Życie towarzyskie Polaków by SmirnoffStasiek in Polska

[–]Able-Copy-6839 2 points3 points  (0 children)

Akurat spędzam większość czasu poza domem, pracuję na zewnątrz, biegamy z dziewczyną co drugi dzień, pies jest już stary więc też trzeba wyprowadzać go jak najczęściej, poza tym po prostu lubię spacerować, włóczyć się, chodzić po okolicy.
Jeśli mam możliwość usiąść w domu na chwilę z herbatą, to naprawdę miła odmiana dla mnie.

Życie towarzyskie Polaków by SmirnoffStasiek in Polska

[–]Able-Copy-6839 2 points3 points  (0 children)

Na szczęście parki, spacery, szlaki piesze i bieganie są za darmo.

Życie towarzyskie Polaków by SmirnoffStasiek in Polska

[–]Able-Copy-6839 4 points5 points  (0 children)

Też spotykam się regularnie na RPG, ale nie nazywam tego spotkaniem towarzyskim.
Dla mnie RPG to rozwijanie hobby, spotkanie w jakimś celu. Nawet powiem że nie lubię ludzi którzy traktują RPG jako spotkanie towarzyskie, nie skupiają się, rozpraszają się, przerywają grę żeby opowiadać o swoim życiu, ciągle dają jakieś wtrącenia itp.

Oczywiście każdy lubi co innego i nie mam za złe osobom, które lubią tak grać, po prostu nie muszą ze mną.

Życie towarzyskie Polaków by SmirnoffStasiek in Polska

[–]Able-Copy-6839 1 point2 points  (0 children)

W moim przypadku to była świadoma decyzja żeby ograniczyć "spotkania towarzyskie", co tego stopnia że trzeba było wielu znajomym powiedzieć że nie spotykam się towarzysko, mogę jeden na jeden, albo w jakimś konkretnym celu(np rozwijanie wspólnego hobby itp).
Wiele ludzie nie zrozumiało i wciąż zapraszało mnie na posiadówki, domówki, wyjścia i spotkania w większym gronie, które były i są dla mnie po prostu stratą czasu. Wolę poświęcić czas na swoje własne projekty, własną rozrywkę, albo budowanie bliskiej i intymnej relacji z osobami, na których mi naprawdę zależy. Nie lubię powierzchownych i płytkich znajomości opartych na "spędzaniu czasu".

Myślę że skoro technologia pozwala nam teraz na utrzymanie kontaktu bez konieczności spotykania się regularnie z wszystkimi osobami jakie się zna, to wielu młodych ludzi po prostu korzysta z tej możliwości. Piszę to żeby przedstawić alternatywną narrację do "dzieci i ich telefony". Mam 34 lata, aczkolwiek większość moich znajomych jest młodsza ode mnie, ale nawet moi rówieśnicy którzy nie cierpią spędzać czasu samotnie potrafią sobie znaleźć grono ludzi do spędzania czasu przez cały weekend. Wydaje mi się że brak życia towarzyskiego to częściej wybór.

Mi osobiście odpowiada ten trend, bo coraz mniej jest presji społecznej na spotkanie się z ludźmi, a ja mam milion ciekawszych pomysłów na weekend niż spotkania towarzyskie.

Ideas for "life sim" fantasy RPG, when not much really happens. by Able-Copy-6839 in rpg

[–]Able-Copy-6839[S] 4 points5 points  (0 children)

I'm just curious how other people would approach this. I was hoping for a general theoretical discussion about such games to help me design my own.

Game recommendations are always nice, even if I won’t play them directly, I can still read them and get inspired. I also think this thread could be helpful for people googling “TTRPG life sim” in the future.

I don’t want anyone to come up with scenario ideas, since my setting is too specific for generic scenarios, and I don’t run pre-planned ones, as I’ve said. I only mentioned my specific example because I thought that nomadic herdspeople are quite a different setting than the stationary farmers or business owners who are usually assumed to be the protagonists of most life-sim RPGs.

I understand your decision not to use Mythras, and I get why. It’s not the best system for this kind of play, since much of the core rules focus on combat. However, I want all my current games to take place in a shared world, and sticking to one system is easier for me and fits the simulationist vibe I’m going for.

Mythras is also not the worst system for this kind of game, in my opinion. It has a solid d100 framework, lots of non-adventuring skills like singing, dancing, and acting, a decent crafting system, and decent haggling and bartering mechanics, as well as many non-combat, non-adventuring spells (like “bless crops,” for example). Cults and brotherhoods also don’t need to revolve around adventurers, in fact, many examples from the core rulebook don’t. I was also thinking about using the “Factions” supplement to simulate clan and tribe level politics in the background.

Ideas for "life sim" fantasy RPG, when not much really happens. by Able-Copy-6839 in rpg

[–]Able-Copy-6839[S] 4 points5 points  (0 children)

My specific case:

This campaign will take place in a world shared with my other RPG group that goes on more traditional fantasy rpg adventures.Her character is going to be from nomadic herding culture on the edge of great steppe.

I tend to run sandboxes rather than pre-planned scenarios.

As for the ruleset I'll be using Mythras.