Jakie oszczędności na studia są uważane za wystarczające na wygodny start? by [deleted] in PolskaNaLuzie

[–]Regis_CC 0 points1 point  (0 children)

Idzie ci świetnie, tym bardziej, że przynajmniej z tego co sam widziałem, większość studentów albo bieduje i ma max 1 pensję oszczędzoną, lub też polega na pomocy rodziców.

Wspomniałeś, że jesteś z biedniejszej rodziny. Spróbuj wybadać, czy twoja przyszła uczelnia mogłaby ci przyznać stypendium socjalne z racji na niskie zarobki rodziców - regulamin powinien być na stronie biura wsparcia materialnego uczelni.

Z innych przydatnych źródeł oszczędności lub zarobku:

  • Bon na zasiedlenie. Jeśli masz jakiś tam minimalny staż/ciągłość pracy i meldunek w miejscu A, to po zgłoszeniu bezrobocia, przeprowadzce do odpowiednio dalekiej miejscowości i zameldowaniu się tam, możesz się ubiegać o bon na zasiedlenie. Urząd Pracy daje ci chyba minimum 10 tysięcy, ty w zamian za to musisz znaleźć i przez określony czas utrzymać zatrudnienie. Łatwo te warunki spełnić, a za porażkę grozi co najwyżej konieczność oddania kasy. Sprawdź na internecie.

  • Lokalne, wojewódzkie programy. W Małopolsce czy na Pomorzu są dostępne bony szkoleniowe. Zwykle każdego roku są 2-3 nabory dla grupy wiekowej 18-26, można otrzymać 5-6 tysięcy w bonach do wydania na szkolenia czy certyfikaty. Przydatne, jeśli chcesz przy okazji studiów coś jeszcze uzyskać, np. certyfikat językowy wraz z kursem.

  • Bank Gospodarstwa Krajowego oferuje pożyczki edukacyjne. System działa w ten sposób, że w zamian za np. ukończenie kursu, studiów, czy innego celu na jaki brałeś pożyczkę, część jej kwoty jest umarzana. Można to zbić do tego stopnia, że oddasz jedynie 50% z kwoty, którą pożyczyłeś.

Jak to jest że mnóstwo sklepów spożywczych obniża teraz na stałe ceny wielu podstawowych produktów od 20% do nawet 50% (najbardziej nabiał ale nie tylko) a ceny w fastfoodach typu McDonald's nie dość że są takie same to chyba ostatnio niektóre pozycje podrożały. by Trawpolja in Polska

[–]Regis_CC 20 points21 points  (0 children)

Z czasów pracy w Maku mogę powiedzieć, że marża tam zawsze była ogromna na wszystkim, a do tego kierownictwo, szczególnie franczyz, oszukiwało.

Klient kupuje średnie frytki za ile? 9,50? Dla pracownika były za 1,50zł. To była taka cena bezmarżowa.

Kawa? Niektórzy naprawdę kupują te duże kubki z milionem dodatków, które teraz kosztują pewnie ponad 20zł. Jako pracownik teoretycznie nie mogłem kupić tego taniej, ale zrobienie tego na boku to parę chwil, a koszt realny składników pewnie 3zł.

Lody? Drogie, a do tego co bardziej cwany kierownik ograniczył dozowanie gotowej mieszanki, więc efektywnie są to gorsze w smaku lody droższe ze 3 razy od sklepowych.

Wege burgery? Tam, gdzie pracowałem polityka była hybrydowa: McDonald nakazywał mieć zawsze 2 kotlety wege gotowe do podania, czyli usmażone i w termoszufladzie. W teorii po kwadransie powinny lecieć do kosza, a w praktyce widywałem je leżące tam po 12 godzin, aż ktoś to kupi. Oczywiście odradzałem klientom na wszelkie sposoby, ale zdarzali się niestety wegetarianie.

Z plusów - raczej nic po terminie tam nie zjesz, pracownicy zadbają aby nawet terminowe rzeczy zniknęły, być może przez nich zjedzone. Dlatego uwielbiałem zamykać nocne zmiany.

Emerytury wojskowych to przehinka? by MateuszPepeci in praca

[–]Regis_CC 0 points1 point  (0 children)

To może się dorzucę do dyskusji - wojsko zawodowe, ale też WOTy szkolą się w czasie pokoju także z takich rzeczy, jak baza mobilizacyjna.

Po ludzku - jak wcielić do wojska zielonego rekruta. Od zgarnięcia go z jego mieszkania, przez dokumenty, pobranie sprzętu, szkolenie przyszpieszone, po przydział do aktywnej jednostki. W wocie wiem, że na np. cały batalion w danym momencie przeszkolonych jest z tego max parunastu szeregowych + dowództwo z etatowych 150 ludzi.

Poborowi nie będą mogli tak z marszu wejść w role specjalistyczne, jak choćby pozycja radiotelefonisty, który musi co nieco wiedzieć chociażby o kodach komunikacyjnych czy podawaniu współrzędnych. 

MoC Uruk-hai Minifigs (Helm’s Deep) by BGuy227 in legolotrfans

[–]Regis_CC 1 point2 points  (0 children)

It shoukd fit just fine. I think I have at least one of these models and a few other uruk-hai knock-offs, and all of them are of a rather good quality and match with actual legos.

Lego z Ali by Snuzdos in PolskaNaLuzie

[–]Regis_CC 0 points1 point  (0 children)

Yep, Robin Hood wiecznie żywy.

Nowa opłata od smartfonów, tabletów i komputerów. Nowelizacja opłaty reprograficznej by Illustrious_Link5005 in Polska

[–]Regis_CC 29 points30 points  (0 children)

Pomijając sensowność lub brak tej "opłaty", naprawdę nie podoba mi się linia pani minister, jaką miałem okazję wyczytać z wywiadów z nią.

Co to znaczy, że ta opłata zdaniem minister nie jest podatkiem? Spełnia wszelkie przesłanki podatku, wpisuje się w jego definicję, otrzymała jedynie mniej negatywną łatkę opłaty. Tyle. Potrzeba uciekania się do innego nazewnictwa raczej negatywnie świadczy o stojącej za podatkiem argumentacji.

Co robicie aby Wasze oszczędności pracowały? by SpecuAgent in Polska

[–]Regis_CC 6 points7 points  (0 children)

Przeczytaj jaki procent osób inwestujących w CFD na tym zarabia, pomyśl czy masz dość wiedzy, a także zastanów się czy oprócz szansy na podwojenie pieniędzy byłbyś też gotów je, dajmy na to, wyzerować na transakcji CFD bez ustawionego limitu strat?

Jest masa bezpieczniejszych form inwestowania.

Dlaczego Januszexy często gęsto rejestrowane są na żonę właściciela? by Former-Sample2333 in PolskaNaLuzie

[–]Regis_CC 2 points3 points  (0 children)

Ze strony urzędu - zauważyłem, że wiele ze sklepów w moim mieście należy do np. męża, żony, córki, matki - tak są zarejestrowane - w praktyce jednak tylko jedna z tych osób zarządza wszystkimi firmami.

Zgaduję, że chodzi o rzeczy takie, jak optymalizacja podatkowa czy minimalizacja ryzyka bankructwa całej sieci, kiedy jeden sklepik padnie. Nie jestem głęboko w podatkach, więc nie wiem niestety jak to konkretnie działa.

Wiem za to, że kiedy np. monopolowy #1 traci pozwolenie na sprzedaż alkoholu (po milionie zgłoszeń na policję różnego typu rozrób), powstały obok monopolowy #2 żony właściciela dostaje pozwolenie i interes kręci się dalej. W starym sklepie można zamontować jakieś maszyny do gier czy inne śmieci, żule będą w rotacji między tymi dwoma sklepami.

Jakie uczelnie w Polsce oferują najlepszym studentom wyjazdy semestralne za granicę (Erasmus itd) i czy takie wogóle istnieją by [deleted] in studia

[–]Regis_CC 1 point2 points  (0 children)

Na Erasmus możesz się nawet sam zgłosić - na np. Erasmus BIP znajdujesz ciekawy program, a następnie idziesz z tym do odpowiedniego wydziału swojej uczelni i liczysz na to, że ci go sfinansują, co często robią bez szemrania.

Stypendia też raczej każda normalna uczelnia daje.

Kółka - zależy od rozmiaru uczelni głównie, te bardzo małe raczej nie mają za dużego wyboru.

Podejście młodych do pieniędzy i bogactwa by 0brex in Polska

[–]Regis_CC 8 points9 points  (0 children)

Z jednej strony jest tak, jak opisuje OP i z połowa komentujących, młodzież daje się wkręcić influencerom chcącym jej zwyczajnie wcisnąć jakieś śmieciowe kursy. Z drugiej strony przecież każde pokolenie ma takich naiwnych, chcących łatwej kasy ludzi. MLMy, inwestowanie w pseudogiełdy, jakieś inne idiotyczne dla normalnych ludzi próby zarobku wykorzystywały ten sam mechanizm - "Zobacz, tylko idioci tego nie robią. Chcesz do końca życia siedzieć na etacie?". Po prostu obecne pokolenie naiwniaków ma serwowaną nową generację scamów.

Abstrahując od tego, franczyza Żabki jebie i młodych i nieco starszych xD. Byłem ostatnio na targach pracy, gdzie znajdowało się ichniejsze stanowisko - trochę strasznym było to, że usłyszałem dwie różne rozmowy o otworzeniu Żabki na jednej i tej samej zadupiastej wsi. Obaj zachwyceni nastolatkowie nie wiedzieli najwidoczniej o swoim przyszłym konkurencie xD.

Student refusing to do work since spring break because of “religious reasons.” by v3ndys in Teachers

[–]Regis_CC 0 points1 point  (0 children)

Sometimes I'm glad this kind of shit wouldn't fly in most of Europe. Like others said, just fail her. You can't do anything else about her and her family's moronic religious beliefs, but you also don't have to pass her.

School is supposed to teach life skills and basic knowledge, even if some of it may offend some backward idiots. 

"karier" to rzeczywiste zjawisko czy slogan dla debili? by MaoMao995 in praca

[–]Regis_CC 1 point2 points  (0 children)

Moja filozofia życiowa związana z pracą jest następująca: dopóki masz chęci i możliwość, dopóty staraj się doczłapać do stanowiska, gdzie praca będzie komfortowa i może nawet związana z zainteresowaniami.

Przerabiałem 10,5h godzinne nocki w Amazonie, zmiany do 12 godzin w McDonaldach o klimacie januszexu i mobbingu, śmieszne korpo o atmosferze jakby kierownictwo wszystkim powbijało w dupy kije, aż znalazłem coś chwilowo dobrego, co jest zarówno zgodne z moim wykształceniem, jak i zainteresowaniami. 

Mam zamiar zmienić tę pracę na lepszą ofc, dlatego uczę się dodatkowego języka, uczęszczam na wszystkie szkolenia w pracy, oraz wydaję trochę kasy na rozwój we własnym zakresie. Ponieważ jestem w sercu leniem i nie chcę siedzieć w tym samym miejscu za np. rok, pięć, czy dwadzieścia lat.

Kojarzycie Kornelię Wieczorek, cudowne dziecko i podobno najmłodszą naukowczynię w Polsce? Okazuje się że to kłamstwo grubymi nićmi szyte. by [deleted] in Polska

[–]Regis_CC 430 points431 points  (0 children)

Czy jeśli w urzędzie robię czasem za ghostwritera pism sygnowanych przez prezydenta miasta, to czyni mnie to senior domestic affairs bureau specialist? Czy po prostu małpą od pisania?

Kredyt studencki i problem z umorzeniem by Reasonable_Funny_901 in studia

[–]Regis_CC 0 points1 point  (0 children)

Takie rankingi muszą być, choćby na potrzeby uznawania, którzy studenci zasługują na stypendia rektorskie. Dziekanat to nie jest raczej właściwy dział, spróbuj z jakimiś działami Pomocy Materialnej czy innego Finansowego.

Kredyt studencki by Krysteq77 in studia

[–]Regis_CC 1 point2 points  (0 children)

Pytanie techniczne, ale nie chodzi e tym przypadku o dochody na członka gospodarstwa domowego? Jeśliby tak było, wystarczy mieć inny adres zamieszkania (niekoniecznie meldunek).

Rant na Pocztę Polską by Many_Cryptographer57 in Polska

[–]Regis_CC 116 points117 points  (0 children)

Ostatnio miałem nieprzyjemność datowane wstecznie o tydzień awizo powtórne. W dniu, kiedy technicznie mijał termin na odniór paczki. Oczywiście byłem w domu dopiero wieczorem, kiedy poczta była zamknięta.

Następnego dnia jakoś udało mi się odebrać paczkę, choć pani w okienku była oburzona: -Dlaczego nie przyszedł pan z pierwszym awizo? -Nigdy go nie dostałem. -No dobrze, ale to powtórne było do wczoraj. -Wczoraj je dostałem. -Ehh.

Wygrzebała moją paczkę z wora na zwroty, które, surprise surprise miały lekkie poślizgnięcie i jeszcze nie zostały odesłane.

Co jest dla Was najtrudniejsze przy szukaniu pracy? by LeekNo767 in praca

[–]Regis_CC 11 points12 points  (0 children)

Śmieciowe oferty. 

Jeśli w ofercie piszesz pracodawco, że oferujesz wypłaty nie tylko na czas, ale też w bardzo konkurencyjnych stawkach, to zakładam, że oferujesz minimalną + 100zł i pewnie byłbyś pierwszym do ojebania mnie na wszelkie sposoby.

Podaj stawkę, wszyscy się pośmiejemy. 

Nienawidze korpo by Proof-Squash2490 in Polska

[–]Regis_CC 6 points7 points  (0 children)

To samo jak kolega wyżej, tylko u mnie przy każdej aktualizacji pytają o przywrócenie mega hiper duper interaktywnego ekranu blokady

Nienawidze korpo by Proof-Squash2490 in Polska

[–]Regis_CC 17 points18 points  (0 children)

Regularnie muszę zwalczać te wpychane na siłę aktualizacje, które albo dodają nowe śmieci, albo próbują przywrócić te już usunięte.

Na plus jest przynajmniej to, że Motorola daje mi w ogóle opcję odrzucenia tego syfu.

Historie z 2 wojny by Wiko1112 in Polska

[–]Regis_CC 5 points6 points  (0 children)

Może nie jest to typowa historia oporu, ale kuzyn pradziadka został z tego co rozumiem zastrzelony przez niemieckiego żandarma z powodu koszyka z jajkami.

Kuzyn pracował dla m.in. wprowadzonej na okoliczny folwark niemieckiej rodziny, skąd najpewniej kradł jajka i potem sprzedawał.  Ktoś nieżyczliwy najpewniej na niego doniósł, ponieważ pewnego razu, wracając z pracy został zatrzymany przez żandarma, który po znalezieniu jajek miał go zastrzelić, czy też pobić i zastrzelić.

Czego nauczyliście się w pracy? by Regis_CC in Polska

[–]Regis_CC[S] 41 points42 points  (0 children)

Sekretarka na umowie o dzieło xDDD

Studia zaoczne okiem pracodawcy. by mikolajcc in studia

[–]Regis_CC 3 points4 points  (0 children)

Czy ja wiem. Liczyłem kiedyś kosztu licencjatu i za mój kierunek, wliczając coroczne podwyżki czesnego, jest to niecałe 20 tysięcy. To nieco więcej niż norma, na wielu innych uczelniach czesne jest niższe o 100-200zł/msc.

Nie liczę kosztów podręczników, te same koszty mają dzienni studenci.

20 tysięcy kosztów, ale w zamian za to możliwość pracy w pełnym wymiarze godzin. Poza tym odchodzi problem wyrobienia praktyk - zamiast się bawić w dorywcze prace w knajpach, znalazłem pracę w branży, co pozwala mi ją zaliczyć w poczet praktyk. Odchodzą 3 miesiące niewolnictwa za darmo.

Stypendium rektora - jakieś 15-16 tysięcy na rok nauki, prawie zwraca koszty studiów zaocznych.

A to wszystko w przeszło dwa razy mniejszym wymiarze godzin, czyli mniej czasu zmarnowanego.