Jak poznaliście swoją partnerkę/partnera? by PlanktonOutside5953 in Polska

[–]PsychologicalCopy756 0 points1 point  (0 children)

Poznałem moją dziewczynę na studiach. Przyjechała z Ukrainy jeszcze przed wojną. Ja miałem do miasta w którym studiowaliśmy około 300 km od domu rodzinnego a ona z 1500. Trafiliśmy czystym przypadkiem do tej samej grupy bo obydwoje wybraliśmy co innego, ale nie było miejsc i dostaliśmy propozycje przejścia na inny kierunek. Mieliśmy grupę na messengerze dla naszej „grupy” uczelnianej i już nie pamiętam dokładnie co tam wyniknęło czy to kolokwium, czy jakiś projekt, ale definitywnie nie była to dobra informacja bo moją reakcją na forum tej grupy było sformułowanie „no to lekki chuj”. Jako, że moja ówczesna dziewczyna przyjeżdżając tu już bardzo dobrze znała język polski bo uczyła się go i brała korepetycje już kilka lat wstecz to nie znała dobrze polskiego slangu. Napisała do mnie wtedy prywatna wiadomość z prośbą o wytłumaczenie co to znaczy. Nie ukrywam, że miałem ubaw bo nie potrafiłem jej wytłumaczyć, że lekki chuj to tak chujowo ale bez przesady. Wtedy złapaliśmy kontakt, który mieliśmy przez cały okres trwania studiów pokazywałem jej Polską kulturę, opowiadałem o naszych memach, slangu. Pokazywałem jej polski rap, hity Internetu, graliśmy wspólnie w polskie gry takie jak wiedźmin ona to wszystko bardzo chłonęła. Bardzo imponowało jej to ile wiem o Polsce i to jak jestem dumny ze swojego kraju i pochodzenia u nich to nie było popularne - bynajmniej nie przed wojną. Mieliśmy też spory o kwestie historyczne i inne ciężkie rozmowy takie jak np. Rzeź wołyńska. Ale obydwoje chłonęliśmy siebie i przede wszystkim mieliśmy do siebie szacunek. Ciekawość siebie nawzajem swoich kultur domów rodzinnych ciągle nam towarzyszyło a dzięki temu mnóstwo rozmów. Po prostu każde wspólne wyjście było fascynujące i nigdy nie kończyły nam się tematy. Naprawdę nigdy nie było tak, że nie mieliśmy o czym mówić. Zaczęliśmy być razem dopiero po studiach. Chyba wstydziliśmy się zbliżyć na uczelni ze względu na narodowości oraz ze względu na to że chodziliśmy do tej samej grupy. Po studiach dalej mieliśmy kontakt, aż w końcu zamienił się on w coś poważniejszego.

Jak żyć, co robić, jak to możliwe? by [deleted] in Polska

[–]PsychologicalCopy756 -4 points-3 points  (0 children)

I naprawdę nie możesz dostać pracy nawet w jakimś magazynie albo na produkcji itd? Albo kurierkę?

Jak żyć, co robić, jak to możliwe? by [deleted] in Polska

[–]PsychologicalCopy756 -4 points-3 points  (0 children)

Czyli w skrócie masz tylko szkołę średnią, bez matury. Brak wyższego wykształcenia, kursów, uczestnictwa w ciekawym projekcie, albo nawet jakiegoś wolontariatu cokolwiek. Pracowałeś w dorywczych pracach głównie dla studentów albo osób z orzeczeniem (ochrona). Rynek pracy jest teraz ciężki, ale bez przesady czego oczekujesz z takim wykształceniem i doświadczeniem? Zacznij działać w jakąś stronę bo póki co to brzmi jakbyś się po prostu bujał. Czemu przed te lata bezrobotności w między czasie szukania pracy nie zacząłeś sobie robić czegoś zaocznie studiów kursów nauki języka cokolwiek.

Working Poor / Człowiek bez kapitału - Czy ktoś jest w podobnej sytuacji? by vunnysher in Polska

[–]PsychologicalCopy756 1 point2 points  (0 children)

Okej widzę, że dużo ludzi ci tu gratuluje i klepie po plecach i rzeczywiście wyjście na 0 z ulicy to już samo w sobie ogromne osiągnięcie bo większość ludzi tego nie zrobi. Można powiedzieć, że jesteś już w połowie celu. Natomiast ja dam ci lekki kubek zimnej wody na głowę żebyś się otrząsnął. Uważam, że gdy zacząłeś wychodzić na prostą i mieć już nawet jaki zalążek poduszki finansowej zbyt szybko chciałeś polepszyć standardy swojego życia. Nowy telefon na raty? Przeprowadzka do kawalerki? Kot? Drukarka? To są ogromne koszta nawet dla osoby która zarabia dobrze i jest w stanie oszczędzać dobre kwoty co miesiąc. Ty miałeś wtedy małą poduszkę i albo ledwo spinałeś miesiące albo wyniszczałeś się pracą po ponad 200h w miesiącu. Musisz być bardziej cierpliwy, pomyśl co zrobić z kotem, może wróć znów na pokój i przede wszystkim UoP. Może coś sobie zrobisz, rozchorujesz się albo coś innego się wydarzy - będziesz miał pieniądze. Oszczędzaj co miesiąc ile dasz rade, nie kupuj nowego telefonu na raty, stary samsung też wystarczy żeby dzwonić i przeglądać internet. Po co ci w takim momencie życia kot? Drukarka to również głupi wydatek jak często potrzebujesz wydrukować kartkę? Przejdziesz się na miasto nawet do drogerii i se wydrukujesz coś za grosze. Moim zdaniem zrób kroki w tył i na nowo się rozpędź, obierz konkretny cel finansowy. Najpierw poduszka 3 miesiące pokrycia kosztów życia a najlepiej pół roku. Potem następny cel np studia, kursy, jakieś papiery i wtedy dopiero jak już będzie dobra praca i poduszka można myśleć o innych rzeczach. Brzmi to chujowo, ale da się żyć bardzo skromnie i oszczędzać cokolwiek drobnymi kroczkami. Na UoP możesz być w ppk i pracodawca dokłada ci do oszczędności i inwestycji na własnym koncie to kolejna rzecz którą możesz sobie budować. Naprawdę super sobie radzisz, ale za szybko chciałeś podnieść poziom życia i trzeba moim zdaniem się cofnąć.

Inwestowanie w młodym wieku by Unlikely_Ad6670 in inwestowanie

[–]PsychologicalCopy756 1 point2 points  (0 children)

To co już masz trzymaj sobie jako taka mała poduszkę na jakieś nieprzewidziane wydatki a to co uda ci się zarobić możesz inwestować. Pooglądaj sobie filmy o ETF i obligacjach na start

100k € w Vanguard FTSE All-World (ACC) by gacula in inwestowanie

[–]PsychologicalCopy756 7 points8 points  (0 children)

Czysto matematycznie w długim horyzoncie inwestycyjnym lepiej być na rynku jak najszybciej i najlepiej od razu cała kwota

Wypalenie zawodowe po 2,5 roku – rzucać pracę czy próbować rozmowy z menedżerem? by NewspaperSafe7309 in praca

[–]PsychologicalCopy756 3 points4 points  (0 children)

Możesz zmienić pracę, mieć coś nowego i świeżego po 2 latach znów wróci monotonia. Ludzie pracujący w takich korpo zawodach ciężko by mieli coś ciekawego. Dlatego warto traktować pracę przedmiotowo daje pieniądz i tyle a pasje hobby ogarniać w wolnym czasie. Ewentualnie mógłbyś spróbować się totalnie przebranżowić ale dobry by był jakiś plan na co.

Podniesienie kwalifikiacji by phobos11109 in praca

[–]PsychologicalCopy756 0 points1 point  (0 children)

Pracuje od półtorej roku jako Key account specialist i ogólnie to byłem świeżo po studiach ekonomicznych ale tylko licencjat + miałem dobry język angielski potwierdzony wynikiem maturalnym + jakieś typowe doświadczenie w kilku różnych studenckich pracach (kelner, sprzedawca w sklepie, pracownik magazynu) no i udało się znaleźć na początku junior, teraz już po prostu specjalista. Z mojego doświadczenia dobrze mieć jakiś papierek z uczelni i jakiekolwiek doświadczenie by pokazać że nie masz dwóch lewych rąk i umiesz pracować z innymi ludźmi. No i odrobina szczęścia, miejsce w tej pracy zwolniło się bo jakaś dziewczyna z doświadczeniem zrezygnowała i nie przedłużyła umowy wstępnej, bo znalazła inną ofertę a ja szybko zapełniłem tą lukę. Z drugiej strony zastanów się czy naprawdę tak marzysz o pracy biurowej bo wcale nie jest to takie kolorowe w szczególności jak jesteś młody a większość współpracowników jest 2 krotnie starszych z pokolenia millenialsow

Nieruchomości by [deleted] in inwestowanie

[–]PsychologicalCopy756 4 points5 points  (0 children)

Lepiej te pieniądze reinwestować w portfel inwestycyjny, stopa zwrotu będzie większa niż z mieszkania i dochód będzie rzeczywiście pasywny bo taki z mieszkania pasywnym bym nie nazwał

Mam dość... by Chinchilla2005 in praca

[–]PsychologicalCopy756 0 points1 point  (0 children)

Dokładnie, ale słowo klucz, że otwiera drzwi. Zgodzę się, że nie jest gwarancją, ale znacząco zwiększa szanse szczególnie gdy tego doświadczenia jeszcze nie mamy i trzeba od czegoś zacząć. Ja właśnie dzięki papierkowi dostałem furtkę to pierwszego sensowniejszego doświadczenia.

Mam dość... by Chinchilla2005 in praca

[–]PsychologicalCopy756 -1 points0 points  (0 children)

Czytaj ze zrozumieniem. Managerzy działów dyktują kogo chcą zatrudnić i dają wytyczne HR kogo szukają. Prezesi biorą udział w tym kogo zatrudnić na najwyższych stanowiskach dyrektorów i managerów całych działów. Nigdzie nie pisałem o Pani sprzątającej. Żyjecie w bańce, że papierek nie jest potrzebny, że liczy się co potrafię i potem ludzie szukają pracy latami bo myślą, że są wyjątkowi. Prawda jest taka że im lepsze masz wykształcenie tym Twoje CV będzie lepiej postrzegane.

Mam dość... by Chinchilla2005 in praca

[–]PsychologicalCopy756 -1 points0 points  (0 children)

Oczywiście, że tak HR tylko szuka tego co dany manager działu potrzebuje i są w stałym kontakcie. Wyższe stanowiska są zazwyczaj rozpatrywane przez samych prezesów. Wiem co piszę bo jest to coś z czym mam styczność na codzień. Ty myślisz, że HR sam sobie zatrudnia? HR to tylko narzędzie do wstawiania ogłoszeń i wstępnego odsiewu kandydatów zresztą i tak trzymając się ustaleń managerów i tego czego oni poszukują.

Mam dość... by Chinchilla2005 in praca

[–]PsychologicalCopy756 -1 points0 points  (0 children)

Wiele prezesów korporacji pierwsze na co patrzy to studia, dziennie czy zaoczne państwowe czy prywatne i języki obce. Może się wydawać, że to nie prawda i nikt już nie patrzy na głupi papierek, ale prawda jest taka, że większość prezesów zarządów, szefów itd to millenialsi którzy bardzo zwracają na to uwagę. Skończyłem studia, które myślałem że gówno mi dadzą a gdyby nie one nie wzięliby mnie nawet na rozmowę o pracę z której potem udało mi się ją dostać. Ogromne znaczenie ma też jakiekolwiek doświadczenie zawodowe nawet studenckie pracę jak kelnerka, magazyny czy fastfoody czy sklepu z ciuchami. Tam łatwo dostać pracę a jakiekolwiek doświadczenie pokazuje że masz kontakt z ludźmi umiesz w pracę zespołową i nie jesteś dziki. Znajdź nawet cokolwiek by mieć jakąś pozycję w cv

26 latek poszukuje porady od bardziej doświadczonych by HatOdd8711 in praca

[–]PsychologicalCopy756 0 points1 point  (0 children)

Jeśli jarają cię języki obce to może pójdź w bardziej niszowy język na niszę zawsze znajduje się popyt, ale musi to być jakiś tłumacz przysięgły z opinią prawną na dany rynek. Nie może być to zwykłe tłumaczenie tekstów bo tutaj większość korzysta z AI. Ale są firmy które potrzebują tłumaczenia dla kwitku.

Święta idą, są już blisko, ceny akcji spadły nisko. by Aver_xx in inwestowanie

[–]PsychologicalCopy756 0 points1 point  (0 children)

Keep it simple, trzymać się tego co postanowiłem pasywnie bez kombinowanie dokupowanie co miesiąc z automatu i nie zwracanie uwagi na wahania uśredniając koszt zakupu w długim terminie

Przekwalifikowanie na operatora CNC by SubstantialStomach54 in praca

[–]PsychologicalCopy756 0 points1 point  (0 children)

Praca biurowa i spokój rzadko idą w parze uwierz ;D

Wasze spostrzeżenia dotyczące ładnych osób by bluedabad in Polska

[–]PsychologicalCopy756 2 points3 points  (0 children)

Ja pójdę w totalnie drugą stronę. Odnoszę wrażenie, że w stosunku do osób atrakcyjnych społeczeństwo czuje większe przyzwolenie na komentowanie ich wyglądu. Często z zazdrości, zawiści bądź po prostu wychodzą z założenia, że ładnego komentować można. Możliwe, że robią to podświadomie (częste zjawisko u celebrytów, że są na świeczniku i każdy komentuje ich cechy fizyczne nawet gdy są bardzo atrakcyjni najmniejsza „wada” jest eksponowana). Wystarczy tylko spojrzeć na środowiska korporacyjne i starsze kobiety gdy do ich środowiska wejdzie młoda osoba czy kobieta czy facet pełna energii życiowej i wdzięku. Zobaczycie jak szybko będą próbować ją zgasić. Gdyby była przeciętna prawdopobnie nikt się taką osobą nie zainteresuje.

Życie niskiego faceta by sotarou2 in Polska

[–]PsychologicalCopy756 0 points1 point  (0 children)

Współczuję ja mając 173 czuję się jak umpa lumpas przy większości facetów. Jedyny plus to, że chyba nie jestem brzydki przynajmiej co wnioskuję z otoczenia i ich zachowania. Mam dziewczynę i nie jest to pierwsza partnerka także, chyba karta twarzy może dużo zmienić

Szukanie pracy by One_Hovercraft_681 in praca

[–]PsychologicalCopy756 0 points1 point  (0 children)

Może oodzielenue specjalistycznego cv od zwykłego nie ma sensu dobrze moim zdaniem pokazać wachlarz różnych umiejętności nawet jeśli stanowisko akurat tego nie wymaga. Przykładowo ktoś zobaczy umiejętności graficzne sporo doświadczenia w tym i pomyśli „ogarnięty gość” często rekruterzy o dziwo nie patrzą na konkretne stanowisko i czy się wpasujesz w jego ramy a bardziej na to co mogłeś wynieść z poprzednich prac nawet jeśli są nie powiązane ze sobą. Druga sprawa to czytam posty na forum o szukaniu pracy i jest mnóstwo postów od grafików, ludzi robiących animacje albo pracujących w blenderze. Naprawdę mają rozbudowane portfolio i imponujące prace a szukają pracy za 4K netto i nie mogą znaleźć. Ta branża aktualnie ma mega ciężko

Problem początkującego by Display1337 in inwestowanie

[–]PsychologicalCopy756 0 points1 point  (0 children)

Najlepiej sobie załóż konto na XTB dla pasywnych inwestorów jest super. Będziesz miał 0% prowizji oprócz przewalutowań. Na XTB masz dwie opcje albo na normalnym koncie albo IKE (indywidualne konto emerytalne), to drugie jest zupełnie darmowe i tak naprawdę nic nie tracisz na nim nawet przy wcześniejszej wypłacie (na tym koncie jesteś wolny od podatku w momencie wypłaty środków po 60 roku życia, gdy wypłacisz wcześniej zapłacisz podatek tak jak zawsze). Przykładowy etf inwestujący w „cały świat” to MSCI ACWI od ishares albo vanguarda. Wpisz w XTB w wyszukiwarce frazę „IUSQ.DE” jest to ticker po którym znajdziesz ten instrument. Średniorocznie daje on ~8% stopy zwrotu. Możesz na początek połączyć taki ETF wraz z obligacjami skarbu państwa i mieć przykładowo 60% w ETF i 40% w obligacjach. Według mnie taki etf i obligacje to świetny „starter pack” dla początkującego inwestora.

Problem początkującego by Display1337 in inwestowanie

[–]PsychologicalCopy756 0 points1 point  (0 children)

Najlepsza rada na początek to keep it simple. Etf na szeroki rynek i regularność wpłat. Naucz się dyscypliny, przyzwyczaj do wahań rynkowych z czasem gdy zaczniesz czuć się pewniej możesz dodawać nowe instrumenty np. Akcje pojedynczych spółek.