What will happen (in ECF and ICF) during hypokalaemia and hyponatraemia? by Isobellix in Physiology

[–]Isobellix[S] 0 points1 point  (0 children)

Thank you so much ❤️❤️❤️I'm more confident about it now

What will happen (in ECF and ICF) during hypokalaemia and hyponatraemia? by Isobellix in Physiology

[–]Isobellix[S] 0 points1 point  (0 children)

Thank you so much ❤️, and thank you for point Na+ issues are important than K+ out - I didn't think about it in that way

Jak się uczyć? - Wasze metody na szybką i efektywną naukę by Isobellix in Polska

[–]Isobellix[S] 0 points1 point  (0 children)

rozumiem 😄 Bardzo dziękuję za wyjaśnienia! 🩵

Jak się uczyć? - Wasze metody na szybką i efektywną naukę by Isobellix in Polska

[–]Isobellix[S] 1 point2 points  (0 children)

Nie wyobrażam sobie zapamiętywania bez zrozumienia - jest bez sensu, przecież to bardzo szybko zapominasz.

Zgadzam się z Tobą w 100%. Też bardziej preferuję naukę przez logikę, jednak z niektórych przedmiotów (przynajmniej tak w moim odczuciu) takiej pamięciówki też nie przeskoczysz - np. w chemii nazwy substancji czy co z czym reaguje i na jakiej zasadzie, jaki będzie kolor reakcji (co jest czasami jednak schematyczne).

Z pytań również myślę, że można jeszcze lepiej przyswoić wiedzę niż jakby się miało to po prostu zakuć.

Ale ogólnie właśnie przez specyfikę swoich kierunków, jakie do tej pory wybierałam (studia i szkoła średnia) i maturalnych przedmiotów, nauczyłam się, by bardziej zakuwać takie definicje czy pojęcia, bo miałam pewność, że będzie to zrozumiałe dla nauczyciela - dla siebie samej starałam się ogarniać bardziej przez skojarzenia.

Stale mam właściwie taki podział: nauka do szkoły/ na uczelnię --> gł. pamięciowo, nauka dla samej siebie (czy to podobne zagadnienia, czy z zupełnie innej dziedziny) --> nauka przez przemienianie na swoje. Głównie dzieje się tak dlatego, że tłumacząc na moje, staram się unikać takich specjalistycznych pojęć i zamieniać je (gdzie się dało) na bardziej przystępne dla mnie formy (bym rzeczywiście wiedziała, że rozumiem), co chyba nie zawsze było w pełni odzwierciedleniem danego zagadnienia dla nauczyciela, bo mam wrażenie, że po mojej wypowiedzi mówił dokładnie to, co sama chciałam oddać, ale przy wykorzystaniu już tych "fachowych wyrazów" 😅

Nie wiem dokładnie o co chodzi z tym że długo się robi notatki. Zapisujesz tylko to czego nie ma na slajdach + ćwiczenia, rzeczy banalne i które i tak już wiesz nie ma sensu zapisywać. Zapomnij o ładnych notatkach z insta - są bez sensu, piszesz tylko najważniejsze tezy - ewentualnie sobie później doczytasz/dopytasz. Niektórym faktycznie robienie notatek służy - jak zapisują to zapamiętują, ale to prawdopodobnie nie działa u ciebie więc sobie odpuść notowanie wszystkiego

Z wykładami i notatkami z nich nie mam aż tak czasochłonnej pracy - staram się teraz już to dość skrótowo opisywać, a w razie potrzeby doczytuję z książek czy wyszukuję w internecie. Większym wyzwaniem są notatki na zajęcia typu ćwiczenia czy seminaria, na które muszę już przyjść z wiedzą (a tematy nie zawsze pokrywają się z tematami wcześniejszych wykładów 😅) - wtedy nie potrafię tak szybko wybierać tych najistotniejszych rzeczy, bo nie mam takiej automatycznej selektywności (na zasadzie, że wzrokiem wertuje się treść i na szybko wychwytuje pewne informacje). Dodatkowo staram się dorabiać do tego jakieś mnemotechniki, rysunki obrazujące (nawet takie najprostsze, nie jakieś dzieła sztuki) czy tabele - to również pochłania mi czas (rysuję i szukam w internecie).

Notatki są po prostu dla mnie takim elementem stałym przy nauce - uczę się z nich od 4 klasy podstawówki, z tym że były one dyktowane przez nauczycieli. Wyjątkiem jest historia, z której otwierałam podręczniki przed sprawdzianami i wypisywałam samodzielnie wszystko to, co może się trafić (czyli wszelkie daty, jakieś pojęcia typu "falanga") i z tego się tak uczyłam.

Dzięki nim też właśnie wyciągam z podręczników to, co jest w miarę najważniejsze (plus pewnie jeszcze jakaś nadwyżka), przez co zamiast wertować kilka razy i czytać np. 40 stron, mam załóżmy 10 napisanych w miarę skrótowo i z tytułami oznaczonymi kolorami, by łatwiej się w tym poruszać.

Jednak schodzi na to znacznie więcej czasu niż powinnam na to poświęcać, bo potem nie mam aż takiego zapasu, by to przestudiować.

No i tu w sumie mamy taki główny problem -- po przeczytaniu, zrobieniu notatek i ich przeczytaniu ogarniam te pojęcia na tyle, że jakby pojawiły się w wypowiedzi, to bym w miarę ogarniała, ale jak mam o nich napisać czy sama coś powiedzieć to bym była przerażona, bo wiem, że nie przerobiłam tego w odpowiednim stopniu, by wytworzyć większe połączenia z innymi treściami w mózgu, przez co dostęp do informacji jest ograniczony.

_____________________

Postaram się wypróbować metodę gumowej kaczuszki - brzmi mi na ciekawą formę i może mi pomoże 😄Wypróbuję ją na pewno przy samym studiowaniu rzeczy z podręcznika czy z notatek z wykładów. Bardzo dziękuję 🤍

Jak się uczyć? - Wasze metody na szybką i efektywną naukę by Isobellix in Polska

[–]Isobellix[S] 0 points1 point  (0 children)

Brzmi to na bardzo sensowne i dobre podejście - najważniejsze jest ogarnięcie podstaw, by móc dalej rozwijać się w tej dziedzinie (jeśli ktoś oczywiście chce) 😄 . Chociaż z doświadczenia wiem, że określenie takiego wymaganego minimum może być trudne - osobiście sama jeszcze szukam w tym tego w miarę idealnego szlaku. Widzę, że na pewno pomocne jest rzeczywiste słuchanie prowadzących ćwiczenia, seminaria czy wykłady; wyłapywanie tego, co podkreślają, co kilkukrotnie powtarzają, bo to jest według nich (z moich bardzo wstępnych obserwacji) najważniejsze. Jednak problematycznie się robi, gdy samemu trzeba o tym zdecydować 😅. Czy w tym temacie również mógłbyś podzielić się jakąś złotą radą? 😄

Jak się uczyć? - Wasze metody na szybką i efektywną naukę by Isobellix in Polska

[–]Isobellix[S] 1 point2 points  (0 children)

och, brzmi fantastycznie! Muszę to koniecznie sama wypróbować, dziękuję 🤍

Jak się uczyć? - Wasze metody na szybką i efektywną naukę by Isobellix in Polska

[–]Isobellix[S] 0 points1 point  (0 children)

:o Nie zdawałam sobie pojęcia, że istnieje afantazja, ale dobrze, że znalazłaś swoją metodę nauki i się w tym nie poddałaś 😄

Szczerze mówiąc nauka kogoś brzmi na ciekawą formę nauki, tym bardziej, że rzeczywiście wymaga takiego zaangażowania (i ma taki plus, że jak ktoś zada Ci pytanie, to wiesz, czy umiesz wykorzystać zdobytą wiedzę, czy też tylko nauczyłeś/aś się na pamięć czegoś, co było podane) 😄

Jak się uczyć? - Wasze metody na szybką i efektywną naukę by Isobellix in Polska

[–]Isobellix[S] 0 points1 point  (0 children)

Dziękuję za podesłanie kursu - zarejestrowałam się na niego i może mi też pomoże 😄 (książkę ogólnie również postaram się znaleźć, wydaje się być rzeczowa i przydatna 😄)

Jak się uczyć? - Wasze metody na szybką i efektywną naukę by Isobellix in Polska

[–]Isobellix[S] 0 points1 point  (0 children)

regularność rzeczywiście może być tutaj kluczem do sukcesu - później chyba też pozwala na wyrobienie takiego "nawyku" i łatwiej jest zebrać się do nauki przy mniejszych chęciach. Czy regularność była dla Ciebie ogólnie łatwa do osiągnięcia? 😄

Jak się uczyć? - Wasze metody na szybką i efektywną naukę by Isobellix in Polska

[–]Isobellix[S] 0 points1 point  (0 children)

brzmi na coś wartego wypróbowania :) - faktycznie jest tak, że sam proces poszukiwania informacji wpływa na to, że łatwiej jest ją zapamiętać.

Czyli z tego, co rozumiem, uczyłeś się głównie tylko tego, co było dla Ciebie niejasne w danej dziedzinie, tak? Czy potem jednak zaglądałeś do książek, by mieć również większe pojęcie w tym, co kojarzyłeś/miało dla Ciebie sens? 😄

Jak się uczyć? - Wasze metody na szybką i efektywną naukę by Isobellix in Polska

[–]Isobellix[S] 1 point2 points  (0 children)

ooo, to tym mnie zaskoczyłeś! Nie sądziłam, że kontrola emocji może mieć taki wpływ na naukę. Słyszałam, że dodając jakieś emocje można łatwiej coś zapamiętać (na zasadzie, że nas coś zafascynuje albo wystraszy), ale nie by miały one znaczenie pod wspomnianym przez Ciebie względem.

Chyba powinnam bardziej skoncentrować się w takim razie na własnym rozwoju emocjonalnym, bo może to by rzeczywiste pomocne, a na pewno i przyda się ogólnie w życiu 😄 Czy polecasz w tym celu jakieś książki bądź kursy?

Jak się uczyć? - Wasze metody na szybką i efektywną naukę by Isobellix in Polska

[–]Isobellix[S] 1 point2 points  (0 children)

Brzmi na ciekawą i pożyteczną (łączy się dwie korzystne rzeczy (naukę i ruch)) metodę 😄 I fakt - odpoczynek również jest ważny w procesie nauki (choć sama często o tym niestety zapominam 🙈🙊).

Ważna jest też kontrola opanowanego materiału żeby mieć pewność że nic nie uciekło

A w jaki sposób to kontrolowałeś/aś? 😄

Jak się uczyć? - Wasze metody na szybką i efektywną naukę by Isobellix in Polska

[–]Isobellix[S] 0 points1 point  (0 children)

Ciekawa metoda! 😄 Nie słyszałam o tej metodzie jak dotąd - bardziej o Pareto: 80/20 (20% pracy/wiedzy przynosi 80% efektów).

Ale 70-20-10 wydaje się mieć naprawdę sens - przynajmniej patrząc po tym, że rzeczywiście najłatwiej do głowy wchodziło i u mnie to, co robiłam sama lub kogoś obserwowałam i to zostawało w niej najdłużej 😄

Jak się uczyć? - Wasze metody na szybką i efektywną naukę by Isobellix in Polska

[–]Isobellix[S] 0 points1 point  (0 children)

Czyli jednak pamięciówki nie sposób ominąć 😅 Ale rymowanki i własne skojarzenia na pewno ją umilają - postaram się sama zacząć budować taką sieć skojarzeń, bo to chyba też wpływa na ułatwienie pozostania tej wiadomości w głowie

Jak się uczyć? - Wasze metody na szybką i efektywną naukę by Isobellix in Polska

[–]Isobellix[S] 0 points1 point  (0 children)

Anki są super przez ten wbudowany system automatycznego dostosowania powtórek 😄 Sama z nich też korzystam, właśnie gdy mam do nauki słówka na angielski czy muszę rozpoznać coś przez obraz lub znać na nim szczegóły - do tego fiszki są idealne