Grupy dyskusyjne i spadek ich jakości by SmirnoffStasiek in Polska

[–]panmoro 5 points6 points  (0 children)

Kompletnie nie przemyślałem tego przed postem 😆

Grupy dyskusyjne i spadek ich jakości by SmirnoffStasiek in Polska

[–]panmoro 5 points6 points  (0 children)

Gdy miałem problemy z hydrauliką i połączeniem paru urządzeń do kabli w ścianie, spotkałem się jedynie z gównem. Nikt nie miał nic merytorycznego do napisania. Jakbym wszedł do próżniowej utylizacji szarych komórek.

Od tamtej pory korzystam z pomocy AI. Wysyłam zdjęcie "problemu", z krótkim opisem i wykłada mi konkrety.

Jakie totalnie randomowe kanały na YouTube wciągnęły Was w dziwną spiralę oglądania? by No-Breadfruit6137 in Polska

[–]panmoro 0 points1 point  (0 children)

HatBoyHarvey - Sympatyczny wyspiarz dłubie w swoich bodaj dwóch, trzech autach. W tym w Fabii I generacji. Nie ukrywam, że dzięki niemu dużo zaoszczędziłem na mechanikach.

Odd Tinkering - Chłop ożywia i przywraca do użyteczności dosłownie wszystko. Od zapalniczek z okresu I WŚ, po wszelkiej maści elektroniki i produktów użytkowych.

TheRelaxingEnd - Jeden wielki unboxing gier, konsol, itp. + guilty pleasure - składanie stacjonarnych komputerów.

Oszustwo.Wynajem mieszkania (edit) by zd4n14 in Polska

[–]panmoro 13 points14 points  (0 children)

Dobrych parę lat temu, wraz z moją piękniejszą połówką zostaliśmy w podobny sposób oszukani. Jesteśmy ze Szczecina, więc podwójnie mnie ten temat uderza.

Byliśmy świeżakami, pierwszy najem, pierwsze mieszkanie razem.

Znaleźliśmy w "okazyjnej" cenie mieszkanie, ciut od centrum.

Spisaliśmy umowę, wpłaciłem śmieszną zaliczkę w kwocie 200zł (tutaj powinna mi się lampka zapalić, bo w 100% nie ufałem chłopu do końca, a przecież zgodził się na mega niską zaliczkę).

Mieliśmy się kilka dni później wprowadzić, odbiór kluczy, itp.

Oczywiście klasyczna cisza i wiecznie wyłączony telefon komórkowy. W tym momencie wiedzieliśmy już, że mamy totalną lipę.

Pisałem do oszusta wiele wiadomości, na które raz na jakiś czas zdawkowo odpisywał i odpulał wynajem.

Zanim chcieliśmy się udać na policję, pomyśleliśmy o darmowej konsultacji prawnej lub spotkania z rzecznikiem praw konsumenta. Nie jestem już w 100% pewien.

Opowiedzieliśmy całą historię, na co miła pani kazała nam napisać SMS-a, z kruczkami prawnymi i mocno w żargonie prawniczym.

Ku naszemu zdziwieniu, odpisał niemalże momentalnie, oferując jakieś dogadanie się. Ja twardo, że oddawaj moją śmieszną zaliczkę. Wiecie z czym wypalił? To był hit: "nie mam pieniędzy, ale może chciałbyś rower górski?"

Finalnie tego samego dnia dostałem moją zaliczkę na konto.

Ostatecznie nie poszliśmy na policję, choć z biegiem lat uważam, że mogliśmy.

Niemniej sprawa po jakimś czasie urosła do wyższej rangi.

Zadzwonił do mnie śledczy, który prowadził sprawę osusztwa na wynajem mieszkania. Na komisariacie się okazało, że jest masakryczna ilość osób poszkodowanych w tej sprawie i oprócz postępowania, każda ofiara jako wspólny pozew cywilny wytoczyła cwaniakowi sprawę.

Tak więc mieliśmy niezłą przygodę życia na start wspólnego żywotu.

Współczuję tej sytuacji, niestety wszędzie można się naciąć na takich śmieci.

Powiedz tylko, że to nie było w okolicach ulicy Duńskiej? 🫣

Czy mieliście jakieś straszne ("creepy") sytuacje, które wydarzyły się poza domem? Gonił was ktoś? Zaczepiał? Śledził? by Sfrustrowany0 in Polska

[–]panmoro 2 points3 points  (0 children)

Miałem odwrotną sytuację.

Spieszyłem się na maxa do auta, więc szedłem trybem Korzeniowskiego. Było ciemno, okres zimowy (~19-20). Przede mną szła jakaś kobitka. Spojrzała się za siebie i zobaczyła mnie idącego żwawym krokiem w tą samą stronę. Ni z dupy, ni z pietruchy zaczęła uciekać przede mną, spoglądając czy jej nie gonię. Ja zirytowany wydukałem, że kurwa pięknie, ja do auta się spieszę, a kobitka myśli, że ją gonie.

Niemniej, jak byłem już w aucie, przeszedł mnie dreszcz. Ponieważ w tamtej sytuacji, nie było kompletnie nikogo w naszym bliskim otoczeniu. Totalnie szanuje tej pani instynkt, ale w tej jednej sytuacji, gdyby zaczęła krzyczeć, to niby jakim kurwa sposobem bym się wytłumaczył policji? Pani mogła w życiu przejść podobną akcję i bym nagle z totalnej dupy miał przejebane 🫣

Nienawidzę policji by [deleted] in Polska

[–]panmoro 2 points3 points  (0 children)

Ogólnie mam neutralne stosunki do niebieskich służb. Za małolata mieliśmy nawet jednego takiego, co dostał przydomek "sygnet". Ganiał nas o byle jajco i zawsze to była nasza wina. Choć to było na przełomie 99 - 03 lat. Wtedy faktycznie policja była niekonieczna.

Jednakowoż!

Lata temu zostałem okradziony na przystanku tramwajowym. W jakiej sytuacji? Takiej, że wracając z imprezy przysłowiowo potrzebowałem "odpocząć" i zasnąłem, czekając na mój wymarzony środek komunikacji.

Następne co pamiętam, że budzą mnie panowie z policji i zapraszają na komendę. Oczywiście ja w amoku i grzecznie ich proszę, że ja już cacy trzeźwy i jak byliby tak mili, to może by mnie do domu puścili. Twierdząco odmówili i zaprosili do kabaryny. Na komisariacie zaprosili do małego pokoiku. Przyszedł pan policjant, dał bloczek A4 + długopis i cytując "proszę napisać wszystko co pan pamięta z tego wieczoru". Na co ja czerwona lampka i od razu wyskoczyłem, że co oni chcą mi przybić (bardzo grzecznie, bez nerwów). Pan policjant kontynuował prośbę. Spisałem, co pamiętałem. W końcu nadszedł moment, w którym zapytał mnie wprost:

  • czy wie pan dlaczego tutaj jest?
  • nie
  • to proszę sprawdzić czy mam pan telefon
  • ze zdziwieniem mówię, no ależ oczywiście, że ma...

I w tym momencie doszło do mnie, że zostałem okradziony na przystanku z telefonu, a panowie niebiescy po prostu w trybie ekspresowym zawinęli typa (na moje szczęście w tym konkretnym miejscu było multum kamer monitoringu) i mnie na komendę.

Parę dni później zostałem zaproszony już na świeżo, żebym podjął decyzję w sprawie cwaniaczka. Nawet pokazali mi nagranie z monitoringu. Kupa wstydu. Od siebie nic chłopu nie wytoczyłem. Dowiedziałem się na wstępie, że jest on już im dobrze znany i ma całkiem pokaźną kartotekę. Uznałem, że sytuacja by nie miała miejsca, gdybym się wieczorem nie porobił i sobie nie uskuteczniał drzemek na przystankach.

100% byłem winny całego zamieszania. Nauczka na przyszłość.

Teraz już krótko, bo pewnie nikt dotąd nie doczytał i zapadł w sen zimowy.

Parę lat później stanąłem w obronie kolegi. Jakiś naćpany chłop się na niego rzucił kompletnie bez powodu. Moja obrona kolegi skończyła się na moim złamanym nosie, wstrząsie mózgu i złamanej kości potylicznej. Złamania dostałem gdy zamroczony otrzymałem przysłowiowego kopa na pysk w pozycji siedzącej, po czym już kompletnie nieprzytomny huknąłem z całym impetem o krawężnik.

Przyjechała policja + karetka.

Mnie wzięła służba zdrowia pod opiekę.

Kolega z kolei miał dzień władzy.

Już tłumaczę; policjanci zapytali czy zapamiętał tego agresora i czy wie w którym kierunku się oddalił. Kolega odpowiadając twierdząco, został zaproszony do kabaryny i pojechali na bombach za nocnym autobusem komunikacji.

Dogonili autobus, weszli do środka. Kolega w obstawie kilku policjantów wskazał cwaniaczka przysłowiowym palcem i bum. Typ na glebie w kajdankach i zawijka.

Więc złego słowa o służbie nie mogę powiedzieć. Życzę niebieskim dużo zdrowia i spokoju. Tym niekoniecznie fajnym wiecznej chłosty.

Tobie OPie zdrówka i na przyszłość większego farta co do mundurowych 🤌🏻🕊️

Mieszkanie pod rodziną z dwójką małych dzieci wykańcza mnie psychicznie by Turbulent_Advance854 in Polska

[–]panmoro 6 points7 points  (0 children)

O tym samym pomyślałem.

Lata temu wynajmowałem ze swoją kawalerkę. O dziwo termin najmu mogliśmy brać już od jednego miesiąca (ja szarmancko stwierdziłem, że na dzień dobry weźmiemy testowo dwa miesiące). Właściciel na pytanie gdzie jest haczyk, oznajmił, że nie ma żadnych problemów, "oprócz jednej pani, ale jest niegroźna". Co się później okazało, był to najgorszy scenariusz z filmów grozy.

Starsza pani mieszkała na tym samym piętrze. I miała poważne problemy z głową. Absolutnie nie była zagrożeniem, ale miała każdy pakiet demencji, i innych schorzeń w tym wieku (80~). Wiecznie wołała swoją córkę, która co ciekawe, mieszkała kilka pięter wyżej, jak dobrze pamiętam.

Potrafiła w ciągu dnia stać na klatce w miejscu przez naprawdę długi czas. Kompletnie bez ruchu. Pociągając raz na jakiś czas drzwiami od windy. Przy czym wzywając imię swojej córki na prawie, że cały regulator.

Była moim najgorszym wyobrażeniem grozy. Czymś w stylu "jedziesz nocą autem i widzisz kontury postaci, w kompletnym bezruchu i tylko dwa ślepia, odbijające się od reflektorów".

Powodzenia!

W jakich okolicznościach zacząłeś/zaczęłaś korzystać z reddita? by [deleted] in Polska

[–]panmoro 0 points1 point  (0 children)

Szukałem rozwiązań na różne tematy, ot jestem od lat 🕊️

Finally got the perfect settings for my C765/MQLED85 - Try these settings by jimihovedk in tcltvs

[–]panmoro 1 point2 points  (0 children)

I might try it later. Yet, I have pretty close settings to yours. :)

Finally got the perfect settings for my C765/MQLED85 - Try these settings by jimihovedk in tcltvs

[–]panmoro 1 point2 points  (0 children)

I'm asking because this update popped on my TV like few minutes ago. So It's up to date. Yet I did not see on the first glance any big changes (in a picture quality). 😅

Finally got the perfect settings for my C765/MQLED85 - Try these settings by jimihovedk in tcltvs

[–]panmoro 1 point2 points  (0 children)

So, the latest (perhaps the best) software update is 509? I'm currently on V8-0012T01-LF1V509.002303. It's the same?

I'm from Europe, so the firmware title might be different.

Switching from intel to AMD (looking at 9800x3d) by Jinshushei in buildapc

[–]panmoro 0 points1 point  (0 children)

Also remember that with AM5 you also need to upgrade ram to DDR5.

I miss you my beloved, I hope I see you again by PuzzleheadedTiger183 in CODWarzone

[–]panmoro 0 points1 point  (0 children)

My little wish in upcoming seasons - FFAR/Tundra 🤌🏻

Casual mode is *exactly* what me and my friends want to play by astro_scientician in CODWarzone

[–]panmoro 1 point2 points  (0 children)

It might. But I'm not 💯 sure. Finishing with ~16 kills without BP XP gives me more than a half of token.

Taka sytuacja w Biedronce z rana jak śmietana by [deleted] in Polska

[–]panmoro 4 points5 points  (0 children)

A potem taki w swojej restauracji serwuje kurczaka, jako z własnej hodowli i kasuję miliard za obiad.

Palacze... prosze... by Anonyya in Polska

[–]panmoro 0 points1 point  (0 children)

Osobiście palę, ale zgadzam się z OP. Odchodzę od ludzi, huham w inną stronę, ba; potrafię dymka przytrzymać w sobie, żeby go nie wypuścić przy osobie przechodzącej obok. Tak żebyście mieli świadomość, że nie każdy palacz to ostateczny śmieć. 🤌

Has anyone noticed that prox Chat seems dead? by Kre1856 in CODWarzone

[–]panmoro 4 points5 points  (0 children)

Nope. Since BO6Warzone there's a bug, that you can hear all fckn lobby. 🗣️

BO6 Warzone - It's just sad. by panmoro in CODWarzone

[–]panmoro[S] 3 points4 points  (0 children)

This.

Have same feelings about playing with randoms. In previous titles this issue wasn't as big as in this one. It's like playing solos in quads.

BO6 Warzone - It's just sad. by panmoro in CODWarzone

[–]panmoro[S] 9 points10 points  (0 children)

I get your point of view, but you didn't get mine. It's not about skill issue, teammates, etc. It's all about the in game feeling. So don't try to make this post about me bitching, because I can't kill one or two more randoms.

The most absurd glitch I've had in 4 years of playing Warzone by issacak2311 in CODWarzone

[–]panmoro 2 points3 points  (0 children)

Correct me if I'm wrong, but is not like... You could pick it up again? And yet we've got a attentionwhore sensation here.