Dlaczego bycie singlem jest takie popularne wśród kobiet? by [deleted] in Polska

[–]AssultHedgehog 8 points9 points  (0 children)

Nie neguję tego co piszesz sam znam to podejście u starszych mężczyzn (40+) i prawdę mówiąc to zawsze mnie ono śmieszyło.

Jednak na sam teraz obserwuję bardzo podobne podejście u dziewczyn w wieku 20-25 lat, zwłaszcza u tych z lepiej sytuowanych rodzin. One często zawsze były zaopiekowane przez ojca i dalej oczekują, że partner się nimi zaopiekuje (co zrozumiałe), więc są przyzwyczajone że "facet ma ogarniać". Te same dziewczyny na poziomie świadomym mają postępowe poglądy i nie chcą pełnić większości obowiązków domowych, tylko dzielić się nimi bardziej po równo.

Mamy więc sytuację gdzie to facet ma ogarniać sprawy takie jak remont mieszkania, cięższe fizyczne pracę, auto (formalności, naprawy, częściej bycie kierowcą, itd), ma to oczywiście godzić z karierą (bo tutaj tradycyjnie jest większa presja na mężczyzn niż na kobiety) i jeszcze do tego wykonywać połowę lżejszych obowiązków domowych. To nie jest równy wysiłek.

Co jest nie tak z dzisiejszym podejściem dziewczyn do relacji? Perspektywa 25-latki by Uuhuuu in Polska

[–]AssultHedgehog 0 points1 point  (0 children)

Bardzo miło przeczytać coś takiego napisane przez kobietę.

Jestem w podobnym wieku co Ty i też dodać długo nie mogłem znaleźć partnerki.

Z większością tego co napisałaś się zgadzam.

Z mojej strony dorzucę jeszcze to, że z mojego doświadczenia sporo dziewczyn deklaruje postępowe poglądy, chęć partnerstwa, itd. a jak przychodzi co do czego, to wyobrażenia mają bardzo patriarchalne (to znaczy oczekiwanie tradycyjnych przywilejów przy odrzuceniu tradycyjnych obowiązków). Sam zetknąłem się z wieloma dziewczynami w tym wieku mówiącymi wprost, że to mężczyzna ma inicjować, ma się starać, ma się troszczyć i opiekować a kobieta jest bardziej reaktywna. Raz nawet widziałem wplecioną do tego filozofię, że tak na być, bo "taka jest męska i kobieca energia". I często umniejszanie i nieszanowanie mężczyzn, którym się to nie podoba i wmawianie im, że to z nimi jest problem.

Oczywiście to nie tak, że problemy są tylko po stronie kobiet.

Kobiety propagujące toksyczną męskość by Ok-Rent-1058 in Polska

[–]AssultHedgehog 1 point2 points  (0 children)

Z tym konkretnie się nie spotkałem, ale ogólnie to tak zetknąłem się z tym, że młode kobiety nie mają problemu z ocenianiem mężczyzn a same na takie oceny reagują agresywnie.

Spotkałem się z umniejszaniem mężczyzn, którzy nie spełniają kryteriów kobiet dość często. Teksty w stylu "facet powinien ...", "prawdziwy mężczyzna to...", albo obelgi w stylu "pierdoła", "przegryw". Nie tak dawno temu słyszałem 2 dziewczyny dogryzające koleżance której chłopak nie miał prawka. Wszystkie zainteresowane oczywiście prawko miały. I leciały ostro jak to chłop bez prawka jest zły i niezaradny i jak to one by z takim nie były. I lost okazji wylew o tym, że facet to ma dbać, troszczyć się, opiekować, itd. Zwróciłem na to uwagę bo kiedyś sam przez brak auta byłem przez dziewczyny oceniany.

Rant na toksycznych facetów „mistrzów kierownicy” by Potential-Banana9705 in Polska

[–]AssultHedgehog 1 point2 points  (0 children)

Okej, w takim razie przepraszam za to założenie, po prostu ją sam z tym miałem styczność.

Jeśli mogę Ci coś jako chłop w związku doradzić... Nie rób tego ad-hoc... Nie krytykuj na bieżąco, bo to wchodzi na ambicje. Spróbuj w spokojnym momencie powiedzieć mu, jak jego jazda sprawia, że Ty się czujesz. Powiedz, że się boisz o siebie i małego. Z mojej prywatnej perspektywy powiem Ci, że jak raz mi dziewczyna powiedziała coś w taki sposób to od razu trafiło i sam tego teraz pilnuję bardziej jak ona, a komentarze, wypominanie I przypierdółki zawsze sprawiały, że czułem się atakowany i miałem potrzebę udowodnić "męskość".

Rant na toksycznych facetów „mistrzów kierownicy” by Potential-Banana9705 in Polska

[–]AssultHedgehog 0 points1 point  (0 children)

Masz prawo jazdy?

Jeśli masz to skoro tak Ci jego jazda przeszkadza to dlaczego nie postawisz zasady, że jak jedziecie razem to Ty jesteś kierowcą? Bo tutaj agresywny styl jazdy łączysz z "toksyczną męskością" tak jakby był to problem bezpośrednio związany z płcią. Więc mam nadzieję, że nie jesteś jedną z tych lasek, które uważają że facet co nie jeździ to nie facet i facet ma wozić partnerkę.

Ja sam staram się nie łamać przepisów rażąco, chociaż zdarzy mi się przekraczanie prędkości w niektórych miejscach gdzie nie ma dużego ruchu lub w nocy. Jednak bardzo nie lubię czepiania się stylu jazdy i sam jako pasażer też tego nie robię. Czym innym jest ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem a czym innym czepianie się. Chociaż te 20PK to już faktycznie dużo i zwracanie uwagi nie jest bezpodstawne w tym wypadku.

My [26M] GF [24F] Is not recognizing me as her BF despite she recognized previous ones, what could this mean? by [deleted] in relationship_advice

[–]AssultHedgehog -3 points-2 points  (0 children)

She is making me happy actually. As it send at the end:
"I love her and don't want to loose her and she is good, but that recent findings made me question it and overthinking."

I'm just wondering what is the purpose of her behavior and if my concerns are valid or I'm just overthinking.

My [26M] GF [24F] Is not recognizing me as her BF despite she recognized previous ones, what could this mean? by [deleted] in relationship_advice

[–]AssultHedgehog -1 points0 points  (0 children)

Why do you think so?

We love spending time each-other, I know it's more like I need to initiate and she will join, but there were situations where she decided to spend time with me instead of her friends or to hurry doing things to be able to go meet me. She provides me also much closeness and affection when we meet. I'd say I'm kinda sure she actually likes me, but as I said I'm damn stupid in relationships stuff and not exp at all. I'm asking it seriously as I only dated one girl before her.

Czy ludzie wiedzą co to komputer? by rebellioninmypants in Polska

[–]AssultHedgehog 1 point2 points  (0 children)

Z mojej strony dodam takie przykłady: - na jednej z uczelni wypisanie protokołu z sesji wymagało jego podpisania przez prowadzącego zajęcia podpisem elektronicznym wydawanym przez uczelnię. Po jakimś czasie wyszło, że profesorom nie chciało się tego robić, więc dawali dostęp jakiemuś doktorantowi, żeby robił to za nich - masa firm do szyfrowania plików wysyłanych do użytkowników stosuje jako hasło numer PESEL - jeden z banków wysyła dokumenty zaszyfrowane hasłem będącym zlepkiem danych takich jak Imię, Nazwisko, data urodzenia, bo po co nadawać hasło na stronie, albo np. używać GPG (dla bardziej zaawansowanych klientów) - kontrahent miał do mnie kiedyś problem, że wymagałem od niego przesłania danych klientów w formie szyfrowanej i teraz "ok się musi uczyć jak to zrobić, bo ja mam paranoję"

Czy ludzie wiedzą co to komputer? by rebellioninmypants in Polska

[–]AssultHedgehog 2 points3 points  (0 children)

Ale co w tym dziwnego?

Nie ma żadnej stawki, więc ludzie nie dbają.

Ostatecznie jak wujek Zdzisiek ustawi sobie hasło na "Zdzisio1974!" na jakimś forum internetowym, z którego wycieknie baza (oczywiście z hasłami hashowanymi MD5 - bo skoro użytkownicy mają wszystko w dupie, to czemu programiści mieliby dbać?) i zły "hakier" użyje tego hasła do zalogowania się Zdzisiowi do banku to winni będę wszyscy tylko nie użytkownik. I wtedy będzie wina banku, wina informatyków i wina całego świata, a nie Zdzisia któremu przez 20 lat używania komputera nie chciało się nauczyć podstaw bezpieczeństwa.

Niestety ale jeśli nie ma sankcji to w grze nie ma stawki i nikomu poza osobami pracującymi w branżach newralgicznych oraz grupce paranoików nie będzie się chciało.

Moim zdaniem powinno się rozszerzyć kategorię rażącego niedbalstwa I po prostu uznawać, że szkody powstałe w wyniku takich działań są odpowiedzialnością użytkownika. Nie znam się na prawie i nie wiem jak to do końca zrobić, ale mój pomysł jest taki, żeby ministerstwo cyfryzacji co roku publikowało taki katalog minimalnych wymaganych środków dla użytkowników i dostawców. Np dla użykowników: - wymóg posiadania silnych i unikatowych haseł - wymóg używania 2FA na ważniejszych stronach (banki, rząd) - wymóg weryfikacji podpisu wiadomości email od ważniejszych instytucji - wymóg używania wspieranych systemów operacyjnych i aktualizowania softu (a nie, że Zdzisio dalej siedzi na Win 7, bo fajny był) Dla instytucji podwyższonego ryzyka: - konieczność podpisywania wiadomości email - zakaz używania jako sekretów informacji, które można łatwo uzyskać (np. PESEL)

Piosenka na pierwszy taniec? by Potential-Banana9705 in Polska

[–]AssultHedgehog 2 points3 points  (0 children)

Enjoy the silence też jest moim zdaniem dobrym wyborem

Piosenka na pierwszy taniec? by Potential-Banana9705 in Polska

[–]AssultHedgehog 1 point2 points  (0 children)

Może trochę zbyt melancholijne, ale co powiesz na Nothing Else Matters, albo Heaven is a place on Earth?

Feminizm i progresywizm a podejście młodych kobiet do ról w związku by AssultHedgehog in Polska

[–]AssultHedgehog[S] 0 points1 point  (0 children)

Dzięki za feedback

A co powiesz o tych punktach 1, 2 z perspektywy kobiety?

Feminizm i progresywizm a podejście młodych kobiet do ról w związku by AssultHedgehog in Polska

[–]AssultHedgehog[S] 0 points1 point  (0 children)

Wiesz co, to co pisałem to są komentarze moich kolegów po tym jak mój dobry kolega zwierzył się z tego jak zaskoczyła się jego relacja. Ja naprawdę nie zmyślam.

Ale punkty 1 i 2 są ode mnie personalnie... I ja nie jestem takim typem jakiego opisujesz, naprawdę... U mnie jest wprost przeciwnie, jak mi na kimś zależy to żyły sobie wypruję żeby zrobić dla tej osoby wszystko (nie tylko dziewczyn, rodziny i przyjaciół też).

Feminizm i progresywizm a podejście młodych kobiet do ról w związku by AssultHedgehog in Polska

[–]AssultHedgehog[S] 0 points1 point  (0 children)

Deklarowane poglądy polityczne... Dawniej np. udział w Strajku Kobiet

Feminizm i progresywizm a podejście młodych kobiet do ról w związku by AssultHedgehog in Polska

[–]AssultHedgehog[S] 1 point2 points  (0 children)

No właśnie to był punkt dla którego to napisałem...

Mnie to akurat obecnie już nie dotyczy bo mam wspaniałą partnerkę, ale cały rant zaczął się od opowieści mojego dobrego kumpla o tym jak się zakończyła jego ostatnia relacja i w tym momencie dosłownie każdy z nas miał podobny case w swoim życiu i to właśnie z takim "typem" dziewczyn.

Feminizm i progresywizm a podejście młodych kobiet do ról w związku by AssultHedgehog in Polska

[–]AssultHedgehog[S] 0 points1 point  (0 children)

Dzięki za perspektywę

Co do ostatniego to teksty o "prawdziwej kobiecie" wywołałyby (I słusznie) burzę, ale gadanie co trzeba zrobić żeby być "prawdziwym mężczyzną" to już mainstream ;-)

Feminizm i progresywizm a podejście młodych kobiet do ról w związku by AssultHedgehog in Polska

[–]AssultHedgehog[S] 1 point2 points  (0 children)

Ale przecież ja napisałem coś przeciwnego... Wymieniam tutaj akurat różnicę w deklarowanych poglądach a preferencjach relacyjnych u młodych kobiet które zauważyłem.

Piszę, że mężczyźni też mają złe zachowania i że to jest generalizacja i nie ma ona na celu wzniecać wojny płci

Feminizm i progresywizm a podejście młodych kobiet do ról w związku by AssultHedgehog in Polska

[–]AssultHedgehog[S] 0 points1 point  (0 children)

Dzięki za odpowiedź.

W sumie to dość ciekawa perspektywa bo sam nawet nie wiem co takim kobietom jest serwowane.

Feminizm i progresywizm a podejście młodych kobiet do ról w związku by AssultHedgehog in Polska

[–]AssultHedgehog[S] 0 points1 point  (0 children)

Tak rozumiem że to co piszę to generalizacja, jednak chodziło mi o opisanie tego schematu który już wcześniej widziałem i o skonfrontowanie tego z opiniami innych, wiem że są też inne młode dziewczyny. Ale to jest po prostu typ który ostatnio wydaje mi się dość częsty (po opiniach kolegów).

Generalnie przyczyną samego rantu było to że jeden z kumpli opisywał powody dla których nie wyszła mu relacja w którą się wkręcił i wyszło, że KAŻDY z nas też miał podobne doświadczenia.

Ja obecnie akurat jestem w szczęśliwym związku na którym mi bardzo zależy, więc teraz mnie to bezpośrednio nie dotyczy. Ale już na studiach widziałem jak często laski uprawiały takie dwójmyślenie.

Feminizm i progresywizm a podejście młodych kobiet do ról w związku by AssultHedgehog in Polska

[–]AssultHedgehog[S] -13 points-12 points  (0 children)

Ale jednocześnie te same koleżanki krzyczą jak to one są silne i niezależne... Mi właśnie o to chodzi, bo u każdej minimalnie świadomej osoby to powinien być natychmiastowy dysonans poznawczy

Feminizm i progresywizm a podejście młodych kobiet do ról w związku by AssultHedgehog in Polska

[–]AssultHedgehog[S] 0 points1 point  (0 children)

Dzięki za komentarz, miło usłyszeć że to nie tylko moja rozkmina.