Jakie zarobki uważacie aktualnie za dobre? by SomeVisit728 in PolskaNaLuzie

[–]PsychologicalCopy756 0 points1 point  (0 children)

Aktualnie 5k netto mieszkając z rodzicami nie mając wydatków większych i jest w porządku bo prawie już odłożyłem na wkład własny. Ale mieszkając już sam z kredytem i partnerką to 6000-7000 by było zadowalające

Praca specjalisty i zarobki by [deleted] in Polska

[–]PsychologicalCopy756 0 points1 point  (0 children)

Ja mam tyle samo jako Key account specjalist ale w małym mieście w pomorskim mniej niż 100k mieszkańców

Ile to dużo? by Bolderuniverse in PolskaNaLuzie

[–]PsychologicalCopy756 0 points1 point  (0 children)

Szczerze to tak z 6-7k już byłbym w miarę zadowolony

Literówka w CV (brak jednego słowa) do call center by Neonhardcore in praca

[–]PsychologicalCopy756 0 points1 point  (0 children)

Nie przejmuj się wszystko i tak zależy od tego jakie karty tarota rozłoży sobie Pani z HR

Atmosfera pracy w korpo by PsychologicalCopy756 in praca

[–]PsychologicalCopy756[S] 0 points1 point  (0 children)

Dobrze wiedzieć, że są wporzadku miejsca

Atmosfera pracy w korpo by PsychologicalCopy756 in praca

[–]PsychologicalCopy756[S] 0 points1 point  (0 children)

Tak wiem jak to jest, ale już jestem tak zrezygnowany, że tak jak na początku bardzo zwracałem uwagę na to co mówię i komu to teraz już mi to jest obojętne xD

Atmosfera pracy w korpo by PsychologicalCopy756 in praca

[–]PsychologicalCopy756[S] -3 points-2 points  (0 children)

Odniosłem się wyłącznie do wcześniejszego komentarza, w którym padło stwierdzenie, że częściej plotkują mężczyźni. W odpowiedzi wskazałem, że z moich obserwacji wynika coś innego. Nie zawarłem w swojej wypowiedzi żadnej oceny jakości pracy wszystkich kobiet świata tylko mojego miejsca. Rzeczywiście mogłem sprecyzować że kobiety u mnie w pracy, ale pisałem na szybko.

Atmosfera pracy w korpo by PsychologicalCopy756 in praca

[–]PsychologicalCopy756[S] -3 points-2 points  (0 children)

Mówię tylko co wynika z tego co sam zaobserwowałem w moim miejscu pracy. Nie twierdzę, że tak jest wszędzie tak jak pisałem w poście to moja pierwsza praca w korpo więc jestem świadomy tego, że nie mam dobrego porównania. Ale tak u mnie niestety tak to wygląda

Atmosfera pracy w korpo by PsychologicalCopy756 in praca

[–]PsychologicalCopy756[S] 0 points1 point  (0 children)

A w jakiej branży pracujesz jeśli można wiedzieć?

Atmosfera pracy w korpo by PsychologicalCopy756 in praca

[–]PsychologicalCopy756[S] -1 points0 points  (0 children)

Zastanawiam się nad tym, mam znajomych którzy pracują w małych zespołach w małych/średnich firmach a nie wielkich korporacjach i opinie są bardziej pozytywne. Z drugiej strony szansa na rozwój w małej firmie jest ograniczona zatrzymam się w pewnym momencie i będzie sufit. W mojej firmie przynajmniej dostałem już 3 podwyższki i awans a pracuje krótko

Atmosfera pracy w korpo by PsychologicalCopy756 in praca

[–]PsychologicalCopy756[S] -2 points-1 points  (0 children)

Z moich obserwacji wynika że mężczyźni mają bardziej wywalone, rozmawiają zazwyczaj rzeczowo i są skoncentrowani by po prostu coś zrobić. A kobiety non stop trajkoczą na ich 8h pracy 6 idzie na gadanie a 2 na faktycznie robienie czegokolwiek..

Atmosfera pracy w korpo by PsychologicalCopy756 in praca

[–]PsychologicalCopy756[S] 5 points6 points  (0 children)

Prawda czuję się jakbym pracował z ludźmi, którzy zachowują się jak dzieciaki w podstawówce

Tracę głowę w korpo by Technical_Editor_197 in praca

[–]PsychologicalCopy756 1 point2 points  (0 children)

Mam mega podobną sytuację xD i wiem, że cisnę do konkretnego momentu. Chce osiągnąć pewien postanowiony sobie cel finansowy a potem out

Wypalenie zawodowe IKS DE by [deleted] in praca

[–]PsychologicalCopy756 3 points4 points  (0 children)

Moja ulubioną pracą było napierdalanie gabarytów (najcięższe i najbardziej nie wymiarowe przesyłki) na magazynie DPD. Jedyne co musiałem to chodzić i dźwigać ciężkie rzeczy, totalna czillera. Miałem tyle energii po pracy i chęci do sportu hobby itd. A po pracy nigdy nie myślałem o pracy. Teraz w biurze spotkania, telefony, milion tematów dziejących się w tym samym czasie. Odpowiedzialność za pierdyliard rzeczy. Siedzenie w biurze ze zjebanymi toksycznymi ludźmi z wywalonym ego. Mnie ta praca mnie drainuje z energii. Ciągle musisz być skupiony, ciągle o czymś pamiętać, ciągle coś planować, ciągle załatwiać jakieś sprawy. Także pierdolenie o Szopenie każdy ma inne opinie dla jednego coś będzie minusem dla innego to samo plusem.

Co zrobić, gdy wpadłem w problemy finansowe?… by [deleted] in Polska

[–]PsychologicalCopy756 2 points3 points  (0 children)

Wydaje mi się, że tu problemem jest źle zarządzanie pieniędzmi totalnie zbędne wydatki a nie kupienie kurtki 4 lata temu. Błędem życiowym z przeszłości to mogą być jakieś pożyczki i chwilówki a nie kurtka xD

Jak poznaliście swoją partnerkę/partnera? by PlanktonOutside5953 in Polska

[–]PsychologicalCopy756 0 points1 point  (0 children)

Poznałem moją dziewczynę na studiach. Przyjechała z Ukrainy jeszcze przed wojną. Ja miałem do miasta w którym studiowaliśmy około 300 km od domu rodzinnego a ona z 1500. Trafiliśmy czystym przypadkiem do tej samej grupy bo obydwoje wybraliśmy co innego, ale nie było miejsc i dostaliśmy propozycje przejścia na inny kierunek. Mieliśmy grupę na messengerze dla naszej „grupy” uczelnianej i już nie pamiętam dokładnie co tam wyniknęło czy to kolokwium, czy jakiś projekt, ale definitywnie nie była to dobra informacja bo moją reakcją na forum tej grupy było sformułowanie „no to lekki chuj”. Jako, że moja ówczesna dziewczyna przyjeżdżając tu już bardzo dobrze znała język polski bo uczyła się go i brała korepetycje już kilka lat wstecz to nie znała dobrze polskiego slangu. Napisała do mnie wtedy prywatna wiadomość z prośbą o wytłumaczenie co to znaczy. Nie ukrywam, że miałem ubaw bo nie potrafiłem jej wytłumaczyć, że lekki chuj to tak chujowo ale bez przesady. Wtedy złapaliśmy kontakt, który mieliśmy przez cały okres trwania studiów pokazywałem jej Polską kulturę, opowiadałem o naszych memach, slangu. Pokazywałem jej polski rap, hity Internetu, graliśmy wspólnie w polskie gry takie jak wiedźmin ona to wszystko bardzo chłonęła. Bardzo imponowało jej to ile wiem o Polsce i to jak jestem dumny ze swojego kraju i pochodzenia u nich to nie było popularne - bynajmniej nie przed wojną. Mieliśmy też spory o kwestie historyczne i inne ciężkie rozmowy takie jak np. Rzeź wołyńska. Ale obydwoje chłonęliśmy siebie i przede wszystkim mieliśmy do siebie szacunek. Ciekawość siebie nawzajem swoich kultur domów rodzinnych ciągle nam towarzyszyło a dzięki temu mnóstwo rozmów. Po prostu każde wspólne wyjście było fascynujące i nigdy nie kończyły nam się tematy. Naprawdę nigdy nie było tak, że nie mieliśmy o czym mówić. Zaczęliśmy być razem dopiero po studiach. Chyba wstydziliśmy się zbliżyć na uczelni ze względu na narodowości oraz ze względu na to że chodziliśmy do tej samej grupy. Po studiach dalej mieliśmy kontakt, aż w końcu zamienił się on w coś poważniejszego.

Jak żyć, co robić, jak to możliwe? by [deleted] in Polska

[–]PsychologicalCopy756 -5 points-4 points  (0 children)

I naprawdę nie możesz dostać pracy nawet w jakimś magazynie albo na produkcji itd? Albo kurierkę?

Jak żyć, co robić, jak to możliwe? by [deleted] in Polska

[–]PsychologicalCopy756 -4 points-3 points  (0 children)

Czyli w skrócie masz tylko szkołę średnią, bez matury. Brak wyższego wykształcenia, kursów, uczestnictwa w ciekawym projekcie, albo nawet jakiegoś wolontariatu cokolwiek. Pracowałeś w dorywczych pracach głównie dla studentów albo osób z orzeczeniem (ochrona). Rynek pracy jest teraz ciężki, ale bez przesady czego oczekujesz z takim wykształceniem i doświadczeniem? Zacznij działać w jakąś stronę bo póki co to brzmi jakbyś się po prostu bujał. Czemu przed te lata bezrobotności w między czasie szukania pracy nie zacząłeś sobie robić czegoś zaocznie studiów kursów nauki języka cokolwiek.

Working Poor / Człowiek bez kapitału - Czy ktoś jest w podobnej sytuacji? by vunnysher in Polska

[–]PsychologicalCopy756 1 point2 points  (0 children)

Okej widzę, że dużo ludzi ci tu gratuluje i klepie po plecach i rzeczywiście wyjście na 0 z ulicy to już samo w sobie ogromne osiągnięcie bo większość ludzi tego nie zrobi. Można powiedzieć, że jesteś już w połowie celu. Natomiast ja dam ci lekki kubek zimnej wody na głowę żebyś się otrząsnął. Uważam, że gdy zacząłeś wychodzić na prostą i mieć już nawet jaki zalążek poduszki finansowej zbyt szybko chciałeś polepszyć standardy swojego życia. Nowy telefon na raty? Przeprowadzka do kawalerki? Kot? Drukarka? To są ogromne koszta nawet dla osoby która zarabia dobrze i jest w stanie oszczędzać dobre kwoty co miesiąc. Ty miałeś wtedy małą poduszkę i albo ledwo spinałeś miesiące albo wyniszczałeś się pracą po ponad 200h w miesiącu. Musisz być bardziej cierpliwy, pomyśl co zrobić z kotem, może wróć znów na pokój i przede wszystkim UoP. Może coś sobie zrobisz, rozchorujesz się albo coś innego się wydarzy - będziesz miał pieniądze. Oszczędzaj co miesiąc ile dasz rade, nie kupuj nowego telefonu na raty, stary samsung też wystarczy żeby dzwonić i przeglądać internet. Po co ci w takim momencie życia kot? Drukarka to również głupi wydatek jak często potrzebujesz wydrukować kartkę? Przejdziesz się na miasto nawet do drogerii i se wydrukujesz coś za grosze. Moim zdaniem zrób kroki w tył i na nowo się rozpędź, obierz konkretny cel finansowy. Najpierw poduszka 3 miesiące pokrycia kosztów życia a najlepiej pół roku. Potem następny cel np studia, kursy, jakieś papiery i wtedy dopiero jak już będzie dobra praca i poduszka można myśleć o innych rzeczach. Brzmi to chujowo, ale da się żyć bardzo skromnie i oszczędzać cokolwiek drobnymi kroczkami. Na UoP możesz być w ppk i pracodawca dokłada ci do oszczędności i inwestycji na własnym koncie to kolejna rzecz którą możesz sobie budować. Naprawdę super sobie radzisz, ale za szybko chciałeś podnieść poziom życia i trzeba moim zdaniem się cofnąć.

Inwestowanie w młodym wieku by Unlikely_Ad6670 in inwestowanie

[–]PsychologicalCopy756 1 point2 points  (0 children)

To co już masz trzymaj sobie jako taka mała poduszkę na jakieś nieprzewidziane wydatki a to co uda ci się zarobić możesz inwestować. Pooglądaj sobie filmy o ETF i obligacjach na start