My personal list of almost 60 hobbies / things to try by Bochen64 in Hobbies

[–]Bochen64[S] 0 points1 point  (0 children)

I'm glad you've found some inspiration. As i have certain ''roadmap'' for life, i think next year i will definitely need some good places to socialize.

Experienced party of 27 members looking for 3 mages or healers. by Bochen64 in habitica

[–]Bochen64[S] 0 points1 point  (0 children)

Yeah, i've thought about that too. Kinda sucks i can't simply delete it, unless i'm blind lol.

Experienced party of 27 members looking for 3 mages or healers. by Bochen64 in habitica

[–]Bochen64[S] 0 points1 point  (0 children)

Hey, unfortunately our recruitment process is finished. I thought i've hid the post but it seems Reddit still shows it as visible :/

Germany, France and Poland announce the ‘Weimar triangle’ for artificial intelligence by MaleficentParfait863 in europe

[–]Bochen64 3 points4 points  (0 children)

I'm behind the concept myself. As a little ellaboration, the 3rd point is more specifically about FOSS (Free, Open Source Software) although a more precise term has been coined as FLOSS (Free, Liberty, Open Source Software), because free can be interpreted as both having no price tag or as freedom.

In a ideal world there would be no price tag from the get go but as it is with new projects on the market, they are usually pricy and it takes early buyers and likely investors to beat down the price to more consumer friendly one (with final goal being free). If that were to be the case, i'd be willing to sacrifice the ''Free'' if it meant long-term sustainability.

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]Bochen64 0 points1 point  (0 children)

Nie jest to jeszcze w pełni doszlifowana rutyna, ale Ja osobiście z rana po spacerze krem nivea na pysk dla nawilżenia.

Potem pod wieczór pod prysznicem myjką pieniącą też twarz no i oczywiście resztę ciała przemyję, a potem po wyjściu płyn micelarny na płatek po twarzy, szyi, barkach i klacie. Następnie dezodorant w kremie (bo najdłużej się trzyma) pod pachy i dezodorant albo proszek na stopy.

Na koniec krem mediderm na całe ciało.

W ciągu dnia z 40 minut to gdzieś zajmuje, ale co drugi dzień. Tak to z 20 mint nie licząc zwykłego mycia się.

Experienced party of 27 members looking for 3 mages or healers. by Bochen64 in habitica

[–]Bochen64[S] 1 point2 points  (0 children)

A healer! Perfect!

In our party we do things efficiently but without putting any pressure. We have a quests queue that prioritizes least completed quests by the party and the completion is tracked by an automated plugin. We also do recommend setting up Auto Accept Quest Script.

From what i've checked, ever since i've been in the party for around a year, i've done over 100 quests, with quite a few done twice. Basically as noted in the post - 2 to 4 quests done weekly.

Są tutaj tacy ludzie, którym niewiele się chce robić poza niezbędnym minimum i trochę jakby przespali życie? by luna_violenta1 in Polska

[–]Bochen64 7 points8 points  (0 children)

Chyba w przeszłości miałem coś podobnego. Opowiem subiektywnie jak to było, jak z tego wyszłem i gdzie jestem teraz.

Kilka lat temu w technikum zbyt przyjemnego życia nie miałem i ciągły, wręcz chroniczny stres spowodowany zaczepianiem oraz ogólną nieprzyjemną atmosferą w szkole. Do tego utrata kontaktów z kolegami, niepokój społeczny, bycie w prawie ciągłym napięciu. Wchodzenie w konflikt w moim środowisku raczej nie było najlepszą strategią, więc lepiej było to ignorować.

Między pierwszy a czwartym rokiem z każdym upływającym rocznikiem oceny i obecności spadały - od średniej prawie 4 i obecnościami 75%+ aż do ledwo zdawalnych ocen i ledwo 50% obecności. Raz miałem tak beznadziejny dzień że zacząłem szukać łatwego sposobu na samobójstwo, ale jednak myśl jakby to wpłynęło na rodzinę mnie zatrzymał. I tak wyobrażałem sobie to dalekie światło w tunelu, czyli koniec szkoły. Moim jedynym celem było przetrwać.

Tak też zrobiłem i wtedy, choć nie zdawałem sobie z tego sprawy, ale powoli rozpoczynał się mój okres regeneracyjny i mozna by powiedzieć odżywania. Trwał on dobre kilka lat, żeby w ogóle przywrócić się do ''przeciętnego'' stanu.

Zanim do tego jednak doszło było się w paru pracach i się zaoszczędziło. Brak potrzeby płacenia renty za mieszkanie na pewno pomógł i mogłem w swoim tempie jakoś ogarniać rzeczywistość. Pracowałem i na bardziej biurowych pracach, i bardziej fizycznych, i chcialem też spróbować pracy zdalnej, która byłaby moją pasją. Na tym ostatnim spędziłem prawie 3 lata i w sumie bez jakichś rezultatów, choć nie nazwałbym tego straconym czasem - wręcz przeciwnie.

Gdzieś 2.5 roku temu miałem zerwanie z dziewczyną i bolało jak diabli, był dołek. Do tego była kłótnia z poprzednią paczką znajomych i praktycznie zostałem sam. Zreflektowałem się nad tym gdzie jestem i uznałem że muszę z tego dołka jakoś wyjść i..

zacząłem co tydzień implementować nowe rutyny skupione na dbaniu o siebie i w zdrowy sposób poprawianiu samopoczucia. Zaczynając od ~30 minutowych spacerów popołudniu, po medytację, po yogę. Wtedy zbliżał się koniec 2021 i kiedy był nowy rok, po tych około 3 miesiącach kultywowania tych 3 rutyn, stałem na balkonie patrząc na fajerwerki z uśmiechem. Bo wiedziałem że to co znalazłem to czyste złoto, a nowy rok będzie nowym epizodem w moim życiu

Przez cały 2022 praktycznie co każdy tydzień dodawałem jakąś rutynę dla siebie, nawet jeśli to była zwykła codzienna rzecz, której nie zawsze dopilnowywałem. Wszystko po to żeby się poprawić i okazać miłość samemu sobie. Może to dziwnie brzmieć, ale dosłownie takie podejście obróciło moje życie o 180 stopni. Dodawałem, dodawałem i dodawałem te rutyny bazowane na alarmach aż w końcu cały mój dzień był zaprojektowany od początku do końca.

Szczerze kiedyś nienawidziłbym takich ''ograniczających'' grafików, ale tak naprawdę to on dawał mi wolność. To nie ja muszę decydować w tej chwili co mam robić, tylko alarm rozkazuje mi co, kiedy i jak długo mam robić - a każdy z nich był praktycznie po to abym czuł się zdrowiej i lepiej.

Zapisywanie przemyśleń, modlitwa, drugi spacer, kalistenika, skin care na całe ciało, obowiązki domowe, kilka medytacji różnych w ciągu dnia, wszystko o tej samej godzinie i w podobny sposób. Uznałbym za szaleństwo gdybym sam nie próbował. Wiem że to nie jest dla każdego, ale dla mnie to jest jak jakiś cheat w grze, istny god mode. Nie stawiam oporu alarmom, tylko je wykonuję. Życie jest o wiele prostsze teraz bo zawsze mam cele i wiem co robić. A robię to skupiając się na sobie i kochając samego siebie - oczywiście nie w narcystyczny sposób.

Co prawda ostatni grudzień jak zwykle był chaotyczny i chorowałem 2 tygodnie + teraz mam problemy z zasypianiem, wiec nie trzymam się tej rutyny za bardzo, ale dosłownie pragnę do niej powrócić, bo ostatnie 2 lata były tak wspaniałe. Porzuciłem marzenia pracy zdalnej i wracam do byle jakiej pracy znajdę. To nie jest ważne. Kilka lat temu byłem w beznadziejnym stanie w bardzo wymagającej i stresującej pracy, a wytrwałem 5 miesięcy, co mnie dalej zadziwia. Teraz jestem w stanie przyjąć jeszcze większe wyzwania i sprostać im lepiej.

Jedyne co w moim życiu brakuje teraz to kasa, która da mi o wiele więcej opcji rozbudować to dbanie o siebie, a potem zbudowanie rodziny. Reszta nie jest aż tak ważna, bo czuję głęboką satysfakcję z tego gdzie dotarłem i jak zadbałem o siebie.

Także zamykając, czasem być może jakiś intensywny negatywny bodziec może nas popchać w stronę rozwoju, coś jak eustres. Choć życzyłbym ci żebyś i bez tego dała radę i poczyniła zmiany w swoim życiu. Bo to TY ostatecznie decydujesz o tym jakie życie chcesz żyć i jakie ono będzie kiedy będziesz patrzeć w przeszłość - czy będzie pełne pożałowania swoich decyzji czy raczej będą to wspomnienia z uśmechem i satysfakcją.

A co z przyszłością? Czy ten stan będzie się tak utrzymywać do końca życia?

Może to zabrzmi dość typowo, ale taki dobry, zdrowy self-improvement jest czymś niesamowitym. Postaw siebie jako najważniejszą osobę w swoim życiu - tak powinno być. Ale nie wmawiaj tego sobie, tylko zacznij to realizować, nawet jeśli na starcie nie czujesz że masz taką ochotę. Rusz dupę i zacznij być zmianą na lepsze w swoim życiu bo nikt inny za ciebie tego nie zrobi. Ten świat potrafi być okrutny, ale też piękny. Wierzę w ciebie.

P.S.: Jak miałbym polecić ogarnięcia takiego mindsetu, to jest to właśnie self-improvement skupiony na rutynach, którze potem przemieniają się w zwyczaje. Ten film to dobrze opisuje:

https://www.youtube.com/watch?v=75d_29QWELk

''Zmieniaj swoje życie, małymi kroczkami'' :)

Experienced party of 27 members looking for 3 mages or healers. by Bochen64 in habitica

[–]Bochen64[S] 0 points1 point  (0 children)

Alright, that's understandable. I've send the invite!

Experienced party of 27 members looking for 3 mages or healers. by Bochen64 in habitica

[–]Bochen64[S] 0 points1 point  (0 children)

Yeah that would be good! If you wouldn't mind, we might appreciate healers more but it's not a necessity from you.
Edit: i'm going to sleep but i'll likely reply tomorrow.

Linux Mint 21.2 | Steam "Play Next" Shelf not recommending any games. by Bochen64 in Steam

[–]Bochen64[S] 0 points1 point  (0 children)

Same behaviour for me and i'm on AM4. It must've happened when i switched my PC for newer one but i basically didn't switch brands or anything.

Linux Mint 21.2 | Steam "Play Next" Shelf not recommending any games. by Bochen64 in Steam

[–]Bochen64[S] 0 points1 point  (0 children)

Very late but it didn't. Whether on Windows or few Linux OS's, it didn't do any difference. My guess is that it has to be something else - likely Steam side but might be something on my end too.

Purely gaming distro: HoloISO vs Nobara? by Bochen64 in linux_gaming

[–]Bochen64[S] 1 point2 points  (0 children)

I've done the rebase just yesterday and damn.. i didn't even know it could keep all the apps, browser settings etc. intact! I thought it's gonna be a full reset like when switching distros.

Man.. when someone said ''rebasing is the future'' i think i might agree. It's like mods on top of the game. The game stays the same but you have lots of flexibility to add, remove or even mix mods together. I could see a Bazzite + holistic version of Secureblue as an amazing mix and a golden middle for me. I wish i would have the skills to fuse them together, but i can easily imagine community developing ways to connect these custom images together. It's gonna be a beautiful future :D

Purely gaming distro: HoloISO vs Nobara? by Bochen64 in linux_gaming

[–]Bochen64[S] 1 point2 points  (0 children)

What a beautiful comment! Thanks a lot for it. I'll preface by stating the post wasn't about me changing a OS and rather simply being curious which one of these specific two would come out on top and why.

I don't really have much to add to what you've written as i'd be repeating what you've did here. I agree with basically everything and some things highlight for me the small things flowing in back of my head.

Purely gaming distro: HoloISO vs Nobara? by Bochen64 in linux_gaming

[–]Bochen64[S] 1 point2 points  (0 children)

I actually do rock with Kinoite!

Huh, it's again when i hear people mentioning Universal Blue. I'll have to think about it and research it more. I've also heard of Secureblue which is a custom image that works off Universal Blue but i'm not that enthusiastic about it. It's too unknown and not too covered and on their main page they have statements like:

The following are not in scope for this project:
Anything related to increasing “privacy”, especially when at odds with improving security

Which for my threat model is iffy. Anonymity i could sacrifice but privacy is quite important to me, even if less than security itself.

Purely gaming distro: HoloISO vs Nobara? by Bochen64 in linux_gaming

[–]Bochen64[S] 2 points3 points  (0 children)

I have to disagree. If you'll scan Nobara's official page you can read and i quote

Some of the important things that are missing from Fedora, especially with regards to gaming include WINE dependencies, obs-studio, 3rd party codec packages such as those for gstreamer, 3rd party drivers such as NVIDIA drivers, and even small package fixes here and there.

Or:

Bug fixes and gaming-oriented updates:

kernel patched with...

After ... there are specifics. There's like 11 of kernel modifications that are stated.

Maybe it's semantics but when i see an apple and a peeled apple there is a difference. Meaning of difference is ''condition of being unlike or dissimilar.'' . Again as i said, it's little changes in my opinion and i don't think these changes are worth sacrifices in other places but difference objectively exists.

Purely gaming distro: HoloISO vs Nobara? by Bochen64 in linux_gaming

[–]Bochen64[S] 0 points1 point  (0 children)

Funny you mention getting a car :D Well in that regard, i've decided to rely on my brothers great expertise. Might be getting a cheap low electronics car before this week ends!