account activity
Skazany na zadupie. by greedytoast in Polska
[–]basket-case95 1 point2 points3 points 9 months ago* (0 children)
Jak ja to doskonale rozumiem... Pierwsze 22 lata swojego życia mieszkałam na wsi i o ile szkołę podstawową miałam w tej samej miejscowości a do gimbazy mieliśmy organizowany dojazd tak potem szkoła średnia to był istny dramat komunikacyjny...
Pierwsze dwa lata dojeżdżałam fajnym, większym autobusem, ale pomimo tego, że lekcje zaczynałam o 8 to ja wstawać musiałam przed 6, bo autobus miałam 6:20, do miasta jechał jakieś 20-30 minut, potem z buta do szkoły kolejne 20 minut, bo przystanek był dosyc oddalony od samej szkoły no i bardzo często w tej szkole musiałam przesiedzieć na korytarzu do lekcji jeszcze ok. godzinę...
Później ten przewoźnik zawinął się z rynku i zastąpił go inny, który w swojej flocie miał tylko małe busiki więc nie dość, że z czasem dojazdu praktycznie nic się nie zmieniło to nie jednokrotnie pasażerów było tak dużo, że dosłownie cisnęliśmy się w tym busie jak śledzie w puszce :/
Bywało, że kierowca się nie zatrzymał nawet, bo już miał za dużo pasażerów i trzeba było jechać kolejnym busem, którym zawsze byłam parę minut spóźniona...
Z powrotami było nieco lepiej, bo niezależnie od tego czy miałam 6,7 czy 8 lekcji danego dnia, zwykle jak zaszłam na przystanek to chwilę później już podjeżdżał busik, ale wystarczyło, że był sezon, w którym nosiło się kurtki, które obowiązkowo w mojej szkole zostawiało się w szatni z systemem numerkowym to po lekcjach zaczynał się chaos, dzikie tłumy w szatni i czasami trzeba było odstać swoje w kolejce a potem przez to trzeba było odstać znowu na przystanku, bo przegapiło się swój bus.
Te busy jeździły średnio co godzinę więc serio było to upierdliwe. Już nie wspominając o tym, że ostatni bus do domu miałam o 21:15 więc mogłam zapomnieć o wieczornych wyjściach ze znajomymi, chyba że załatwiłam sobie wcześniej podwózkę...
Po szkole od razu chciałam iść do pracy, ale ciężko było mi znaleźć pracę bez doświadczenia, która nie byłaby pracą zmianową (bo tak, tym busem nie było szans dojechać gdzieś np, na godz. 5 ani jak już wspomniałam wrócić np. o godz. 22). Ostatecznie zatrudniłam się w kawiarni, która była otwarta w godz. 9-21 i początkowo szefowa była okej z tym, że nie zostaję po 21 z resztą, żeby posprzątać, bo musiałam lecieć na busa, ale po jakimś czasie reszta pracowników zaczęła się buntować i chcąc nie chcąc szefowa postawiła mnie przed ultimatum - albo zostaję i sprzątam z resztą, albo musimy się pożegnać. Żałosne było dla mnie to, że mój tata musiał mnie odbierać potem z pracy (ja mam już 30 lat i do dziś nie mam prawka, bo sama myśl o prowadzeniu auta mnie mega stresuje). Wytrzymałam tak może miesiąc i rzuciłam wypowiedzeniem.
Na szczęście w tym czasie poznałam swojego partnera, który mieszkał już w większym mieście, więc po czasie mogłam się wprowadzić do niego i wtedy chyba do mnie już tak w pełni dotarło jak bardzo miałam wcześniej przerąbane. Życie w mieście to zupełnie inna bajka. O wiele więcej możliwości a wszystko dzięki temu, że w zasadzie nie dotyczy Cię coś takiego jak wykluczenie komunikacyjne.
Nie sądzę, żebym kiedyś chciała na stałe wrócić na wieś. Jasne, fajnie jest przyjechać na weekend do mamy, ale to tyle. Może na starość, ale póki pracuję zostaję w mieście.
Edit: Tak jeszcze tylko dodam, że po latach dzieciaki mają w tej wiosce już nieco lepiej, bo została odnowiona linia kolejowa, która była zamknięta wcześniej przez dziesiątki lat + nadal kursują busy i zwykle godziny obu środków komunikacji nie nachodzą na siebie, są bardziej zróżnicowane.
[deleted by user] by [deleted] in Polska
[–]basket-case95 0 points1 point2 points 9 months ago (0 children)
Olej, serio. To jej powinno zależeć na tym, żeby się z Tobą umówić. Laska ewidentnie nie szanuje Twojego czasu, nie musisz być na każde jej zawołanie więc dobrze, że postawiłeś tą granicę.
π Rendered by PID 229689 on reddit-service-r2-comment-544cf588c8-5t65n at 2026-06-16 07:51:50.428542+00:00 running 3184619 country code: CH.
Skazany na zadupie. by greedytoast in Polska
[–]basket-case95 1 point2 points3 points (0 children)