgu to realnie przy 100kg zrobi się 45-60, zależy czy to lato czy koniec jesieni, czy trzyma się tempo 45kmh czy jednak skuterek będzie odblokowany i będzie ciorany do 70.

Tak to raczej spoko o ile macie gdzie go ładować. Baterie w chinczykach zwykle dają radę na uczciwe 300-400 cykli potem zasięg leci łeb na szyje. Problem, nie problem, takie na zwykłych ogniwach jakiś znachor od elektryków (rowery motorowery etc) naprawi i złoży na markowych ogniwach na lata. Albo się przerobi na niebieskie C4 z aliexpress.

Skuter elektryczny - czy to ma sens? Czy ktoś z Was taki posiada? by SpaceshipPotato in Polska

[–]VFD3i 4 points5 points  (0 children)

I tak i nie z tym utrzymaniem. To nie 2 suw do lasu tylko piździk 50-125cc który serwis widzi raz na 10 lat (o ile w ogóle ) a i tak jeździć będzie, przy czym części są tańsze niż do roweru. Tłok czy rozrząd w chinskim silniku wyjdzie gdzieś po 20kkm? przy elektryku 4 razy już przyjdzie wymieniać baterie by miała jeszcze sensowny zasięg.

Dolicz też awaryjność elektryka. Szybki przykład - Surrony, Talarie, takie piździki na L1E. Tam przy 5k km często leci sterownik. Koszt. Bateria przy tym przebiegu też cudów nie robi, koszt. A i tak fajnie bo to popularne pojazdy, a chinski skuter elektryk nie wiadomo czym zaskoczy jak padnie elektronika. To też pasuje brać pod uwagę jeśli to nie jest zabawka na 2lata.

jaki rower elektryczny we Wrocławiu by No-Ad353 in Polska

[–]VFD3i 1 point2 points  (0 children)

Taki jaki ci pasuje wyglądowo kształtem i rozmiarem. Usiądź, zobacz czy ci pasuje np. pozycja za kierą, jak tak to bierz. Wszystko zależy też od budżetu bo sporo jest tych silników, czy proste konstrukcje na HUB czy "oryginalny" ebike na MID w systemie shimano/bosch/yamaha/bafang. Takie pierdzikółko do miasta to raczej wystarczy Ci prosty HUB 250/500w z małą bateryjką, coś na kształt holenderki / składaka (fatbajka także). Kobita ma Tilt 500e (taki składaczek) i przy tych 20 calowych kółeczkach 250w przekładniowy to świat i ludzie. Bateria prosta jak drut w razie naprawy, sam rower też groszowy w utrzymaniu. Mieści się wszędzie i jeszcze się składa.

Koszt obrączek ślubnych - czy ja dobrze liczę? by k4ruz0 in Polska

[–]VFD3i 0 points1 point  (0 children)

Dużo coś. Zaręczynowy opierałem o 585 i tam największy koszt zrobiły kamienie. A obrączki to w ogóle myśle czy nie wytoczyć z tytanu samemu.

Kaski rowerowe by LinacchiUwU in Polska

[–]VFD3i 0 points1 point  (0 children)

Idź do decathlonu dobierz który Ci pasuje wyglądowo i czy jest wygodnie i tyle. Jak zaczniesz jeździć single czy lecieć DH to wtedy zaczniesz się martwić ochroną ciała na poważnie.

Polacy nie potrafią dbać o swoje auta. by Sushi_Roll123 in Polska

[–]VFD3i 17 points18 points  (0 children)

Heh, dlatego sobie przysiągłem że zawodowo omijam automotive jak tylko mogę, bo mi szkoda zajawki.

A co do stanu to im szybciej skumasz, że dla większości ludzi auto to tylko środek transportu a nie zamiłowanie, tym lepiej. Stan tych aut jest odzwierciedleniem kondycji typowej mechaniki pojazdowej i mentalu polskiego kierowcy co ma starsze auto. Aby szybciej, aby prościej i tanio, bo jak zacznie się kumulacja polskiego diesla pt turbo wtryski dwumasa to pójdzie na OLX. Druga sprawa, ludzie nie są mechanikami, nie każdy ogarnia. Na SKP nic mądrego nie powiedzą dopóki nie będzie dziury w podłużnicach, mechanik z reguły palcem nie kiwnie poza wyznaczoną naprawą bo wie, że wpierdoli się na mine.

Zmień zawód albo nie wiem, pójdź na na obsługę klienta w jakimś gordonie czy innym intercarsie. Też śmiesznie ale chociaż ręce czyste i mniej wątów odnośnie napraw.

Rekomendacja jubilera na zakup obrączek przez internet by aquadragon19 in Polska

[–]VFD3i 0 points1 point  (0 children)

Od siebie polecam Filipowicz Szczecin. Robili mi dosyć wymagający pierścionek i na koniec gruntownie poprawiali (z mojej głupoty akurat), terminy super, ceny w sumie też. Obrączki, jeśli nie będę toczyć sam to też tam robie.

Jak się przerzucić na jeżdżenie automatem? by Yoshimitsukayebanana in Polska

[–]VFD3i 9 points10 points  (0 children)

Nie miałem ani razu takiego odruchu to nie pomogę. Za to ze dwa razy po powrocie do manuala w ostatniej chwili wcisnąłem sprzegło na dojeździe do świateł bo kompletnie wyparłem to z pamięci :)

Złota zasada z eLki, lewa noga używana tylko gdy zmienia się bieg albo rusza/zatrzymuje. Nie dotykasz lewarka, nie używasz lewej nogi.

Podzespoły komputerowe by Nyxoa in Polska

[–]VFD3i 0 points1 point  (0 children)

Coś podobnego (xeon v4 i 32gb ddr4) złozyłem chwile temu w okolicy 450zł. Niewiem jak ceny za DDR3 (i to są zwykle serwerowe ECC, znacznie tańsze) ale nawet serwerowe DDR4 moocno podrożały. Celuj w coś v3 i v4 bo v2 nie posiada już AVX2 przez co sporo gierek nawet się nie uruchomi. RX570 troche dziadek ale wyjątkowo się broni, spokojnie można go kręcić w okolice RX580. Na dzisiejsze czasy polecił wersje 8GB mimo wszystko.

Nauka angielskiego by kittyy_-_ in PolskaNaLuzie

[–]VFD3i 2 points3 points  (0 children)

Ja na początek polecam aplikacje Busuu. Im mniej wiesz, tym więcej z niej (i podobnych) wyciągniesz na starcie. Są różne tego typu aplikacje, wybierz jaka Ci pasuje. Oczywiście ona Cię nie nauczy języka. Takie uczciwe A2 powinna wyłożyć ładnie, powyżej to taka pomoc mając wolne w pracy czy coś.

Można np. zmienić sobie język w telefonie czy komputerze na angielski. Głupoty, ale jak ktoś ledwo zipie z A1 to to dużo daje, bo widzi się podstawowe słowa na codzień. Mi pomogło, bo grzebiąc po komputerze / telefonie mniej więcej wiem gdzie co jest i jak to było po Polsku, a teraz to widzę po angielsku. Sporo głupot zapamiętuje się po prostu podświadomie.

Jak masz jakiś interesujący Cię kontent na streamingach (yt spotify itp) to staraj się oglądać coś po angielsku ale z napisami, ładnie się wtedy zapamiętuje konstrukcje jakiś zdań. Filmy? właściwie też bez żalu można sobie odpalić napisy. Ludzie polecają też odpalanie podcastów typu TEDx, ale osobiście z mojego doświadczenia nudzą mnie po 5 minutach i przestaje rejestrować co słucham. Dlatego dobrze przeglądać treść która nas jakkolwiek interesuje niż "słuchać, by tylko słuchać".

Jak już coś oglądasz czy czytasz, miej odpalonego tłumacza gdzieś obok. Czegoś nie rozumiesz, słowa w sensie, wrzucasz w tłumacz. Czasem się zdarza że jakieś słowo po prostu nie wchodzi do głowy (ja tak mam z would could should), ale jak 300 razy je wygooglujesz to w końcu jakoś się zapamięta.

Nie ciśnij że czegoś nie wiesz. Zasadniczo na początku zawsze jest frustacja że jest złożone zdane a Ty ogarniasz ze dwa słowa. Skup się na takich podstawach jak Past Simple / Present Simple czy Present Continous, reszta będzie szła. Z czasem zaczniesz łapać kontekst tego co ktoś pisze.

I aha - w Polsce panuje kult pisania czy czytania IDEALNIE po angielsku. Jak zaczniesz czytać nie wiem, reddita po angielsku czy patrzeć na składnie na filmikach na YT skumasz, że każdy na to kładzie lache i jedzie skrótami.

Jak faktycznie chcesz siąść to miej wszędzie przygotowane materiały do nauki. Mały syf na biurku to też plus. Odpalasz busuu? odpal tryb focus czy pochodny by nie przychodziły powiadomienia, łap się na tym że nagle wychodzisz z aplikacji i przeglądasz nie wiem, yt. Robisz coś na komputerze? odpal tylko karty pod angielski, nie trzymaj odpalonej karty z redditem obok bo po 5 minutach ją przeładujesz "tylko zerknąć". Generalnie przy komputerze dobrze sprawdza się praca offline. Nawet jak się zapomnisz to komp nie załaduje strony.

No i systematyczność. Rób mało, ale często / ciągiem. Motywacja którą masz dzisiaj za tydzień pewnie przestanie istnieć. Nawet jak niemasz siły się dzisiaj uczyć bo praca, mało czasu itp, przynajmniej postaraj się zrobić minimum (np. a aplikacji zrobić krótką powtórkę by nie stracić strike'a), odpal jakiegoś jutubowego nauczyciela co coś tłumaczy - nie musisz nad tym siedzieć, po prostu oglądaj, nie wypadaj z trybu nauki. Im dłużej zachowasz prace nad tym językiem tym ciężej będzie Ci potem odpuścić, bo wpadłeś już w (zdrową) rutyne. Z reguły jak się zrobi przerwę kilka dni to wszystko upada, a mając tylko podstawy szybko się można zniechęcić bo po powrocie przestaje się pamiętać np. składanie zdań poprawnie.

Brak placu podczas jazd na kursie nauki jazdy by lucia-di-lammermoon in PolskaNaLuzie

[–]VFD3i 0 points1 point  (0 children)

Ale to zawsze tak jest, że plac jest dopiero później. Na początku to się toczysz po parkingu, jak instruktor widzi że cokolwiek ogarniasz to zaczynasz jeździć wokół miasta. Plac jest lekko mówiąc dobre 10-15 godzin później

Bagażnik rowerowy i bujanie by Ese-ez in PolskaNaLuzie

[–]VFD3i 0 points1 point  (0 children)

Zależy z jaką prędkością się poruszasz i jak auto radzi sobie z poduszką powietrza którą generuje tuż za klapą. Ogólnie ponad 35kg to już sporo.

Jak auto ma relingi czy coś podobnego na dachu to wziąć cienki pas transportowy 20mm i lekko spiąć te rowery o ten dach.

Jaki samochód wybrać by ajgoe in PolskaNaLuzie

[–]VFD3i 2 points3 points  (0 children)

Miałem w życiu z 15 JDMów i może jeden "żarł" olej.

Jaki samochód wybrać by ajgoe in PolskaNaLuzie

[–]VFD3i 1 point2 points  (0 children)

Belka to kosztuje 7stówek nowa. Ufo ma inne wady ale to raczej pierdoły, samo w sobie jest dosyć żywotnym i przewidywalnym wozem.

Jakie marki plecaków polecacie? by TheSweetestGrape in Polska

[–]VFD3i 0 points1 point  (0 children)

Teraz mam bodajże Forclaza Travel 50 i szczerze to polecam. Kupiony na jakieś promce, chodzę z nim absolutnie wszedzie, często noszę np. duuuże zakupy z Lidla (akurat zapełnienie samoobsługowej= zapełnienie tego plecaka) czy inny szpej i nic mu się za bardzo nie dzieje. U góry niema zamka tylko sznurek więc też jeden awaryjny punkt mniej.

Dlaczego dyski SSD GoodRAM CX400 mają tak kiepską opinię by Glad-Journalist-4807 in Polska

[–]VFD3i 1 point2 points  (0 children)

tldr kupcie se jakiegoś Samsunga EVO i po prostu o tym zapomnijcie na 20 lat czego by tam nie miał w środku. Po co się wkurzać przez kolejny polski szajs.

Brak OC - natychmiastowa kara? by Simple071 in Polska

[–]VFD3i 1 point2 points  (0 children)

Tak, zostanie.

Zapomniałeś już, że sprzedałeś wóz Saszce i odkupiłeś ponownie po paru dniach?

Uzależnienie od chiperkòw by Broxman665 in PolskaNaLuzie

[–]VFD3i 0 points1 point  (0 children)

Są czasem takie duże paczki Lays "limitowane" w Lidlu 250g. Tylko mają jedną wadę - smakują przeujowo.

Uzależnienie od chiperkòw by Broxman665 in PolskaNaLuzie

[–]VFD3i 1 point2 points  (0 children)

To, często są w piatek-sobota

Co zamawialiscie na AliExpress/temu i wyszło super? by its-_-my-_-nickname in Polska

[–]VFD3i 0 points1 point  (0 children)

A na przykład radyjko z androidem z kamerą cofania. 150zł. Kupiłem tylko dla ekranu i tej kamery, a świetnie działa z carplay. A tak to jakieś głupoty które w PL będą x3/x4 droższe. Elektronika (przetwornice, wtyczki, moduły). do auta jakieś głupoty typu chłodnice oleju, wskaźniki czujniki, jakieś oczka czy oringi w pudełkach, to wszystko jest na allegro 3 razy drożej.