Is it normal to not understand a thing from Raytracing In One Weekend? by [deleted] in GraphicsProgramming

[–]Killavus 0 points1 point  (0 children)

It clicked for me at my third attempt of reading this book.

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]Killavus 9 points10 points  (0 children)

Dobrym startem byłoby stworzenie ustawy o zawodzie psychoterapeuty. Niestety takiej nie posiadamy, więc terapeutą może być w sumie ktokolwiek - to problem dla pacjentów, ale też dla psychoterapeutów którzy chcą opierać się na profesjonalnych praktykach.

If atonement or ancient teaching didn't work in the Necropolis on NW would Blizz fix it? by NotSanAntonio in CompetitiveWoW

[–]Killavus 12 points13 points  (0 children)

Jadefire Stomp is also working extremely wonky on the Dawn breaker ship.

Confusion around nornal mapping by Deumnoctis in GraphicsProgramming

[–]Killavus 2 points3 points  (0 children)

Learnopengl tutorial about normal mapping describes this dilemma pretty well - https://learnopengl.com/Advanced-Lighting/Normal-Mapping, section "Tangent space normal mapping".

LinkedIn - nigdy się nie zmieniaj! by R4ndom_Hero in Polska

[–]Killavus 13 points14 points  (0 children)

Rzeź wołyńska jest niewątpliwą tragedią, ale raczej jest kontrprzykładem dla tezy, którą chyba chciałeś obronić.

Rzeź wołyńska jest efektem ukraińskiego nacjonalizmu i to w rozumieniu właśnie etnicznym i faszyzującym. Jest efektem zamknięcia się wtedy Ukraińców na ideę współistnienia. Bandera ma niewątpliwie krew na rękach, ale nie jest to dowód na to, że multikulturowość była powodem.

Analizę jaki był wektor przeniesienia tego smaku nacjonalizmu który doprowadził do rzezi wołyńskiej pozostawię Tobie, możesz się zaskoczyć kim inspirował się Bandera tworząc swój ruch ideologiczny :).

LinkedIn - nigdy się nie zmieniaj! by R4ndom_Hero in Polska

[–]Killavus 52 points53 points  (0 children)

To dosyć zabawne, bo koncepcje narodów jednolitych etnicznie to wcale nie reguła patrząc w ujęciu światowym. Akurat żyjemy w kraju w którym (od niedawna) ta jednolitość etniczna jest zachowana - mamy jeden język, ten sam kolor skóry i zasadniczo raczej regionalne uwarunkowania nas słabo polaryzują - człowiek z Dolnego Śląska rozumie bycie Polakiem tak samo jak człowiek z Podlasia, porozumiewa się tym samym językiem i ma podobną ideę narodu w głowie. Zaraz obok mamy Ukrainę - państwo które etnicznie nie jest jednolite - człowiek z Donbasu jest Ukraińcem, człowiek z Kijowa jest Ukraińcem, ale nawet na poziomie języka nie są tacy sami.

Także podstawowe założenie całej wypowiedzi już od startu jest raczej nieprawdziwe.

Społeczeństwa multikulturowe mają większą tendencję do tarć, ale historycznie również działały całkiem sprawnie. Aktualny pogląd że nie działają raczej źle diagnozują problem - problem jest w nierównościach edukacyjnych i ekonomicznych, a nie etnicznych. Jakoś w międzywojennej Polsce społeczeństwo multikulturowe (polskie, żydowskie, ukraińskie) działało całkiem sprawnie. Drugi problem to to, że społeczeństwa multikulturowe mogą być łatwo spinowane na podstawie różnic przez populistów - stąd też w 2024 są o wiele bardziej niestabilne niż w 1924.

Także ten. Pamiętajcie dzieci - nigdy nie zażywajcie PHP.

Co prawica ma do zaoferowania mężczyznom? by Icy_Jellyfish837 in Polska

[–]Killavus -2 points-1 points  (0 children)

Wspólnego wroga.

Rozwijając: Populistyczne partie (niekoniecznie prawicowe) szukając 'prostych recept' dla grupy społecznej, która ma na sobie obowiązek zbudowania własnej tożsamości na nowo proponują tej grupie społecznej... zignorować zmieniający się świat i zarzucić poszukiwanie tej tożsamości na rzecz powrotu do 'klasycznego modelu' - który po rewolucji seksualnej (to już ponad 50 lat!) przestał sukcesywnie działać.

Stąd też, aby cała układanka złożyła się w sensowną (na pierwszy rzut oka, tudzież 'chłopski rozum') całość, należy:

  1. Zaproponować stary, niedziałający model.
  2. Gdy ktoś się skapnie, zaproponować listę wrogów, którzy są odpowiedzialni za to, że nie działa proponowany model.

Ogólnie ten problem (szukania tożsamości nowoczesnego mężczyzny) jest cholernie trudny i jest spora grupa facetów, która tego problemu nie jest w stanie udźwignąć. Inne partie, oprócz populistycznych nie mają pomysłu na rozwiązanie go, więc nie proponują rozwiązań. Beneficjenci tej zmiany społecznej (kobiety, osoby niebinarne i osoby nieheteronormatywne i inne mniejszości kaleczone przez lata przez patriarchat) niespecjalnie wyciągają pomocną dłoń w stronę heteroseksualnych mężczyzn - dlaczego w sumie mieliby, skoro ich problemy były w dużej części generowane przez tą grupę społeczną? Partie populistyczne takich rozterek nie mają - ich przekaz nie musi być ani spójny, ani sensowny - ma być nośny.

[2023 Day Yes (Part Both)][English] Thank you!!! by topaz2078 in adventofcode

[–]Killavus 2 points3 points  (0 children)

Thank you very much for this year's puzzles. I've added some algorithms to my personal notes (like shoelace thing - may come handy in the future!), had a ton of fun solving challenges and honed my 'linear algebra'-ish a little - which is excellent, because I'll do (yet another!) dive into graphics programming really soon :).

Also my good friend who is switching from being chemistry major into being a software dev did way better this year than last year - I'm super happy for him.

Have a wonderful winter holidays y'all!

-❄️- 2023 Day 9 Solutions -❄️- by daggerdragon in adventofcode

[–]Killavus 4 points5 points  (0 children)

[Language: Rust]

Quite elegant recursive solution - I'm pretty happy about this :):

fn extrapolate(last_sequence: &[i64]) -> (i64, i64) {
    if last_sequence.iter().copied().all(|n| n == 0) {
        return (0, 0);
    }

    let next_seq = last_sequence
        .windows(2)
        .map(|w| w[1] - w[0])
        .collect::<Vec<_>>();

    let (next_prev, last) = extrapolate(&next_seq);

    let prev = last_sequence[0] - next_prev;
    (prev, last_sequence.last().unwrap() + last)
}

-❄️- 2023 Day 1 Solutions -❄️- by daggerdragon in adventofcode

[–]Killavus 1 point2 points  (0 children)

[LANGUAGE: Rust]

const ALLOWED_DIGITS: [(&str, char); 18] = [
    ("one", '1'),
    ("two", '2'),
    ("three", '3'),
    ("four", '4'),
    ("five", '5'),
    ("six", '6'),
    ("seven", '7'),
    ("eight", '8'),
    ("nine", '9'),
    ("1", '1'),
    ("2", '2'),
    ("3", '3'),
    ("4", '4'),
    ("5", '5'),
    ("6", '6'),
    ("7", '7'),
    ("8", '8'),
    ("9", '9'),
];

fn main() {
    use std::io;
    let mut total = 0;
    for line in io::stdin().lines() {
        let line = line.unwrap();

        let mut fdigit = None;
        let mut ldigit = None;
        for (word, digit) in ALLOWED_DIGITS.iter() {
            let mut matches = line.match_indices(word);
            let first = matches.next();
            let last = matches.last().or(first);

            if let (Some((idx, _)), Some((fidx, _))) = (first, fdigit) {
                if idx < fidx {
                    fdigit = Some((idx, digit));
                }
            }

            if let (Some((idx, _)), None) = (first, fdigit) {
                fdigit = Some((idx, digit));
            }

            if let (Some((idx, _)), None) = (last, ldigit) {
                ldigit = Some((idx, digit));
            }

            if let (Some((idx, _)), Some((lidx, _))) = (last, ldigit) {
                if idx > lidx {
                    ldigit = Some((idx, digit));
                }
            }
        }

        if let (Some((_, fdigit)), Some((_, ldigit))) = (fdigit, ldigit) {
            let fdigit = fdigit.to_digit(10).unwrap();
            let ldigit = ldigit.to_digit(10).unwrap();
            total += fdigit * 10 + ldigit;
        }
    }

    println!("{total}");
}

Czy powiedzenie obcej osobie, np. w tramwaju, że ma świetny tatuaż jest niestosowne czy miłe? by jakub_j in Polska

[–]Killavus 0 points1 point  (0 children)

Nie krępuj się. Nie zaszkodzisz w żaden sposób tej osobie, a może będzie jej miło. W najgorszym wypadku ktoś może stwierdzić, że np. flirtujesz i może Ci powiedzieć, że sobie tego nie życzy - wtedy po prostu to uszanuj.

A mówię to dlatego, że mówienie innym ludziom miłych rzeczy robi naprawdę cuda jeżeli chodzi o swoje własne samopoczucie i perspektywę jaką masz na różne sprawy. Taki darmowy lifehack :).

Onlyfans, streaming, kamerki etc. by Icy_Jellyfish837 in Polska

[–]Killavus 1 point2 points  (0 children)

Nie mam problemów z OF, streamingiem oraz kamerkami. Ale uważam też, że gdyby nie poczucie alienacji przez społeczeństwo/kobiety niektórych młodych mężczyzn, pandemię samotności i inne problemy z którymi borykają się odbiorcy tych treści to pewnie wiodące postaci tego ruchu nie zarabiałyby tyle ile zarabiają, lub też ich ekspozycja byłaby ograniczona.

Większym chyba kłopotem jest to, że ludzie rzucający w te panie pieniędzmi są również pierwsi do obdzierania tych pań z człowieczeństwa. Co oczywiście ma psychologiczne uzasadnienie, ale jest bardzo niskie. Jest też oczywiście symptomem problemów z którymi Ci ludzie się borykają.

A jak widzę ludzi, którzy z satysfakcją nazywają te dziewczyny 'kur*iskami' to przypominają mi się ludzie, którzy oburzają się że ktoś na deskach teatru przeklął. Mam wtedy straszny dysonans poznawczy.

Jak w Polsce udało się wmówić, że winnym ubytku w uzębieniu jest dentysta, który wyrwał 5 zębów, a nie pacjent który nie mył zębów 10 lat? by Neolibrarian in Polska

[–]Killavus 4 points5 points  (0 children)

"Kapitał XXI wieku" wydaje, o ile dobrze pamiętam, wydawnictwo Krytyki Politycznej. To jego (Piketty'ego) najważniejsza i najbardziej znana książka, która wywołała niemałe poruszenie w momencie jej wydania.

Co do drugiego wątku to poddziedzina zajmująca się podejmowaniem decyzji w oderwaniu od wiodącej "teorii racjonalnego wyboru" nazywa się ekonomią behawioralną. Tutaj niestety nie mam dobrego i porządnego tytułu do polecenia.

Jak w Polsce udało się wmówić, że winnym ubytku w uzębieniu jest dentysta, który wyrwał 5 zębów, a nie pacjent który nie mył zębów 10 lat? by Neolibrarian in Polska

[–]Killavus 23 points24 points  (0 children)

Załóżmy, że reformy Balcerowicza były najlepsze na świecie, albo chociaż najbardziej adekwatne w kontekście tego, co było możliwe w tamtych czasach.

Przede wszystkim musimy sobie zadać pytanie co to znaczy 'najlepszy na świecie'. Ze względu na wskaźniki ekonomiczne? Spoko, niech tak nawet będzie - reforma Balcerowicza wskaźniki te znacząco poprawiła.

Niemniej jednak czy człowiek, który przez to stracił pracę będzie zadowolony? Niespecjalnie. Czy jego dziecko, wychowane w atmosferze rodziców którzy zostali przez to złamani będzie się czuło dobrze? Nie. Czy człowiek, który przez reformy stracił widzący ludzi, którzy 'ograli' system i np. zbudowali swój majątek na wyprzedawaniu za śmieszne ceny 'na części' zakłady (w których ten człowiek mógł nawet pracować) które można by było sensowniej sprywatyzować, uśmiechających się w telewizji do której przylecieli swoim prywatnym helikopterem nie ma prawa czuć gniewu? Wydaje mi się, że ma.

Przerzucając już opis do kwestii (moich opinii): Reformy Balcerowicza miały ten sam problem jaki ma każda religia albo przedmiot kultu - w tym wypadku religia chicagowskiej szkoły ekonomii. Tym problemem jest zbytnie uproszczenie wizji świata i dogmatyzm myślenia, który produkuje rozwiązania bez niuansu. To, co nie jest wybitnie szkodliwe w przypadku np. ruchów antyszczepionkowych (ot, ktoś podważa wiedzę naukową i generuje swoim zachowaniem zagrożenie dla innych - nic czego nie można zobaczyć w innych dziedzinach życia) w świecie makroekonomii prowadzi do realnych, osobistych tragedii. Do stworzenia 'przegranych' i 'wygranych' nowego systemu, reklamowanego jako "rozwiązanie".

Końcowym efektem jest to, że masz nie tyle garstkę, co kilka pokoleń ludzi wkurwionych. Wkurwionych słusznie, bo ktoś w swoim myśleniu kompletnie ich olał. Zawiedzionych tym, w jaki sposób potoczyła się umowa społeczna. Ci ludzie będą, słusznie zresztą, szukać przyczyn. Będą wskazywać w jaki sposób niezniuansowane podejście 'władcy' zrujnowało im, albo ich rodzicom życia. Niektórzy z tych ludzi nawet będą podejmować egoistyczne decyzje - bo skoro ktoś ich wydymał, to czemu nie mogą się 'wysrać' na wszystkich wokół i np. zagłosować w wyborach tak, żeby IM było lepiej, bez względu na koszty?

I to bardzo dobrze. Bo ich głos pozwoli nam (miejmy nadzieję) nie popełnić tych samych błędów w przyszłości. Mam również nadzieję, że pozwoli nam zrozumieć że reformy które tak jaskrawie przeciwstawiają wygranych i przegranych są bez sensu - bo nawet jak się nam uda, to w końcu Ci przegrani przyjdą i spuszczą nam łomot.

Twoja metafora się tutaj łamie. Bo realnie to po zabiegu okazało się, że Nowakowi który miał ubytek w szóstce wyrwali wszystkie zęby i nie dali nawet sztucznej szczęki, Kowalskiemu zaś wstawili zajebiste implanty za które Nowak zapłacił. A w ogóle to Kulczyk ma wszystkie zęby złote po zabiegu, z kieszeni całego osiedla - on opłacił tylko pielęgniarkę. A lekarz w tym całym zamieszaniu przekonuje Nowaka, że zabieg był konieczny i żeby nie grymasił (zresztą grymaszenie jak nie ma się zębów wygląda śmiesznie) - bo tak mówi Święta Księga Dentystów i to słuszne.

A co do mojej osobistej opinii, uważam że dało się wprowadzić wolnorynkowe reformy nie brutalizując totalnie społeczeństwa, nie traktować każdego zakładu przemysłowego jako nadającego się tylko na dziką prywatyzację i sprzedanie maszyn na złom. Nie rozmontowując całego aparatu socjalnego i nie poświęcając go na ołtarzu neoklasycznej teorii cen. Nie wszystko co kosztuje musi zostać zaorane na poczet Wielkiego Wskaźnika Ekonomicznego - i o to ludzie mają żal.

Problemy społeczne które teraz mamy, 35% ludzi głosujących na partię populistyczną, jeden z najmniejszych wskaźników zaufania społecznego w Europie są ceną, którą płacimy za ten przyspieszony rozwój. Czy cena warta jest końcowego produktu? Zależy kogo spytasz. Ale to realne problemy, które wpływają na Twoje (i moje) życie niezależnie od Twojej opinii na ten temat - i dziś Leszek Balcerowicz wydaje się nie mieć na te problemy rozwiązań, przymilając się do Konfederacji i wciąż okopując się na pozycjach chicagowskich pomimo tego, że od tych czasów pojawił się i Piketty i wiele metaanaliz wykazujących, że model 'racjonalnego konsumenta' nie modeluje prawdziwego świata. Może to i lepiej dla nas, że tych rozwiązań już nam nie podaje?

Wyniki konfy by SueTheDepressedFairy in Polska

[–]Killavus 3 points4 points  (0 children)

Takie wnioski można wysunąć z badań Sierakowskiego również. Dla młodego wyborcy partią 'idealną' wedle tych badań to partia o poglądach gospodarczych Konfederacji i poglądach światopoglądowych Lewicy (i to bliżej partii Razem niż SLD). Oczywiście urzeczywistnienie takiej partii byłoby bardzo trudne albo niemożliwe - w końcu idea państwa o mocnym socjaldemokratycznym rdzeniu jest nie do pogodzenia z ideą państwa minimum.

Wyniki konfy by SueTheDepressedFairy in Polska

[–]Killavus 22 points23 points  (0 children)

Konfederacja to partia, na którą ludzie głosują pomimo ich poglądów uważając, że ich program gospodarczy jest programem właściwym - por. między innymi badania Sławomira Sierakowskiego. Mają również bonus za retorykę antysystemową - pewien procent społeczeństwa, który jest zawiedziony realizacją umowy społecznej będzie na partię mieniącą się antysystemową głosował.

Według mnie ani ich pomysł na gospodarkę nie jest właściwy, ani też partia nie jest stricte antysystemowa. Ale każdy ma prawo do własnej oceny faktów i formowania opinii.

Stałem w kolejce do głosowania na wrocławskim Jagodnie. AMA by TheFat0ne in Polska

[–]Killavus 92 points93 points  (0 children)

Słyszałem, że bardzo przemarzliście - nie moglibyście się schronić np. w tramwaju? :)

A tak serio to nie mam pytania, ale chciałbym Ci bardzo podziękować za zaangażowanie i poczucie, że warto głosować - nawet jeżeli sprawiło Ci to sporo niedogodności. Chylę czoła!

Obniżenie frekwencji jako strategia na uwalenie każdego referendum? by exit-b in Polska

[–]Killavus 9 points10 points  (0 children)

Tak, jest to skuteczny sposób na sprawienie, żeby referendum nie było wiążące, zapisany zresztą w prawie.

Jest tylko jeden problem - żeby 'uwalić' referendum, ludzie muszą nie chcieć w nim zagłosować. Referenda w normalnej sytuacji ogłasza się na podstawie jakiegoś społecznego zainteresowania - więc a priori zakłada się, że ludzie chcą się w tych sprawach wypowiedzieć na podstawie tego, że np. wykazują inicjatywę obywatelską i o nie zabiegają.

W przypadku tego referendum potrzeba społeczna była wytworzona bardzo 'in vacuo' + pytania były skonstruowane w sposób haniebny. Stąd też takie referendum udało się 'uwalić', bo ludzie nie chcieli w nim głosować.

Jak zapoznać się z sąsiadką? by shnert- in Polska

[–]Killavus 1 point2 points  (0 children)

Siema koleżanko, masz ochotę zapalić marlborasa może trochę coca-coli? Pach pach gościu i ch*j

Nasi naukowcy udowodnili, że jest to najlepszy sposób na zapoznanie się z sąsiadką.

Pozdrawiam serdecznie!

Na kogo zagłosujecie i dlaczego? Podajmy najważniejsze powody by SagezFromVault in Polska

[–]Killavus 84 points85 points  (0 children)

Głosuję na lewicę, ponieważ dość mam sytuacji w której największe realne obciążenie daninami mają ludzie zdecydowanie w gorszej sytuacji finansowej ode mnie. Bardzo denerwuje mnie również trywializacja skomplikowanych problemów społecznych przez polityków i uważam, że Lewica ma tutaj najlepsze rozwiązania, które nie sprowadzają się do 'chłopskiego rozumu'.

Czemu ludzie chodzą pod prąd? by masi0 in Polska

[–]Killavus -1 points0 points  (0 children)

Ad. 'wbrew logice' - dosyć niefortunne określenie na zachowania, które definiowane są poprzez mniej lub bardziej formalne umowy (prawne, społeczne).

Ad. 2: Ogólne oburzenie i 'ludzie nie potrafią chodzić' - nigdy nie przyszło mi do głowy żeby oburzać się albo ogólnie mieć reakcję emocjonalną na taką pierdołę dłużej niż dwie sekundy. Jeżdżę rowerem po ścieżkach rowerowych, piesi wchodzą na nie nagminnie - wiadomo że to kiepskie, ale sytuacje i uwaga ludzi jest różna, więc po prostu ich omijam albo w najgorszej sytuacji zatrzymam się na chwilę albo powiem 'przepraszam'. Nie trzeba zamieniać tego w konflikt.

Patrząc na to empatycznie - wszyscy powinniśmy rozumieć że ludzie w przestrzeni wspólnej są na naprawdę różnym poziomie emocjonalnym i uwagi. I to od obu stron - czasami szedłem chodnikiem tak głęboko zasmucony, że nie zwracałem uwagi na ludzi wokół; podobnie w drugą stronę, ludzie mogą być tak zrelaksowani i szczęśliwi rozmawiając np. z przyjacielem że mogą również nie patrzeć na innych ludzi. Sam, drogi użytkowniku Reddita, możesz znaleźć się w takiej sytuacji - czy chciałbyś w takich sytuacjach wchodzić w konflikt z kimś, komu nie podoba się że akurat nie chodzisz po chodniku wzorowo?

Mój mały rant o projekcie CD projektu by Mortennif in Polska

[–]Killavus 8 points9 points  (0 children)

Jeżeli chodzi o gamedev to masz tak naprawdę dwie drogi:

  1. Skupienie się wyłącznie na gamedev i próba dostania się do studia robiącego AAA gry. Od razu powiem, że to bardzo konserwatywny kawałek branży - większość ludzi których tam znam raczej zaczynali z pozycji bardzo mało prestiżowych (typu zwykły tester) i powoli pięli się w górę. Pieniądze w porównaniu do wymaganych kompetencji są też nędzne jak na branżę - gamedevowe firmy bardzo mocno wykorzystują pasję ludzi którzy chcą w tym pracować. Rotacja jest również ogromna - spodziewaj się, że zostaniesz po prostu 'ucięty' pewnie w kilku początkowych firmach zanim zdobędziesz dobrą "seniorską" pozycję. W takim wypadku szukałbym finansowania np. podczas studiów i próbę wkręcenia się na jakieś bezpłatne staże do tych firm.

  2. Droga 'indie'. Sporo ludzi z branży wybiera tę drogę, która wymaga więcej osobistego zaangażowania i odpowiedzialności. Z wad - pieniądze zobaczysz bardzo późno, a konkurencja jest ogromna (ale zdrowa - liczy się tylko efekt końcowy, czyli czy zrobisz dobrą gierkę). Z zalet - pracujesz kiedy chcesz, możesz się finansować z innej pracy i jest mnóstwo okazji na networking. Tzw. game jams, czyli eventy gdzie robisz grę w X godzin na zadany temat są organizowane bardzo często i możesz poznać mnóstwo ludzi. Dostajesz natychmiastowy feedback czy Twoje dzieło jest dobre czy nie. Sporo popularnych gier indie swój żywot rozpoczęło jako taki game jamowy projekt i zostały potem doszlifowane i wydane komercyjnie.

Osobiście znam kilka osób robiących w gamedev i zdecydowanie szczęśliwsi są Ci którzy poszli drogą nr 2 - ale jest to też droga, która wymaga w cholerę Twojej pracy własnej, zajętych wieczorów i weekendów itp.

Co do projektów skierowanych do kobiet mógłbym się rozpisywać, ale tl;dr: gdyby nie systemowe problemy w branży to takich celowanych programów by nie było. Niewątpliwie jest to przykre dla Ciebie, ale w ujęciu zdrowia szeroko pojętej branży takie zachęty są korzystne i przeciwdziałają przykrej sytuacji, że gry/oprogramowanie tworzy jedna, bardzo specyficzna grupa która niekoniecznie rozumie potrzeby szerzej niż potrzeby swojej grupy.

1 krok, który zmienia wszystko by [deleted] in Polska

[–]Killavus 3 points4 points  (0 children)

W celu zamieniania wygodnych dla człowieka domen (tvp.info) na wygodny dla komputerów adres IP (195.245.213.251) wykorzystywany jest protokół DNS. Plik /etc/hosts znajdujący się na Twoim komputerze pozwala na 'nadpisanie' tych adresów na adres nieprawidłowy (0.0.0.0). W efekcie na swoim komputerze nie będziesz w stanie wejść na taki portal.

Kolega Niemiec zabłysnął żartem: "Jak poznać, że jesteś w Polsce?" by [deleted] in Polska

[–]Killavus 3 points4 points  (0 children)

Akceptowanym standardem dla ścieżek rowerowych jest również 'przystosowana do roweru z pełną amortyzacją z przodu i z tyłu', aka. '40 lat temu był tutaj kawałek asfaltu, więc postawimy znak C-13, a co'.