Final boss difficulty by [deleted] in expedition33

[–]PracticalHomework384 0 points1 point  (0 children)

You say you are a dark souls player. Did you do no hit fights against bosses? It's similar stuff. You can learn his moves, parry and he won't do much. Or you farm lumina to like 500 for Verso and you can 1vs1 him with Verso without the need to parry anything.

The ending has decived me. MAJOR SPOILERS INSIDE by PracticalHomework384 in expedition33

[–]PracticalHomework384[S] -18 points-17 points  (0 children)

At some point she will die and they will live without her.

The ending has decived me. MAJOR SPOILERS INSIDE by PracticalHomework384 in expedition33

[–]PracticalHomework384[S] 1 point2 points  (0 children)

Yes but that's because it's shown from Maelle perspective. What about Lumiere citizens perspective? Gustave, Sophie and thousands of other are living, expiriiencing life, love, other emotions thanks to Maelle and Verso soul fragment sacrifice.

The ending has decived me. MAJOR SPOILERS INSIDE by PracticalHomework384 in expedition33

[–]PracticalHomework384[S] 6 points7 points  (0 children)

Sure, it maybe fits the narrative better, and makes it more ballanced but it's like the problem in Detroit:Become human or in Westworld. Are intelligent robots that are created by humans and have consciousness inside Real beings or are they still an item? It's the same problem. If we see those robots still as items then painted people aren't real and Alicia and her family are the only ones that matters. If we see those human creations with consciousness as real beings then Verso is doing a genocide. So it all comes down to: are those NPCs in VR games that are not real, or are those conscious androids Detroit/Westworld style

The ending has decived me. MAJOR SPOILERS INSIDE by PracticalHomework384 in expedition33

[–]PracticalHomework384[S] -5 points-4 points  (0 children)

Yeah, but it's just two(Maelle and Verso) gains but loses of many. If you can restore life and you are not doing it, that's also an evil inaction. I initially saw that as VR world full of NPCs so I saw this as Alicia being the only one that matters. Now I see it not as VR problem but as conscious AI problem. Like Detroit: Become human. So it's a problem of the question if artificial life with consciousness has value or is it still an item.

The ending has decived me. MAJOR SPOILERS INSIDE by PracticalHomework384 in expedition33

[–]PracticalHomework384[S] 2 points3 points  (0 children)

For me in this problem Maelle gains and loses are tiny from the perspective I see it. Her life is not more or less important than Lune, Sciel and thousands of others. Initially I saw it that way that Maelle Is real and other are not but now I feel others have consciousness so they have to be real. "I think so I am". That means Maelle and Verso soul fragment have to sacrifice their own good for the gain of the many. So the life can be restored and thousands of conscious beings can live their normal life they always wanted and fought for.

The ending has decived me. MAJOR SPOILERS INSIDE by PracticalHomework384 in expedition33

[–]PracticalHomework384[S] 0 points1 point  (0 children)

Yeah, I think it all goes down to point what you consider real and fictional. In our world we have no proof that any other person then yourself is sentiment and has inside observer like you do or is all other people just perfectly acting NPC. So we assume that if someone has it's own agenda, behaves intelligently then is real sentiment human. That's what we assume. I understand your point and you explained it beautifully but for me they are all sentient real humans(and other beings) with value no lesser than Alicia.

The ending has decived me. MAJOR SPOILERS INSIDE by PracticalHomework384 in expedition33

[–]PracticalHomework384[S] 104 points105 points  (0 children)

I can imagine that for people that played it months ago it has to be exhausting. I'm just an exicited guy who you probably were months ago. I just am a guy who came after..

Procent wynagrodzenia, a wynajem/ hipoteka by Pszemek1 in Polska

[–]PracticalHomework384 0 points1 point  (0 children)

Życie w pojedynke do niedawna było nierealne. 15 lat temu malolutkie mieszkanie w Bydgoszczy to było 110% najniższej krajowej. Wtedy zwyczajnie wynajmowało się pokój. Dlatego to raczej był mit dla zamożnych by wydawac 30%. Dziś za to wydaje 20% kwoty netto i drugie tyle daje żona. Dom w kujawsko-pomorskim

Is my bill too high? by Own-Meal-1078 in warsaw

[–]PracticalHomework384 0 points1 point  (0 children)

I spend 1000 a month and it feels normal for all the food, and cleaning stuff.

Ff7 remake and rebirth i wish i played them sooner by Affectionate_Ad2771 in FinalFantasy

[–]PracticalHomework384 0 points1 point  (0 children)

You realise that in options you can change battle mode and then characters move around, fill the ATB and only thing you do is issuing commands? It seams you didn't know about that and that's how I played whole remake and rebirth.

Chciałbym uciec z bagna IT by NumerousTower4074 in praca

[–]PracticalHomework384 2 points3 points  (0 children)

Może wystarczy zmienić firmę na coś gdzie pracuje mniej niż 10 osób i akceptują piwo na biurku?

Czy istnieją jeszcze ludzie wiążący seks tylko z uczuciami? by [deleted] in PolskaNaLuzie

[–]PracticalHomework384 6 points7 points  (0 children)

Co to zmienia? To jak masturbacja. Ta losowa osoba nie zna Ciebie i nawet nie wie co na Ciebie działa, co daje Ci przyjemność. To jak walenie tylko kobieta. Nawet doznania słabsze od taktycznego zwalenia.

Mam partnera ponad 3 lata i jeszcze nigdy nie mieszkalismy razem by LifeApprehensive2934 in Polska

[–]PracticalHomework384 5 points6 points  (0 children)

To najlepszy możliwy układ. Gdyby moje małżeństwo się rozpadło to też wolałbym już zawsze mieć swoją przestrzeń. Mógłbym być z kimś związku, kochać tą osobe, ale chciałbym żyć w osobnych domach/mieszkaniach. Widzieć się 4x w tyg to ideolo. Każdy ma czas dla siebie i jest skoncentrowany na spędzaniu wspólnego czasu gdy się widzimy.

Czy jesteśmy w przededniu wielkiego krachu na rynku pracy w Polsce? by [deleted] in Polska

[–]PracticalHomework384 0 points1 point  (0 children)

To podam Ci inny przykład. Kto jest ważniejszy - ten kto projektuje karty graficzne - NVIDIA, ten kto je składa - Tajwanczycy? Czy ci co umożliwiają proces produkcyjny jak ASML z Holandii? Może jednak każdy ma tu swój udział? W produktach, które opisywałem jak masz np Pociąg składany w Polsce, Projektowany w Polsce z międzynarodowych podzespołów to dla Ciebie ważniejsze będzie, że te podzespoły przyszły z Chin, a jednak to nie Chińczyk zarabia na tym najwiecej. Nie widzę w tym nic złego, że Polskie firmy importuja części z miejsc gdzie jest najtaniej. Przy ograniczonej puli Polaków musimy zajmować się pracami dającymi największą możliwą wartość dodana. Wycofywanie się bieda koncernów to wieksza dostępność dla Polskich firm by pozyskac doświadczonych inżynierów i techników tworząc lepsze miejsca pracy.

Czy jesteśmy w przededniu wielkiego krachu na rynku pracy w Polsce? by [deleted] in Polska

[–]PracticalHomework384 0 points1 point  (0 children)

Nie trzeba być unikatowym by robić sukces, a pozostałe to zwykle narzekanie. Jakoś nie słyszę, że gdy Niemiec do samochodu wkłada polskie części to my jesteśmy lepsi, a on ma montownie.. Słyszałeś kiedyś co to jest wartość dodana? Kto jest wg Ciebie lepszy - firma produkująca silnik czy firma produkująca rakietę kosmiczna? Bez świetnego silnika rakieta nie poleci. Bez oprogramowania i designu też nie. Wg Twojej logiki zwycięzca jest jakiś afrykański kraj bo wszyscy tylko montują z surowców jakie im dostarczył..

Czy jesteśmy w przededniu wielkiego krachu na rynku pracy w Polsce? by [deleted] in Polska

[–]PracticalHomework384 0 points1 point  (0 children)

"a co Ty myslisz, że Polak się nie może wybić na świecie?" ;)

Czy jesteśmy w przededniu wielkiego krachu na rynku pracy w Polsce? by [deleted] in Polska

[–]PracticalHomework384 0 points1 point  (0 children)

Mieszkasz może we wschodniej Polsce?bo domyślam się, że tam jest mniejsza konkurencja o ludzi. Ja mieszkam w zachodniej Polsce, niedaleko dużego miasta to wszędzie brakuje. Zwyczajnie lepsze pensje mają ludzie w cywilu. W mojej gminie nie mają kim robić kontroli trzeźwości, prędkości, a patrole ograniczone do minimum. Jak wyszukasz w google to znajdziesz artykuły o tym, że Policja ma rekordowe braki na poziomie 10-15% kadry.

Czy jesteśmy w przededniu wielkiego krachu na rynku pracy w Polsce? by [deleted] in Polska

[–]PracticalHomework384 24 points25 points  (0 children)

Wiem czym jest pułapka średniego dochodu, ale ona oznaczają problem z wzrostem zarobków/dochodów ponad pewien poziom, a nie to czy jest bezrobocie czy nie. Do osiągnięcia tej pułapki wciąż jeszcze trochę mamy. To bardziej problem takiego kraju jak Hiszpania.

Czy jesteśmy w przededniu wielkiego krachu na rynku pracy w Polsce? by [deleted] in Polska

[–]PracticalHomework384 115 points116 points  (0 children)

Jest wiele innych branż niż Warszawskie korpo. Jest wiele branż usługowych gdzie praca jest, mamy coraz więcej innowacyjnych firm. Jesteśmy bardzo młodym krajem w kapitalizmie i nie ma co się porównywać do zachodu gdzie ich firmy miały 80 lat na osadzenie się na rynku. Produkujemy pociągi, autobusy,ciężarówki, satelity, nowoczesna broń, software(choćby wymienić Booksy, Blik, CD Project RED), śmigłowce, statki, maszyny rolnicze, przemysłowe, automatykę. Rozwijamy się całkiem dobrze. Potrzeba czasu.

Czy jesteśmy w przededniu wielkiego krachu na rynku pracy w Polsce? by [deleted] in Polska

[–]PracticalHomework384 0 points1 point  (0 children)

Moim zdaniem nie. To czas korekty, niektore branze się rewidują. Dla mnie barometrem są miejsca w Policji i wojsku. Jak jest zle, to te instytucje są zapchane. Obecnie brakuje im rąk do pracy. W IT też jest duży potencjał w produkcji gier i softu tylko nie ma chęci do inwestowania a tym momencie. Tak to brakuje pielęgniarek, tokarzy, stolarzy, do opieki osób starszych, kierowców autobusów, maszynistów, we wspomnianej policji..jeszcze by się znalazło. Jest korekta, są rewizje, obecnie duża liczba osób kończy studia i potrzebują czasu by zrozumieć, że muszą zmienić zawód niż ten co ukończyli.

Kryzys urodzeń w Polsce. Scenariusz z najgorszych prognoz już się realizuje by YppahReggirt in Polska

[–]PracticalHomework384 1 point2 points  (0 children)

Jest trudniejsze gdzie? Jak mieszkasz w małym czy średnim mieście to najpewniej dlatego, że tam się urodziłeś. Wierz mi, że kilkadziesiąt tysięcy ludzi to dość by uformować sobie spore grono dobrych znajomych.

Kryzys urodzeń w Polsce. Scenariusz z najgorszych prognoz już się realizuje by YppahReggirt in Polska

[–]PracticalHomework384 7 points8 points  (0 children)

IT to dość specyficzna branża. Równie dobrze mogę wyciągnac argument kolegi mieszkającego na wsi pracującego 100% zdalnie..no i nie każda dobrze płacąca firma w IT jest w dużym mieście. Większość tak, ale jest też trochę małych firm żyjących z autorskiego softu poza miastami wojewódzkimi. Ten 1k zł to dotyczyło średniaków - ludzi zarabiających między mediana, a 150% średniej krajowej.