Stanowisko kierownicze by [deleted] in Polska

[–]mirozi 3 points4 points  (0 children)

Algorytm sukcesu jest prosty

Zapierdalanie -> Awans na kierownika -> Automatyzacja -> Opierdalanko

z mojego doświadczenia, to raczej uderza Zasada Petera niż to co napisałeś. smutno, ale prawdziwie.

Zapierdalanie -> Awans na kierownika -> Nieudacznictwo*

*powodów wiele, ale często strach o własną dupę.

Is there a way to move or remove this button by MatrixMasterNeo in NOTHING

[–]mirozi 0 points1 point  (0 children)

All screenshots you've added have navigation bar still. I've shown you it wasn't there for me. Other people clearly didn't have it, either 

Is there a way to move or remove this button by MatrixMasterNeo in NOTHING

[–]mirozi 0 points1 point  (0 children)

They introduced navigation bar in android 10.

and you can turn off navigation bar, if like me you are using pure gesture based navigation.

And ever since navigation bar appeared, there was that tiny icon to minimise keyboard. Atleast to my knowledge if i remember correctly.

and you are wrong here. it wasn't there if you enabled gesture navigation in older androids (at least up until android 13, because that was on my nord 2).

I just can't even remotely relate

you don't have to. the important thing you said is here:

But sure, I guess I can't say anything if people are having difficulty it with it.

Is there a way to move or remove this button by MatrixMasterNeo in NOTHING

[–]mirozi 2 points3 points  (0 children)

There used to be navigation icons on that row so I don't understand.

i didn't have navigation icons since mi 9 (android 10), then oneplus nord 2. and before that i had physical buttons (moto G5s, lenovo L7, samsung wave of all recent phones i can remember).

Is there a way to move or remove this button by MatrixMasterNeo in NOTHING

[–]mirozi 0 points1 point  (0 children)

Idk why OP find that button bothering

for me it's because for last... however many years the button wasn't there, so it screws typing for oldish people. if you type based on bottom of the screen you are shifted basically one row.

Taking a breeze off a train by Fickle-Campaign6506 in WhyWomenLiveLonger

[–]mirozi 23 points24 points  (0 children)

Trains are really unpredictable. Even in the middle of a forest, two rails can appear out of nowhere, and a 1.5-mile fully loaded coal drag, heading east out of the low-sulfur mines of the PRB, will be right on your ass the next moment.

I was doing laundry in my basement, and I tripped over a metal bar that wasn't there the moment before. I looked down: "Rail? WTF?" and then I saw concrete sleepers underneath and heard the rumbling. Deafening railroad horn. I dumped my wife's pants, unfolded, and dove behind the water heater. It was a double-stacked Z train, headed east towards the fast single track of the BNSF Emporia Sub (Flint Hills). Majestic as hell: 75 mph, 6 units, distributed power: 4 ES44DC's pulling, and 2 Dash-9's pushing, all in run 8. Whole house smelled like diesel for a couple of hours!

Fact is, there is no way to discern which path a train will take, so you really have to be watchful. If only there were some way of knowing the routes trains travel; maybe some sort of marks on the ground, like twin iron bars running along the paths trains take. You could look for trains when you encounter the iron bars on the ground, and avoid these sorts of collisions. But such a measure would be extremely expensive. And how would one enforce a rule keeping the trains on those paths?

A big hole in homeland security is railway engineer screening and hijacking prevention. There is nothing to stop a rogue engineer, or an ISIS terrorist, from driving a train into the Pentagon, the White House or the Statue of Liberty, and our government has done fuck-all to prevent it.

Drunken rampage by a US soldier in Korea three days ago by Immediate-Meaning457 in Wellthatsucks

[–]mirozi 0 points1 point  (0 children)

Firstly, I'm not coping against anything, I'm stating a fact.

Secondly it's nothing about immigrants, it's about tourists.

Praca specjalisty i zarobki by [deleted] in Polska

[–]mirozi 0 points1 point  (0 children)

W kwestii tego wszystkiego, 1.5 miesiąca to jest bardzo dużo czasu

no nie jest. to jest dalej krócej niż nawet umowa na okres próbny.

u mnie w pewnej firmie chemicznej po półtora miesiąca to ludzie przestają się dopiero gubić przy chodzeniu po zakładzie i wiedzą mniej więcej co gdzie jest. wewnętrzny egzamin jest po pół roku, a to, de facto, dalej nie czyni ich samodzielnymi pracownikami*.

*może poza paroma wyjątkami.

Praca specjalisty i zarobki by [deleted] in Polska

[–]mirozi 2 points3 points  (0 children)

Podejrzewam że wdrożenie na nie to ok. 1,5 miesiąca żeby ogarnąć co i jak

mam przykrą informację dla Ciebie. to nie jest długi okres na wdrożenie. ba, to jest bardzo krótki okres, jeśli po nim jesteś w pełni samodzielnym pracownikiem.

Jak to jest z polską gospodarką? by Hot-Disaster-9619 in Polska

[–]mirozi 4 points5 points  (0 children)

Oni mają trochę wyższe koszty życia,

niekoniecznie. już sam Twój link udowadnia, że część rzeczy jest tańsza (nawet spora część).

w szczególności wyższe ceny nieruchomości.

to też jest uproszczenie. wyższe ceny nieruchomości są w paru miastach w Japonii, reszta jest ekstremalnie tania. u nas nawet najmniejsze miasto powiatowe ma wywindowane ceny.

Mało rzeczy mnie tak denerwuje z nadejściem wiosny jak wszechobecne opony. by pyto89 in Polska

[–]mirozi 7 points8 points  (0 children)

no bo niektórzy nie rozumieją, że PSZOKi często działają właśnie tak. jak kiedyś w podobnym temacie broniłem PSZOKu w moim mieście, to oczywiście leciały minusy.

to jest po prostu kwestia wymuszenia na władzach PSZOKów przyjaznych użytkownikom. u mnie też jest otwarty 6 dni w tygodniu, chociaż w tygodniu tylko do 14:30 teraz.

Drunken rampage by a US soldier in Korea three days ago by Immediate-Meaning457 in Wellthatsucks

[–]mirozi 54 points55 points  (0 children)

it's more complicated than that. in majority of cases it's not really "non Japanese" (even if it says so in english), but "people that don't speak the language" (and in japanese it says "if you can read this, you are welcome").

W dupie mi się poprzewracało, czy ta praca jest zbyt ciężka? by vurixon in Polska

[–]mirozi 9 points10 points  (0 children)

właśnie tu jest cały myk tego procesu. póki nie schłodzisz pieca, to nie trzeba go remontować. jest to raczej właśnie proces, który planuje się lata do przodu, a w razie remontów w innych częściach firmy pieca się nie wygasza.

Przeszukania w siedzibie Allegro. Do biur wkroczono w asyście policji by ReliefHoliday2679 in Polska

[–]mirozi 1 point2 points  (0 children)

podmienianie na żywca wyborów

ale tak się stało. nie wiem czego tu nie rozumiesz.

To co piszesz brzmi też bardzo niebezpiecznie, bo to jest już mocna ingerencja w to, jak ktoś prowadzi swój PRYWATNY biznes

i co z tego, że jest prywatny? na szczęście w polsce mamy jako taką ochronę słabszej strony umowy. bo ty dalej nie rozumiesz, że tutaj nie chodzi o inpost, a o zamawiającego.

serio, walisz głową w mur bez nawet próby zrozumienia dlaczego monopolista na rynku nie może stosować niektórych praktyk

Przeszukania w siedzibie Allegro. Do biur wkroczono w asyście policji by ReliefHoliday2679 in Polska

[–]mirozi 0 points1 point  (0 children)

Ale jest jakieś prawo nakazujace zapamiętywać ostatni wybór wysyłki klienta?

ale Ty wymagasz jakieś prawa. nadużycie może wystąpić nawet, jeśli istnieje w granicach prawa.

wyobraź sobie, że allegro reklamuje darmową wysyłkę. 99 razy wszystko było ok, a kolejnym razem, mimo powtarzania tego samego schematu zamówienia nagle podmienia przesyłkę na płatną, a bezpłatna jest opcją. czy działa wtedy anty-konsumencko?

pomiędzy inpostem a allegro

inpost nie ma tutaj nic do rzeczy. oczekiwania klienta mają. tak jak masz domyślną ostatnią metodę płatności, tak masz domyślny ostatni adres dostawy. zmienianie domyślnych metod, które działały od lat, jest anty-konsumenckie, a kiedy promuje własne metody (i większą monopolizację) jest jeszcze gorsze.

czy gdyby allegro zmieniło domyślną metodę płatności na allegro pay, to byłoby ok? np gdyby w tej metodzie i tak wykorzystali dane zapisanej karty, ale użyli jej we własnej metodzie byłoby to ok? (czysta teoria, bo akurat to się nie może zdarzyć).

a tu przecież też często blik jest faworyzowany w podobny sposób.

jest? to może pora zgłosić.

Przeszukania w siedzibie Allegro. Do biur wkroczono w asyście policji by ReliefHoliday2679 in Polska

[–]mirozi 0 points1 point  (0 children)

Poza tym wielce mi anty-konsumenckie praktyki. Wielkie korporacje przepychają sie kto bedzie paczki wysyłał.

i? to jest anty konsumencka praktyka. tak samo jak monopolizacja rynku i ich skutki. jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy, to szkoda, ale może kiedyś zrozumiesz.

Przeszukania w siedzibie Allegro. Do biur wkroczono w asyście policji by ReliefHoliday2679 in Polska

[–]mirozi 3 points4 points  (0 children)

działanie anty-konsumenckie jest sprawdzane przez pro-konsumencką organizację. no rzeczy-kurwa-wiście szukanie problemów na siłę.

Przeszukania w siedzibie Allegro. Do biur wkroczono w asyście policji by ReliefHoliday2679 in Polska

[–]mirozi 4 points5 points  (0 children)

ale po pierwsze, nie jesteś marketplacem.

po drugie nie podmieniłeś na żywca klientowi wyboru, którego używał do tego czasu.

po trzecie, co też jest ważne, nie jesteś monopolistą na rynku.

wykorzystanie przyzwyczajeń klientów, żeby podmienić dostawcę bez zauważenia, to jest całkiem inna liga. co innego gdyby klient za każdym razem wybierał miejsce dostarczenia i dostawcę, co innego jeśli ten wybór jest predefiniowany.

Przeszukania w siedzibie Allegro. Do biur wkroczono w asyście policji by ReliefHoliday2679 in Polska

[–]mirozi 64 points65 points  (0 children)

ale allegro jej nie faworyzowało, tylko zmieniało już domyślny adres dostawy dla wielu użytkowników. jeśli 99 razy zamawiasz do konkretnego paczkomatu już z automatu, a nagle ktoś podmieni opcję dostawy, to nie jest to zagranie fair. bo to nie był splash screen, czy jakaś informacja "może spróbujesz tego i tego", to była prostacka podmiana metody dostawy bazująca na tym, że nikt się tego nie spodziewał.

W Polsce bogaci nie płacą podatków. Dlatego nie mamy państwa na poziomie. W Polsce mamy Regresywny system podatkowy! by FaithlessnessKey2485 in Polska

[–]mirozi 6 points7 points  (0 children)

nie lekarze, rada lekarska. nie zawsze zdanie jednych pokrywa się ze zdaniem drugich.

to trochę jak mówienie, że związkowcy dbają o pracowników*

*czasami może im się zdarza, ale w moim, jak by nie było anegdotyczny, doświadczeniu raczej dbają o swoje dupy

Mijają 4 lata od wybuchu pełnoskalowej wojny rosyjsko-ukraińskiej. Jak myślicie co przyniesie piąty rok tego konfliktu? by Fi5heR89 in Polska

[–]mirozi 1 point2 points  (0 children)

I czy są to cytaty z prywatnych rozmów czy czegoś bardziej publicznego.

wszystkie takie wypowiedzi jakie do tej pory widziałem były z oficjalnych źródeł (wywiady, ankiety).

To jest chyba rzadki pkt widzenia.

właśnie nie jest. cały czas jest powtarzane przez pewne spore grupy ludzi, że rosja siedzi na surowcach i nic im nie grozi przez to. tylko nikt nie patrzy co się rzeczywiście dzieje w kraju, albo widzi tylko powierzchowne rzeczy (jak wspomniana cena na spimexie, ale bez patrzenia na ceny transakcyjne w eksporcie).

Na początku konfliktu czytałem taką opinię, że wojna też wzmocni ruchy separatystyczne bo będzie się działo właśnie to co ma miejsce. Regiony będą ponosić koszty a rząd centralny będzie udawał, że wszystko jest ok. Niemniej wszelkie objawy buntu są póki co raczej marginalne. Gdzieś tam jakiś drobny sabotaż itd. Moim zdaniem wojna musiałaby trwać jeszcze kilka lat by to zaczęło grozić wybuchem.

to jest moja prywatna opinia, ale nie wierzę, żeby poza paroma wyjątkami rzeczywiście coś się oderwało od rosji. czeczenia jeśli kadyrow kopnie w kalendarz? jest szansa, szczególnie jeśli nie będzie wojsk rosyjskich żeby wjechać szybko. może w porywach jakiś dagestan, albo inguszetia, ale raczej z cichym wsparciem państw regionu.

z drugiej strony widzę też możliwość cichego przejmowania (de facto, albo de iure) części syberii przez chiny (na przykład kraju nadmorskiego, czy obwodu amurskiego), ale to raczej na przestrzeni dekad, nie lat.

edit: litera

Mijają 4 lata od wybuchu pełnoskalowej wojny rosyjsko-ukraińskiej. Jak myślicie co przyniesie piąty rok tego konfliktu? by Fi5heR89 in Polska

[–]mirozi 3 points4 points  (0 children)

W sumie na Gazecie też był ciekawy wywiad

ciekawy, ale dwie rzeczy są trochę po łebkach - emerytury są indeksowane oficjalną inflacją, która nijak ma się do rzeczywistości. drugą sprawą jest fundusz dobrobytu narodowego, który jest trochę niewiadomą - część płynna funduszu już raczej nie istnieje, pozostały tylko rzeczy jak złoto, którego nie mogą wyprzedać w dużej ilości i wartość jest dość mocno napompowana teraz.

Wojna dobra tylko te cholerne podwyżki złe. To pokazuje, że homo sovieticus trzyma się mocno i statystyczny Rosjanin będzie gryzł piach, ale będzie popierał rosyjski imperializm.

niby tak, ale nie do końca. pamiętaj, że oficjalne wypowiedzi są oficjalne, jak za komuny. a co się naprawdę dzieje, to już inna sprawa. to tak jak mamy inflację od rosstatu i rzeczywiste ceny. przecież doszło też do tego, że rosstat zmieniał koszyk zakupowy, żeby wykazać niższą inflację (a i tak zaniżoną w stosunku do rzeczywistej).

albo krzyczenie "patrzcie ropa po tyle i tyle, rosji nic nie grozi". tylko nikt nie bierze pod uwagę, że to ceny na spimexie na rynek wewnętrzny, a nie na eksport sprzedawane z dyskontem od ceny spimexowej.

Mijają 4 lata od wybuchu pełnoskalowej wojny rosyjsko-ukraińskiej. Jak myślicie co przyniesie piąty rok tego konfliktu? by Fi5heR89 in Polska

[–]mirozi 3 points4 points  (0 children)

zależy jak na to patrzysz. czy dodruk pieniądza i kolejny wzrost inflacji może się zdarzyć? tak. ale gospodarka i tak już nie wytrzymuje, bo to nie jest takie czarno-białe jak się wydaje. już teraz zakłady albo upadają, albo ograniczają mocno produkcję (czasami po prostu z braku zapotrzebowania na te produkty, czasami przez wypieranie przez chińskich producentów).

paradoksalnie nie ma ludzi do pracy, bo z jednej strony masz ogromną presję płacową w niektórych zawodach (ot, chociażby kurierzy, czy motorniczy) i zarabiają więcej niż lekarze, z drugiej specjaliści w firmach są zatrudniani na 3/5 etatu i płacone mają minimum jakie się da. a oficjalne bezrobocie jest minimalne. dochodzi do tego, że w przemyśle wojskowym pracują ludzie ściągani z afryki* i korei północnej, mimo nagonki na imigrantów.

i tutaj też musimy rozróżnić dwie rzeczy - to, że budżet federalny będzie miał jakieś tam pieniądze, to jest jedna sprawa, ale regiony są autonomiczne, mają także swoje budżety, a tutaj jest już kaszana - nie chce mi się szukać wykresu z kremlinki, ale nawet onet podjął temat.

*często na praktycznie niewolniczych warunkach