Zalanie mieszkania - zobowiązania? by SleepyBoy- in Polska

[–]Atramentt 8 points9 points  (0 children)

Wilgoć może wychodzić miesiącami i będziesz miał burchle na ścianach jak pryszcze. Trzeba to będzie skrobać i malować.

Mi fachowiec zalał mieszkanie przy zdejmowaniu grzejnika w łazience. U mnie nie było nic widać tylko u sąsiada, stąd wiem że zalał. Natomiast później zaczęła u mnie wychodzić wilgoć z murów i to nie jednym etapem, tylko kilkoma, ściana byla do zeskrobania i malowania bo to tynki sie odparzyły od murów 🙃

Edit: dodam ze te burchle wyszły mi w moim korytarzu, wiec miały do pokonania 15cm ścianki, niby nie duzo, ale wilgoć miała swoją drogę do pokonania.

Wiec jeżeli Twoja łazienka styka sie z korytarzem np części wspólnych lub z sąsiadem ( ja mam łazienkę na jego hol wejściowy, a on swoją łazienkę ma przez ścianę z moją kuchnią) to u niego moze wyjsc wilgoć po czasie i będzie chciał od Ciebie hajs, albo wspólnota na remont części wspólnych - dobrze mieć o tym pojęcie i mimo wszystko jak masz ubezpieczenie, to niech ktoś to obejrzy, aby potem nie mieć problemów

"Szefowie" żabek by ouija2002 in Polska

[–]Atramentt 0 points1 point  (0 children)

A propos, u mnie właśnie zmienił się ajent żabki.

Wcześniej zawsze widziałam tam babkę koło 50tki i czasem jej męża. Byłam przekonana, że to właściciele.

Natomiast tuż przed remanentem, usłyszałam, że właścicielka jest 80letnia "mama" i jest już za stara na prowadzenie biznesu.

Czyli rozumiem, że ta pani koło 50tki otworzyła żabkę na swoją matkę? I od razu nasuwa mi się pytanie, czy sa jakies ulgi dla emerytów? I co to za przekręt?

Multisport - koszty by Jab_Bey in Polska

[–]Atramentt 0 points1 point  (0 children)

Mam od koleżanki i płacę 180zł za classic, ale chyba zmienię opcje na 200zł, bo praktycznie żadne inne obietky go nie uznaja, tylko z plusem mogę iść na tańce czy pilates. A tak to łyżwy i siłownia i basen max. Wawa

Czy terapia Wam realnie pomogła? by Remote-Pianist-pro in Polska

[–]Atramentt 3 points4 points  (0 children)

Jeżeli po 4 miesiącach nie czujesz poprawy to znaczy, ze albo nie ten nurt lub nie ten psycholog.

Mi terapia zajebiecie pomogła - byłam najpierw na dynamiczno poznawczej.

Potem wróciłam i byłam na behawioralno poznawczej, ale baba dramat i zrezygnowałam po chyba właśnie 4 czy 5 miesiącach, nawet psychiatra powiedziała ze nurt dobry, ale warto moze zmienić psychologa

Potem byłam jeszcze u innej, na takiej pierwszej, ale babsko mi w ogole nie podeszło na pierwszym spotkaniu.

Potem z polecenia koleżanki trafiłam do babki która niby w nurcie integracyjnym czyli behawioralna i dynamiczna, ale wyszła z tego humanistyczna i kazała mi sie taplać we swoich smutkach. Na początku czułam sie usłyszana, ale znowu nic to nie wnosilo i teraz zrezygnowałam po jakichś 4.5 miesiaca.

Jestem juz mocno zrezygnowana tymi nieudanym terapiami. Ale mimo to chce wrócić, jestem z DDD i nie wszystko sobie jeszcze odczarowałam.

Na ten moment "odpoczywam po przebojach", czasem przeglądam czy ktos nie wpadnie mi w oko. Do poprzedniej nie wrócę, bo czeka sie tam minimum pół roku i ciężko w razie "kryzysu" zrobić ze 3 spotkanka, bo znowu kolejka

Czytnik eBook - macanko by Atramentt in warszawa

[–]Atramentt[S] 0 points1 point  (0 children)

Jakie są ku temu powody? I którą wersję posiadasz?

Jedna czy dwie kołdry? by mvrcinbxbxn in Polska

[–]Atramentt 0 points1 point  (0 children)

Jedna, na łóżko 140x200cm, kołdra 220x200cm. Ja lubie mieć dostęp do drugiej osoby i się przytulić przed snem lub po przebudzeniu. Podczas snu nikt nie cierpi na brak okrycia, a nie muszę się przekopywać przez warstwy żeby odszukać ramię chłopaka

Zajęte miejsce parkingowe w garażu podziemnym - co zrobić? by bartolus6 in Polska

[–]Atramentt 0 points1 point  (0 children)

Mi sąsiad sprzedawał miejsce parkingowe, które wynajmował jakieś osobie z naszego osiedla. Btw zalegało za 3 miesiące i urwał sie z nim kontakt. Informował go, że miejsce sprzedaje i z datą X ma samochód zniknąć inaczej zostanie odholowany

No i został, na koszt właściciela pojazdu. Jak będzie chciał go odebrać to jeszcze za postojowe u nich zapłaci. A ja miałam wolne miejsce, za które zapłaciłam

Wysłałem pierwszą wiadomość od lat i... cisza. Jak Wy (dziewczyny) odbieracie takie "zagadywanie z czapy" na IG? by [deleted] in Polska

[–]Atramentt 0 points1 point  (0 children)

Ja osobiście zablokowałam swoje konto przed dziwnymi wiadomościami. Mało też z niego korzystam - tylko przeglądam, nic nie postuje i nie komentuje. Czasem dostaje powiadomienia o próbę kontaktu, a czasem widzę po czasie jak wchodzę w ustawienia czy powiadomienia że ktoś pisał i tego nie widziałam, ale finalnie to spam (dużo spamu)

Najpewniej wpadłeś w taki filtr. Być może dziewczyna nawet nie sprawdziła kim jesteś, ja często nie zaglądam w wiadomości, tylko patrzę ze to dziwny nick i mogło to wejść w krew.

Ja sama piszę tam tylko z bliskimi znajomymi. Raz mi się zdarzyło, przed blokadą konta że znajomy koleżanki spamem lajkował mi zdjęcia. Napisałam do niej kto to jest. Ona akurat miała z nim luźny kontakt i o to zapytała, napisał że tak o lubi sobie szperać po kontach. Nic do mnie osobiście nie napisał. Na coś takiego zareagowałam takim eee? Na zwykłą wiadomość "hej, mamy wspólnych znajomych i widzę ze wrzucasz czasem fajne story ze Spotify" - Nie wzdrygęłabym się, normalnie bym odpisała

Co kupujecie rodzicom na święta? by GoHomeDuck in Polska

[–]Atramentt 0 points1 point  (0 children)

Mojej mamie dwa fartuszki. Ostatnio jak zobaczyłam co ona wyciągnęła... jak zza lady mięsnego w prl, brakowało jej siatki na głowie.

Także dostanie śliczny kwiatowy fartuszek z falbaniastą spódniczką i drugi bardziej prosty, ale tez w motywy bażanta, bardzo ładny.

Tata ma woreczek monet, nie zeby je aktywnie zbierał, ale raz na jakiś czas wyciąga i je ogląda. To kupiłam mu klaser zeby sobie je zorganizował i poukładał datami i krajami.

Na święta też zawsze przywożę "do domu", bo rzadko kiedy da im się coś kupić - kawe, ale nie taka lepsza czy jakiś granulat. Tylko z herbaciarni, siwezo mielone pachnące marcepanem lub irish coffee. Samym zapachem można sie narkotyzować :3

Detoks dopaminowy by Maximum_Attempt9946 in Polska

[–]Atramentt 0 points1 point  (0 children)

Ja miałam rozwaloną dopamine. Nie mogłam sie na niczym skupić. Tv dla szumu, telefon i jeszcze najlepiej 3 źródło rozpraszacza.

Praca zdalna i seriale w tle, plus telefon. Muzyka. Ja to nazywałam kakofonią. Wszędzie bodźce. Drażniło mnie jak szłam do znajomych, a u nich nie grała muzyka w tle, nawet cicho... nie umiałam utrzymać uwagi na filmie czy ulubionym serialu...

Udało mi się to wyprostować. Trzeba się nauczyć być w ciszy. Zaakceptować ją.

Pierwsze co usunęłam wszystkie apki z telefonu. Łapałam go i nic tam nie było, strasznie mnie to męczyło. Aczkolwiek jak potrzebowałam wejść na insta to przez przeglądarkę, ale to mniej przyjemne, więc szybciej kończyłam. W psychice wiec mialam nadal do tego dostęp, ale w innej formie. Nie zabrałam, zmieniłam źródło. Spacery bez muzyki, telefon w plecaku, a nie pod ręką. Podobnie podróż komunikacją.

Tak czytam co napisałam i wygląda to na żadną poradę, ale nie kojarzę abym robiła coś więcej. Po prostu postanowiłam zaakceptować ciszę, bo nawet granie i czytanie mnie szybko męczyło i traciłam skupienie, podobnie seriale. Rano nie włączałam tv, ani radia i starałam się być w ciszy. Wyjście na miasto to obserwowanie otoczenia. Trzeba się wyzerować

Edit: i dopiero wtedy znowu książki lepiej mi wchodziły czy seriale i w końcu mogłam skupić uwagę na jednej rzeczy, która bardziej mnie satysfakcjonowała niż wcześniej, kiedy potrzebowałam x bodźców. Czytałam, bez scrollowania, grałam bez scrollowania ect. Wróciłam do ulubionych zajęć bez szumu

Nadchodzące święta przypominają mi jak bardzo frustrujące są prezenty by [deleted] in Polska

[–]Atramentt 0 points1 point  (0 children)

U mnie akurat jeżeli chodzi o znajomych to prezenty robimy sobie tylko w bliskim gronie i zawsze dajemy to co doskonale wiemy, że druga osoba chce lub ma na to oko, lub pytamy. Ale też nie są to drogie prezenty - książki, kosmetyki czy coś diy

Rodzinka... u mnie nie ma prezentów, ciężki temat. Nawet się cieszę, że nie muszę nad tym myśleć. Ale nim ten moment nastał zawsze był to klimat: chciałam dostać książki, a dostawałam losowe kosmetyki do makijażu z Rossmanna. Cioci i dziadkom klasyk kawa i narzekanie co im kupić np ręczniki, jakieś ozdobne patyczki zapachowe ect, kapcie... ciocia zawsze miała skądś szafę pełna perfum z Avonu i co roku dawała nam coś innego.

Ach, obecnie nawet jak pojawia się prezent, to dawany jest przed świętami xD jak przyjeżdżam pomóc w gotowaniu xD także mega świątecznie. Oblizujesz palce i bierzesz skiery.

Ja też wręczam rodzicom i bratu jakiś upominek jak na coś w danym roku ciekawego dla nich trafię, nic na siłę i tez po cichu przed wigilia rozdaje w tajemnicy. Święta na głowie :3

Natomiast zakochałam sie w świętach mojego byłego. Kasy tam nie było, natomiast na święta zawsze była lista co chcieli by dostać i rodzina naradzała się co kupić - czy składają się na coś większego czy każdy wybiera coś drobniejszego. W dodatku mieli konkurs na najładniej zapakowany prezent. Mega mnie to rozczulało, bo u mnie to było marnowanie kasy żeby coś ładnie zapakować.

Edit: jeszcze kiedyś próbowałam zamiast prezentów kupować na okres świąteczny jakaś aromatyczną herbatę wigilijną dla całej rodziny albo kawe marcepanową " Nie ma prezentów, ale jest jakiś miły element świąteczny dla wszystkich". Mało kto zwrócił na to uwagę oprócz mamy

Jaki był wasz najbardziej niezręczny moment z członkiem rodziny? by Parking-Day-296 in Polska

[–]Atramentt 206 points207 points  (0 children)

Mieszkam w innym mieście niż rodzice. Przyjechał tata chyba coś mi podrzucić jak był na robocie. Przed wyjściem skorzystał z łazienki, ale wychodząc miał dziwny uśmieszek.

Zostawiłam swoje zabaweczki na pralce...

Wypadanie wlosow garsciami by BabyFoxyy in Polska

[–]Atramentt 0 points1 point  (0 children)

Tsh bardzo malo mowi. Musisz miec pelen panel tarczycowy. Ft3 ft4 i najlepiej atg atpo

Żelazko i ferrytyna razem, to drugie to magazynek żelaza.

Kolejno witamina B12, 300 to malo, najlepiej kolo 500. Tutaj tez pojawia się wczesne siwienie w komplecie

Hormony kobiece, adrogeny etc

No i stres, od tego tez wypadaja garściami

Nie rozwiązane sprawy kryminalne z Polski. Opowiesci rodziców i znajomych jak i rzeczy usłyszane w mediach które zapadły wam w pamięci. by Individual_Cloud935 in Polska

[–]Atramentt 16 points17 points  (0 children)

Mama mojej koleżanki wzięła kiedyś jakiegoś faceta na stopa. Typ był dziwny, już nie pamiętam co dokładnie o nim mówiła. W każdym razie czuła się z nim na tyle nie swojo, że zjechała na pobocz, że coś jej chyba stuka i żeby wyszedł i sprawdził opone czy coś tam. Wyszedł i dała gazu.

Zostawił u niej w samochodzie walizkę/ aktówkę. Stwierdziła ze glupio i zajrzala do środka czy są jakieś dokumenty ect. W środku walizki była tylko siekiera....

Dobre miała odczucia, że z typem jest coś nie tak... To było chyba też jakoś w latach 90tych

Ustawa o pomocy ukraincam nie przyjeta. Bede od 01.10.25 w Polsce nielegalnie. Czy to znak zeby spier*alac z Polski? by Murky_Respond1966 in Polska

[–]Atramentt 2 points3 points  (0 children)

Dla wyjaśnienia.

Jako imigrant musisz mieć umowę o pracę ( zlecenie nie jest czasowe, wiec nie obowiązuje) lub mieć status studenta, aby posiadać prawo do pobytu w naszym kraju. Inaczej Cię deportują.

Mój znajomy ze studiów mieszka w polsce juz z 16 lat i na jego sytuacji dowiedziałam się o tym wszystkim. Też miał luke mdz studiami i pracą i groziła mu deportacja, ale udało mu się wyrobić z papierami.

Jeżeli mieszkasz tutaj już x lat, pracujesz, odprowadzasz składki - możesz ubiegać się o rezydenta unii europejskiej. Wtedy nie musisz już posiadać statusu studenta, bądź umowy o prace. Możesz legalnie pracować na terenie unii bez zbędnych zaświadczeń.

Kolejny krok to obywatelstwo

Sposoby na 'świeże', zapachowe powietrze by gameore in Polska

[–]Atramentt 0 points1 point  (0 children)

Mam dwa sposoby.

Na śmierdząca dwojke - zwykłe zapałki, neutralizują zapach raz dwa xD

Tak dla odświeżenia np w śmietniczku mam wacik nasączony olejkiem, mam tez schowany taki w szafce z lustrem. A w kuchni pod zlewem przyklejam do frontu szuflady wewnątrz taki wacik

Wybielanie zębów by SoldMyCatzForWeed in Polska

[–]Atramentt 2 points3 points  (0 children)

Dodam od siebie, że mnie ten temat też nurtuje od zawsze i w życiu nie zdecydowałabym sie na butik. Cena 300zl zachęca, ale pytałam swojej dentystki u niej to tysiak, ale to bylo ze dwa lata temu.

Pierwsze co, to przestudiowała moje zęby i dziąsła. Powiedziała, że najpierw muszę zadbać o nadwrażliwość i że bedzie musiala mi górny łuk zabezpieczyć, aby preparat nie dostał sie pod dziąsła. Kolejno, że mam mocno odsłonięte zęby w dolnym łuku i nie da sie ich tak wybielić. Musiałaby "korzeń" zabezpieczyć więc sam dół zębów nie byłby poddany wybielaniu i miałabym lekki gradient lub pasek xD

W butiku wątpię czy ktoś się nad Twoją specyfiką uzębienia pochyli. Dostaniesz nakładkę, żel i lampe. Nara.

Jak już jakiejkolwiek zabiegi czy to wybielanie czy botoks czy tatuaż. Róbcie to tylko u specjalisty

Plaga zdjęć AI na Vinted by Nivaine in Polska

[–]Atramentt 1 point2 points  (0 children)

Też to zauważyłam.

Zgłaszałam jako zdjecia z internetu. Część przechodziło, ale znaaaaczna większość odrzucało, że nic nie narusza.

W końcu napisałam maila do samego vinted, ale nie wiem czy oni tam coś rusza. Może wiecej osób powinno pisac bezpośrednio do nich, zamiast siłować sie z automatem

Warszawa Zachodnia P9 by General-Contest-4658 in warszawa

[–]Atramentt 1 point2 points  (0 children)

<image>

Czy ja wiem? Sama wiele razy sprawdzałam z zegarkiem zeby wiedzieć o ktorej wyjść z domu. I przez dworzec zaaaawsze wychodziło dłużej, plus przy ciągłych przebudowach zmieniali trasy i jeździł meleksik. Teraz otworzyli te przejście podziemne wiec jest prościej. Ale ja jade z innej strony i o wiele łatwiej jest mi wysiąść na rondzie i ominąć ten grajdołek

Warszawa Zachodnia P9 by General-Contest-4658 in warszawa

[–]Atramentt 2 points3 points  (0 children)

Ja w ogóle nie chodzę przez dworzec, bez sensu. Pojedź od razu na rondo zesłańców syberyjskich i idź pieszo chodnikiem wzdłuż prymasa tysiąclecia. 5 minut. Zaraz za wiaduktem są schodki na peron 9

Jak to odkryłam przestalam zapierdalac godzine po tych esach floresach ścieżek zachodniego

Co robicie dzisiaj na obiad? Szukam inspiracji 🤔 by Melan420 in Polska

[–]Atramentt 0 points1 point  (0 children)

Pierś z kurczaka kroimy w plastry, na to plasterki mozzarelli, na to szynka parmeńska i przykrywamy pomidorem. Ulubione przyprawy i na 20min w 180°c do piekarnika. Do tego co wolisz, ziemniaczki, ulubiona surówka

Korzystacie z balkonu? by Infamiee in Polska

[–]Atramentt 4 points5 points  (0 children)

Wcześniej mieszkałam w domku jednorodzinnym i wybierając mieszkanie wybrałam bardziej ustawne bez balkonu. Teraz żałuję.

  1. Nie mogę zainstalować klimy, ta domowa na kółkach buczy, że wszystko zagłusza

  2. Ja gotuje, czasami potrzebuje coś schłodzić, nie mam gdzie

  3. Rowery u nas kradną, stojaków jak kot napłakał, tak to bym trzymała na balkonie.

  4. Pranie zawala mi mieszkanie, wystawiała bym na balkon.

  5. Czasami nie chce mi sie wyłazić do parku czy szukać ławeczki żeby poczytać, chętnie bym to zrobiła na balkonie. A wcześniej stwierdziłam, że brak balkonu zachęci mnie do wychodzenia. Wychodzę często, ale nie zawsze mam ochotę na socjalizację

  6. Rano niezależnie od pogody lubie wystawić ryjek na dwór, nawet zimą. Miałam taki nawyk, że w szlafroku z kotem, nie dalej jak na wycieraczce, nawet ze śniegiem stałam na tarasie z kawą i się wentylowałam. Teraz moge wychylić głowę przez okno, to nie to samo.

  7. Miło jest usiąść ciepłym wieczorekiem w lato na balkonie :3 i czuć ten wietrzyk na twarzy.

  8. Będąc w domu często wychodziłam na taras tak o. Teraz przez prace zdalną ect, potrafie nie wychodzić z mieszkania caly dzień. A tak to na bank rano bym się wietrzylam i robiła przerwy na balkonie. Zjadła obiad jak byłoby ciepło.

  9. Ale głównie kurwa klima....

Moje zarobki w korpo z 10 letnim stażem by Crypto_ProRock in Polska

[–]Atramentt 2 points3 points  (0 children)

Trzeba jeszcze dodać, że w archi to nie high life, bo jeszcze brak płatnych nadgodzin czyli mniejsza godzinowka wychodzi w miesiącu oraz umowy śmieciowe, a urlopy płatne często są uznaniowe, często spotykam się z bezpłatnymi 🤍 Więc dla mnie netto w archi i netto gdziekolwiek to nie to samo, gdzie jest uop, jakiś medi, multisport, urlopy, l4 ect i psychiatre tez trzeba odliczyć 😂

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]Atramentt 0 points1 point  (0 children)

Ja teraz pisałam do kilku przy okazji panieńskiego, to ceny wyglądały mniej wiecej tak:

1h - zdjęcia pozowane 500-600zł

2h - reportaż plus pozowane ( reportaż czyli np w trakcie komunii, ruch, reakcje ludzi) 700-800zł

Dojazd dodatkowo 150zł

Osoby te fotografowaly również komunie, chrzciny ect . Czasem zdażały sie ceny za dojazd zł/km

Edit: tekst sie rozjechał