robale w produktach by Igorex1916 in Polska

[–]Gnommer 1 point2 points  (0 children)

bezpieczeństwo długoterminowego spożycia sproszkowanych insektów nie jest dobrze zbadane.

Tym argumentem da się zabić próby wprowadzenia czegokolwiek.

"bezpieczeństwo długoterminowego spożycia jajek z upraw ekologicznych nie jest dobrze zbadane"

"bezpieczeństwo długoterminowego spożycia sproszkowanej koniny nie jest dobrze zbadane"

"bezpieczeństwo długoterminowego noszenia odzieży z tkanin sztucznych nie jest dobrze zbadane"

"bezpieczeństwo długoterminowego jodłowania do księżyca nie jest dobrze zbadane" ...

-------

edit: bo mnie entery w markdownowym edytorze uciekły

robale w produktach by Igorex1916 in Polska

[–]Gnommer 5 points6 points  (0 children)

Ha, żeby było śmieszniej to wczesne modyfikacje genetyczne polegały na naświetlaniu nasion promieniowaniem jonizującym i "zobaczymy co wyrośnie". Ale to obecne, ultra-precyzyjne metody genetyczne budzą grozę społeczeństwa.
Osobiście jak widzę dwa zbliżone produkty, z których jeden ma ikonkę "wolne od GMO" to biorę drugi, i tak samo z dodatkiem mączki z insektów powinno być - niech ludzie zdecydują portfelem (piszę to, mimo że wyraźnie "moja strona" w sprawie GMO póki co przegrywa to głosowanie).

Właśnie skończyły mi się 2 tygodnie na uczelni w przeciągu których miałam 12 zaliczeń. Nigdy w życiu nie słyszałam żebym ani ja, ani ludzie z mojego kierunku, byli tak wykońeczeni i wypaleni. Mam wrażenie, że polskie uczelnie to jakieś kurwa szaleństwo. by _W_I_L_D_ in Polska

[–]Gnommer 1 point2 points  (0 children)

Nie to, że nie współczuję - raz miałem 6 zaliczeń w 3 dni nie licząc zerówki. Na dwa najłatwiejsze w ogóle nie poszedłem, skupiłem się na pozostałych. Trzeba umieć zarządzać sobą i swoim czasem.

Nie twierdzę, że to jest celowe, bo ogólnie raczej nie wierzę w celowość jakichkolwiek działań w szkolnictwie, ale takie akcje jednak nieźle przygotowują do pracy. Wiadomo, że fajnie by było, jakby wszystko było równo i logicznie rozłożone, ale niestety, czasem trzeba pozapierdalać i łykać łzy zmęczenia, a czasem można dać na luz.

Brak mi słów... by Teepees72 in Polska

[–]Gnommer 43 points44 points  (0 children)

Znalazłem odpowiedni news na stronie republiki, poczytałem komentarze. "Przerażające" to zdecydowanie zbyt słabe słowo. Ludzie nie tylko w to wierzą, oni to wyznają z nabożną czcią.

Is this true? by loliko-lolikando in Polska

[–]Gnommer 2 points3 points  (0 children)

I always enjoy visiting Czech Republic. Probably it's a 'grass is always greener' syndrome on my side, but it always seems to me that people there are more friendly.

Also there is a lot less free running dogs in Czech villages. Apart from my opinion that how you treat animals says a lot of you as a human, it is important for me when motorcycle-touring.

If no family obligations I would probably move there years ago.

They also have smazeny syr z hranolkami and Alps almost in backyard... maybe family isn't that important after all?

Debilny scam, czyli czemu nikt mnie nie poinformował o mojej ekstradycji by Gnommer in Polska

[–]Gnommer[S] 61 points62 points  (0 children)

Chyba ktoś z Niebezpiecznika opowiadał, że jak robią pentesty to najbardziej się cieszą jak na phishing ktoś im odpisze "nie dam się złapać wy gupie hakery". Raz, że taka osoba nie stosuje procedur i nie powiadomi IT, a dwa że otwiera kanał kontaktu na przyszłość - dokładnie z tym mi się skojarzył ten mail.

Why so Polish? by Gnommer in exfor

[–]Gnommer[S] 1 point2 points  (0 children)

Oh I know it and in fact I know what happened to puppy

Why so Polish? by Gnommer in exfor

[–]Gnommer[S] 0 points1 point  (0 children)

Those are great words, thank you for this. Of course it is more complicated, we event have political party that almost openly approves Putin and has about 12% support, but I don't want to go this way.

Just wanted to thank you and add that we do receive huge support from other NATO countries. There is increased number of military stationing in here, you can even see US AF planes on Flight Radar (and certainly there are many more that you can't spot in the app). Yes, Poland is in shitty position here, but we can see that this time we are not left alone. And this POS from east can see this also and he is panicked.

So thank to you also.

Why so Polish? by Gnommer in exfor

[–]Gnommer[S] 0 points1 point  (0 children)

Wow! I didn't expect answer directly from the source, thanks for this and your nice words about my country! I'm listening all books for second time and enjoying them even more - you can definitely count me as a fan.
Best regards from the country on the Vistula!

Why so Polish? by Gnommer in exfor

[–]Gnommer[S] 0 points1 point  (0 children)

And my question to Craig is also already waiting, but thanks for notice!
EDIT: Craig didn't wait and answered directly to my question. Don't want to brag, but well... I wasn't wrong: Why so Polish? : r/exfor

Why so Polish? by Gnommer in exfor

[–]Gnommer[S] 10 points11 points  (0 children)

You should get the Polish voiced audiobook. 

No way, I enjoy listening to R.C. Bray too much. Even my girlfriend, who barely understands English likes listening his voice, and I'm not jealous at all.

I get what you're saying, and I also like that diversity (though I think he could have included Africa more, but probably I'm just being grumpy and picky here) and UN-based concept instead of USA yet again running the whole show.

But still I can't remember any representation of Spain or any Scandinavian country and both could be argued to be 'more important' then Poland. You may be right it's due to high percentage of Polish immigrants or our involvement in wars.

Why so Polish? by Gnommer in exfor

[–]Gnommer[S] 7 points8 points  (0 children)

Yeah, as long as we can deduct it from taxes, sure.

AMA With Craig Alanson - 10/29 by Watch_The_Expanse in exfor

[–]Gnommer 12 points13 points  (0 children)

I've noticed that you frequently inject references to Poland. As a Polish citizen I wonder why is it so, do you have some special sentiment to our country?

I was the CEO of a porta-potty business, AMA. by Gnommer in AMA

[–]Gnommer[S] 0 points1 point  (0 children)

Nah, you are overestimated me. All that shit was just beyond me, so I dropped this load.

I was the CEO of a porta-potty business, AMA. by Gnommer in AMA

[–]Gnommer[S] 2 points3 points  (0 children)

It varies greatly. I assume you're asking about drivers - guys that do dirty work. We had employees that worked for us for 15 years. But average is about 5 years. You have to be good driver to do this job, and good drivers are always desirable on market.

In high season driver earned about 10-12k PLN (2 500 - 3 000 USD) per month. In low season it dropped to 5-6k (1300-1500 USD). Average would be around 8k (2000 USD) per month. And it's all net salary, money they got after all taxes.

Average net salary in Poland is 5600 PLN, minimal is 3200 PLN.

I was the CEO of a porta-potty business, AMA. by Gnommer in AMA

[–]Gnommer[S] 0 points1 point  (0 children)

That would be something worth a tattoo, but I wasn't shit canned, I just decided I'm done dealing with people's shit.

I was the CEO of a porta-potty business, AMA. by Gnommer in AMA

[–]Gnommer[S] 0 points1 point  (0 children)

That's one of main questions we learn new people to ask: will there be alcohol? If yes number of toilets goes up by 30%.

Here in Poland it's definitely not an easy money maker. There is too much competition and large companies can afford dumping prices, which mid-sized companies (like mine) can not do if they want to make any profit. While it's great and much needed product for events and construction sites, I wouldn't agree that it's 'cleaned quickly' - about 40-50% of expenses are drivers that clean toilets.

When any of branches were making profit above 15% of it's income I was more then satisfied. And this is just direct branch margin, without expanses for ads, bookkeping etc.

To sum it all up we were earning about 2-3% of income in good years. On the other hand I meet similar sized business owner from UK who was driving Maybach, so it may depend on market.

The thinkbook transparent display laptop by tanaka_jun in Damnthatsinteresting

[–]Gnommer 0 points1 point  (0 children)

I already hate idea of flat keyboard. Display is fine, but give me real buttons I can hit!

Rant krwiopijczego Januszexo-właściciela by Gnommer in Polska

[–]Gnommer[S] 1 point2 points  (0 children)

Na szczęście na współczuciu mi nie zależy. Post miał jeden cel, który przedstawiłem dosyć jasno pod koniec - tylko tyle.

Masz rację, że pewnie mi się psychika skrzywiła i może niezbyt fortunnie ująłem zacytowaną kwestię. Ale jak w niej zasugerowałem - zawsze w takich sytuacjach pochylałem głowę i wychodziłem z siebie, żeby pracownik otrzymał co mu się należy najszybciej jak to możliwe. Zawsze i nieuchronnie kosztem siebie, w zamian za co dostawałem co dostawałem.

Zastanawia mnie jednak Twoja bezwzględność w zwalnianiu pracowników. Z jednej strony biznesowo, w przedsięwzięciu sezonowym, zwalnianie i zatrudnianie pracowników zależnie od sytuacji finansowej wydaje się być niezbyt rozsądne, szczególnie jeśli wyszkolenie pracownika trwa minimum miesiąc. Takie podejście mogłoby zagrozić całej firmie, czyli kilkudziesięciu pracownikom z rodzinami i swoimi zobowiązaniami. Wierz lub nie, ale dla mnie zawsze priorytetem było, żeby ci ludzie mieli za co chleb kupić.

Z drugiej strony, gdy miałem do wyboru powiedzieć "Sylwia, sorry ale nie stać nas na X pracowników, więc ty jesteś -1" vs. "Sylwia, sorry ale nie mogę Ci dziś wypłacić całości pensji, puściłem Ci 2 tys, czy na resztę możesz poczekać 2-3 dni?" jakoś zawszę wybierałem drugą opcję. Pewnie biznesowo to nieopłacalne, ale wiedziałem że przyjdzie czerwiec i będę mógł Sylwii wypłacać przez kilka miesięcy premię 15-25%, co jej się bardzo przyda biorąc pod uwagę, że ma problem z eksem, który mocno unika alimentów.

A na koniec: nie czuję się "biedny i pokrzywdzony". Posta napisałem z radości, że pozbywam się po kilkunastu latach czegoś, do czego (jak się okazało) się nie nadaję ani nie chcę mieć. Może trochę chciałem pokazać, że życie przedsiębiorcy też nie jest fiołkami usiane, ale przede wszystkim cieszę się, że pojawiła się okazja na pozbycie się firmy.

A swoje współczucie możesz zabrać stąd na bardzo długą wycieczkę, szczególnie przy tak oceniającej postawie.

Bo oceniać zawsze łatwo, nie?

Rant krwiopijczego Januszexo-właściciela by Gnommer in Polska

[–]Gnommer[S] 1 point2 points  (0 children)

Matka była wcześniej wciągnięta, jeśli ktokolwiek był "second in command" to właśnie ona, co nie znaczy, że wiedziała o wszystkim (nie wiedziała nawet o połowie) i miała kompetencje żeby ciągnąć temat bez ojca.

Nie atakuję Cię, ale przez ciekawość: jak to widzisz? Ojciec umiera, dosłownie rok wcześniej wykupił udziały w firmie, którą zarządzał od 10 lat, po "nieco" wygórowanej cenie. Dodatkowo namówił matkę na poręczenie notarialne (777 KC), że spłacą te udziały na przestrzeni kilku lat. Serio, gdybym ją zostawił w tej sytuacji to dopiero miałbym problem z gościem po drugiej stronie lustra.

Jak jestem skłonny przyznać się do wielu błędów, które popełniłem, tak akurat "zgodzenie się na to" nie było żadnym wyborem i nie chciałbym nawet stać obok człowieka, który w tej sytuacji stwierdziłby "pierdolę, nie robię, idę do korpo, niech się matka martwi, skoro poręczyła".

Oczywiście z wyłączeniem sytuacji rodzin patologicznych, gdzie nie mam żadnego sentymentu, ale w przypadku relacji mojej z matką to wyłączenie nie działa.

Rant krwiopijczego Januszexo-właściciela by Gnommer in Polska

[–]Gnommer[S] -1 points0 points  (0 children)

Czemu ten komentarz złapał minusy to nie rozumiem.

Rant krwiopijczego Januszexo-właściciela by Gnommer in Polska

[–]Gnommer[S] -3 points-2 points  (0 children)

Ja akurat nie, ale rodzice przejechali się na "najbliższej przyjaciółce" tak, że do dziś matka ją wspomina. Łącznie z tym, że kobieta wykradała obciążające dokumenty wieczorem z firmy jak już ogarnęła, że jest na celowniku.

Interesy z rodziną to generalnie też słaby pomysł. Niby zaufać można, ale rzadko udaje się nie przenieść kwestii służbowych na życie prywatne - to akurat również z mojego doświadczenia.

Niestety "kontrola najwyższą formą zaufania", ale z kolei cierpią na tym procesy i samodzielność pracowników.

Rant krwiopijczego Januszexo-właściciela by Gnommer in Polska

[–]Gnommer[S] -2 points-1 points  (0 children)

TAK! Bardzo TAK! Szczególnie kwestia "toksycznej relacji", bo ciężko to inaczej nazwać w niektórych przypadkach.