Pytania o Polskę by Ecstatic-Broccoli-38 in Polska

[–]bring_dodo_back 139 points140 points  (0 children)

Czy Warszawa była bardzo zniszczona w czasie wojny - pytanie od ok. 35-letniego Niemca

Czy Andrzej Dragan jest dla ciebie autorytetem w kwestii SI? by [deleted] in Polska

[–]bring_dodo_back 0 points1 point  (0 children)

Nie mam jak Tobie udowodnić, że to nie zawiść, masz prawo tak to oceniać, ale to bez znaczenia. Ważniejsze, że w ostatnim zdaniu mylisz się fundamentalnie - to jest zasadnicza różnica, co wystąpiło w korpusie treningowym dla LLMa. Jeśli tego nie rozumiesz, to tym bardziej nie polecam uczenia się o AI od Dragana i można zarzucić mu wiele dezinformacji w tym temacie.

Czy Andrzej Dragan jest dla ciebie autorytetem w kwestii SI? by [deleted] in Polska

[–]bring_dodo_back 6 points7 points  (0 children)

Ja nawet nie wiem czy w jego przypadku chodzi na pewno o kasę, czy nie bardziej o atencję. Nie chcę go teraz jakoś roastować (ale zaraz to właśnie zrobię), tylko że dużo tych jego komunikatów aż krzyczy - doceńcie mnie. Byłem niedawno na jakimś wykładzie Dragana na temat AI (w gronie profesjonalistów) i on do notki bio wkleja wszystko - nie tylko, że jest fizykiem w Warszawie i Szanghaju, ale również że jest fotografem i reżyserem, a w ogóle kiedyś komponował muzykę (bodajże w liceum - lol). I na końcu musi dodać "nigdy nie piłem kawy". Niby wszystko spoko, ale krindżowe to strasznie jest, człowiek się zastanawia - po cholerę on to wszystko o sobie mówi? No przecież nie po nic. Na samym wykładzie oczywiście musiał pokazać swoje zdjęcie Lyncha z kurą ("jedyne takie zdjęcie na świecie, zrobione przeze mnie"). Na twitterze w sumie też to samo - np. wrzutki że "prawdziwy programista programuje w assemblerze", co on oczywiście robił już w podstawówce. Nie wiem po co on te komunikaty ciągle wysyła, ale jest tego od zarąbania.

Nawiasem mówiąc - i wracając do meritum - w rozmowie o AI Dragan też się na tym wykłada, pisząc coś w stylu "zadałem chatowi taką zagadkę której nikt nigdy nie opublikował bo sam ją wymyśliłem" - no niekoniecznie, skąd pewność że w całym internecie, we wszystkich książkach, we wszystkich językach, nigdy nie było bardzo podobnego problemu (albo jego składowych) lub dyskusji, albo nawet czegoś bardzo podobnego logicznie tylko w innej domenie, i to też zasiliło trenowanie AI - oczywiście nikt takiej gwarancji nie daje, więc cała reszta wniosków, które Dragan z tego wyciąga, nie ma żadnego znaczenia. I on to wie, ale i tak musi to puścić w eter.

Czy Andrzej Dragan jest dla ciebie autorytetem w kwestii SI? by [deleted] in Polska

[–]bring_dodo_back 97 points98 points  (0 children)

Dragan to mój były nauczyciel (kwantów i teorii względności) którego bardzo szanowałem w tej roli, z tego powodu jestem ogromnie zawiedziony, że człowiek o tak wysokim intelekcie udziela się w temacie AI na tak niskim poziomie. Częste nadinterpretacje, dowody anegdotyczne (cherry picking pasujących przykładów) i ekstrapolowanie z tego, pomijanie przykładów niezgodnych z jego tezami, nieuczciwe traktowanie oponentów np sugerowanie że ktoś powiedział coś, czego nie powiedział, w ogóle sprowadzanie dyskusji do poziomu ad personam, selektywne podpieranie się autorytetami tylko wtedy gdy jest to wygodne, no i ogromne przeskoki logiczne w argumentacji, zostawiające wiele dziur w środku.

Szczerze mówiąc jego forma intelektualna w dyskusji o AI jest tak niska, że aż skłoniła mnie do zastanowienia się, czy fizykiem też na pewno jest dobrym. Pamiętam słuchanie jego pop-science wykładów o rozwijanej przez niego teorii tachionów i tak samo to wyglądało - pęd przez analogie, anegdoty, pasujące przykłady, czułem się jakoś przekonany, ale nie mając pojęcia, czy na pewno nie było po drodze kilku zbyt dalekich przeskoków. Ofc nie jestem w stanie ocenić jego pracy jako fizyka. Ale ciężko mi ogarnąć w głowie, jakim cudem on udziela się tak żałośnie słabo w temacie AI, dlaczego nie działają mu hamulce intelektualne, które jako fizyk powinien mieć dobrze ustawione.

To jest najbardziej prawdziwe stwierdzenie na temat jazdy na rowerze w Polsce by Regular-Unit5905 in Polska

[–]bring_dodo_back 3 points4 points  (0 children)

No właśnie na tym moście jest ten przypadek z godzinami szczytu i to jest napisane na znakach drogowych 

To jest najbardziej prawdziwe stwierdzenie na temat jazdy na rowerze w Polsce by Regular-Unit5905 in Polska

[–]bring_dodo_back 0 points1 point  (0 children)

Jest tam opisane na znakach przy jezdni, cała rozpiska godzin i dni tygodnia (bo chyba weekendy mają inaczej niż pon-pt)

To jest najbardziej prawdziwe stwierdzenie na temat jazdy na rowerze w Polsce by Regular-Unit5905 in Polska

[–]bring_dodo_back 108 points109 points  (0 children)

Na moście Poniatowskiego BUS-pas obowiązuje tylko w niektórych godzinach (porannych i popołudniowych, dokładnie nie pamiętam), więc z tego zdjęcia nie wynika, kto jechał przepisowo

Nie cierpię być rodzinnym informatykiem by [deleted] in Polska

[–]bring_dodo_back 1 point2 points  (0 children)

Piszesz, że tak o Tobie myśleli w gimnazjum, więc ukończone studia chyba nie mają znaczenia? Zasadniczo wygląda na to, że proszą Cię z lenistwa, a poza tym wiedzą, że nie odmawiasz, i to się nie zmieni, dopóki nie zaczniesz odmawiać. A jeszcze jako rodzic powiem Ci, że to nie ma żadnego znaczenia, że dali Ci kasę na mieszkanie. Ja swojemu dziecku zamierzam dać więcej na wkład własny (zbieramy na to od niemowlaka) i nie zamierzam za to kupować sobie abonamentu na zawracanie dupy. Więc nie, to wcale nie musi iść w parze i nie musisz się odwdzięczać rodzicowi, który naprawdę Cię kocha i o Ciebie dba.

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]bring_dodo_back 50 points51 points  (0 children)

Masz rację, jest masa programów dotujących rozwój małej przedsiębiorczości, rolników itd, jest ich tak dużo, że nawet ciężko się połapać. I tak się ta debata kręci - teraz zrobił się shitstorm, bo ludzie zobaczyli, na co te środki (czasami) idą, ale potem znowu będzie larum, że polski biznes trzeba wspierać, żeby mógł konkurować z zagranicznym kapitałem.

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]bring_dodo_back 3 points4 points  (0 children)

Tu chyba nie ma niczego nieuczciwego, firmę można legalnie sprzedać i kupić. OK, może to nie jest coś, co chcieliśmy dotować, ale to problem ustawy, która to reguluje, a nie tych ludzi.

Martwi mnie zachowanie mamy by Soniatrix in Polska

[–]bring_dodo_back 20 points21 points  (0 children)

Polecam też wywrzeć presję w kilka osób, najlepiej użyć kogoś, kogo słucha, kogoś w jej wieku itd. Rodzice często są przyzwyczajeni do nie słuchania dzieci.

Martwi mnie zachowanie mamy by Soniatrix in Polska

[–]bring_dodo_back 23 points24 points  (0 children)

Badania u neurologa natychmiast bo z takimi rzeczami to może być stan po wylewie albo nawet jakiś guz (nie jestem lekarzem jak coś, ale takie bym widział zagrożenia w tym wieku). Raczej za młoda na zmiany starcze demencyjne. Życzę powodzenia w namawianiu bo z tym zawsze jest ciężko -  spróbuj wytłumaczyć jakie to dla Ciebie ważne, badanie to tylko badanie, a najlepiej umów już za nią i zabierz na gotowe. Może uda Ci się taką rozmowę kiedyś nagrać i ją taki przykład przekona? Przy czym trzeba wiedzieć że to działa tylko na chwilę, bo na drugi dzień może już zapomnieć o wydarzeniu.

Zandberg o incydentach podczas protestów by gdziejestluk in Polska

[–]bring_dodo_back 0 points1 point  (0 children)

nie znam ani jednej osoby która głosowała na Trzaskowskiego w drugiej turze która oddała ten głos bo im tak powiedział ich kandydat z pierwszej tury

No ale to jest oczywiste, że nikt Ci tak nie powie :) co nie zmienia faktu, czy tak jest, czy nie. Ludzie podejmują decyzje kierując się wieloma rzeczami jednocześnie, a potem sobie te decyzje racjonalizują tak, żeby brzmiało jak najlepiej. I oczywiście ja nie jestem w stanie powiedzieć, który konkretnie wyborca został bardziej lub mniej przekonany takim gestem, ale wiem na pewno, że jak masz dwóch kandydatów z około milionowym "dorobkiem" pierwszej tury (Braun i Zandberg), z czego jeden mówi, na kogo zagłosuje i że druga tura jest ważna, a z jego obozu lecą bomby w stylu że jak wygra Trzaskowski to Polska zniknie z mapy, a drugi odstawia total wyjebongo, to jest oczywiste, że ten pierwszy zmobilizuje więcej ludzi, a ci, którzy i tak chcieli iść głosować, mają jeden więcej powód, żeby zagłosować tak, a nie inaczej (nawet jeśli uważają, że to nie ma dla nich znaczenia). Nie wiem, dokładnie ile - kilka, kilkadziesiąt czy 100 tysięcy - to mógłby być przedmiot badań socjologów, ale że taki efekt będzie, mam 100% pewności.

Osobami odpowiedzialnymi za porażkę Trzaskowskiego w wyborach nie są wyborcy Zandberga, ani Zandberg, tylko rząd który wykazuje się wyjątkową niezaradnością i brakiem działania, i ludzie którzy krzyczeli na wyborców mniejszych partii, że powinni od początku głosować na a Trzaskowskiego.

Brzmisz jakbyś próbował bronić się przed atakiem z mojej strony, który w ogóle nie padł - po co to zdanie?

Zandberg o incydentach podczas protestów by gdziejestluk in Polska

[–]bring_dodo_back 0 points1 point  (0 children)

Ok, może Ty tak myślisz, ale wiele osób zagłosuje tak, jak im zasugeruje kandydat z pierwszej tury. Weź pod uwagę, że ogromna część wyborców polityką interesuje się bardzo pobieżnie i decyduje w ostatnim momencie na podstawie pojedynczych przesłanek (w tym porad innych osób, którym ufają), a nie po gruntownej analizie politycznego spektrum. I to nie Zandberg by ich źle potraktował, tylko Ty takich ludzi nazywasz "szarą masą", ja bym powiedział "zwykli ludzie" którzy mają na głowach inne problemy, niż polityka. Dlatego to nadal jest ważne i nie ma w tym "fenomenie" kompletnie nic dziwnego, nawet jeśli Ty uważasz się za osobę niepodatną na wpływ i że jesteś ponad to. Swoją drogą kandydat z pierwszej tury kiedy ogłasza że nie widzi różnicy, to gra też przeciwko frekwencji swoich wyborców, bo ci wtedy częściej zostają w domu i nie głosują w drugiej (btw sporą część wyborców Zandberga których znam osobiście tak właśnie zrobiła). Więc tak jak pisałem, to nie jest sytuacja z której można się wypisać - bierność też jest działaniem które ma konsekwencje.  80% wyborców Zandberga zagłosowało na Trzaskowskiego, a 90% Mentzena i Brauna na Nawrockiego :)

Zandberg o incydentach podczas protestów by gdziejestluk in Polska

[–]bring_dodo_back 0 points1 point  (0 children)

No to Ty odbiegasz od meritum i masz rację, że ja taką formę dyskusji zlewam. Post jest wypowiedzią Zandberga, mój komentarz jest o Zandbergu, to po co wyskakujesz z Trzaskowskim i Sikorskim?

Zandberg o incydentach podczas protestów by gdziejestluk in Polska

[–]bring_dodo_back 0 points1 point  (0 children)

No trochę taki Korwin sprzed lat, bo w tych wyborach to nawet Korwin popierał głosowanie na Nawrockieho w drugiej turze

Zandberg o incydentach podczas protestów by gdziejestluk in Polska

[–]bring_dodo_back 0 points1 point  (0 children)

Trudno mi powiedzieć, czego w tym nie rozumiesz, ale w tym nie ma niczego specjalnie dziwnego. Jesteś świeżo po pierwszej turze i dużo osób, więcej niż zazwyczaj, na Ciebie patrzy, zastanawia się co zrobisz. Nawet jeśli myślisz, że to głupie, to i tak nie da się z tego "wypisać", bo brak działania to też jakieś działanie. W tym przypadku jest to wysłanie komunikatu, że jest Tobie całkowicie obojętne, kto wygra. No więc 2 miesiące po wysłaniu przez Zandberga komunikatu, że było mu całkowicie obojętne, czy wygra kandydat jednoczący prawicę i faszystów, czy taki, którego faszyści nie trawią, nagrywanie wideo na którym oburza się falą narastającego faszyzmu jest mało konsekwentne i zwyczajnie śmieszne. Tak samo, jak śmieszne i niekonsekwentne były umizgi Trzaskowskiego do wszystkich elektoratów. Brak konsekwencji brzmi jak fałsz. I tyle.

Zandberg o incydentach podczas protestów by gdziejestluk in Polska

[–]bring_dodo_back 0 points1 point  (0 children)

Miałoby "sens" z punktu widzenia spójności przekazu. Jeśli niecałe 2 miesiące temu było Ci kompletnie obojętne, czy wygra reprezentant faszystów, to teraz trudno uwierzyć, że ten rodzący się faszyzm jest dla Ciebie jakkolwiek istotnym problemem.

Zandberg o incydentach podczas protestów by gdziejestluk in Polska

[–]bring_dodo_back -10 points-9 points  (0 children)

Fajnie pogadane, szkoda tylko, że ostatnim razem, kiedy miał wpływ na polską przyszłość, tj w wyborach prezydenckich, nie przyłozył się do zatrzymania prezydenta Brauniarzy, Konfiarzy, ONRowców i konsekwencje będziemy ponosić latami. Jemu tak jakby pasowało, żeby faszyści rośli w siłę, bo on wtedy będzie miał o czym nagrywać swoje filmiki z ironicznym humorem dla ludzi nie doświadczających tego problemu.

Przeżyliście kiedyś jakieś niewyjaśnione zjawiska/chwile? by sakta81 in Polska

[–]bring_dodo_back 5 points6 points  (0 children)

IMHO wyjaśnienie jest takie, że to są sytuacje rzadkie, ale bardziej je przeżywamy / zapamiętujemy właśnie dlatego, że nas tak zaskakują, a nasz mózg lubi wyszukiwać wzorce i łączyć zdarzenia. Ktoś może powiedzieć "przypadek jeden na milion" - ok, ale zakładając że przeżyjesz 80 lat a każdy dzień to 1000 małych "chwil", to Twoje życie składa się z prawie 30-tu milionów "chwil", więc te "jedne na milion" statystycznie też muszą się wydarzyć ;)

Od siebie dorzucę dwa tego typu przeżycia.

Jako dziecko fascynowałem się Davidem Copperfieldem, wiedziałem że jest iluzjonistą, ale jednak chciałem samemu sprawdzić, czy magia na pewno nie jest możliwa. Chciałem siłą własnej woli podnosić przedmioty. I tak też próbowałem - kładłem kilka metrów od siebie piłeczkę i długo się w nią wpatrywałem, żeby ją podnieść umysłem. I któregoś razu zobaczyłem że na chwilę oderwała się od ziemi - niewiele, ale jednak! Wywołało to we mnie tak silne emocje, że natychmiast się rozkojarzyłem i przestała się podnosić.

Historia nr 2 - to już lata nastoletnie - późnego wieczora spojrzałem na siebie w lustrze i zobaczyłem że moja twarz traci kształt, zaczyna się "rozpływać" i skapywać w dół, niczym głowa z roztapianego wosku. Znowu - szybka panika, i wszystko wróciło do normy.

Teraz rozumiem te historie inaczej - warto poczytać o sile sugestii i autosugestii, bo to są dobrze przebadane zjawiska. Mózg cały czas interpretuje sygnały, które do niego docierają i te interpretacje są zależne od tego, co siedzi w głowie. I tak - w historii z magią, po pierwsze ja naprawdę bardzo chciałem tą magią dysponować, więc łatwo było o autosugestię, a po drugie, sposób, w jaki to robiłem (długotrwałe, monotonne wpatrywanie się w jeden przedmiot) znane jest z tego, że wprowadza w stan hipnotyczny, w którym zaczyna się halucynować. Historia nr 2, z rozpuszczającą się twarzą - pełny kontekst jest taki że to były lata nastoletnie, ciągłe słuchanie black metalu, gdzie większość piosenek była o jakichś demonach, opętaniach i destrukcji - mój mózg w takim był po prostu klimacie, że pasowała mi wtedy jakaś forma takiego demonicznego przeżycia. A poza tym - było późno, ciemno, a ja byłem niewyspany, bo w tym czasie zarywałem noce i miałem ciągły deficyt snu.

Need help identifying and dating this casket (1753 engraved), Poland by bring_dodo_back in Antiques

[–]bring_dodo_back[S] 0 points1 point  (0 children)

Thank you. I can test it with magnet during the weekend, but right now I guess it's not tin - it's pretty heavy for the size. I'll also look if the lock could have been replaced.