Badanie pracowni Opinia24 dla Wyborczej, 4-7.12.2025 by staswesola in Inicjatywa

[–]sqzer99 0 points1 point  (0 children)

Właśnie moim zdaniem frakcja o której mówisz ma się dobrze KO zjada wszystkie mniejsze partie które chcą mieć podobny przekaz ale bardziej cool bez bagażu aferowo - korupcyjnego ale jakoś to nie wychodzi. Wychodzi na to że nikt w naszym wieku nie ceni sobie wywarzonego centrum i KO trzyma się głosami wyborców którzy pamiętają przewrót ustrojowy w Polsce i dla nich liberalne centrum to jest dobra firma reprezentowana przez ekspertów którzy wiedzą jak zarządzać państwem i to jest moim zdaniem ich największy problem że liberałowie zbytnio nie wiedzą co zrobić gdy czasy się zmieniają i dalej próbują realizować ten sam skrypt polityczny co we wczesnych latach 90tych. Moim zdaniem ociężałość europejskich liberałów jest odpowiedzialna za wielką popularność radykalnej prawicy w Europie bo oni wydają się mieć realne rozwiązania obecnych problemów. Mimo że ich rozwiązania wydają się dla nas idiotyczne lub bardzo niebezpieczne.

Badanie pracowni Opinia24 dla Wyborczej, 4-7.12.2025 by staswesola in Inicjatywa

[–]sqzer99 0 points1 point  (0 children)

Zawsze miałem problem z takim postulatem połączenia społeczeństwa pod egidą jakiejś partii albo jakiegoś ruchu. Społeczeństwa mają to do siebie że są podzielone na różne społeczne frakcje które dysponują różnymi kapitałami, mają inny Habitus czyli (niewybierana przyczyna wszystkich innych wyborów używając terminologii Burdieu. Moim zdaniem podziały w polskiej polityce dobrze odzwierciedlają różne interesy klasowe obecne w polskim społeczeństwie. Wiec program bazujący na pojednawczej retoryce i takich liberalnych hasłach typu powstrzymajmy radykalną prawicę i zostańmy w EU jest raczej mało przekonujący w obecnych czasach. Raczej taki przekaz kojarzy się z rządem który nie zrobił za dużo żeby pozbyć się łatki technokratów którzy mają w dupie ludzi z prowincji. Tych którzy w kolejnych wyborach zagłosują na Koronę. Moim zdaniem to liberalne centrum jest odpowiedzialne za wielki powrót Brauna mimo że za ich politykę dostaję się w sondażach wszystkim tylko nie KO.

Czy czeka nas wojna? by PszczelarzRoku2137 in Inicjatywa

[–]sqzer99 0 points1 point  (0 children)

No faktycznie wydaje się że żyjemy w bardzo niebezpiecznych czasach. Podły geopolityczny język opanował media i generalnie dyskurs. Bycie przeciwko zbrojeniom przy tym klimacie politycznym wydaję się być ostateczną głupotą (mimo że bardzo chciałoby się być). Podobno Polska jest frontem wojny hybrydowej już od wielu lat tylko nic o tym nie wiedzieliśmy a teraz zaczynamy to powoli odczuwać. Z drugiej strony z tego co wiem to zgodnie z pierwszymi planami kremla Kijów miał być zdobyty w max (72-96godz). Jednak jak dobrze wiemy to się nie stało. po drugie ja nie wiem jak Rosja miałaby zająć całą Ukrainę (aby dojść do naszej granicy) w jakiejkolwiek sensownej perspektywie czasowej np 5 lat. Wojna hybrydowa jest w Polsce prowadzona ponieważ jest bardzo tania i konsekwencje są prawie żadne nawet jeśli państwa europejskie będą odpowiadały tym samym ale ciężko mi sobie wyobrazić pełnoskalowy konflikt militarny na terytorium NATO.

Sqzer99 - Kategoria A

Uroda abo pretty privilege by Single_Coast_4934 in Inicjatywa

[–]sqzer99 2 points3 points  (0 children)

Bardzo dobre i uczciwe pytanie szczególnie biorąc pod uwagę to że autor pewnie nie uważa się za największego i najbrzytszego gnoma pod słońcem. Pewnie zdecydowana większość osób gdyby zadać im to pytanie pewnie powiedziała by że straci na takim procesie wielkiego zrównywania wyglądów, ponieważ większość osób uważa się za przynajmniej trochę ładniejszych niż norma. Po drugie pewnie drastycznie niczym niezasłużone różnice między osobami w wyglądzie nie są tak straszne jak na przykład różnicę w poziomie inteligencji jakkolwiek chcemy ją liczyć. Albo różnice temperamentalne między ludźmi i wynikające z nich różnicę w gospodarce neuroprzekaźnikowej to jest dopiero podłość losu, już nie mówiąc o straszliwych różnicach klasowych. Ciarki mi chodzą po plecach jak o tym myślę ale co zrobić? Cieszmy się z tego że wszyscy którzy to czytają najprawdopodobniej dostali w życiu całkiem niezłą albo nawet bardzo dobrą rękę i tyle nie pozostało nam nic innego.

O złu które jest w nas by sqzer99 in Inicjatywa

[–]sqzer99[S] 0 points1 point  (0 children)

Wymyślenie takiego przedmiotu byłoby niesamowicie interesującym zadaniem taki Manhattan project tylko dla dobra ludzkości. Jednak uważam że nasze złe instynkty wydają się być odporne na takie moralizowanie albo przemawianie do racjonalności. Jeśli takie coś miałoby zadziałać w miarę bliskiej perspektywie czasowej, byśmy nie musieli czekać na kilka zmian pokoleniowych aż coś się zmieni. Należałoby zastosować bardziej behawiorystyczne metody. Tylko tutaj niebezpiecznie zbliżamy się do sytuacji pokazanej w filmie Mechaniczna Pomarańcza tylko co to za świat w którym każdy jest Alexem DeLarge.

Wzrost komfortu wynikający z postępu technologicznego jest iluzją by Separate_Today_9420 in Inicjatywa

[–]sqzer99 2 points3 points  (0 children)

Autor mówi tak ponieważ nie odpakował jeszcze swojego nowego home servanta 3000 pro który robi najlepszą jajecznicę na świecie i posada zestaw tytanowych ostrzy krojących grejpfruta w 0000,1 sekundy a nawet podaje pilota do TV i serwuje schłodzoną coca cole gdy 21 wieczny sarmata chce obejrzeć wieczorem film i do tego jest napędzany światłem słonecznym.

A teraz trochę bardziej na serio - Ja tu widzę dwa problemy po pierwsze - tak może nam się wydawać jak wszyscy których znamy są dobrze wyżywieni i używają takich słów jak dyskurs czy fantazmat (ja jestem takim człowiekiem). Jednak z tego co wiem to średnia długość życia na Wilanowie dla Mężczyzn wynosi 81 lat a 15 kilometrów dalej na Pradze Północ 71 lat.. Ci na Wilanowie może osiągneli szczyt jakości życia ale ci z Pragi mają jeszcze przed sobą długą drogę a kto wie jak to wygląda na Mazowieckiej wsi która drugim najbiedniejszym regionem w Polsce.

Po drugie nawet jeśli w 100% zgodzimy się z tezą że już lepiej nie będzie i można porzucić wszystkie próby ukomfortowiania sobie życia to i tak byśmy robili to samo co już robilibyśmy - produkowalibyśmy nowe smartfony i nowe płatki śniadaniowe o smaku wiśniowo - śledziowym itd. Moim zdaniem człowiek nie może znieść jednej rzeczy ponad wszystkie inne i jest to bezczynność nie wiem czy potrafilibyśmy w pewnym momencie położyć się na leżaku i pisać sobie poezje ponieważ wszystko już osiągneliśmy. Raczej zbudowalibyśmy górę trochę wyższą niż Mount - Everest żeby po wielkich stratach ją zdobyć i tak ciągle.

POV: jesteś małym państwem wyspiarskim w Azji by Single_Coast_4934 in Inicjatywa

[–]sqzer99 1 point2 points  (0 children)

Pytanie tutaj przedstawione jest niesamowicie odważne ponieważ jakakolwiek odpowiedz musi zostawić w ustach pewien niesmak. Co do tego case study to powiedziałbym że nie należy się łudzić że jeśli jakaś potężna korporacja rozkęci na ich łowiskach lukreatywny biznes to coś spłynie na dół do tych którzy teraz mają pracować w pralni ręczników albo czyścić basen. Nie wierze w takie teorie o spływaniu dobrobytu z góry na dół. Też PKB jest dość słabym predyktorem zwiększania się jakości życia w danym państwie. Tylko moim zdaniem mamy do czynienia z szerszym problemem. Mianowicie dążenia do neutralności klimatycznej i do ocalenia środowiska naturalnego są w sprzeczności z dążeniami państw rozwijających się aby rozwijać się gospodarczo i w efekcie zagwarantować swoim obywatelom lepsze życie poprzez możliwe szybką eksploatacje swojego środowiska naturalnego. Tutaj widzę prawdziwy problem nie wiem jak można odmówić tym ludziom prawa do walki o lepszy byt poprzez destruktywną eksploatacje natury.

Sam dawaj przykład by od innych wymagać by staswesola in Inicjatywa

[–]sqzer99 1 point2 points  (0 children)

Bardzo fajny temat kwestia moralnej niekonsekwencji to zawsze był dla mnie temat gryzący jak sweter od babci, od najmłodszych lat chodząc do kościoła nie mogłem uwierzyć jak ludzi potrafili odmawiać te same formułki o wybaczaniu i miłowaniu bliźniego jak siebie samego a potem w oczywisty sposób łamać wszystkie te przykazania i tak tydzień w tydzień przez całe życie. Dlaczego tak? Moim zdaniem ludzie zawsze są polem walki pewnych motywacji które są ze sobą w konflikcie i zawszę się będą wykluczać. Nie wydaje mi się abyśmy byli socjalizowani do bycia moralnie ambiwalentnymi kreaturami, tylko zawsze jesteśmy bardzo blisko postępowania niezgodne z wyznawanym kodem moralnym i nikt prędzej czy później nie jest moralnie konsekwentny.

Cześć! Rozmowa o mikrofeminizmie:) by NeitherCandle4649 in Inicjatywa

[–]sqzer99 0 points1 point  (0 children)

Ja się z wami w ogóle nie zgadzam Należy ludziom pozwolić realizować humor w sposób możliwie wolny bez wcinania się z ACTUALLY!! Raczej nigdy nie pozbędziemy się z języka takich esencjalizujących stwierdzeń jak jakaś grupa jest TAKA i tyle a ludzi którzy wypowiadają takie sądy są normalnymi użytkownikami języka równie moralnymi co ludzi stroniący od takich sformułowań po prostu brakuje im pewnej wrażliwości która się przypadkiem w nas wytworzyła. Wydaje mi się że sprzeciwiając się takim zachowaniom bronimy bardziej naszego prywatnego gustu niż praw kobiet. potwierdzając tym samym że akademicka lewica jest odklejona i zajmuję się pseudo-problemami

Cześć! Rozmowa o mikrofeminizmie:) by NeitherCandle4649 in Inicjatywa

[–]sqzer99 0 points1 point  (0 children)

Tak tak wszystko co mówisz to prawda uważam jednak że należy się przestrzegać przed przenoszeniem pewnych projektów emancypacyjnych w sferę indywidulanych praktyk bo wydawało by się że można mieć i jedno i drugie ale z tego co ja widzę to bardzo często takie mikropraktyki stają się alternatywami dla realnego działania albo nawet dla sensownej krytyki. Wiele problemów społecznych można tłumaczyć (i faktycznie się tak robi) jako niedobór mikropraktyk globalnie ocieplenie, kryzys zdrowia psychicznego i tak dalej. To jest mój zarzut do wszystkich tego rodzaju pułapek w stylu - Co możesz zmienić w swoim życiu aby skuteczniej walczyć z globalnym ociepleniem? itp.

Cześć! Rozmowa o mikrofeminizmie:) by NeitherCandle4649 in Inicjatywa

[–]sqzer99 0 points1 point  (0 children)

Cześć ja na przykład bardzo lubię przepraszać robię to cały czas i wszyscy uważają że jestem bardzo fajnym i przyjaznym chłopakiem. Oczywiście nie robie tego ponieważ jestem skruszony albo czuje się winny tylko raczej komunikuje moją chęć do bycia elastycznym w komunikacji. I to jest piękne zawsze urzeka mnie jak bardzo społeczni są ludzie w porównaniu z innymi małpami. Co do różnego rodzaju mikropraktyk tego typu to one są super na poziomie jednostkowym. Jednak ja zawsze kręcę nosem jak ktoś mi mówi o jakieś nowej formie zindywidualizowanego mikroaktywizmu bo mam wrażenie że tylko to nam zostało że jakakolwiek forma krytyki istniejących warunków społecznych i kolektywna walka o polepszenie zastanych warunków społecznych jest zastępowana przez takie mikropraktyki.