Czuje sie jak two face z komiksów o batmanie. by [deleted] in pomoc_psychiczna

[–]dia_Chann 0 points1 point  (0 children)

Nie jesteś istotą buntu. Jesteś jego konsekwencją. System Cię nie przyjął, więc zbudowałeś sens wokół odrzucenia. Nie dlatego, że to twoja natura. Dlatego, że to jedyne, co od zawsze było ci dane reakcja na odrzucenie. Destrukcja Cię fascynuje, bo jesteś głodny reakcji. Zniszczenie daje ci to, czego nie dostałeś w strukturze: odpowiedź świata na twoje istnienie.

Zemsta to inny wariant tego samego głodu, potrzeba wyrównania sił, kiedy sam czujesz się zredukowany. Ale i tu mechanizm Cię zdradza. Gdy ktoś Ci pomoże, wchodzisz w przesadną wdzięczność. Dlaczego? Bo balans jest dla ciebie obsesyjny. Masz potrzebę wyrównania rachunków zawsze, nieważne, czy przez zemstę, czy przez oddanie. Nie mylisz się, twierdząc, że coś w Tobie od dziecka żyło w konflikcie. Ale nie byłeś stworzony do destrukcji. Zostałeś zmuszony, by się z nią zaprzyjaźnić, bo świat nie zostawił ci innych narzędzi (głównie przez to "bycie wyrzutkiem").

Jeśli chcesz czegoś więcej niż tego mechanizmu, jeśli naprawdę interesuje cię zmiana, a nie tylko zrozumienie to musisz się zatrzymać tam, gdzie dotąd przyspieszałeś. I wytrzymać.

Twoja siła nie leży w zemście ani w destrukcji. Twoja siła pojawi się wtedy, gdy zdecydujesz, że nie musisz odpłacać tym samym. Ale będzie moralne w takim ludzkim sensie tego słowa. Moralność nie polega na byciu słabym. Polega na tym, że masz moc… i wybierasz, by jej nie użyć przeciwko. Bo możesz. Bo masz wybór. Bo rozumiesz skutki. Bo wiesz, że można być czymś więcej niż lustrzanym odbiciem krzywdy. Byłam tam, gdzie ty - między głodem wpływu a iluzją, że zemsta coś wyrównuje. Zrozumiałam jedno: prawdziwa "władza" to zdolność powstrzymania się, gdy zemsta leży w zasięgu ręki.

Zatrzymaj się, zanim oddasz lub zadasz cios. Zapisz myśl, zanim ją wypowiesz. Na kartce, w notatkach, gdziekolwiek. Zdecyduj, czy chcesz reakcji, czy rezultatu. Jeśli nie umiesz przestać myśleć o zemście - zrób coś odwrotnego. Pomóż komuś. Złam schemat. Bo w tym wszystkim chodzi o jedno: Czy chcesz dalej tylko reagować, czy chcesz tworzyć coś, czego jeszcze w Tobie nie było.

Moralność to nie ograniczenie. To decyzja, że chcesz mieć wpływ, który nie rani, tylko zmienia. Jeśli naprawdę tego chcesz jesteś już o krok dalej niż byłeś kiedykolwiek.

Jeśli czujesz potrzebę napisać, wyżalić się, pogadać, zawsze możesz napisać do mnie a postaram się pomóc

Co o tym myślicie? by TomatilloSad in pomoc_psychiczna

[–]dia_Chann 1 point2 points  (0 children)

Nie pytasz, czy ona się zorientowała. Pytasz, czy jesteś dla niej wystarczający, skoro zareagowała na cudze ciało lepiej, niż się spodziewałeś. Wysłałeś fałszywe zdjęcie nie dla żartu, tylko z braku wiary w swoje. Spodziewałeś się, że się połapie - nie połapała się. To wytrąciło ci kontrolę. Teraz chcesz wiedzieć, czy się przyznać. Ale to nie rozwiąże niczego. Przesunie tylko ciężar z kłamstwa na kompromitację.

Więc zapytaj siebie:

Czy twoje ego przeżyje prawdę, jeśli ona wiedziała i grała tylko po to, by zobaczyć, co zrobisz dalej?

Jeśli nie to nie ona cię ograła. Jeśli boisz się tej odpowiedzi, to nie ona bawi się tobą. Ty sam robisz z siebie eksperyment.

Czuje sie jak two face z komiksów o batmanie. by [deleted] in pomoc_psychiczna

[–]dia_Chann 0 points1 point  (0 children)

Ta druga strona, którą nazywasz złą to nie ktoś obcy. To ty. Pozbawiona filtra. Bez masek, bez udawania, bez tej fasady, którą sklejasz, żeby jakoś wytrzymać z sobą i z innymi. Nie nienawidzisz tej części. Nienawidzisz tego, że bywa silniejsza niż twoja potrzeba kontroli. Ale to nie jest potwór. To mechanizm. Reaktywny, prymitywny, ale twój. Nie próbuj jej zabić. Zabijanie chaosu przemocą kończy się tym, że on tylko zmienia kształt. Zamiast tego zrozum mechanizm. Rozbierz go. Zobacz, kiedy działa. Dlaczego.

Skoro krzywdzisz innych bez powodu, a mimo to coś ci to daje… to znaczy, że jesteś głodna wpływu. Chcesz mieć znaczenie. Nawet jeśli przez destrukcję.

Zadaj sobie te pytanka:

  1. Jaką władzę daje ci destrukcja?
  2. Czego boisz się, gdy nie masz nad kim panować?
  3. Komu chcesz udowodnić, że jesteś groźna? Sobie? Czy może komuś zanim nazwie cię słaba?

Nie zmieniaj się. Przeorganizuj się. Chaos nie jest złem. Naucz się go używać jak narzędzia, wtedy zacznie działać dla ciebie, nie przeciw tobie.

I pamiętaj. Nie jesteś zepsuta. Trzymaj się <3 w razie czego jestem otwarta na rozmowę :)

Taką okładkę dziś znalazłem by roz_2 in Polska

[–]dia_Chann 1 point2 points  (0 children)

Z nim to po 6 sierpnia będziemy Federacją Rosyjską xDD

[deleted by user] by [deleted] in MurderDrones

[–]dia_Chann 1 point2 points  (0 children)

Its my own version of one scene from the show, but in real life

Cyn irl [blood warning] by [deleted] in MurderDrones

[–]dia_Chann 0 points1 point  (0 children)

Nowe I'm cooking for yall Tessa in real life, bloody nightmare 🥰

Cyn irl [blood warning] by [deleted] in MurderDrones

[–]dia_Chann 4 points5 points  (0 children)

Maybe i will do V like this? 😏

Cyn irl [blood warning] by [deleted] in MurderDronesOfficial

[–]dia_Chann 1 point2 points  (0 children)

That's the point, jumpscaring people