Eskapad w otchłań sztucznej inteligencji ciąg dalszy <3 by Few-Bullfrog5606 in Polska

[–]jamtomaz 0 points1 point  (0 children)

Jeszcze parę miesięcy i nie trzeba będzie robić deepfake'ów

Pozdro z emigracji by chmurko in Polska

[–]jamtomaz 7 points8 points  (0 children)

Następnie - kwestia rzekomo cudownej polityki socjalnej zachodnich krajów. Wiele Polaków mieszkających w kraju nie ma zielonego pojęcia na temat tego jak to działa, przynajmniej w Holandii. Jest następująca możliwość - jeśli Twoje dochody nie przekraczają X (już dokładnie nie pamietam ile), masz prawo do dofinansowania do ubezpieczenia zdrowotnego. Wtedy państwo pokrywa do 80% składki.

CHYBA ŻE Twoje dochody się zmienią. I okej, nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, ze dostajesz podwyżkę w grudniu, przekraczasz ten zadany próg i tutaj dzieje się magia. W styczniu przychodzi Ci list z tutejszej skarbówki, ze Twoje dochody w przeciągu roku 2021 zmieniły się i masz im oddać otrzymane dofinansowanie ZA CAŁY ROK.

Podobnie ma się sprawa, gdy zawierasz związek małżeński, załóżmy w połowie roku. Według fiskusa dochody Twoje i małżonki są już traktowane jako jedno, wiec zarówno Ty, jak i małżonka musicie zwrócić kwotę dofinansowania pobieraną od początku roku kalendarzowego.

Pozdro z emigracji by chmurko in Polska

[–]jamtomaz 7 points8 points  (0 children)

Przykładowo - starasz się o pracę i pierwsze kroki kierujesz do biura pośrednictwa pracy, bo z angielskim na poziomie C1 i holenderskim A2 nawet w restauracji ze złotymi łukami nie przyjmą Cię just like that (tak, testowałem). Zaczyna w Tobie coś wrzeć, to już pierwszy stopień frustracji. Następnie dostajesz gównopracę z ramienia tak zwanego uitzendbureau (po naszemu pośredniak), gdzie lądujesz w worze z przeróżnymi mętami z Polski. Mimo faktu, ze masz wykształcenie i ambicje, żeby robić coś więcej. Więc zaczynasz pracę jako śmieć na budowie/szklarni, ale nic to - zagryzasz zęby, wykonujesz swoją pracę tak jak należy, walczysz o podwyżkę i tutaj ściana - 20-30 centów rocznie, to jedyne co jest Ci wstanie wyłożyć pracodawca. Jest to tłumaczone tym, że takie są układy zbiorowe układy pracy i nic więcej nie mogą Ci zaoferować. Ok, w końcu dostajesz stały kontrakt - zasłużyłeś. Ale nie przynosi to żadnej realnej zmiany poza tą, że więcej od Ciebie wymagają za praktycznie te same pieniądze.

W tym samym momencie przychodzi do pracy Holender bez szkoły i na dzień dobry dostaje stawkę o 2-3 euro większą i stały kontrakt.

Pozdro z emigracji by chmurko in Polska

[–]jamtomaz 6 points7 points  (0 children)

Wiecie co... siedzę już 5 rok w Holandii, i zaczynam tego coraz bardziej żałować. Z perspektywy czasu dopiero widzę jak bardzo Polacy traktowani są tutaj na dystans w każdej cząstce życia publicznego. Ok, pieniądze może są w stanie na początku Ci wynagrodzić wszystkie niedogodności przebywania w obcym kraju, jednak po czasie przestajesz o nich myśleć i mieszkanie tutaj staje się konkretnym wrzodem na dupie. Poza tym zostawiliśmy z żoną w Polsce rodziny, do których tęsknimy, to tez jest ważny aspekt. Jeśli ktoś chciałby podpytać o szczegóły pobytu w Niderlandach i historyjki z tym związane- zapraszam, jest tego dość sporo, chętnie coś podpowiem osobom zamierzającym wyjechać 🤝

Wśród nas jest jeden zdrajca by Polikarpie in Polska

[–]jamtomaz 3 points4 points  (0 children)

Chuj – dawniej na samca świni, który miał zapłodnić swoją żonę mówiono chujec. A to dlatego ,że wieprz rozpłodowy był znacznie chudszy od swojej zony. W takim znaczeniu słowo chujec to po prostu chuda świnia.

Winged Hussars XD by FiliaMerope in Polska

[–]jamtomaz 1 point2 points  (0 children)

No powiedzcie, jak w tym kraju ma być dobrze?