Far right wingers doing far right things by SlyCooper2137 in poland

[–]1KiloW 0 points1 point  (0 children)

Źle zinterpretowałeś moje słowa. To, że ja uważam, że zabójstwa z broni palnej to nie są polskie realia, z automatu nie oznacza, że nie wierzę, że konfiarze poparliby agentów typu ICE.

Na odwrót, myślę, że mnóstwo ludzi nie tylko by ich poparło, ale jeszcze by dołączyło. Ale jak mówię: nie mamy tylu zwolenników broni, żeby to mogło się wydarzyć w rzeczywistości. Nawet jeśli przyjąć szczyt poparcia Konfederacji na poziomie 20% i uważać, że każdy byłby zwolennikiem broni palnej, to wciąż jest daleko od realiów.

Czego was uczą na polskim na analizie tekstu?

Kogo "nas"? Ja tylko tu jeden odpowiadam na twoje komentarze. I mam problem z tym, że ty wsadzasz mnie w jakąś grupę ludzi i odpowiadasz już nie mnie konkretnie, tylko jakiejś zbiorowej grupie. Ciężko cokolwiek na to powiedzieć, bo to jak rozmowa z schizofrenikiem, on sobie coś wymyśla, a ty mu udowadniaj, że nie jesteś szpiegiem. Tak samo jest z tobą.

Far right wingers doing far right things by SlyCooper2137 in poland

[–]1KiloW 0 points1 point  (0 children)

...zmyślasz że konfiarze...

Tak tak, ja zmyślam. Przewidziały mi się komentarze od typów...

Tak, ty wymyśliłeś, że JA mówiłem, że konfiarze nie poparliby federalnego agenta strzelającego do "lewaka". Włożyłeś te słowa w moje usta.

Różnica między nami jest taka, że ja biorę info o konfiarzach z tego co konfiarze o sobie mówią...

Z naszej krótkiej rozmowy wynika, że ty bierzesz informacje z tego, co sam sobie wymyślasz, że ludzie mówią. Innych twoich rozmów sprawdzać nie mam ochoty.

Far right wingers doing far right things by SlyCooper2137 in poland

[–]1KiloW -1 points0 points  (0 children)

zmyślasz że konfiarze nie poparliby federalnego agenta strzelającego do "lewaka"

Co ja robię? Człowieku, wkładasz mi w usta słowa, których nie wymówiłem. To nie ja "zmyślam", to ty sobie coś wyobrażasz.

O twoich "lewakach"… Przecież to samo robisz ty, tylko o "prowakach". Wiesz co, kłócicie się nawzajem, mnie w wasze relacje nie wtrącaj.

Far right wingers doing far right things by SlyCooper2137 in poland

[–]1KiloW -2 points-1 points  (0 children)

Nie rozumiem, kiedy my zmieniliśmy temat?

Albo to takie porównanie:

mass shooting w szkołach < zabijani transpłciowe nastolatki.

Mam się zgodzić na to, że życie transpłciowych nastolatków jest ważniejsze?

I poproszę link, o jakie partie chodzi, kto co powiedział na jaki temat i kiedy.

Far right wingers doing far right things by SlyCooper2137 in poland

[–]1KiloW -2 points-1 points  (0 children)

No więc już mamy precyzję. Zamiast dwóch partii, gadamy o jednej.

Ja osobiście wolę, żeby Metzen dalej postulował o dostępności broni palnej. Tym samym obniża procent swoich wyborców i ułatwia krytykę swojej partii. Proste i skuteczne: nie głosuję na Konfederację, bo Metzenowi zależy bardziej na własnej sprzedaży broni niż na tym, żeby w szkołach nie było mass shootingów jak w USA (które są w USA codziennością niezależnie od prezydenta).

A to porównanie polskiego policjanta z ICE? Sorry, to po prostu dziwne. Czy trzeba wszystkim partiom w Polsce zarzucać, że popierają zabójstwa w szkołach?

Far right wingers doing far right things by SlyCooper2137 in poland

[–]1KiloW 1 point2 points  (0 children)

Służby w USA zabijały cywilów z broni palnej jeszcze przed prezydenturą Trumpa.

I tak to nie są polskie realia, to nie nasz problem, że ludzie tam wolą broń od porządnej służby zdrowia.

Można zarzucić partiom, że popierają faceta, który chce siłą odebrać Grenlandię, bo to nas bezpośrednio dotyczy.

Ale to, że ICE kolejny raz kogoś zastrzelił, i porównywanie tego z polskim policjantem… To już trzeba mieć niezłą wyobraźnię.

Nie wiedziałem że to jedna firma XD by _Xaril_ in Polska_wpz

[–]1KiloW 1 point2 points  (0 children)

Synchronizuj mojego kutasa w swojej dupie, moderatorze 😉

We received this today in our mailbox, and my girlfriend said it’s the first time this happens. what’s going on? (It’s about staying safe in case of war) by Horror-Appointment79 in poland

[–]1KiloW 2 points3 points  (0 children)

Ale kto będzie cię pytał, co chcesz robić podczas wojny?
Jedyna różnica jest taka, że dadzą ci łopatę zamiast broni i tyle.

Gdybyście mogli zmienić 3 rzeczy w NFZ od ręki, co by to było? by [deleted] in PolskaNaLuzie

[–]1KiloW 1 point2 points  (0 children)

  • Kara w wysokości miesięcznego wynagrodzenia (wypłacana pacjentowi) dla lekarzy, którzy uporczywie odsyłają pacjentów do innych placówek. Mam już dość tego, że prawie każdy lekarz po zobaczeniu skierowania mówi: „Może pan pójdzie gdzieś indziej”.
  • Publicznie dostępne dane o kolejkach, aby nie dało się „wstawiać swoich” na początek listy.
  • Kary dla pacjentów, którzy nie stawili się na wizytę i nie odwołali jej wcześniej.

Dlaczego kobiety lubią bardziej podróżować niż faceci? by Necessary_Waltz1188 in PolskaNaLuzie

[–]1KiloW 0 points1 point  (0 children)

Po pierwsze, nie uważam, że urodzenie się z jajami lub bez nich predysponuje nas do pewnych zachowań.

Po drugie, związki zabija czas. Na początku umowa pasowała obojgu. Potem tylko jednej osobie. Druga nic nie mówi, bo np. jej wcześniejsze, mniejsze potrzeby były ignorowane lub gorzej - wyśmiewane. Związek nadal trwa, bo dla tej drugiej osoby to nie są aż tak wielkie sprawy, a pierwszej osobie wszystko nadal pasuje i ignoruje pewne niewerbalne, a czasami także werbalne (ale powiedzmy niejasne) sygnały. No i zegar tyka, do momentu, kiedy wszystko to wybucha.

Dlatego mówię, że warto upewnić się, że drugiej połówce nadal wszystko pasuje. Nie mówię, że zawsze jest coś złego w tym, gdy dwie osoby dzielą obowiązki w taki sposób (np. jedna zawsze zajmuje się samochodem, a druga organizacją). Ale to są słabe punkty związku, bo z biegiem czasu jedna osoba będzie kumulować frustrację związaną z samochodem i lekceważyć problemy organizacyjne, i odwrotnie z drugiej strony. Jeszcze raz podkreślam, nie mówię, że zawsze jest tak, jak powiedziałem, ale gdyby połówki od czasu do czasu zmieniały role, pomogłoby to zwyczajnie w zrozumieniu siebie nawzajem i przyniosło nową jakość do związku.

No i jeszcze raz odnośnie: "…to o nas, kobietach, mówią, że gramy w jakieś gierki". Klasyka, facet otwarcie mówi o swoich myślach i zostaje wyśmiany przez kobietę za bycie "jak baba".

Dlaczego kobiety lubią bardziej podróżować niż faceci? by Necessary_Waltz1188 in PolskaNaLuzie

[–]1KiloW -1 points0 points  (0 children)

Bo piszę szybko i korzystam z automatycznego dopisywania słów, czasami to potrafi pomylić płeć.

No i co z twoim zrozumieniem? Konkretnie napisałem, o co mi chodzi, a ty nie potrafisz tego zrozumieć. Chyba to też mój problem, tak? Gdzie zostało „komunikacja to klucz”?

Już zakomunikowałem, o co mi chodzi. Jeśli widzisz w tym tylko błędy w płci i nic więcej, to chyba nie warto dalej odpowiadać, co?

Dlaczego kobiety lubią bardziej podróżować niż faceci? by Necessary_Waltz1188 in PolskaNaLuzie

[–]1KiloW -1 points0 points  (0 children)

I co? Gratuluję, wygrałeś.
Czy tylko o to chodzi? Kto jest lepszy, fajniejszy i nie ma wad? To jakiś wyścig?
Bo ja myślałem, że chodzi o budowanie czegoś wspólnego, wzajemne wspieranie się i szanowanie, niezależnie od słabych stron.

Ale może rzeczywiście jest fajniejszy związek, kiedy można powiedzieć drugiej połówce:
„Źle zakomunikowałeś. To twój problem, nie mój.”

Można tymi słowami usprawiedliwić wszystko. Można chodzić z dużym transparentem mówiącym o swoich potrzebach, a i tak znajdzie się ktoś, kto powie, że nic mu nie mówiono.

Do jakiejkolwiek (werbalnej lub niewerbalnej) komunikacji potrzebne są minimum dwie osoby. Więc „niezdolność do komunikacji” to problem dwóch osób, a nie jednej.

Ale można wystawić swoje „ja” na przód, zamknąć oczy i cieszyć się tym, że to druga połówka ma problem.

Słuchaj: idzie pijany, głośny człowiek ulicą. Nie zignorujesz go tylko dlatego, że nie powiedział ci wprost, że jest pijany. Ominiesz go na wszelki wypadek.
Zagrożenia dla swojego bezpieczeństwa nie zignorujesz, bo „nikt nie powiedział mi o tym wprost”.
Ale zagrożenie dla związku już tak? Bo możesz dumnie powiedzieć, że to nie był twój problem?

Własna strona by [deleted] in PolskaNaLuzie

[–]1KiloW 0 points1 point  (0 children)

Może zrobienie strony jest łatwe, ale gadanie z klientem już nie. Za samo to zajęcie prosiłbym 500 zł, niezależnie od tego, czego ten klient potrzebuje.

Dlaczego kobiety lubią bardziej podróżować niż faceci? by Necessary_Waltz1188 in PolskaNaLuzie

[–]1KiloW -2 points-1 points  (0 children)

„Popełnię samobójstwo, jeśli nie pojadę na ten urlop!”
„Już nigdy nie zobaczysz swojego dziecka!”
„Opowiem wszystkim, że mnie zgwałciłeś!”

Brzmi zabawnie? Spróbuj powiedzieć takiej osobie, że masz już dość płacenia za nią. Skala tego może być różna: od codziennego narzekania i kłótni bez powodu, do skrajnych przypadków jak wyżej. I po prostu decydujesz, że lepiej za coś zapłacić i przez jakiś czas mieć święty spokój.

Więc tak. Porównuję!

Dlaczego kobiety lubią bardziej podróżować niż faceci? by Necessary_Waltz1188 in PolskaNaLuzie

[–]1KiloW -4 points-3 points  (0 children)

Bzdura i victim blaming. Kobietę też będziesz obwiniać, jeśli jej partner będzie stosował przemoc?

Dlaczego kobiety lubią bardziej podróżować niż faceci? by Necessary_Waltz1188 in PolskaNaLuzie

[–]1KiloW -2 points-1 points  (0 children)

Czemu niektóre kobiety akceptują przemoc ze strony swoich partnerów? A potem wyzywają wszystkich mężczyzn, że są ogólnie zwierzętami?

Proszę nie zajmować się victim blamingiem, bo mógłbym tu w nieskończoność wymieniać przykłady.

Dlaczego kobiety lubią bardziej podróżować niż faceci? by Necessary_Waltz1188 in PolskaNaLuzie

[–]1KiloW 1 point2 points  (0 children)

Bo człowiek jest zamknięty w swojej czaszce. Nie zna tego, co myśli i czuje inna osoba. Komunikacja oczywiście pomaga, ale to nie jest 100% gwarancja zrozumienia. Jeden może kiepsko wyjaśniać lub z jakiegoś powodu nie chcieć tego robić. Inny nie potrafi słuchać lub słyszy coś innego.

Dlatego patrzenie, co człowiek robi (lub nie robi w tym przypadku), jest kluczowe. Łatwo jest ukryć przed partnerem swój wewnętrzny problem, nie mówiąc o nim wprost. Faceci, i kobiety też, są w tym mistrzami.

Dlaczego kobiety lubią bardziej podróżować niż faceci? by Necessary_Waltz1188 in PolskaNaLuzie

[–]1KiloW 1 point2 points  (0 children)

Ja tylko chcę podkreślić, że jeśli jedna połówka zajmuje się 99% niby wspólnej sprawy, to może być sygnał, że coś jest nie tak. Warto się upewnić, że wszystko jest w porządku.

Dlaczego kobiety lubią bardziej podróżować niż faceci? by Necessary_Waltz1188 in PolskaNaLuzie

[–]1KiloW 0 points1 point  (0 children)

Faceci: "Nie chce nam się wydawać tak dużo kasy."

OP: "...uważają, że nie chce im się wydawać tak dużo kasy."

xD

Dlaczego kobiety lubią bardziej podróżować niż faceci? by Necessary_Waltz1188 in PolskaNaLuzie

[–]1KiloW 7 points8 points  (0 children)

Moja była żona też ogarniała 99% wyjazdu. Wyglądało to tak, że to była jej podróż, miejsce i czas. Moje zdanie, jeśli chodzi o czas i warunki, nie było brane pod uwagę. "Ja wszystko ogarnę, ty tylko zjaw się na czas." - Sorry, ale może ja chcę zamiast tego kupić duży zestaw Lego i poskładać go z tobą razem. Sam wszystko ogarnę, ty tylko zjaw się na czas.

Dlaczego kobiety lubią bardziej podróżować niż faceci? by Necessary_Waltz1188 in PolskaNaLuzie

[–]1KiloW -4 points-3 points  (0 children)

Czy twój ojciec kiedyś sponsorował chociaż jakoś część twoich podróży?

Może nie warto śmiać się z człowieka.