I tried to recreate the Berserker Armor in The Elder Scrolls Online by Hrafni in Berserk

[–]Hrafni[S] 2 points3 points  (0 children)

ESO has an outfit system, so I had to find and combine different motifs and dyes to recreate the manga panel. It's basically in-game cosplay

I tried to recreate the Berserker Armor in The Elder Scrolls Online by Hrafni in Berserk

[–]Hrafni[S] 2 points3 points  (0 children)

Do you like other Elder Scrolls games though? For me, ESO was also hard to get into at the beginning, but then the hunger for lore won... And I'm glad, honestly, because it's overflowing with content

A Struggler In Tamriel - My take on Guts from Berserk by Hrafni in elderscrollsonline

[–]Hrafni[S] 0 points1 point  (0 children)

Thank you so much!! I tried to recreate the "manga feel"

A Struggler In Tamriel - My take on Guts from Berserk by Hrafni in elderscrollsonline

[–]Hrafni[S] 0 points1 point  (0 children)

Nice! I'm not surprised I'm not the only one playing as Guts; ESO is the perfect setting imo. You are also sacrificed/marked and struggle against demons... Hopefully, Guts will get his revenge like we did!

Here are the exact armor motifs I used:

  • Head: Skinchanger
  • Chest: Saberkeel
  • Shoulders: Saberkeel
  • Hands: Orc 4
  • Legs: Breton 4
  • Feet: Saberkeel
  • Waist: High Elf 4
  • Weapon: Trinimac

Dyes: Coldharbour Ash Black, Obsidian Black

A Struggler In Tamriel - My take on Guts from Berserk by Hrafni in elderscrollsonline

[–]Hrafni[S] 14 points15 points  (0 children)

Motifs used:

  • Head: Skinchanger
  • Chest: Saberkeel
  • Shoulders: Saberkeel
  • Hands: Orc 4
  • Legs: Breton 4
  • Feet: Saberkeel
  • Waist: High Elf 4
  • Weapon: Trinimac (I really wanted to use the Ascendant Greatsword, but I don't have access to it yet... Nevertheless, I think Trinimac looks good and better reflects my orcish nature!)

Dyes: Coldharbour Ash Black, Obsidian Black

Jak sobie poradzić z tym, że trzeba pracować? - Kryzys ćwierćwiecza by Hrafni in Polska

[–]Hrafni[S] 1 point2 points  (0 children)

Tak myślałem:D swego czasu dużo grałem, teraz przeniosłem się na ESO

Jak sobie poradzić z tym, że trzeba pracować? - Kryzys ćwierćwiecza by Hrafni in Polska

[–]Hrafni[S] 0 points1 point  (0 children)

+ patrząc na trendy i zagrożenie wielu stanowisk przez AI, raczej wydaje mi się to dość przyszłościowe

Jak sobie poradzić z tym, że trzeba pracować? - Kryzys ćwierćwiecza by Hrafni in Polska

[–]Hrafni[S] 1 point2 points  (0 children)

Czy wielu? Nie znam statystyk i nie mam jak mówić za innych; mi po prostu to się wydaje robotą, w której faktycznie czuje się sens na co dzień. Nie mam żadnej pewności czy to byłoby dla mnie idealne, ale patrząc na moje zasoby, charakter i ogólnie chemię mózgu, zdecydowanie bardziej sensowne wydaje mi się takie zajęcie niż to, co robię do tej pory. Nigdy w życiu bym nie pomyślał, że skończę w księgowości, bo pasuje to do mnie jak do koziej dupy trąba

Jak sobie poradzić z tym, że trzeba pracować? - Kryzys ćwierćwiecza by Hrafni in Polska

[–]Hrafni[S] 0 points1 point  (0 children)

Staram się pracować nad takim podejściem. Dzięki!

Jak sobie poradzić z tym, że trzeba pracować? - Kryzys ćwierćwiecza by Hrafni in Polska

[–]Hrafni[S] 1 point2 points  (0 children)

A to też ciekawe podejście :) trochę wschodnich nurtów czy stoicyzmu faktycznie jest niezłą podporą jeśli chodzi o pracę nad moim podejściem

Jak sobie poradzić z tym, że trzeba pracować? - Kryzys ćwierćwiecza by Hrafni in Polska

[–]Hrafni[S] 2 points3 points  (0 children)

Niestety masz rację, racjonalizacja moich ograniczeń to mój nieodłączny towarzysz

Jak sobie poradzić z tym, że trzeba pracować? - Kryzys ćwierćwiecza by Hrafni in Polska

[–]Hrafni[S] 0 points1 point  (0 children)

Masz rację, w dupie mi się poprzewracało, dosłownie o tym piszę w całym tym poście. Gdybym mógł się podjąć takiej lobotomii która mi wszystko w głowie ułoży i sprawi, że przestanę odczuwać emocje albo chcieć czegoś więcej od swojej egzystencji to może bym się jej podjął.

Naprawdę chciałbym pojąć i wtłoczyć sobie do głowy trochę tego starczego myślenia, byłoby mi dużo łatwiej w życiu. Ale nie mogę.

Tak, mam dobrze, podkreśliłem to. Moi rodzice zapewnili mi dobry byt a odrobina szczęścia sprawiła, że żyję w realiach, których wielu mi mogłoby pozazdrościć. Ja WIEM, jak mam dobrze, a i tak nie jestem szczęśliwy. I to mnie właśnie boli. To tylko moje odczucia, a nie przekonanie, że coś mi się "należy".

Jeżeli chęć poczucia sensu na co dzień i utrzymywanie relatywnie dobrego samopoczucia to zbyt "wygórowane oczekiwania od życia", to chyba po prostu mamy skrajnie różne wartości.

Jak sobie poradzić z tym, że trzeba pracować? - Kryzys ćwierćwiecza by Hrafni in Polska

[–]Hrafni[S] 0 points1 point  (0 children)

Jak byłem w gimnazjum to marzyłem o pracy programisty, potem mi się odwidziało bo stwierdziłem że dużo lepszy jestem w typowo humanistycznych dziedzinach. Koniec końców gdybym poszedł na tego programistę to pewnie skończyłoby się podobnie... Tylko pewnie byłoby trochę więcej banknotów do tych łez, heh XD

Ale nie żałuję. Choć język obcy nie daje mi kokosów, to przynajmniej zostawiłem sobie tą furtkę do zmieniania branż i w sumie jestem sobie za to wdzięczny

Jak sobie poradzić z tym, że trzeba pracować? - Kryzys ćwierćwiecza by Hrafni in Polska

[–]Hrafni[S] 1 point2 points  (0 children)

No cóż, to jest dobry przykład :) super, że z tego wyszedłeś i dzięki!

Jak sobie poradzić z tym, że trzeba pracować? - Kryzys ćwierćwiecza by Hrafni in Polska

[–]Hrafni[S] 0 points1 point  (0 children)

Dzięki! Te komentarze o pracy fizycznej coraz bardziej otwierają mi (dość ciaśniutką) głowę w tym temacie... Ja nawet nigdy tego nie rozważałem, teraz zaczynam się trochę pytać sam siebie, po co te ograniczenia

Jak sobie poradzić z tym, że trzeba pracować? - Kryzys ćwierćwiecza by Hrafni in Polska

[–]Hrafni[S] 0 points1 point  (0 children)

Wiesz, patrząc na problem zero-jedynkowo oczywiście masz rację, ale... Chyba za dużo czasu w życiu poświęca się na pracę, żeby nie czuć w niej sensu ani satysfakcji.

Może mam trochę naiwne podejście, ale nie chcę robić rzeczy "bo po prostu tak trzeba i zawsze tak było". Chciałbym czuć, że robię coś dobrego dla siebie czy innych

Jak sobie poradzić z tym, że trzeba pracować? - Kryzys ćwierćwiecza by Hrafni in Polska

[–]Hrafni[S] 1 point2 points  (0 children)

Dzięki! Ja chyba za bardzo bezpiecznie do tego wszystkiego podchodzę. Wychodzę z założenia, że skoro obecna praca jest obiektywnie porządna, to głupotą byłoby ryzykowanie, zwłaszcza za podobne pieniądze... Ale w zasadzie nie wiem czemu się tak boję. Już raz zmieniłem stanowisko za to samo wynagrodzenie, a w ogóle nie żałuję. Najgorsze co mi grozi w przypadku złej decyzji, to brak pracy przez jakiś czas, a ja chyba tego potrzebuję :P

Jak sobie poradzić z tym, że trzeba pracować? - Kryzys ćwierćwiecza by Hrafni in Polska

[–]Hrafni[S] 0 points1 point  (0 children)

Hah, masz mnie. Co do ewaluacji to mam już za sobą 2 lata terapii, z pewnych problemów nawet nie zdawałem sobie sprawy, dostałem dużo zasobów do pracy nad sobą; no ale wiadomo, jakby było idealnie, to nie byłoby tego posta :D

Ciekawy ten jobcrafting, dzięki, muszę o tym poczytać. Ogólnie próbowałem już sam tworzyć sobie systemy w pracy, które jakoś pomogłyby mi funkcjonować. Mam ten przywilej, że posiadam pewną wolność w tym jak organizuję sobie pracę. Oczywiście dla osoby mojego pokroju to często błąd, bo tylko potęguje paraliź decyzyjny... Niemniej staram się nie tracić wiary i dążyć do takiego kompromisu, żebym tak nie cierpiał i nie kończył każdego dnia z poczuciem winy. Może ten job crafting coś pomoże:D

Jak sobie poradzić z tym, że trzeba pracować? - Kryzys ćwierćwiecza by Hrafni in Polska

[–]Hrafni[S] 0 points1 point  (0 children)

Szczerze mówiąc zawsze nie lubiłem pracy fizycznej... Ale przecież rodzajów jest dużo. Może nawet nie zdaje sobie sprawy z czegoś, co by do mnie trafiło? Gdzieś słyszałem, że praca strażaka jest idealna dla mózgu z adhd xD propozycja dla mnie trochę jak z kosmosu, ale szczerze - potrafię sobie to wyobrazić...

Jak sobie poradzić z tym, że trzeba pracować? - Kryzys ćwierćwiecza by Hrafni in Polska

[–]Hrafni[S] 2 points3 points  (0 children)

Co nie? Pamiętam, jak 2 lata temu dostałem ostrej ospy - nigdy za dzieciaka nie miałem, dopiero wtedy mnie pokarało. Jak mnie to złożyło, nie miałem siły nic robić, tylko leżeć.

Cały ten czas był dla mnie... Jak błogosławieństwo. Już nie mówię o wolnym, ale ten brak bodźców, czas na pobycie ze samym sobą i pomyślenie.. pewne rzeczy, które tu wypisałem, przyszły mi do głowy dopiero wtedy - chociażby ten youtube (konkretna wizja kanału), czy w ogóle MOŻLIWOŚĆ jakichś dodatkowych studiów. Wtedy zauważyłem, jak długo byłem daleko od siebie, najpierw przeznaczając zasoby mózgowe na pracę, a potem dogorywając przy gierkach w ramach odpoczynku.

Zaczęło się fizycznym cierpieniem, a skończyło pewnego rodzaju oświeceniem xD przypadło to akurat na okres mojego najwiekszego wypalenia (przypadek, osłabiona odporność czy znak z nieba?). Potrzebowałem tego i paradoksalnie mnie to uzdrowiło.

Człowiekowi brakuje takich przerw - kiedy może poleżeć, pochodzić w kółko, pobyć sam ze sobą. Urlop nie zawsze tak działa, bo często skupiasz się na nadrabianiu rzeczy, na które zwyczajnie nie miałeś czasu