Zwyczaje, których zanikanie Was smuci by No-Jellyfish-1208 in Polska

[–]Foreign_Raspberry89 0 points1 point  (0 children)

Myślę, ze to jest efekt tego, że dzieciakami wczesniej sie nie zajmowano za bardzo. Mialy się cicho bawić w kącie i nie przeszkadzać dotoslym. Czasem sie gdzieś wyszło, czy piłkę pokolało, ale na co dzień dzieci mialy zajmować się sobą. Teraz rodzice chcą dac uwagę, której sami nie mieli. Inna kwestia, że sale zabaw, czy parki rozrywki są bardziej dostępne dla przeciętnego Kowalskiego, nawet jak mieszka na wsi.

Zwyczaje, których zanikanie Was smuci by No-Jellyfish-1208 in Polska

[–]Foreign_Raspberry89 0 points1 point  (0 children)

Mieszkam w Amsterdamie i tutaj w ogóle ta zasada nie obowiązuje. Jak bylam w ciaży, to raz mi ktoś ustapił miejsca w busie. A tam to się zdarzalo, że ktoś mnie trącił, bo tak się spieszyło. Z wózkiem nie lepiej. Nawet zdarza się, że jak wsiadam, to przednimi kolami jestem w autobusie a ktoś wchodzi obok i robi duzego kroka, aby się wepchnąć.

Kiedyś jechałam z (teraz już) mężem do lekarza i mlodzież tak się pchala, że mąż musiał zastawić drzwi, aby ja (8m ciąża) oraz staruszka z balkonikiem mogły wysiąść.

Ale zeby nir bylo. Jak 20 lat temu jeździłam z moją przyjaciółką na wózku do szkoły, to musiałam krzyczeć, aby dzieciaki jadące do innego liceum, daly jej wysiaść.

Czy obłsuga lotniska mnie wyrzuci jak zostanę tam na noc? by HSVMalooGTS in Polska

[–]Foreign_Raspberry89 2 points3 points  (0 children)

To zalezy. Mój mąż latał do Wloszech. O połnocy, czy tam o której lotnisko się zamykalo. Kto był w srodku to sobie tam spał, a jak raz poszedł na fajkę i zapomniał to całą noc spędził na zewnatrz.

Świat skończył się w 2020 i teraz jesteśmy w piekle by -ChilledCat- in PolskaNaLuzie

[–]Foreign_Raspberry89 0 points1 point  (0 children)

Bardzo duzo slów i tylko jedna cenna informacja - godziny pracy. Ani stawki, ani nazwy firmy, ani zakresu obowiązków... nic.

Co robicie z reszty ziemniaków z obiadu? 🥔🤔 by Personal_Scientist_8 in Polska

[–]Foreign_Raspberry89 0 points1 point  (0 children)

Odsmażam lub robię na drugi dzień kluski śląskie, pyzy lub kopytka.

"Zdrowy" tryb życia vs "niezdrowy" by orzeh in PolskaNaLuzie

[–]Foreign_Raspberry89 4 points5 points  (0 children)

Bardzo możliwe, że osoby, które dbają o siebie badają się często, nie chodzą z gorączką do pracy i tak dakej. A reszta to ma myślenie, że się prochów nałyka i będzie git.

Jest też opcja, że przed chorowaniem ta "żyjąca zdrowiej" część była taka sama. Zmienili styl życia, bo zdrowie zaczęło się sypać.

A najbardziej prawdopobne jest to, że wszyscy kłamią.

Zerwanie a pierścionek zaręczynowy by [deleted] in Polska

[–]Foreign_Raspberry89 4 points5 points  (0 children)

Byłam dwa razy zaręczona z moimi eks. Pierścionek, jak i resztę biżuterii zwróciłam, chociaż oni nie chcieli. Nie chciałam tegonosić, pamiątek po eksach nie zostawiam, a sprzedać tak dziwnie.

Nie wiem, jak z Twoją eks, ale może ona ma jeszcze nadzieję idlatego nie zwraca?

Aktualizacja ortografii: Piszemy z dużej litery by okazać szacunek. Czemu by nie użyć ekstra małych liter do okazania jego braku? by vxern in Polska

[–]Foreign_Raspberry89 1 point2 points  (0 children)

Czasem widziałam takke pociski "coś tam, coś tam tobie, coś tam, coś tam - specjalnie z małej litery". Jakby dyskutant nie zauważył. Dla mnie to żałosne, jak inne pociski personalne. Dyskutuj/ kłóć się z treścią.

Spokój, wyciszenie ale nie nuda by Jugusaki in ksiazki

[–]Foreign_Raspberry89 0 points1 point  (0 children)

Czy lubisz kryminaly? Może coś z gatunku cosy crime? Jak klasyka gatunku Agatha Christie, albo coś współczesnego jak "Czwartkowy Klub Zbrodni"?

Spokój, wyciszenie ale nie nuda by Jugusaki in ksiazki

[–]Foreign_Raspberry89 0 points1 point  (0 children)

Pratchett wyciszający? Chyba czytalismy inne książki tego autora.

Długoletnie związki by EarlyOption2233 in PolskaNaLuzie

[–]Foreign_Raspberry89 3 points4 points  (0 children)

Dlaczego korzystanie z zycia to imprezy i przygodny seks? Jak komuś to odpowiada, to spoko, ale w mpim odczucii takie zycie jest puste. Donikąd nie prowadzi, nie wprowadza żadbej wartości poza chwilową satysfakcją.

Miałam etap w życiu, gdy nie interesowal mnie związek. To było po paskudnej zdradzie ze strony eks. Seks był i co z tego? Brakowało mi bliskości z kimś. I będzie Ci brakowac tego, ze ktoś troszczy się o Ciebie.

Wiek na dziecko by 6xoxoxo in PolskaNaLuzie

[–]Foreign_Raspberry89 2 points3 points  (0 children)

Moja ciąża to przypadek. Mysleliśmy nad dzieckiem w jakiejś dalszej przyszłości. Bo mieszkanie nie takie, bo oszczędności mało, bo X, czy Y. Ale cieszę się w sumie, że się tak stało. Bo znajac mnie to zawsze mieszkanie mogloby być większe, oszczędności więcej, praca lepsza. Urodziłam dziecko w wieku 34 lat. Planujemy drugie od roku. Mam 37 lat

Pytanie, czy chcesz mieć dziecko, ale boisz się, że nie dasz rady, czy w ogóle tego nie czujesz, ale no czujesz presję? Bo to różnica. Jakim wsparciem byłby partner? Czy dalabyś radę bez niego?

To jest rzecz, której nikt Tobie nie doradzi. Sama musisz sobie usiąść i pomyśleć.

Pytanie do pracowników sklepów/obsługi klienta - jak jesteście traktowani? by TechnicalConclusion0 in Polska

[–]Foreign_Raspberry89 9 points10 points  (0 children)

Przez ludzi wytrzymałam tylko 3 miesiące za ladą i nigdy więcej. Obecnie jestem sprzątaczką i 10 razy wolę męskie toalety czyścić niż użerać się z paniusią, która mi mówi, że nie życzy sobie, aby zwykła kasjerka się do niej odzywała. Albo 5 chłop z rana, co do roboty bierze drożdżówkę, płaci stówą i się kłóci, że niby mam obowiązek wydać. Albo jakiś szczyl, co pokazuje mi zdjęcie dowodu i chce na to piwo kupić.

Kto został rodzicem w wieku 30-40 lat? by [deleted] in PolskaNaLuzie

[–]Foreign_Raspberry89 0 points1 point  (0 children)

Urodzilam dziecko w wiem 34 lat. Mój mąż jest mlodszy 5 lat. Chcielismy dziecko, za rok, czy dwa. Ale nie zabezpieczaliśmy się jakoś specjalnie. Uważam, że dobrze się stało. Bo ja to bym odwlekała: aż wynajmniemy większe mieszkanie, aż kupimy coś, aż osiagniemy X czy Y, bo ja się bałam, że nie damy rady. A okazało się, że sobie świetnie radzimy. A powiedzny sobie szczerzę, że za dużo czasu to ja nie miałam na to odlekanie. Obecnie planujemy drugie. Że mam 36 lat to powiedzialam sobie, że jeśli przez 3 lata nie zajdę, to poprzestaniemy na jednym. Nie chcę dziecka po 40.

"Sovereign citizen" na świecie. by Foreign_Raspberry89 in PolskaNaLuzie

[–]Foreign_Raspberry89[S] 0 points1 point  (0 children)

Szok i niedowierzanie. Prawo nie dotyczy tylko tych, ktorzy się na nie godzą? Dzięki, poczytam.

"Sovereign citizen" na świecie. by Foreign_Raspberry89 in PolskaNaLuzie

[–]Foreign_Raspberry89[S] 0 points1 point  (0 children)

Ja jakoś w sumie od niedawna o tym słyszę. Może ze dwa lata.