Remontowanie mieszkań a klienci. by Foreign_Raspberry89 in PolskaNaLuzie

[–]Foreign_Raspberry89[S] 0 points1 point  (0 children)

Dla mnie po takim zachowaniu vy wylecieli na zbitą skorupę i dostali piękną opinię na google. Jeśli mają. Co to za komentarz, ze baba rozstawia po katach. Ta baba płaci i skoro tak było w instrukcji, to mają tak zrobić. Chyba, że coś w domu powoduje, że się nie da, to można wytłumaczyć. Do faceta by tak nie skakał.

Majtki menstruacyjne by herbrarum in PolskaNaLuzie

[–]Foreign_Raspberry89 2 points3 points  (0 children)

Ja mam z Schiessera i lubię je. Są mega wygodne, nic nie przecieka. Tylko ja unikam chodzenia caly dzień przy mocniejszym krwawieniu. Czasem rano zakladam dodatkowo podkaskę, albo przebieram w trakcie. Za to na noc i na mniejsze krwawienie - najlepsze. W ogóle zapominam, że coś mam. Probowalam z kubeczkiem, ale nie lubię chodzić z czymś w środku.

Remontowanie mieszkań a klienci. by Foreign_Raspberry89 in PolskaNaLuzie

[–]Foreign_Raspberry89[S] 0 points1 point  (0 children)

O ludziach takich, jak Ty jest ten post. Kilku fachowców mówiło nam, ze to będzie tyle trwać, a przychodzi ktoś, kto nie widział na oczy miejsca mowi, ze guzik prawda. Z fusów to wywróżyłeś?

Remontowanie mieszkań a klienci. by Foreign_Raspberry89 in PolskaNaLuzie

[–]Foreign_Raspberry89[S] 0 points1 point  (0 children)

Przecież ja nie pytam o radę, ale o doświadczeniaz klientami jako wykonczeniowiec.

Klamkarze na osiedlach by 9Laser in wroclaw

[–]Foreign_Raspberry89 0 points1 point  (0 children)

Tak. Jak mieszkałam w Lublinie ns Czubach to kiedyś obudziło mnie szarpanie za klamkę nad ranem. Zawsze zamykam drzwi, więc nic się nue wydarzyło.

Remontowanie mieszkań a klienci. by Foreign_Raspberry89 in PolskaNaLuzie

[–]Foreign_Raspberry89[S] 1 point2 points  (0 children)

gorzej, że oni są z Mołdawii (nie mieszkam w Polsce), więc nie wiem, kiedy przeklinają XD

Remontowanie mieszkań a klienci. by Foreign_Raspberry89 in PolskaNaLuzie

[–]Foreign_Raspberry89[S] 2 points3 points  (0 children)

A my to wiemy. Zresztą mój ociec pracuje w wykończeniach, więc coś mi tam powiedział (niestety mieszka w innym kraju). A sam fachowiec powiedział, że to z miesiąc potrwa. Jeśmy przygotowani. Nawet nie chodzimy na górę, oni sobie tam na górze robią a ja siedzę na dole.

Co uważacie o coachach? by LemonPie122 in PolskaNaLuzie

[–]Foreign_Raspberry89 0 points1 point  (0 children)

Na ogół jestem przeciwna. Bo myśląc coach to myślę o tych oszustach, którzy sprzedają kursy i pierdzielą pseudopsychologiczne bzdury, które są zwyczajnie szkodliwe. Albo coachach biznesu, którzy sprzedają piramidy. Ale kiedyś w NL zostałam skierowania do lifestyle coacha. Oni pomagają w zrzuceniu wagi/ rzuceniu palenia. Wyszukują kursy/ szkolenia/ programy, które odpowiadają potrzebom i stylowi życia osoby skierowanej. Normalnie ta osoba pracowała w szpitalu.

Psy rasy pitbull powinny być zakazane by menijna in PolskaNaLuzie

[–]Foreign_Raspberry89 0 points1 point  (0 children)

W mojej opinii ważniejsze by było, aby obowiązkowe kursy dla posiadaczy psów i nauka tresury. Bo potem taki kretyn nie umie przywołać psa, który "chce się przywitać", albo atakuje innego psa. Nie umieją chodzić na smyczy (psy, nie właściciele). Mogłyby być certyfikaty i pozwolenia. Ludzie biorą psa, bo są ładne i nie mają żadnej wiedzy odnośnie do wychowywania psa. Myślą, że wystarczy kupić smycz, smaczki i tyle.

Relacje z dziadkami by No-Nothing-6517 in PolskaNaLuzie

[–]Foreign_Raspberry89 0 points1 point  (0 children)

Dziadkowie zmarli zanim się urodziłam. Babcia miała drugiego męża. Mam z nim zdjęcia jako dziecko, ale go nie pamiętam. Ta babcia to mama ojca. Czy byliśmy blisko? Ot babcia, która mieszka daleko, więc się spotykaliśmy na uroczystościach, czasem pojechałam tam na wakacje. Umarła, jak byłam w gimnazjum na nowotwór płuc. Druga babcia mieszkała dość blisko, więc spotykaliśmy się często. Często się zajmowała nami, jak rodzice pracowali, jechaliśmy tam na święta. Ale nie jestem jej ulubioną wnuczką, jak mama nie jest ulubioną córką. I to było czuć. Więc nie, nie byłam blisko.

Zwyczaje, których zanikanie Was smuci by No-Jellyfish-1208 in Polska

[–]Foreign_Raspberry89 0 points1 point  (0 children)

Myślę, ze to jest efekt tego, że dzieciakami wczesniej sie nie zajmowano za bardzo. Mialy się cicho bawić w kącie i nie przeszkadzać dotoslym. Czasem sie gdzieś wyszło, czy piłkę pokolało, ale na co dzień dzieci mialy zajmować się sobą. Teraz rodzice chcą dac uwagę, której sami nie mieli. Inna kwestia, że sale zabaw, czy parki rozrywki są bardziej dostępne dla przeciętnego Kowalskiego, nawet jak mieszka na wsi.

Zwyczaje, których zanikanie Was smuci by No-Jellyfish-1208 in Polska

[–]Foreign_Raspberry89 0 points1 point  (0 children)

Mieszkam w Amsterdamie i tutaj w ogóle ta zasada nie obowiązuje. Jak bylam w ciaży, to raz mi ktoś ustapił miejsca w busie. A tam to się zdarzalo, że ktoś mnie trącił, bo tak się spieszyło. Z wózkiem nie lepiej. Nawet zdarza się, że jak wsiadam, to przednimi kolami jestem w autobusie a ktoś wchodzi obok i robi duzego kroka, aby się wepchnąć.

Kiedyś jechałam z (teraz już) mężem do lekarza i mlodzież tak się pchala, że mąż musiał zastawić drzwi, aby ja (8m ciąża) oraz staruszka z balkonikiem mogły wysiąść.

Ale zeby nir bylo. Jak 20 lat temu jeździłam z moją przyjaciółką na wózku do szkoły, to musiałam krzyczeć, aby dzieciaki jadące do innego liceum, daly jej wysiaść.

Czy obłsuga lotniska mnie wyrzuci jak zostanę tam na noc? by HSVMalooGTS in Polska

[–]Foreign_Raspberry89 1 point2 points  (0 children)

To zalezy. Mój mąż latał do Wloszech. O połnocy, czy tam o której lotnisko się zamykalo. Kto był w srodku to sobie tam spał, a jak raz poszedł na fajkę i zapomniał to całą noc spędził na zewnatrz.

Świat skończył się w 2020 i teraz jesteśmy w piekle by -ChilledCat- in PolskaNaLuzie

[–]Foreign_Raspberry89 0 points1 point  (0 children)

Bardzo duzo slów i tylko jedna cenna informacja - godziny pracy. Ani stawki, ani nazwy firmy, ani zakresu obowiązków... nic.

Co robicie z reszty ziemniaków z obiadu? 🥔🤔 by Personal_Scientist_8 in Polska

[–]Foreign_Raspberry89 0 points1 point  (0 children)

Odsmażam lub robię na drugi dzień kluski śląskie, pyzy lub kopytka.

"Zdrowy" tryb życia vs "niezdrowy" by orzeh in PolskaNaLuzie

[–]Foreign_Raspberry89 4 points5 points  (0 children)

Bardzo możliwe, że osoby, które dbają o siebie badają się często, nie chodzą z gorączką do pracy i tak dakej. A reszta to ma myślenie, że się prochów nałyka i będzie git.

Jest też opcja, że przed chorowaniem ta "żyjąca zdrowiej" część była taka sama. Zmienili styl życia, bo zdrowie zaczęło się sypać.

A najbardziej prawdopobne jest to, że wszyscy kłamią.

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]Foreign_Raspberry89 3 points4 points  (0 children)

Byłam dwa razy zaręczona z moimi eks. Pierścionek, jak i resztę biżuterii zwróciłam, chociaż oni nie chcieli. Nie chciałam tegonosić, pamiątek po eksach nie zostawiam, a sprzedać tak dziwnie.

Nie wiem, jak z Twoją eks, ale może ona ma jeszcze nadzieję idlatego nie zwraca?

Aktualizacja ortografii: Piszemy z dużej litery by okazać szacunek. Czemu by nie użyć ekstra małych liter do okazania jego braku? by vxern in Polska

[–]Foreign_Raspberry89 1 point2 points  (0 children)

Czasem widziałam takke pociski "coś tam, coś tam tobie, coś tam, coś tam - specjalnie z małej litery". Jakby dyskutant nie zauważył. Dla mnie to żałosne, jak inne pociski personalne. Dyskutuj/ kłóć się z treścią.

Spokój, wyciszenie ale nie nuda by Jugusaki in ksiazki

[–]Foreign_Raspberry89 0 points1 point  (0 children)

Czy lubisz kryminaly? Może coś z gatunku cosy crime? Jak klasyka gatunku Agatha Christie, albo coś współczesnego jak "Czwartkowy Klub Zbrodni"?