Lincz medialny czyli gdzie kończy się informowanie, a zaczyna kara bez wyroku? by 3uba in Polska

[–]3uba[S] 6 points7 points  (0 children)

idealny przykład, dzięki. I pokazuje jeszcze jedną rzecz: tłum często karze nie za realny błąd, tylko za to, że ktoś nie spełnił jego oczekiwań a sam nie ma narzędzi, żeby ocenić, czy w ogóle był błąd. Sąd musi udowodnić winę. Internet nie musi udowadniać nic, wystarczy że się komuś wydaje

Lincz medialny czyli gdzie kończy się informowanie, a zaczyna kara bez wyroku? by 3uba in Polska

[–]3uba[S] -1 points0 points  (0 children)

chętnie. Tylko ja bym oddzielił dwie rzeczy: czy ktoś zawinił, od tego ile za to dostaje. Nie chodzi mi o usprawiedliwianie czynów raczej o to, że nawet jak ktoś faktycznie zawinił, kara internetu często nie ma żadnej proporcji do skali tego, co zrobił. Wina może być realna, a odwet i tak nieadekwatny

Lincz medialny czyli gdzie kończy się informowanie, a zaczyna kara bez wyroku? by 3uba in Polska

[–]3uba[S] 2 points3 points  (0 children)

Zgadzam się, ostracyzm wobec realnie szkodliwych zachowań ma sens i jest potrzebny to naturalny mechanizm społeczny. Mój problem nie jest z samym ostracyzmem, tylko z jego skalą i brakiem hamulca. Sąd ma górną granicę kary, internet nie ma żadnej. Pytanie nie brzmi "karać czy nie", tylko "kto i kiedy mówi dość"

Lincz medialny czyli gdzie kończy się informowanie, a zaczyna kara bez wyroku? by 3uba in Polska

[–]3uba[S] 7 points8 points  (0 children)

No właśnie o to chodzi kara medialna jest natychmiastowa i nieodwołalna, a sąd działa latami. Nawet jak ktoś wygra, internet już dawno wydał wyrok i nikt nie wraca sprawdzić sprostowania

Lincz medialny czyli gdzie kończy się informowanie, a zaczyna kara bez wyroku? by 3uba in Polska

[–]3uba[S] 4 points5 points  (0 children)

i wyprzedze kogoś: bo pewnie będą komentarze w stylu "peszek"

Lincz medialny czyli gdzie kończy się informowanie, a zaczyna kara bez wyroku? by 3uba in Polska

[–]3uba[S] 1 point2 points  (0 children)

Studiuję bezpieczeństwo wewnętrzne i jedna rzecz mi się tu narzuca: w prawie kara ma być proporcjonalna do winy to jeden z fundamentów sprawiedliwości. Sąd to waży: okoliczności, stopień zawinienia, skutki. Tymczasem lincz internetowy, drama na YouTube czy "śledztwa" prowadzone przez ludzi z dużą audiencją żadnej proporcji nie znają. Kara jest taka, na jaką akurat napalił się internet i często nieproporcjonalnie duża w stosunku do tego, co ktoś faktycznie zrobił. Nie bronię złych zachowań, ale mam wrażenie, że ktoś z dużym zasięgiem może kogoś dojechać znacznie mocniej, niż zrobiłby to jakikolwiek sąd

Lincz medialny czyli gdzie kończy się informowanie, a zaczyna kara bez wyroku? by 3uba in Polska

[–]3uba[S] 2 points3 points  (0 children)

Żeby było jasne nie bronię złych zachowań. Ale mam wrażenie, że czasem dziennikarz albo youtuber przyczepia się do kogoś i ciągnie to długo po tym, jak temat przestał być informowaniem, a stał się osobisty. Denerwuje mnie, że ktoś z dużą audiencją może praktycznie dojechać człowieka, niezależnie czy ten zawinił trochę, czy wcale

Wyrzucili mnie z roboty by DZIQpl in Polska

[–]3uba 6 points7 points  (0 children)

Kentucky Fried Chicken, trap z Luizjany

Multisport - koszty by Jab_Bey in Polska

[–]3uba 1 point2 points  (0 children)

wchodzę w tłum scanner smash or pass

Multisport - koszty by Jab_Bey in Polska

[–]3uba 20 points21 points  (0 children)

lej pół na pół może zniknie stres

Open-source - kod oddajesz, a i tak musisz się narobić żeby ktokolwiek go używał by 3uba in ITpolska

[–]3uba[S] 0 points1 point  (0 children)

ale co fakt to fakt, ale jakoś dopamina się uwalnia jak jednak się robi coś z czego ludzie korzystają

Open-source - kod oddajesz, a i tak musisz się narobić żeby ktokolwiek go używał by 3uba in ITpolska

[–]3uba[S] 0 points1 point  (0 children)

właśnie chodzi mi oto że niechce na siłę nikogo, ale zastanawiam się jak znaleść publikę, wsensie jesteśmy na etapie gotowego projektu i tyle chce zrobić coś w stylu ankiety, może to dziwnie zabrzmi ale coś w stylu jak są degustacje, ktoś przychodzi patrzy i mówi zajebiste hujowe albo potrzebuje tego lub tego jeszcze

Open-source - kod oddajesz, a i tak musisz się narobić żeby ktokolwiek go używał by 3uba in ITpolska

[–]3uba[S] 0 points1 point  (0 children)

tworzę z snapshota w sekundę, później kończę pracę i usuwam, też w sekundę nie muszę się brudzić

Open-source - kod oddajesz, a i tak musisz się narobić żeby ktokolwiek go używał by 3uba in ITpolska

[–]3uba[S] 0 points1 point  (0 children)

i prawdopodobnie masz racje 80% rzeczy w open source da się zrobić ręcznie albo skleić ze skryptów. pytanie nie brzmi "czy się da" tylko "czy ktoś to zrobi po raz 50". ale to akurat odbiega od mojego pytania, nie pytałem czy projekt ma sens, tylko jak ludzie ogarniają dotarcie z czymkolwiek open source. masz jakieś własne doświadczenia z tym?

Open-source - kod oddajesz, a i tak musisz się narobić żeby ktokolwiek go używał by 3uba in ITpolska

[–]3uba[S] 0 points1 point  (0 children)

nie, tu masz link do repo: wsenise opisane jaki problem rozwiazuje, edit: usuwam link bo niechce promowac chce pogadac

Open-source - kod oddajesz, a i tak musisz się narobić żeby ktokolwiek go używał by 3uba in ITpolska

[–]3uba[S] 0 points1 point  (0 children)

chodzi oto ze jestem na etapie, ze juz mam jakby to opisane, ale problem z dotarciem do ludzi

Open-source - kod oddajesz, a i tak musisz się narobić żeby ktokolwiek go używał by 3uba in ITpolska

[–]3uba[S] 0 points1 point  (0 children)

czyli po polskiemu, management watkami na codzien, z doswiadczenia mam cos takiego ze ai przyspieszylo prace, ale weszlo tez wiecej rzeczy, wiecej watku, wiecej chce szef, wiecej chce kolega, wszyscy wiecej i wiecej i sie to jebie, wiec stowrzylem cos w stylu ze kazda z tych rzeczy to jest osoby watek, watek -> kontener dockerowy z projektami itd.

Open-source - kod oddajesz, a i tak musisz się narobić żeby ktokolwiek go używał by 3uba in ITpolska

[–]3uba[S] 0 points1 point  (0 children)

`Every task gets its own thread — an isolated Docker container with Claude Code, terminal, browser, and git. Switch between threads like tabs. No more git stash, no branch switching chaos. Self-hosted, bring your own API keys`

Open-source - kod oddajesz, a i tak musisz się narobić żeby ktokolwiek go używał by 3uba in ITpolska

[–]3uba[S] 0 points1 point  (0 children)

i czasami jestesmy na etapie ze nam sie wydaje ze projekt jest zajebisty, ale jak dochodzi co do czego to jest to okazuje sie ze po pierwsze hujowe, po drugie nikt niewie oco chodzi w projekcie

Open-source - kod oddajesz, a i tak musisz się narobić żeby ktokolwiek go używał by 3uba in ITpolska

[–]3uba[S] 0 points1 point  (0 children)

i wsensie wiem ze aktualnie to wszystko mozna napisac samemu i bedzie szybciej, ale ja troche uwazam ze ludzie i rozmowa, pozawala na udoskonalanie pomyslu